Ostrovia Ostrów Wlkp. - spadkowicz z ekstraklasy
Rozmawiał Grzegorz Glubiak 21-03-2005 , ostatnia aktualizacja 21-03-2005 17:57
Czarne chmury zawisły nad koszykarkami Ostrovii Ostrów Wlkp., które po dwóch latach gry w ekstraklasie zostały z niej zdegradowane. Teraz nie jest pewne, czy nie dojdzie do upadku ostrowskiej koszykówki kobiecej.
Dwa sezony temu koszykarki Ostrovii, po tym jak Ilona Mądra zdobyła ostatnie dwa punkty i zapewniła zwycięstwo w meczu z zespołem Unii Swarzędz, ekipa z Ostrowa wywalczyła awans do ekstraklasy. W niedzielę drużyna Ostrovii, przegrywając pojedynek z zespołem Meblotapu Chełm, spadła z ekstraklasy. Po meczu polały się łzy. Teraz trudno powiedzieć, co stanie się z ostrowską żeńską koszykówką. Kibice obawiają się, że - podobnie jak kilka lat temu - znów dojdzie do wycofania się Ostrovii z rozgrywek.
Grzegorz Glubiak: Co będzie dalej z ostrowską żeńską koszykówką? Przecież już przed tym sezonem mieliście ogromne kłopoty ze zgromadzeniem środków na grę zespołu seniorek w ekstraklasie?
Włodzimierz Szymanowski, prezes TP Ostrovia: - Trudno mi tak na gorąco powiedzieć, co będzie dalej. Na razie pewne jest tylko, że po dwóch latach gry w ekstraklasie Ostrowa nie będzie wśród najlepszych polskich zespołów.
Nie ma Pan wrażenia, że na początku sezonu popełniliście zbyt dużo błędów, budując zespół?
- Tak, ale nie można zapominać, że mieliśmy ogromne problemy finansowe. Mogliśmy zbudować tylko młody, perspektywiczny zespół.
Kiedy podjęte zostaną decyzję co do dalszej przyszłości zespołu?
- W maju zaplanowane jest walne zebranie klubu - wtedy. Ja zrobię wszystko, aby wyprowadzić klub na prostą. Bez znalezienia sponsorów trudno będzie jednak odbudować żeńską koszykówkę w Ostrowie. Dotąd wydawaliśmy pieniądze z własnej kieszeni, ale nie jest to dobra metoda.
A czy teraz, po spadku z ekstraklasy nie dojdzie do sytuacji, że drużyna Ostrovii wycofa się nawet z pierwszej lidze?
- Mam nadzieję, że znajdziemy pieniądze na działalność. Naprawdę na żeński basket nie trzeba ich dużo.
Grzegorz Glubiak: Ostrovia nie zdołała utrzymać się w ekstraklasie. Czego zabrakło, aby wygrać decydujący niedzielny mecz z Meblotapem?
Jacek Wawrzyniak, trener Ostrovii: - Konsekwencji w grze. Dziewczyny zawodziły także w ataku, jak i w obronie. Ponadto w grze niektórych koszykarek widać było nerwowość. To wszystko się złożyło na to, że przegraliśmy niedzielny mecz, który decydował o utrzymaniu się. Widocznie gra w ekstraklasie nam się nie należy.
Czy podjąłby się Pan poprowadzić zdegradowaną Ostrovię w nowym sezonie?
- Naprawdę nie wiem. Muszę wszystko przemyśleć. Ostatnio cała krytyka spadła na mnie. A przecież ja nie będą grał za zawodniczki. Jeśli ktoś nie trafia do kosza w dogodnej sytuacji, to nic z tym nie zrobię
źródło: Gazeta Wyborcza
Co dalej z Ostrovią ???
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Co dalej z Ostrovią ???
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- czarny
- Młodzik
- Posty: 570
- Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
- Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
- Kontaktowanie:
Słówko komentarza: do niedawna było stać sponsora na utrzymywanie dziewczyn w I Lidze, więc myślę, że w kwestii finansów sobie jakoś poradzimy.
Mnie jednak martwi inna sprawa - co działacze zamierzają zrobić w kwestii sportowej? Jak zatrzymać te dziewczyny, które praktycznie są "na wylocie"? (myślę o młodych koszykarkach na dorobku). Jak zapewnić im przyszłość w Ostrowie, byśmy za kilka lat mogli cieszyć się, że ostrowianki coś znaczą w Polsce, ale nie w Lotosie, Wiśle, Odrze, Włókniarzu czy gdziekolwiek indziej ale w naszym klubie!? Osobiście ubolewam nad tym, że wszystko potoczyło się tak a nie inaczej... kto wie jednak, czy nie będzie to dla nas w pewnym sensie "oczyszczenie" sytuacji i próba podjęcia nowego wyzwania. Pytam jednak: z kim? Chciałbym, aby to wszystko jakoś fukcjonowało, żebyśmy mogli się cieszyć z sukcesów nie tylko w gronie juniorskim (choć obecnie wydają się one nie do powtórzenia), ale również w kwestii seniorskiej. Zróbcie to dla garstki kibiców, którzy chcą, którym zależy i którzy bez żeńskiej koszykówki nie wyobrażają sobie życia! My i tak będziemy śledzić poczynania dziewczyn, niezależnie od tego gdzie i z kim będą grały, ale chcemy również, żeby zawsze była to walka o "coś" a nie ogrywanie młodych bo Ostrów zawsze słynął z pracy z młodzieżą i po prostu nie wypada odpuścić.
Co do Jacka - Ekstraklasa być może nam się nie należała, ale tym bardziej teraz trzeba zrobić wszystko, żeby zespół podjął walkę w I Lidze. I wszyscy muszą się w to zaangażować! Nie ma czasu na przemyślenia, czy analizy! I nikt tu nie może mieć do nikogo pretensji, jeśli już mówimy o tym, że Ekstraklasa to dla nas za wysokie progi. Stało się, walczymy dalej, nie poddamy się i koniec
I proponuję zacząć jak najszybciej
W razie czego zawsze służę pomocą! 
Mnie jednak martwi inna sprawa - co działacze zamierzają zrobić w kwestii sportowej? Jak zatrzymać te dziewczyny, które praktycznie są "na wylocie"? (myślę o młodych koszykarkach na dorobku). Jak zapewnić im przyszłość w Ostrowie, byśmy za kilka lat mogli cieszyć się, że ostrowianki coś znaczą w Polsce, ale nie w Lotosie, Wiśle, Odrze, Włókniarzu czy gdziekolwiek indziej ale w naszym klubie!? Osobiście ubolewam nad tym, że wszystko potoczyło się tak a nie inaczej... kto wie jednak, czy nie będzie to dla nas w pewnym sensie "oczyszczenie" sytuacji i próba podjęcia nowego wyzwania. Pytam jednak: z kim? Chciałbym, aby to wszystko jakoś fukcjonowało, żebyśmy mogli się cieszyć z sukcesów nie tylko w gronie juniorskim (choć obecnie wydają się one nie do powtórzenia), ale również w kwestii seniorskiej. Zróbcie to dla garstki kibiców, którzy chcą, którym zależy i którzy bez żeńskiej koszykówki nie wyobrażają sobie życia! My i tak będziemy śledzić poczynania dziewczyn, niezależnie od tego gdzie i z kim będą grały, ale chcemy również, żeby zawsze była to walka o "coś" a nie ogrywanie młodych bo Ostrów zawsze słynął z pracy z młodzieżą i po prostu nie wypada odpuścić.
Co do Jacka - Ekstraklasa być może nam się nie należała, ale tym bardziej teraz trzeba zrobić wszystko, żeby zespół podjął walkę w I Lidze. I wszyscy muszą się w to zaangażować! Nie ma czasu na przemyślenia, czy analizy! I nikt tu nie może mieć do nikogo pretensji, jeśli już mówimy o tym, że Ekstraklasa to dla nas za wysokie progi. Stało się, walczymy dalej, nie poddamy się i koniec
I proponuję zacząć jak najszybciej

you're as good as your last performance
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Wystartujemy w pierwszej lidze i szybko powrócimy na salony. Będzie dobrze.
Chciałem podziękować dziewczynom za to co zrobiły przez ten sezon. Chciałem podziękować trenerowi, działaczom, masażyscie. Wszystkim osobą, którym na sercu leży dobro Ostrovii.
Za ten piękny sezon. Zabrakło niewiele. Jednak pamiętajcie dziewczyny, ze praktycznie nic więcej nie mogłyście zrobić. Dzięki za te pięć pięknych wygranych meczy, za walkę do upadłego we wszystkich pozostałych. Zapewniam, ze wspólnymi siłami dojdziemy do celu. O Ostrovii będzie jeszcze głośno w Polsce. Dzięki moje fajterki za wszystko
Trochę mi smutno ale żyjemy dalej
:cry::cry:
PS. DZIDAAA NIE ODCHODŹ! ZOSTANIESZ Z NAMI? PAWNIE, ŻE ZOSTANIESZ
Wszak ten zespół bez Ilony nie miał by żadnego prawa istnienia!
Pozdro dla prawdziwych kibiców koszykówki żeńskiej!
NIC SIĘ NIE STAŁO! OSTROVIA! NIC SIĘ NIE STAŁO!
Chciałem podziękować dziewczynom za to co zrobiły przez ten sezon. Chciałem podziękować trenerowi, działaczom, masażyscie. Wszystkim osobą, którym na sercu leży dobro Ostrovii.
Za ten piękny sezon. Zabrakło niewiele. Jednak pamiętajcie dziewczyny, ze praktycznie nic więcej nie mogłyście zrobić. Dzięki za te pięć pięknych wygranych meczy, za walkę do upadłego we wszystkich pozostałych. Zapewniam, ze wspólnymi siłami dojdziemy do celu. O Ostrovii będzie jeszcze głośno w Polsce. Dzięki moje fajterki za wszystko
Trochę mi smutno ale żyjemy dalej
PS. DZIDAAA NIE ODCHODŹ! ZOSTANIESZ Z NAMI? PAWNIE, ŻE ZOSTANIESZ
Wszak ten zespół bez Ilony nie miał by żadnego prawa istnienia!
Pozdro dla prawdziwych kibiców koszykówki żeńskiej!
NIC SIĘ NIE STAŁO! OSTROVIA! NIC SIĘ NIE STAŁO!
-
Fan KK
Re: Co dalej z Ostrovią ???
Czy podjąłby się Pan poprowadzić zdegradowaną Ostrovię w nowym sezonie?
- Naprawdę nie wiem. Muszę wszystko przemyśleć. Ostatnio cała krytyka spadła na mnie. A przecież ja nie będą grał za zawodniczki. Jeśli ktoś nie trafia do kosza w dogodnej sytuacji, to nic z tym nie zrobię
Hmm... Panie trenerze a może trzeba zadać sobie pytanie co było powodem tego ze zawodniczki nie trafiały do kosza?! A nie rozkładać rece i podawać do prasy ze to nie pana wina! Bo czy zrobił pan wszystko zeby przygotować w 100% dziewczyny do tych meczy?!
- Naprawdę nie wiem. Muszę wszystko przemyśleć. Ostatnio cała krytyka spadła na mnie. A przecież ja nie będą grał za zawodniczki. Jeśli ktoś nie trafia do kosza w dogodnej sytuacji, to nic z tym nie zrobię
Hmm... Panie trenerze a może trzeba zadać sobie pytanie co było powodem tego ze zawodniczki nie trafiały do kosza?! A nie rozkładać rece i podawać do prasy ze to nie pana wina! Bo czy zrobił pan wszystko zeby przygotować w 100% dziewczyny do tych meczy?!
-
Gość
Re: Co dalej z Ostrovią ???
Fan KK pisze:Czy podjąłby się Pan poprowadzić zdegradowaną Ostrovię w nowym sezonie?
- Naprawdę nie wiem. Muszę wszystko przemyśleć. Ostatnio cała krytyka spadła na mnie. A przecież ja nie będą grał za zawodniczki. Jeśli ktoś nie trafia do kosza w dogodnej sytuacji, to nic z tym nie zrobię
Hmm... Panie trenerze a może trzeba zadać sobie pytanie co było powodem tego ze zawodniczki nie trafiały do kosza?! A nie rozkładać rece i podawać do prasy ze to nie pana wina! Bo czy zrobił pan wszystko zeby przygotować w 100% dziewczyny do tych meczy?!
Chłopie daj spokój! Można mieć pretensje do trenera za brak przygotowania motorycznego,złą taktyke w obronie i w ataku,brak waleczności zespolu,ale nie za to ,że zawodniczki pudłują spod kosza.
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Spokojnie...ja wiem na pewno jedno. Wszyscy popełniliśmy błędy. Wina leży dokładnie na środku. I działacze, zawodniczki, trenerzy, ja. Krytyka spadająca na każdego z osobna tak naprawdę spada na nas wszystkich. Pamiętajcie Jacek i dziewczyny, że z ligii spadliśmy MY wszyscy. Każdy popełnił błędy...nie ma teraz czasu na fochy. Trzeba myśleć jak wystąpić w 1 lidze...być może wrócić do ekstraklasy. Spokojnie budujemy wszystko od początku. Karta w historii się zamknęła...budujemy nową historię klubu...Klubu, który jak narazie zapisał się na Polskich parkietach wolą walki. Każdy szanuje nasz klub za to co robiliśmy. Nie patrzeliśmy na innych. Zawsze graliśmy swoje. Zawsze walczyliśmy do końca mimo tego, że wiele razy dostawaliśmy piachem po oczach! I takim nas świat bedzie pamiętał!
Co z ostrovia??? ja powiem tyle chlopaki(tzn kibice) i dziewczyny! nie ma co sie lamac nic sie nie stalo.Poprostu walczyc !! mam nadzieje ze sie spotkamy jeszcze nie raz !!! ze zrobicie swietny wjazd za 2 sezony i bedzie wielkie BACK OSTROVI
POZDRO OD BRZEGU
POZDRO OD BRZEGU
Jakie zalożenie masz??Proste Walczyć i Wygrywać!!!!!!!!!
Nie rozdzierają szat
Czwartek, 24 marca 2005r.
Przegrana rywalizacja z Meblotapem Chełm i spadek z ekstraklasy nie oznacza końca żeńskiego basketu w Ostrowie. Prezes klubu Włodzimierz Szymanowski zapewnia, że drużyna wystartuje w pierwszoligowych rozgrywkach.
To był bardzo trudny sezon dla Ostrovii . Jeszcze kilkanaście dni przed jego rozpoczęciem nie było wiadomo, czy zespół ze względu na problemy finansowe wystartuje w ekstraklasie.
- Przez cały sezon przeprowadziliśmy niezliczoną ilość rozmów z przedstawicielami wielu firm, ale nie udało nam się nikogo nakłonić na sponsoring strategiczny – mówi Włodzimierz Szymanowski, prezes Ostrovii. – W tej sytuacji nie mogliśmy sobie pozwolić na jakiekolwiek wzmocnienia w okienku transferowym, gdyż byłaby to droga do jeszcze większego zadłużenia klubu. Zdecydowaliśmy się na walkę o byt w ekstraklasie w tym składzie, który mieliśmy. Byliśmy blisko osiągnięcia celu. Nie udało się, ale to nie powód do rozdzierania szat.
Spadek nie oznacza końca żeńskiego basketu w Ostrowie. Prezes klubu zapewnia, że drużyna wystartuje w pierwszoligowych rozgrywkach i będzie walczyć o czołowe miejsca. Pewnie nie uda się zatrzymać wszystkich zawodniczek, gdyż część z nich będzie chciała znaleźć nowego pracodawcę w ekstraklasie.
- Zdajemy sobie sprawę, że po spadku będziemy zmuszeni znacznie przemeblować skład – twierdzi prezes Ostrovii. – Na część koszykarek nie będzie nas po prostu stać. W tej sytuacji będziemy zmuszeni uzupełnić skład najbardziej utalentowanymi juniorkami.
Zmienią trenera
Nie wiadomo również, czy trenerem zespołu pozostanie nadal Jacek Wawrzyniak. Po spotkaniach z Meblotapem nie chciał na ten temat się wypowiadać. Natomiast w ostrowskim światku koszykarskim plotkowano, iż drużynę w pierwszej lidze poprowadzi Ilona Mądra, która w najbliższych dniach uzyska uprawnienia trenera II klasy. - Nie ukrywam, że czuję się na siłach, by jeszcze pograć w koszykówkę – mówi zawodniczka. – Natomiast nie wyobrażam sobie, by jednocześnie prowadzić zespół i występować na boisku. Poza tym, chcę zdobyć trenerskie doświadczenie i dlatego zamierzam rozpocząć pracę z grupami młodzieżowymi, a nie od razu rzucać się na głębokie wody.
Wrócą do ekstraklasy?
Ostrowskim kibicom, którzy zasmakowali ekstraklasy, trudno będzie przywyknąć do pierwszoligowego poziomu. Nie powinni jednak liczyć, iż za rok Ostrovia wywalczy awans. Do kolejnych występów w gronie najlepszych trzeba się odpowiednio przygotować.
- Zdolnej młodzieży w Ostrowie nie brakuje – mówi Ilona Mądra. – Trzeba w oparciu o własne wychowanki budować drużynę. Może to potrwać dwa, a nawet trzy lata. Poza tym, należy przygotować klub organizacyjnie i dopiero podjąć próbę ponownego awansu do ekstraklasy.
Ryszard BINCZAK - Gazeta Poznańska
Ilona Mądra (w środku) nie zamierza kończyć kariery. Fot. A. Szozda
Czwartek, 24 marca 2005r.
Przegrana rywalizacja z Meblotapem Chełm i spadek z ekstraklasy nie oznacza końca żeńskiego basketu w Ostrowie. Prezes klubu Włodzimierz Szymanowski zapewnia, że drużyna wystartuje w pierwszoligowych rozgrywkach.
To był bardzo trudny sezon dla Ostrovii . Jeszcze kilkanaście dni przed jego rozpoczęciem nie było wiadomo, czy zespół ze względu na problemy finansowe wystartuje w ekstraklasie.
- Przez cały sezon przeprowadziliśmy niezliczoną ilość rozmów z przedstawicielami wielu firm, ale nie udało nam się nikogo nakłonić na sponsoring strategiczny – mówi Włodzimierz Szymanowski, prezes Ostrovii. – W tej sytuacji nie mogliśmy sobie pozwolić na jakiekolwiek wzmocnienia w okienku transferowym, gdyż byłaby to droga do jeszcze większego zadłużenia klubu. Zdecydowaliśmy się na walkę o byt w ekstraklasie w tym składzie, który mieliśmy. Byliśmy blisko osiągnięcia celu. Nie udało się, ale to nie powód do rozdzierania szat.
Spadek nie oznacza końca żeńskiego basketu w Ostrowie. Prezes klubu zapewnia, że drużyna wystartuje w pierwszoligowych rozgrywkach i będzie walczyć o czołowe miejsca. Pewnie nie uda się zatrzymać wszystkich zawodniczek, gdyż część z nich będzie chciała znaleźć nowego pracodawcę w ekstraklasie.
- Zdajemy sobie sprawę, że po spadku będziemy zmuszeni znacznie przemeblować skład – twierdzi prezes Ostrovii. – Na część koszykarek nie będzie nas po prostu stać. W tej sytuacji będziemy zmuszeni uzupełnić skład najbardziej utalentowanymi juniorkami.
Zmienią trenera
Nie wiadomo również, czy trenerem zespołu pozostanie nadal Jacek Wawrzyniak. Po spotkaniach z Meblotapem nie chciał na ten temat się wypowiadać. Natomiast w ostrowskim światku koszykarskim plotkowano, iż drużynę w pierwszej lidze poprowadzi Ilona Mądra, która w najbliższych dniach uzyska uprawnienia trenera II klasy. - Nie ukrywam, że czuję się na siłach, by jeszcze pograć w koszykówkę – mówi zawodniczka. – Natomiast nie wyobrażam sobie, by jednocześnie prowadzić zespół i występować na boisku. Poza tym, chcę zdobyć trenerskie doświadczenie i dlatego zamierzam rozpocząć pracę z grupami młodzieżowymi, a nie od razu rzucać się na głębokie wody.
Wrócą do ekstraklasy?
Ostrowskim kibicom, którzy zasmakowali ekstraklasy, trudno będzie przywyknąć do pierwszoligowego poziomu. Nie powinni jednak liczyć, iż za rok Ostrovia wywalczy awans. Do kolejnych występów w gronie najlepszych trzeba się odpowiednio przygotować.
- Zdolnej młodzieży w Ostrowie nie brakuje – mówi Ilona Mądra. – Trzeba w oparciu o własne wychowanki budować drużynę. Może to potrwać dwa, a nawet trzy lata. Poza tym, należy przygotować klub organizacyjnie i dopiero podjąć próbę ponownego awansu do ekstraklasy.
Ryszard BINCZAK - Gazeta Poznańska
Ilona Mądra (w środku) nie zamierza kończyć kariery. Fot. A. Szozda
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości



