Przed meczem: Sopron - Lotos Gdynia

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Przed meczem: Sopron - Lotos Gdynia

Postautor: Hersi » 24 lutego 2005, 21:58

- Do zobaczenia 3 marca - mówiła po meczu w Gdyni trenerka Sopronu Natalia Hejkova. Żeby jej życzenie się spełniło Węgierki muszą dzisiaj pokonać na swoim parkiecie Lotos. Jeśli wygrają gdynianki - zapewnią sobie awans do ćwierćfinału

Po pierwszym meczu wygranym przez mistrzynie Polski aż 90:67, obie strony były zgodne, że ten wynik nie oddaje różnicy, która dzieli obie drużyny. - Jestem niezadowolona, bo przegraliśmy za wysoko - zaznaczyła Hejkova. - Moje zawodniczki zrobiły zbyt wiele prostych błędów i stąd ten wynik. W Sopronie postaramy się udowodnić, że między nami a Lotosem nie ma aż takiej przepaści - dodała z nadzieją. Wtórowała jej zawodniczka gdyńskiej drużyny Agnieszka Bibrzycka. - Już szykujemy się na piątek. Na Węgrzech będzie zupełnie inny mecz, atmosfera na hali na pewno będzie gorąca, a ewentualne zwycięstwo trzeba będzie wyrwać - dodaje skrzydłowa Lotosu. W razie porażki jego zespołu, trzeci i decydujący o awansie do najlepszej ósemki mecz rozegrany zostanie w Gdyni w czwartek 3 marca.

Obie drużyny mają po swojej stronie atuty, którymi mogą przechylić wynik meczu na swoją korzyść.

Co przemawia za Sopronem?

1. Nieobliczalność. Węgierki potrafiły w tym sezonie pokonać na wyjeździe Gambrinus Brno 74:69, z drugiej strony przegrały u siebie z Wisłą Kraków 67:68. Jeśli pokażą swoją dobrą stronę, Lotos może mieć problem.

2. Gwiazda Sopronu Czeszka Lucie Blahuskova (średnia pkt na mecz 15,7) nie może po raz drugi z rzędu zagrać tak katastrofalnie jak w Gdyni, gdzie nie rzuciła punktu! Dzisiaj nadszedł czas rehabilitacji.

3. Atmosfera w hali. Niesione dopingiem gospodynie mogą wygrać z każdym.

Co przemawia za Lotosem?

1. Zdecydowana przewaga pod tablicami. W pierwszym meczu gdynianki wygrały walkę o zbiórki 42:25, a Małgorzata Dydek (13 punktów, 13 zbiórek) i Ewelina Kobryn (14 punktów, 11 zbiórek) robiły co chciały pod węgierskim koszem.

2. Biba i wszystko jasne. Agnieszka Bibrzycka rozegrała we wtorek fenomenalne zawody. Trafiała z każdej pozycji zdobywając 29 punktów (trafiła pięć razy za trzy). Ponadto miała cztery zbiórki, dwie asysty, dwa przechwyty i zero strat. Pokazała walory, dzięki którym przed rokiem wybrano ją najlepszą koszykarką Europy. Jeśli utrzyma formę, zawodniczki Sopronu mogą się skupić na kryciu innych zawodniczek Lotosu. Biby i tak nie zatrzymają.

3. Pewność siebie. Mimo kurtuazyjnych wypowiedzi gdynianki muszą czuć swoją wyższość nad Węgierkami. Wysokie zwycięstwo w pierwszym spotkaniu nie było przypadkowe i nawet jeśli dzisiaj mecz nie będzie od początku układał się po myśli mistrzyń Polski, gdynianki powinny zachować spokój. Są przecież drużyną lepszą.



TAK BYŁO WE WTOREK W GDYNI

LOTOS GDYNIA 90
EUROLEASING SOPRON 67
Kwarty: 21:19, 21:17, 28:17, 20:14Lotos: Bibrzycka 29 (5), Kobryn 14, Dydek 13, Powell 12, Nolan 4 oraz Troina 6, Veselovsky 5, Pawlak 4, Chomać 3, Janyga 0 Sopron: Kovacevic 17 (1), Matovic 16, Borovickova 3 (1), Blahuskova 0, Zsuzsana Horvath 0 oraz Vajda 20 (2), Szlimak 7, Zsofia Horvath 4, Seres 0

Wyniki pierwszych meczów 1/8 finału play off Euroligi kobiet (gra się do dwóch zwycięstw): SGAU Samara - Delta Koszyce 96:40, MiZo Pecs - Kozaczka Zaporoże 81:55, Gambrinus Brno - Lavezzini Parma 89:54, Lietuvos Wilno - Dexia Namur 80:70, Dynamo Moskwa - Wisła Kraków 65:58, Bourges - Tarbes 69:67, Ros Caseres - Valenciennes 65:59. Dzisiaj drugie mecze.


Tomasz Osowski Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 24 lutego 2005, 22:01

Nie odraczać awansu

Czwartek, 24 lutego 2005r.

W piątek na parkietach Euroligi koszykarek rozegrana zostanie rewanżowa runda spotkań pierwszej rundy play off. O drugie zwycięstwo nad Sopronem drużyna Lotosu Gdynia walczyć będzie na boisku węgierskiego zespołu.
W pierwszych meczach wszystkie wyżej sklasyfikowane zespoły w rundzie zasadniczej wykorzystały atut własnego parkietu. Mistrzynie Polski pewnie pokonały Sopron 90:67, choć do przerwy podopieczne trenerki Natalii Hejkovej stawiały zacięty opór.
Tak jak przewidywaliśmy drużyna węgierska ofiarnie gra w obronie, szybko wymienia piłkę w na obwodzie w ataku pozycyjnym i dużo rzuca zza zasłony. Mniejsza jest natomiast siła uderzeniowa Sopronu pod koszami. Małgorzata Dydek otrzymywała dobre wsparcie ze strony Eweliny Kobryn i te dwie gdyńskie środkowe dominowały pod koszami.
Na własnym parkiecie, przy żywiołowym dopingu miejscowej publiczności Sopron będzie groźniejszy. Zarówno Hejkova, jak i najskuteczniejsza zawodniczka w pierwszym spotkaniu Anna Vajda (20 pkt.) liczą na udany rewanż i trzeci mecz w Gdyni. Gdyby ich marzenia się sprawdziły, wówczas decydujący trzeci mecz odbyłyby się w środę w Gdyni. Mamy jednak nadzieję, że do niego nie dojdzie, gdyż potencjał Lotosu powinien wystarczyć do zakończenia sprawy w dwóch meczach.

Nieważne ile

Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
- Wysoka wygrana w Gdyni nie świadczy wcale o tym, że w rewanżu pójdzie nam równie łatwo. Liczą się zwycięstwa, a nie ich rozmiary. Pierwszy mecz kosztował nas wiele sił. W rewanżu liczę na znacznie lepszą grę Deanny Nolan, której tamto spotkanie nie wyszło. W zależności od sytuacji na boisku spróbujemy różnych wariantów gry w obronie. Jak nie będzie nam szło w pressingu, zamienimy go na strefę.

Będzie trudniej

Agnieszka Bibrzycka
kapitan Lotosu
- Węgierska publiczność słynie z żywiołowego dopingu i choćby z tego powodu w Sopronie będzie nam się trudniej grało. Mam jednak nadzieję, że poradzimy sobie i sprawę awansu rozstrzygniemy już w piątek. Myślę, że powoli dochodzę już do swojej normalnej dyspozycji rzutowej i w kolejnych spotkaniach będę równie skuteczna. Obrony strefowa powinna być skuteczną receptą na Sopron w meczu rewanżowym.



- Delta Koszyce - Samara. Pierwszy mecz 96:40 dla Samary
- Kozaczka Zaporoże - Pecs. 81:55 dla Pecs.
- Lavezzini Basket Parma - Gambrinus Brno. 89:54 dla Brna
- Dexia Namur - Lietuvos Telekomas Wilno. 80:70 dla Wilna
- Wisła Can-Pack Kraków - Dynamo Moskwa. 65:58 dla Dynama
- Euroleasing Sopron - Lotos Gdynia. 90:67 dla Lotosu
- Gespe Bigorre Tarbes - CJM Bourges. 69:67 dla Bourges
- Olympic Valenciennes - ROS Casares Walencja. 65:59 dla Walencji

Adam Suska - Dziennik Bałtycki


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość