obejrzałem mecz na spokojnie, co prawda te nagranie nie jest idealne i za wiele tam nie widać, ale nie wiem oco chodziło szczególnie trenerowi Lotosu na konferencji pomeczowej. Kilka decyzji może i kontrowersyjnych, ale w dwie strony oceniane tak samo, np. ruchoma zasłona na pograniczu narpier Kaczmarczyk a potem chyba Babkiny. Troszkę chyba sędziowie pozwolili zabardzo na emocjonalne reakcje obu ławek trenerskich. Chociaż pewnie po daniu dacha i tak by się nie uspokoili i po chwili by musiał być wylot bo byłby drugi. Chociaż prezes Krawczyk już szalał w 1 połowie. Przepisy mówią, że tylko trener podczas meczu może stać i to w obrębie ławki drużyny. Krawczyk nie dosyć, że wstał i krzyczał w kierunku ławki Gorzowskiej to jeszcze opuścił strefę ławki i stał za stolikiem i dalej się wydzierał. To jest z automatu dach...
Swoją drogą, jestem ciekawy jakiego sędziowania wszyscy, a szczególnie Ci krytykujący sędziowanie oczekujecie? W meczach o stawkę są emocje, nerwy, i zawodnicy nawet nie czują tego czy faulowali czy nie. I to potem się odbija na zachowaniu trenerów, kibiców itp. I zaczyna się kręcić karuzela...
Mecz o 3 miejsce: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.-Lotos Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Mecz o 3 miejsce: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.-Lotos Gdynia
Pantczak pisze:Swoją drogą, jestem ciekawy jakiego sędziowania wszyscy, a szczególnie Ci krytykujący sędziowanie oczekujecie? W meczach o stawkę są emocje, nerwy, i zawodnicy nawet nie czują tego czy faulowali czy nie. I to potem się odbija na zachowaniu trenerów, kibiców itp. I zaczyna się kręcić karuzela...
Normalnego? To, że zaczynają się nerwy, bo ktoś uważa, że faulu nie było a ktoś, że tak to jest przecież powszechne nawet w meczach o pietruchę. Ale jak sędzia takie reakcje powoduje przez bite 40 minut, to nie jest normalne. Wskakiwanie na plecy nie jest normalne. Już w pierwszej połowie trzy zawodniczki zaliczyły parkiet, a panowie sędziowie nie wiem, bali się gwizdać, żeby w drugiej połowie miał kto grać? Przecież to do niczego nie doprowadzi. A za chwilę gwiżdżą rzeczy dość aptekarskie. Sędziom brak zwykłej konsekwencji przez co zawodniczki nie wiedzą "jak grać". Gwizdanie według własnego widzimisię nie pomaga w utrzymaniu porządku na boisku. A jeśli do tego zawody prowadzi sędzia międzynarodowy, który ma gwizdać na ME, no to przepraszam, od niego chyba już mogę wymagać pewnego poziomu przygotowania, ogarniania sytuacji na boisku?
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości
