V kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów W. - Widzew Łódź 70-68

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

V kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów W. - Widzew Łódź 70-68

Postautor: rzymi » 12 października 2010, 15:05

Środa, 13.10.2010
godz. 18:00
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
tadziu
Senior
Posty: 3184
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: V kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów W. - Widzew Łódź

Postautor: tadziu » 12 października 2010, 21:03

Info odnośnie meczu:

http://www.zachod.pl/2010/10/beniaminek-tylko-z-nazwy/



W tej sytuacji informacja, że w zespole Widzewa najprawdopodobniej nie zagra Olga Żytomirska jest marnym pocieszeniem.



Ktoś może to potwierdzić i jak jest taka możliwość to podanie info czym będzie spowodowana jej absencja?

Hic amor, haec patria est. !POLSKA!

frontcheck
Nowy na forum
Posty: 1
Rejestracja: 13 października 2010, 13:39

Re: V kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów W. - Widzew Łódź

Postautor: frontcheck » 13 października 2010, 13:45

tadziu pisze:Ktoś może to potwierdzić i jak jest taka możliwość to podanie info czym będzie spowodowana jej absencja?




widzewkosz.pl pisze:(...)Niestety do Gorzowa wybierają się osłabione – brakuje Lucyny Kotonowicz, która dopiero co przeszła operację, oraz Olgi Żytomirskiej walczącej z chorobą. Warto dodać, że kapitan Widzewa przyjmuje leki już od pewnego czasu, a mimo to grała na boisku(...)


http://widzewkosz.pl/

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: V kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów W. - Widzew Łódź

Postautor: rzymi » 13 października 2010, 18:42

70-68 dla Gorzowa. Ajjj, było blisko... Gratulacje dla Widzewa za wyrównaną walkę!! Przechwyt Leedham był chyba decydujący o wyniku meczu.
ObrazekObrazek

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: V kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów W. - Widzew Łódź 70-68

Postautor: paulo2907 » 13 października 2010, 21:45

Czy ktoś może przybliżyć jak wyglądała końcówka? Chyba było cokolwiek gorąco... Ze statów wynika, że bardzo mało grała Green, w związku z czym Maciejewski musiał kombinować z ustawieniem na pozycjach 2-3. Czyżby jakiś uraz?
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: V kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów W. - Widzew Łódź 70-68

Postautor: friel » 13 października 2010, 22:02

No więc tak o grze AZS-u wiele dobrego powiedzieć się nie da ,ale może najpierw o meczu :
Pierwsze 2 kwarty były dość spokojne z tym że na początku pierwszej urazu po swoim rzucie nabawiła się Green (rzut z odchylenia i upadek jakiś drobny uraz nogi) Trener posadził ją na ławce a w Gorzowie zaczęła się ciekawa rotacja Na parkiecie zobaczyliśmy wszystkie zawodniczki z Trebicką i Chaliburdą włącznie niestety zawody zanotowały co najmniej średnie ale trzeba pochylić czoła Widzew gryzł parkiet niesamowicie często na granicy przepisów (strasznie mi się ten zespół podoba ) to też przy braku pewności siebie wyżej wymienione nie pograły sobie choć w obronie było nieźle .
Fantastyczne zawody przez cały mecz rozegrał nasz Brytyjski nabytek 8 przechwytów mówi samo za siebie była wszędzie a nawet tam gdzie jej się nie spodziewali (z bandami reklamowymi włącznie ).
swoje zrobiła Kasia 2x3 i cała hala wrze jak kocioł.
Zaczyna się 3 kwarta i robi się dramat.... Widzew cały czas wierzący w zwycięstwo cisnął naprawdę cisnął każdy centymetr parkietu a AZS zero zero zero piłka odbijała się od obręczy jak by ją ktoś odganiał Kapitalnie w tym momencie grały Łodzianki wykorzystywały rwane szybkie akcje Gorzowianek i celnie nas punktowały przy 6:0 trener wziął czas na niewiele się to zdało Akademiczki dalej pudłowały i stało się Widzew wyszedł na prowadzenie w miedzy czasie na Boisko zawitała Amerykanka ale widać było że coś w tej nodze siedzi i szybko wróciła na ławkę Indolencją strzelecką raziła Piekarska Ciężar pod koszem spadł na Agę Kaczmarczyk i 4 kwartę wszyscy obserwowali z mocnym Biciem serca Gra była rwana raz szarpał jeden zespół raz drugi (tu w końcu przebudziła się Piekarska jak by dopiero co uświadomiła sobie że jest na parkiecie tu ogromna chyba zasługa Pawlak która dała Piekarskiej po łapkach a sędzia nie odgwizdał Faulu i jak by inna zawodniczka na Parkiecie od razu :) )
na 1:24 przed końcem Widzew mając 3 faule na koncie szybko nabił następne 2 , w tym czasie Sam miała rzuty wolne 1 na 3 chyba trafione i naprawdę było makabrycznie w końcówce jeszcze Widzew oddał rzut za 3 i chyba cała hala wzorkiem odprowadziła piłkę która na szczęście tylko musnęła obręcz a Hala oszalała ze szczęścia

Naprawdę ciężko coś dobrego powiedzieć o AZS-ie pod koszem od 2 meczy nie istniejemy dla odmiany można wiele powiedzieć o sędziach tego spotkania .
Z czystym sumieniem mogę powiedzieć że poziom sędziowania był ... jak to ktoś powiedział " w zasadzie go nie było"
Panowie widzieli chyba inny mecz w trakcie sędziowania bo ich decyzji nie rozumieli ani Kibice ani zawodniczki a już na pewno chyba nie Sami sędziowie i to nie mówię że gwizdali przeciw nam bo robili Wielbłądy w obie strony

WIELKIE graty dla Łodzianek bo oddały ogrom serca na parkiecie tak walczącego zespołu Przy Szopena nie widziałem dawno
Ostatnio zmieniony 13 października 2010, 22:04 przez friel, łącznie zmieniany 1 raz.
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

Gość-1147
Młodzik
Posty: 626
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 17:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: V kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów W. - Widzew Łódź 70-68

Postautor: Gość-1147 » 13 października 2010, 22:03

paulo2907 pisze:Czy ktoś może przybliżyć jak wyglądała końcówka? Chyba było cokolwiek gorąco... Ze statów wynika, że bardzo mało grała Green, w związku z czym Maciejewski musiał kombinować z ustawieniem na pozycjach 2-3. Czyżby jakiś uraz?
.
Zaraz na początku 1. kwarty, Greene po pierwszej swojej akcji (celny za 2) upadła na parkiet i nie zeszła z niego o własnych siłach. Na ławce fizjoterapeuta zajął się jej lewą nogą (bandaż na kostkę). Potem na krótko została z powrotem wprowadzona do gry, a potem resztę meczu oglądała z ławki.

Tu jest wypowiedź Maciejewskiego (m. innymi na ten temat) na konf. prasowej.
http://www.zachod.pl/2010/10/wymeczone-zwyciestwo/

.

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: V kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów W. - Widzew Łódź 70-68

Postautor: paulo2907 » 13 października 2010, 22:21

Gość-1147 pisze:Zaraz na początku 1. kwarty, Greene po pierwszej swojej akcji (celny za 2) upadła na parkiet i nie zeszła z niego o własnych siłach. Na ławce fizjoterapeuta zajął się jej lewą nogą (bandaż na kostkę). Potem na krótko została z powrotem wprowadzona do gry, a potem resztę meczu oglądała z ławki.
.

Dzięki za informacje. Swoją drogą, z pisownią nazwiska kolejnej koszykarki z Gorzowa. Pisząc "Green", kierowałem się stroną plkk.pl. Chociaż faktycznie wersja "Greene" wydaje się bardziej poprawna, bo używana w USA. Jeśli chodzi o czysto sportowy aspekt, to ta kontuzja nie jest chyba zbyt poważna. Kibice w Gorzowie przeżyli dzisiaj niemały horror. Jednak w zeszłym sezonie na początku było podobnie.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Gość-1147
Młodzik
Posty: 626
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 17:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: V kolejka FGE: AZS PWSZ Gorzów W. - Widzew Łódź 70-68

Postautor: Gość-1147 » 13 października 2010, 22:40

paulo2907 pisze: ....... Swoją drogą, z pisownią nazwiska kolejnej koszykarki z Gorzowa. Pisząc "Green", kierowałem się stroną plkk.pl. Chociaż faktycznie wersja "Greene" wydaje się bardziej poprawna, bo używana w USA. ......

W przypadku Greene trudno dyskutować o pisowni Jej nazwiska i o poprawności. Ona na 99,999% nazywa się Kalana Greene, bo tak jest napisane na oficjalnych stronach zarówno WNBA, jak i FIBAEurope (ta jedna tysięczna procenta mojej niepewności bierze się stąd, że nie widziałem paszportu Greene).


Podobnie jest z Johannah Leedham. Na PLKK jest napisane Johanna.

A na stronie Franklin Pierce University in New Hampshire (tam w USA grała Leedham w poprzednich trzech sezonach) jest napisane:
"Former Franklin Pierce University women’s basketball standout Johannah Leedham (Ellesmere Port, England) has signed a contract to play professional basketball for KSSSE AZS Gorzow Wielkopolski in Gorzow Wielkopolski, Poland. The team competes in the Euro League, which is the highest level of professional women’s basketball in Europe."

Również na stronie FIBAEurope możemy przeczytać, że w składzie Wielkiej Brytanii jest:
"13 Johannah Leedham G 1.80 05.12.1987 Chester (ENG)"


Oba te błędy zgłosiłem już tydzień temu e-mailem do Redakcji PLKK. Efekt na dzisiaj - zero reakcji ze strony Redakcji.

---------------
490
.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości