311 km/h !!
: 19 marca 2006, 12:24
311 km/h - nowy rekord na drodze publicznej
Włoska policja zatrzymała kierowcę, który jechał po autostradzie z prędkością 311 kilometrów na godzinę. Rekordzista, syn byłego ministra spraw zagranicznych, stracił na 3 miesiące prawo jazdy i musi zapłacić mandat w wysokości 357 euro.
Policjanci z patrolu na autostradzie A26, prowadzącej z Novary do Genui, nie wierzyli własnym oczom, kiedy na radarze pojawiła się liczba 311. Myśleli, że nowoczesny sprzęt się zepsuł i pokazuje metry, a nie kilometry.
Nie mieli jednak czasu na zastanowienie się, bo coś, co było przed chwilą małym czerwonym punkcikiem, już zbliżało się do nich. Odruchowo wyciągnęli lizak i ze zdziwieniem zobaczyli, że samochód się zatrzymał. "Ma doskonałe hamulce" - powiedział z dumą prowadzący go elegancki mężczyzna.REKLAMA Czytaj dalej
Okazał się nim Riccardo Ruggiero, dyrektor generalny telekomunikacji włoskiej i syn byłego ministra spraw zagranicznych. Sam nie chciał uwierzyć, że pobił właśnie rekord prędkości na drodze publicznej. Poprzedni należał do motocyklisty, który kilka lat temu osiągnął 270 kilometrów na godzinę. Ruggiero tłumaczył, że chciał wypróbować nowy wóz.
P.S
hmmmmmmmmm ja też tak chce
tylko czy na polskie drogi to jest możliwe :p
hehe noo i jakim on autkiem jechał
?? 
Włoska policja zatrzymała kierowcę, który jechał po autostradzie z prędkością 311 kilometrów na godzinę. Rekordzista, syn byłego ministra spraw zagranicznych, stracił na 3 miesiące prawo jazdy i musi zapłacić mandat w wysokości 357 euro.
Policjanci z patrolu na autostradzie A26, prowadzącej z Novary do Genui, nie wierzyli własnym oczom, kiedy na radarze pojawiła się liczba 311. Myśleli, że nowoczesny sprzęt się zepsuł i pokazuje metry, a nie kilometry.
Nie mieli jednak czasu na zastanowienie się, bo coś, co było przed chwilą małym czerwonym punkcikiem, już zbliżało się do nich. Odruchowo wyciągnęli lizak i ze zdziwieniem zobaczyli, że samochód się zatrzymał. "Ma doskonałe hamulce" - powiedział z dumą prowadzący go elegancki mężczyzna.REKLAMA Czytaj dalej
Okazał się nim Riccardo Ruggiero, dyrektor generalny telekomunikacji włoskiej i syn byłego ministra spraw zagranicznych. Sam nie chciał uwierzyć, że pobił właśnie rekord prędkości na drodze publicznej. Poprzedni należał do motocyklisty, który kilka lat temu osiągnął 270 kilometrów na godzinę. Ruggiero tłumaczył, że chciał wypróbować nowy wóz.
P.S
hmmmmmmmmm ja też tak chce
na szczęście minimalnie