W kompletnym składzie przygotowania do rewanżowej rundy spotkań w Eurolidze rozpoczęły koszykarki Lotosu Gdynia. Najdłuższą przerwę w treningach miały Amerykanki Elaine Powell i Deanna Nolan, które święta i Nowy Rok spędzały ze swoimi rodzinami w w Luizjanie i Michigan.
Obie powróciły wczoraj i zdążyły wziąć udział w wieczornym treningu drużyny. O formę swoich podopiecznych nie obawia się trener Krzysztof Koziorowicz.
- Każda przerwa w jakimś stopniu wybija drużynę z rytmu gry. Mają one jednak i dobre strony. Zawodniczki odczuwają głód gry i szybko wracają do pełnej dyspozycji. Żadna z naszych koszykarek przez święta nie przybrała na wadze. A jeśli nawet troszeczkę, to wszystko zgubiły podczas skakania na sylwestrowej zabawie - powiedział nam trener Koziorowicz, który żyje już przygotowaniami do czwartkowego spotkania Euroligi z belgijską Dexią Namur.
Na dzisiaj gdyński szkoleniowiec zaplanował dwa treningi i jeden na środę przed wlotem do Brukseli. W okresie między świętami, a Nowym Rokiem większość koszykarek Lotosu trenowała w Gdyni. Oprócz Amerykanek nieco dłuższy urlop miała tylko Monika Veselovsky. Do pełnej sprawności powróciła Ewelina Kobryn (skręcenie stawu skokowego), na której walkę pod tablicami bardzo liczy gdyński szkoleniowiec.
- Amerykanki Dexii wspólnie z Anną Wielebnowską w siedmiu meczach miały 101 zbiórek w obronie i 68 w ataku. Nasze wysokie nie mogą tych wyników lekceważyć. Dlatego na treningach dużo uwagi poświęcamy zastawianiu - wyjaśnia Koziorowicz, który liczy, że jego drużyna z Namur powróci z szóstym zwycięstwem.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Amerykanki doleciały ostatnie
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości