XII kolejka FGE:MUKS Poznań-Cukierki Odra Brzeg
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
XII kolejka FGE:MUKS Poznań-Cukierki Odra Brzeg
15.11.08 godz. 17:00
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2008, 13:52 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
-
rodgers-kibic z torunia
- Kadet
- Posty: 1149
- Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
- Lokalizacja: Toruń
W tym, że brzeżanki podwajały i potrajały Sissoko, jak tylko dostawała piłkę w okolicach kosza, a ta nie bardzo wiedząc co z nią zrobić, waliła na oślep. I tak chyba 11 razy, z czego raz weszło. Do tego czasami traciła piłkę, czasami blokowała, czasami się wykozłowywała gdzieś dalej, najrzadziej robiła to, co powinna w takiej sytuacji, czyli szybko oddawała do koleżanek. Ot, cała filozofia. Odra pokazała, jak należy grać z MUKSem. Nieźle zagrała Beachem, która, jak już zupełnie nie było pomysłu na akcje, to rzucała i dość często wchodziło.
A relacja z meczu tutaj.
A relacja z meczu tutaj.
- FAIR PLAY
- Młodzik
- Posty: 908
- Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
- Lokalizacja: POZNAŃ :)
- Kontaktowanie:
Najszczęśliwszą osobą na hali był jednak osamotniony kibic Cukierków Odry, który przez cały mecz głośnio dopingował swoje ulubienice prezentując szeroki wachlarz przyśpiewek i okrzyków. - Jeden kibic, ale jego wsparcie było bardzo ważne - przyznała z uśmiechem najlepsza zawodniczka spotkania, Eliza Gołumbiewska.
szacunek dla tego goscia!!!! podziwiam w... bardzo
Iwona Jabłońska: Dziewczyny nie realizują tego, co im mówię
W sobotnim meczu Ford Germaz Ekstraklasy MUKS Poznań przegrał we własnej hali z Cukierkami Odra Brzeg 54:65. Bardzo zawiedziona postawą swoich zawodniczek była trenerka poznanianek, Iwona Jabłońska. - Dziewczyny nie realizują tego, co im mówię - narzekała po spotkaniu.
Mimo wielu rad przekazywanych z ławki, wykorzystania wszystkich przerw na żądanie, MUKS nie grał tak, jak oczekiwała tego Iwona Jabłońska. - Nie rozumieją, co się do nich mówi, nie kontaktują - pytała retorycznie po meczu. - Przegrałyśmy w sferze taktyki, bo ja do nich mówię jedno, a one robią co innego.
Największe pretensje Jabłońska miała do rozgrywającej Jennifer Rushing. - Gdy młode zawodniczki nie grają tak, jak im mówię, to jeszcze można zrozumieć, ale doświadczona Amerykanka. To jest playmaker, który powinien prowadzić grę, a nie zawsze jej to wychodzi.
Trenerka poznańskiej drużyny zawiedzona była także postawą pozostałych koszykarek. - Myślałam, że trochę doświadczenia wniesie Paulina Antczak, a jestem załamana jej grą. Bardzo słabo zagrała także Sissoko. Dla Oli Semmler usprawiedliwieniem może być fakt, że z powodu problemów ze zdrowiem nie trenowała przez cały tydzień. Jabłońska dodała, że jej drużynie nie pomagają media. - Jedna z gazet napisała przed meczem, że bez Sissoko nie ma MUKS-u. Dziękujemy, bardzo nam takie nagłówki pomagają - zakończyła.
Po 10 meczach MUKS z trzema zwycięstwami zajmuje 10. miejsce. W następnej kolejce zmierzy się z lokalnym rywalem, INEA AZS Poznań. Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 22 listopada.
www.sportowefakty.pl
---------------------
odnosnie czerwonego - przecież to żadne odkrycie Ameryki...
MUKS wygrał do tej pory 3 mecze:
- z ŁKSem (Sissoko 15pkt, 13zb, 17eval)
- Pabianicami (24, 14, 29)
- z Orłem (17, 16, 21)
a z Cuksami proszę bardzo - Sissoko ma 2 pkt, "tylko" 8 zb, a eval=2 i od razu nieplanowana wpadka. i jak tu się nie zgodzić ze wspomnianym tekstem gazety?
W sobotnim meczu Ford Germaz Ekstraklasy MUKS Poznań przegrał we własnej hali z Cukierkami Odra Brzeg 54:65. Bardzo zawiedziona postawą swoich zawodniczek była trenerka poznanianek, Iwona Jabłońska. - Dziewczyny nie realizują tego, co im mówię - narzekała po spotkaniu.
Mimo wielu rad przekazywanych z ławki, wykorzystania wszystkich przerw na żądanie, MUKS nie grał tak, jak oczekiwała tego Iwona Jabłońska. - Nie rozumieją, co się do nich mówi, nie kontaktują - pytała retorycznie po meczu. - Przegrałyśmy w sferze taktyki, bo ja do nich mówię jedno, a one robią co innego.
Największe pretensje Jabłońska miała do rozgrywającej Jennifer Rushing. - Gdy młode zawodniczki nie grają tak, jak im mówię, to jeszcze można zrozumieć, ale doświadczona Amerykanka. To jest playmaker, który powinien prowadzić grę, a nie zawsze jej to wychodzi.
Trenerka poznańskiej drużyny zawiedzona była także postawą pozostałych koszykarek. - Myślałam, że trochę doświadczenia wniesie Paulina Antczak, a jestem załamana jej grą. Bardzo słabo zagrała także Sissoko. Dla Oli Semmler usprawiedliwieniem może być fakt, że z powodu problemów ze zdrowiem nie trenowała przez cały tydzień. Jabłońska dodała, że jej drużynie nie pomagają media. - Jedna z gazet napisała przed meczem, że bez Sissoko nie ma MUKS-u. Dziękujemy, bardzo nam takie nagłówki pomagają - zakończyła.
Po 10 meczach MUKS z trzema zwycięstwami zajmuje 10. miejsce. W następnej kolejce zmierzy się z lokalnym rywalem, INEA AZS Poznań. Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 22 listopada.
www.sportowefakty.pl
---------------------
odnosnie czerwonego - przecież to żadne odkrycie Ameryki...
MUKS wygrał do tej pory 3 mecze:
- z ŁKSem (Sissoko 15pkt, 13zb, 17eval)
- Pabianicami (24, 14, 29)
- z Orłem (17, 16, 21)
a z Cuksami proszę bardzo - Sissoko ma 2 pkt, "tylko" 8 zb, a eval=2 i od razu nieplanowana wpadka. i jak tu się nie zgodzić ze wspomnianym tekstem gazety?
Tu jeszcze cytat odnośnie dzielnego kibica Odry:
Powody do radości miał więc jedyny kibic gości, który zjawił się w hali przy Chwiałkowskiego. Owinięty szalikiem Cukierków Odra śpiewał w pojedynkę - jego solowy występ wywoływał uśmiechy na twarzach reszty widzów. Ale że oni nie śpiewali, było go cały czas słychać. Na początku ostatniej części meczu zaśpiewał od początku do końca słynny hymn Liverpoolu "You'll Never Walk Alone", czyli "Nigdy nie będziesz szedł sam". Wtedy właśnie jego klub zapewnił sobie wygraną.
źródło: GW Poznań
Powody do radości miał więc jedyny kibic gości, który zjawił się w hali przy Chwiałkowskiego. Owinięty szalikiem Cukierków Odra śpiewał w pojedynkę - jego solowy występ wywoływał uśmiechy na twarzach reszty widzów. Ale że oni nie śpiewali, było go cały czas słychać. Na początku ostatniej części meczu zaśpiewał od początku do końca słynny hymn Liverpoolu "You'll Never Walk Alone", czyli "Nigdy nie będziesz szedł sam". Wtedy właśnie jego klub zapewnił sobie wygraną.
źródło: GW Poznań
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Kuba ja powiem wiecej po ostatnim meczu Muksu z lesznem trenerka stwierdzila ze caly czas nam w meczu dorownywaly i doganialy... tylko tak jak pani Sissoko spadla w ostatniej kwarcie za 5 fauli to nikt nie potrafil wziac ciezaru gry na siebie...sorki ta Beachem i ta izraelka to total nie wypal o polkach nie wspomne Oli semmler nikt nie tyka za zle rozgrywanie bo to przeciez coreczka...
ale jak widac prawda w oczy kole gdyby nie Sissoko Muksu by nie bylo i tyle
ale jak widac prawda w oczy kole gdyby nie Sissoko Muksu by nie bylo i tyle
Konstytucja RP - Rozdział II Art. 54.
1.Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
1.Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości






