EDIT: A teraz Szeged nadgonil i jest zaledwie 34:26...
Euroliga-3 kolejka
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Euroliga-3 kolejka
No ja nie wiem, niby na papierze wyglada beznadziejnie ale byl o krok od pokonania Tarbes, ktore z kolei prawie pokonalo nas...
EDIT: A teraz Szeged nadgonil i jest zaledwie 34:26...
EDIT: A teraz Szeged nadgonil i jest zaledwie 34:26...
Re: Euroliga-3 kolejka
no i się troszkę posypało póki co...a zaczęło się od niesportowego Erin...
Węgierki gonią
Węgierki gonią
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Euroliga-3 kolejka
bigbird pisze:No ja nie wiem, niby na papierze wyglada beznadziejnie ale byl o krok od pokonania Tarbes, ktore z kolei prawie pokonalo nas...
EDIT: A teraz Szeged nadgonil i jest zaledwie 34:26...
gra tak samo jak wygląda na papierze. Jak tylko troche mocniej broniliście to nie istniał. A ze potem wasze panie chciały sobie zrobić show time to jest tylko +8 a nie +20 do przerwy.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga-3 kolejka
Lotos ma kolejną rozgrywającą - a jest nią Ivana Matovic 
Salamanka wygrała w Pecsu 69:60, więc dla Wisły najbliższe trzy mecze u siebie są dość istotne w perspektywie play-off Euroligi
Salamanka wygrała w Pecsu 69:60, więc dla Wisły najbliższe trzy mecze u siebie są dość istotne w perspektywie play-off Euroligi
Re: Euroliga-3 kolejka
Eeeeee tam, nie rozumiem, skoro mozna dowalić rywalowi 30 pkt, to czemu się tego nie robi? Takie Bourges jak jest duzo lepsze to np dowala Sopronowi ponad 20 pkt? I to pomimo, ze Sopron jest zespołem o klase lepszym od Szeviep.
Trzeba mieć instynkt zabójcy na tym poziomie, bo mimo wszystko bilans małych pkt może się przydać w wzajemnych rozliczeniach,a warto byłoby w końcu zakończyć sezon w euro z dodatnim bilansem pkt
W kazdym razie wiadomo, gratulacje z okazji zwycięstwa, jak dla mnei za bardzo bojazliwie Tomialowicz, nie ma się czego bać, na przeciwko broniące to tylko koszykarki, a to, ze z innego kraju nie powinno mieć znaczenia. Mam nadzieję, że coś będzie z Sosnowskiej, dobrze ze walczy.
Trzeba mieć instynkt zabójcy na tym poziomie, bo mimo wszystko bilans małych pkt może się przydać w wzajemnych rozliczeniach,a warto byłoby w końcu zakończyć sezon w euro z dodatnim bilansem pkt
W kazdym razie wiadomo, gratulacje z okazji zwycięstwa, jak dla mnei za bardzo bojazliwie Tomialowicz, nie ma się czego bać, na przeciwko broniące to tylko koszykarki, a to, ze z innego kraju nie powinno mieć znaczenia. Mam nadzieję, że coś będzie z Sosnowskiej, dobrze ze walczy.
Re: Euroliga-3 kolejka
Najbliższy rywal Wisły - Famila Schio gra właśnie z Gospic. I w tym meczu mamy prawdziwy festiwal gry ofensywnej. Do przerwy obie drużyny rzuciły ponad 100 punktów! A wynik brzmi po 20 minutach 56:45 dla Włoszek
Re: Euroliga-3 kolejka
Jeszcze jedno - po meczu Lotosu, dziennikarka zagaiła do Pawlaczki, co sądzi o perspektywie zatrudnienia Ślimaka jako trenera repy.
Ja rozumiem, że lubimy w Polsce prima aprilis, ale bez przesady, to nie pierwszy kwietnia a wysnuwanie takich propozycji to jakaś totalna kpina i miejmy nadzieje, że to tylko domysły dziennikarki.
Jezeli Ślimak mialby zostać trenerem repy, to czas juz całą naszą lige i cały basket rozwiązać w przyslowiowe "p....u"
Zostanmy przy Hejkovej a najlepiej Algisie Palauskasie, wg mnie to byłby świetny trener dla naszej repy.
Ja rozumiem, że lubimy w Polsce prima aprilis, ale bez przesady, to nie pierwszy kwietnia a wysnuwanie takich propozycji to jakaś totalna kpina i miejmy nadzieje, że to tylko domysły dziennikarki.
Jezeli Ślimak mialby zostać trenerem repy, to czas juz całą naszą lige i cały basket rozwiązać w przyslowiowe "p....u"
Zostanmy przy Hejkovej a najlepiej Algisie Palauskasie, wg mnie to byłby świetny trener dla naszej repy.
Re: Euroliga-3 kolejka
Pomeczowa wypowiedź:
lotosgdynia.pl
Shameka Christon: Wiedziałyśmy, że Szeviep to drużyna, która nigdy się nie poddaje. Miałyśmy zatem grać twardo. Tak grałyśmy, niemniej przytrafiło się sporo błędów. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo. Cieszę się, że wspomogłam moimi punktami drużynę, mamy jednak tak dobry zespół, że praktycznie wiele z nas może wziąć na siebie ciężar zdobywania punktów. Forma, jaką prezentuję obecnie oczywiście może być jeszcze lepsza. Ja gram, to czego wymaga ode mnie trener. Po moim przyjeździe tutaj miałam długą rozmowę z trenerem, który wyjaśnił mi dokładnie czego ode mnie chce, oczekuje i wymaga. Gdyby powiedział, że mam przebić głową mur to też bym to zrobiła.
lotosgdynia.pl


-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Euroliga-3 kolejka
Z zacytowanego przez rzymiego fragmentu najlepsze jest ostatnie zdanie.
A do meczu - fajny mecz wyszedł Leci, która pokazała coś więcej niż wykończenie cudzych akcji. Mam nadzieję, że limit double-double w Euro jeszcze nie został przez nią wyczerpany.
Bardzo mi się podoba gra Olivii - bez kompleksów, odważnie i coraz skuteczniej. Fakt, daje się złapać na proste sztuczki, dość łatwo jeszcze gubi się w obronie, ale przez wakacje znacznie poprawiła siłę, coraz więcej widzi na boisku, nie robi prostych, głupich strat, dobrze wychodzi na pozycje. Zasłużyła wczoraj na te swoje 23 minuty i potrafi kąsać trójkami.
Fajnie, że regularnie pojawia się też na boisku Sosna i potrafi zaznaczyć swoją obecność jakąś udaną punktową akcją.
Ogólnie mecz bardzo nierówny z naszej strony - wiele zrywów i przestoi. Wiele zależało od dyspozycji Phillips i Matović, a gdy obie się gubiły wynik siadał. Węgierki przeciwstawiły wszystko co miały - nieustępliwość i rzuty a 3 punkty, ale dysproporcja umiejętności była zbyt duża. A w ogóle to szczęśliwy mamy kalendarz, bo gdyby mecze z Tarbes i Szeviep odbywały się na wyjeździe, to nie jestem przekonany czy nie mielibyśmy na starcie 0:3 zamiast 2:1...
Zadebiutowała też Beard. Potrzeba jakieś 2-3 tygodnie treningów, aby przypominała siebie samą z poprzedniego sezonu.
A do meczu - fajny mecz wyszedł Leci, która pokazała coś więcej niż wykończenie cudzych akcji. Mam nadzieję, że limit double-double w Euro jeszcze nie został przez nią wyczerpany.
Bardzo mi się podoba gra Olivii - bez kompleksów, odważnie i coraz skuteczniej. Fakt, daje się złapać na proste sztuczki, dość łatwo jeszcze gubi się w obronie, ale przez wakacje znacznie poprawiła siłę, coraz więcej widzi na boisku, nie robi prostych, głupich strat, dobrze wychodzi na pozycje. Zasłużyła wczoraj na te swoje 23 minuty i potrafi kąsać trójkami.
Fajnie, że regularnie pojawia się też na boisku Sosna i potrafi zaznaczyć swoją obecność jakąś udaną punktową akcją.
Ogólnie mecz bardzo nierówny z naszej strony - wiele zrywów i przestoi. Wiele zależało od dyspozycji Phillips i Matović, a gdy obie się gubiły wynik siadał. Węgierki przeciwstawiły wszystko co miały - nieustępliwość i rzuty a 3 punkty, ale dysproporcja umiejętności była zbyt duża. A w ogóle to szczęśliwy mamy kalendarz, bo gdyby mecze z Tarbes i Szeviep odbywały się na wyjeździe, to nie jestem przekonany czy nie mielibyśmy na starcie 0:3 zamiast 2:1...
Zadebiutowała też Beard. Potrzeba jakieś 2-3 tygodnie treningów, aby przypominała siebie samą z poprzedniego sezonu.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: Euroliga-3 kolejka
reaktywacja pisze: A w ogóle to szczęśliwy mamy kalendarz, bo gdyby mecze z Tarbes i Szeviep odbywały się na wyjeździe, to nie jestem przekonany czy nie mielibyśmy na starcie 0:3 zamiast 2:1...![]()
.
W to to nie uwierzę. W meczu z nami pokazaliście że potraficie grać przez 40 min na równym poziomie i jestem pewien że gdyby wymagała tego sytuacja to i w eurolidze by tak było. A to na pewno wystarczyłoby na Szeged a pewnie także i na Tarbes (choć tu są "szanse" na większe problemy) Natomiast czkawką może sie wam w przyszłości odbić to, że nie nabiliście sobie licznika punktów. Może sie okazać że sporo zespołów w rożnych grupach skończy sezon zasadniczy z takim samym bilansem (zwłaszcza na poziomie 6-4, 5-5, 7-3) i wtedy te mecze z Rygami, Szegadami czy Gospicami mogą być istotne.
ps. kocham takie pier.. jak to w wykonaniu Christon..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga-3 kolejka
Greebo pisze:reaktywacja pisze: A w ogóle to szczęśliwy mamy kalendarz, bo gdyby mecze z Tarbes i Szeviep odbywały się na wyjeździe, to nie jestem przekonany czy nie mielibyśmy na starcie 0:3 zamiast 2:1...![]()
.
W to to nie uwierzę. W meczu z nami pokazaliście że potraficie grać przez 40 min na równym poziomie i jestem pewien że gdyby wymagała tego sytuacja to i w eurolidze by tak było. A to na pewno wystarczyłoby na Szeged a pewnie także i na Tarbes (choć tu są "szanse" na większe problemy) Natomiast czkawką może sie wam w przyszłości odbić to, że nie nabiliście sobie licznika punktów. Może sie okazać że sporo zespołów w rożnych grupach skończy sezon zasadniczy z takim samym bilansem (zwłaszcza na poziomie 6-4, 5-5, 7-3) i wtedy te mecze z Rygami, Szegadami czy Gospicami mogą być istotne.
ps. kocham takie pier.. jak to w wykonaniu Christon..
W meczu z Wami pokazaliśmy wiele, czego ani wcześniej ani później nie pokazaliśmy. Sytuacja w Eurolidze wymaga pokazywania tego przez 40 minut i przecież o tym wiesz. A jak gramy jakie coś jak wczoraj ostatnie 5 minut drugiej kwarty to cholery można dostać. Właśnie dlatego trzeba było zrobić do przerwy +25 żeby im ostatecznie wybić z głowy jakieś granie. A tak skończyło się tym, że koleś po przeciwnej stronie wziął czas na 6,5s do końca meczu żeby spróbować zrobić wynik -10 zamiast -13, bo jednak może to mieć dla niego znaczenie. I za to facetowi należy się medal za myślenie na ławce.
Zajebiście zaczęła Lecia, zajebiście na desce grała Emilia, no i w końcu siedziało Kryśce. W Szegedzie poza Furesz i Sipaviciute nie bardzo ma kto grać. Skład nawet jak na babski kosz mają niemal lilipuci (co trochę tłumaczy osiągi Leci i Emilii, ale nie takie rzeczy potrafiliśmy partolić). Alana póki co tylko sobie poczłapuje i lepiej, żeby wzięła się porządnie za treningi...
Re: Euroliga-3 kolejka
może i Emila zakończyła mecz z dobrymi statami ale nabiła je dopiero na końcu meczu gdy węgierki juz nie miały o co grać a nasze bawiły się w podaj piłkę - zobaczymy jak zagra w Brnie
Re: Euroliga-3 kolejka
Amerykanka latem tego roku występowała w lidze WNBA w Washington Mystics. W sezonie regularnym zdobywała średnio 15,9 pkt. Gorzej poszło jej w play-off, gdzie drużyna Mystics odpadła w pierwszej rundzie, a Beard zdobywała tylko 9,5 pkt. Do tego skręciła kostkę.
- Dlatego proszę kibiców o wyrozumiałość. Potrzebuję trochę czasu, aby dojść do pełni formy. Ze względu na kontuzję ostatnie tygodnie nie były w moim wykonaniu zbyt pracowite – stwierdziła koszykarka.
lotosgdynia.pl
Nie możemy od razu wymagać od Alany nie wiadomo ile.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

