Mecz o 3 miejsce: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.-Lotos Gdynia

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Pantczak
Amator
Posty: 152
Rejestracja: 25 lutego 2007, 17:04

Re: Mecz o 3 miejsce: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.-Lotos Gdynia

Postautor: Pantczak » 18 kwietnia 2011, 22:20

obejrzałem mecz na spokojnie, co prawda te nagranie nie jest idealne i za wiele tam nie widać, ale nie wiem oco chodziło szczególnie trenerowi Lotosu na konferencji pomeczowej. Kilka decyzji może i kontrowersyjnych, ale w dwie strony oceniane tak samo, np. ruchoma zasłona na pograniczu narpier Kaczmarczyk a potem chyba Babkiny. Troszkę chyba sędziowie pozwolili zabardzo na emocjonalne reakcje obu ławek trenerskich. Chociaż pewnie po daniu dacha i tak by się nie uspokoili i po chwili by musiał być wylot bo byłby drugi. Chociaż prezes Krawczyk już szalał w 1 połowie. Przepisy mówią, że tylko trener podczas meczu może stać i to w obrębie ławki drużyny. Krawczyk nie dosyć, że wstał i krzyczał w kierunku ławki Gorzowskiej to jeszcze opuścił strefę ławki i stał za stolikiem i dalej się wydzierał. To jest z automatu dach...

Swoją drogą, jestem ciekawy jakiego sędziowania wszyscy, a szczególnie Ci krytykujący sędziowanie oczekujecie? W meczach o stawkę są emocje, nerwy, i zawodnicy nawet nie czują tego czy faulowali czy nie. I to potem się odbija na zachowaniu trenerów, kibiców itp. I zaczyna się kręcić karuzela...

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Mecz o 3 miejsce: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.-Lotos Gdynia

Postautor: przemoe » 19 kwietnia 2011, 06:48

Pantczak pisze:Swoją drogą, jestem ciekawy jakiego sędziowania wszyscy, a szczególnie Ci krytykujący sędziowanie oczekujecie? W meczach o stawkę są emocje, nerwy, i zawodnicy nawet nie czują tego czy faulowali czy nie. I to potem się odbija na zachowaniu trenerów, kibiców itp. I zaczyna się kręcić karuzela...


Normalnego? To, że zaczynają się nerwy, bo ktoś uważa, że faulu nie było a ktoś, że tak to jest przecież powszechne nawet w meczach o pietruchę. Ale jak sędzia takie reakcje powoduje przez bite 40 minut, to nie jest normalne. Wskakiwanie na plecy nie jest normalne. Już w pierwszej połowie trzy zawodniczki zaliczyły parkiet, a panowie sędziowie nie wiem, bali się gwizdać, żeby w drugiej połowie miał kto grać? Przecież to do niczego nie doprowadzi. A za chwilę gwiżdżą rzeczy dość aptekarskie. Sędziom brak zwykłej konsekwencji przez co zawodniczki nie wiedzą "jak grać". Gwizdanie według własnego widzimisię nie pomaga w utrzymaniu porządku na boisku. A jeśli do tego zawody prowadzi sędzia międzynarodowy, który ma gwizdać na ME, no to przepraszam, od niego chyba już mogę wymagać pewnego poziomu przygotowania, ogarniania sytuacji na boisku?
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości