5 kolejka FGE: Lotos Gdynia - ROW Rybnik 84-56
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
5 kolejka FGE: Lotos Gdynia - ROW Rybnik 84-56
środa 14.10.2009 godz. 18.00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: 5 kolejka FGE: Lotos Gdynia - ROW Rybnik
Kolejny dobry mecz zagrała Ivana (patrząc na zdobycz punktową). Erin wciąż się rozkręca i z każdym meczem pokazuje coraz więcej. Oli dołożyła 2 lub 3 trójeczki, Emi jak zwykle super asysty i też trafiała za trzy. Lecia też lepiej niż ostatnio - mam nadzieję, że po dzisiejszej końcówce wróci do normalnej dyspozycji. No i na koniec Shameka. Ach te jej rzuty...
Szkoda, że 4 rzut za trzy nie wszedł. Będziemy z niej mieć wiele pożytku, co zresztą było oczywiste już przed jej przyjazdem 


Re: 5 kolejka FGE: Lotos Gdynia - ROW Rybnik
Bardzo sie ciesze ze Lotosik sie rozkreca
Chyba kiepski poczatek sezonu (ktory notabene staje sie tradycja z powodu maksymalnego zwlekania z transferami w kazdym sezonie
) mamy juz za soba.
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: 5 kolejka FGE: Lotos Gdynia - ROW Rybnik
Mogę mówić tyko o 4 kwarcie, ponieważ warunki pogodowe nie pozwoliły mi na więcej.
Od razu widać, że Shameka będzie piekielnie groźna na obwodzie. Erin rośnie z meczu na mecz i z pewnością ma jedne z najszybszych rąk w lidze, co przełoży się dla nas na wieeele punktów). Dużo widzi, jest skuteczna i ogólnie wygląda na to, że po chudych lub chudszych latach mamy playmakera z prawdziwego zdarzenia.
Bardzo mi się podoba gra Magdy Kaczmarskiej - waleczna, odważna, nieustępliwa - myślę, że walka o miejsce w składzie z Claudią Sosnowską powinna być z pożytkiem dla obu.
Pod koniec meczu kontuzję odniosła Ela Mukosiej (chyba podkręciła kolano). Wie ktoś, cyz to nie coś poważniejszego?
Tyle spostrzeżeń.
Aaa i ciekawie prezentowała się Bell - jeśli ma zaległości treningowe, to szybko nadrabia zaległości.
Od razu widać, że Shameka będzie piekielnie groźna na obwodzie. Erin rośnie z meczu na mecz i z pewnością ma jedne z najszybszych rąk w lidze, co przełoży się dla nas na wieeele punktów). Dużo widzi, jest skuteczna i ogólnie wygląda na to, że po chudych lub chudszych latach mamy playmakera z prawdziwego zdarzenia.
Bardzo mi się podoba gra Magdy Kaczmarskiej - waleczna, odważna, nieustępliwa - myślę, że walka o miejsce w składzie z Claudią Sosnowską powinna być z pożytkiem dla obu.
Pod koniec meczu kontuzję odniosła Ela Mukosiej (chyba podkręciła kolano). Wie ktoś, cyz to nie coś poważniejszego?
Tyle spostrzeżeń.
Aaa i ciekawie prezentowała się Bell - jeśli ma zaległości treningowe, to szybko nadrabia zaległości.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: 5 kolejka FGE: Lotos Gdynia - ROW Rybnik 84-56
Ponoć z Elą to nic poważnego (oby tak było, trzymaj się Elka!!!) chociaż wiem, że dość groźnie wyglądało.
A co do Bell. Ma nie tyle zaległości treningowe, co meczowe... Bo w Kursku grała jakieś ogony typu 3-4 minuty na mecz...
A, zapomniałbym! Śmieszna sytuacja. Walka o piłkę w parterze między Hampton i dwiema lub trzema naszymi które ją obskoczyły z każdej strony i.. Devanei chciała wziąć 20-sekundowy czas na żądanie zawodnika - jakie było jej zdziwienie, gdy straciła piłkę a stojący obok sędzia w ogóle nie zareagował na jej gest time outu.
A co do Bell. Ma nie tyle zaległości treningowe, co meczowe... Bo w Kursku grała jakieś ogony typu 3-4 minuty na mecz...
A, zapomniałbym! Śmieszna sytuacja. Walka o piłkę w parterze między Hampton i dwiema lub trzema naszymi które ją obskoczyły z każdej strony i.. Devanei chciała wziąć 20-sekundowy czas na żądanie zawodnika - jakie było jej zdziwienie, gdy straciła piłkę a stojący obok sędzia w ogóle nie zareagował na jej gest time outu.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości