Kuba Patykowski: Czy Anna Szyćko jest już zawodniczką naszego zespołu?
Andrzej Nowakowski: Tak. W tej chwili jest chora i leży w domu. Przyjdzie w najbliższym czasie, jak tylko będzie zdrowa.
KP: Czego spodziewacie się w Polkowicach po zawodniczce, która przecież miała średnie statystyki w ostatnim w tabeli Meblotapie?
AN: Nie jest przygotowana do tego sezonu, ale ja znam jej możliwości koszykarskie i na pewno jest jeszcze trochę czasu do play-offów, żeby była bardzo przydatna zespołowi.
KP: Co z Salską, o której słyszy się, że przejdzie do drużyny z Torunia?
AN: Salskiej już dawno nie ma w naszym zespole. Przeszła do Torunia
KP: Do następnych w tabeli Polfy i Wisły tracimy 3 pkt. Czy jest to różnicą na tyle mała, aby udało się ją zniwelować jeszcze przed paly-offami?
AN: W tej chwili nie jest istotne miejsce przed play-off. Istotne jest, żeby wygrać pierwszy pojedynek w play-offach i dobrze przygotować się do drugiego. A czy z trzeciego, czwartego, czy nawet piątego miejsca, to nie ma znaczenia. Trzeba być dobrze przygotowanym i tu jest szansa walczenia dalej. Pierwszy pojedynek w play-off jest najistotniejszy dla tego zespołu.
KP: Dziękuję za rozmowę.
SportoweFakty