14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: pietroc » 22 grudnia 2011, 00:46

jak można było, skoro nie było zgody na przełożenie meczu? to co się nasuwa czy nie nasuwa, to akurat nie ma najmniejszego znaczenia. ja mogę podejrzewać, że był dziś w telewizji fajny film i dlatego zawodniczki z Mirkiem chciały go obejrzeć, a nie jechać na wycieczkę do Polkowic, ale to nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Liczy się to co jest na papierze, a w tym przypadku są to zwolnienia lekarskie. Możliwości pozostają więc dwie:

- w przypadku zwolnień lekarskich niemal całej drużyny, przekładamy mecze, podobnie jak i przy innych sprawach losowych, albo wspomnianym "byciu po drodze" podczas podróży z Euroligi
- uznajemy, że skoro to liga zawodowa, to klub sobie ma jakoś poradzić z tego typu problemami jak choroby, mecze w kraju i zagranica co 3 dni itd.itp. i z zasady nie przekladamy ZADNYCH meczow, no chyba, ze w absolutnie wyjatowych przypadkach typu zaloba narodowa, bo tutaj reguluja juz przepisy odgorne, w postaci ustawy, a nie regulaminu PLKK

najwazniejsze jednak, ze wybieramy jedna z powyzszych wersji i się jej trzymamy niezaleznie od klubu, którego dotyczy dana sytuacja

(ja osobiscie z zasady jestem za wersja nr 2 i walkowerem, ale nie w sytuacji, kiedy inne klubu przekladaja mecze z totalnie blahych powodow, albo i bez powodu)

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: simon » 22 grudnia 2011, 14:18

(ja osobiscie z zasady jestem za wersja nr 2 i walkowerem, ale nie w sytuacji, kiedy inne klubu przekladaja mecze z totalnie blahych powodow, albo i bez powodu)


i właśnie o tym mówię od początku... mamy tutaj wpis z absolutnie fachową (zawodową) interpretacją przepisów oraz z własnym, wcale nie "gospodarskim" zdaniem na koniec.

Moje zdanie zawsze było i jest dokładnie takie samo - zero przekładania meczów chyba, że w wyniku ustawy - natomiast skoro jedni mogą to innym też się to należy... Każdy inny powód na przestrzeni ostatnicch lat (jak i ten przecież) jest tak samo słuszny jak i niesłuszny.
osobiście jestem za walkowerem... - jeśli tylko zaowocuje to twardym egzekwowaniem terminów ligowych wobec wszystkich i zawsze.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 23 grudnia 2011, 17:13

http://www.sport.pl/sport-lodz/1,117109 ... _LKS_.html

Jakie będą konsekwencje nagłej epidemii w ŁKS?

W środę podopieczne trenera Jarosława Zyskowskiego miały rozegrać pierwszy mecz rundy rewanżowej z CCC Polkowice. Do meczu jednak nie doszło. W klubie tłumaczyli, że drużyna nie pojechała do Polkowic, bo większość zawodniczek zachorowała. - Dostaliśmy informację, że aż osiem zawodniczek jest na zwolnieniach lekarskich i nie ma mowy, by drużyna przyjechała do Polkowic - mówi Grzegorz Ziemblicki, wiceprezes PLKK, organizatora rozgrywek. - Gospodynie pojawiły się więc na boisku, a sędziowie po kwadransie odgwizdali zakończenie meczu.

Prawda jest jednak inna. Koszykarki odmówiły wyjazdu, bo domagają się wypłaty zaległości. - Wciąż słyszymy obietnice, że pieniądze lada dzień trafią na nasze konta, ale tak się nie dzieje - mówią, zastrzegając anonimowość.


Sekcja koszykarek z al. Unii niemal od początku sezonu przeżywa kłopoty finansowe. Jej szef Mirosław Trześniewski płaci z poślizgiem i w ratach. Podobno podczas spotkania opłatkowego obiecał zawodniczkom wypłaty, ale znów nie dotrzymał słowa. Trener Zyskowski i koszykarki rozjechali się więc do domów, a w klubie pojawią się dopiero 2 stycznia.

Przypomnijmy też, że niedawno z powodów zaległości płacowych kontrakt rozwiązał trener Adam Prabucki, a jego następca Jarosław Zyskowski od miesiąca pracuje bez umowy, bo klubu nie stać na wykupienie szkoleniowcowi licencji.

Nieoficjalnie wiadomo, że część zawodniczek chce rozwiązania kontraktów.


Teraz, przez to, że ŁKS nie pojechał na mecz do Polkowic, jego kłopoty stały się sprawą całej ligi. Ziemblicki: - Teraz będziemy chcieli wyjaśnień od działaczy łódzkiego klubu. Sprawdzimy też, jak duże straty poniósł organizator spotkania. Mecz CCC - ŁKS miał być transmitowany w TVP 3 Wrocław, a kilka dni przed spotkaniem w telewizji puszczane były spoty reklamowe, które zostały wykupione przez sponsorów.

ŁKS może spodziewać się kar. Mecz na pewno zostanie zweryfikowany jako walkower. Do tego regionalna telewizja pewnie będzie domagać się od łódzkiego klubu wysokiego odszkodowania, bo przygotowała się do transmisji na żywo. Na szczęście czas antenowy przeznaczony na mecz w Polkowicach został wypełniony spotkaniem Lotosu Gdynia z Wisłą Kraków. - Nie zmienia to jednak faktu, że klub może ponieść dotkliwe kary - dodaje Ziemblicki.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: Saletra » 23 grudnia 2011, 18:12

No przecież to było oczywiste od samego początku - zdarzają się takie sytuacje, gdzie zawodniczki chorują i odwołuje się spotkania ale.... Nie w przypadku Łksy pod rządami Mirka - tzn już parokrotnie zdarzały się w Mirkowym zespole takie odwoływania meczy z powodu choroby większości zespołu. Dlatego od samego początku nie wierzyłem ani trochę w te masowe choroby.

Nie zmienia to faktu, że szkoda mi Łksy bo to jeden z najbardziej zasłużonych klubów w e-klasie. Przykre, że boryka się problemami finansowymi, ale jeśli nie miał kasy to niech nie podpisuje kontraktów tylko gra krajowym składem. To jest oczywiście przytyk do Mirka, który jak zwykle kombinuje aż miło.

Życzę klubowi aby sponsor się znalazł i nie była konieczna zmiana ponad połowy składu.

Niech Mirek bierze przykład z Jabola ( wiem, że stawianie tej postaci jako przykłądu brzmi nieco szyderczo, no ale 8) ) tzn skład na jaki nas stać ale płacimy regularnie i bez poślizgów. Zresztą cała liga powinna tak funkcjonować - mamy kasę to kontraktujemy zawodniczki i płacimy regularnie i mamy niezły zespół. Nie mamy kasy- gramy krajowym, juniorskim składem i sru ale jestesmy uczciwi i się nie zadłużamy.

Mimo wszystko mam nadzieję, że w tmy zasłuzonym klubie sytuacja się znacznie polepszy...

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: simon » 23 grudnia 2011, 20:08

Dodat tylko, że teks jest autorstwa Walczyka z którym nasz klub od dziś jest w stanie oficjalnej, otwartej wojny. Aktualnie jest to człowiek całkowicie niewiarygodny, który wiadomości do swoich materiałów czerpie ze środkowego palca własnej ręki.

Dla ścisłości - nie twierdzę, że w ŁKS jest dobrze i doskonale, tylko że to co pisze Walczyk to zwykłe gdybanie np. po czytaniu forum. A fakty są takie - 8 zawodniczek ma zwolnienia lekarskie.

Oto przykładowa lista sprostowań z dziś: (dotyczy SA zatem nie ma ani słowa o BW)

http://www.lkslodz.pl/pilka,klub,news,932

naturalnie, że może być blisko prawdy - ale równie dobrze może być odwrotnie - jego zaś to gówno obchodzi bo "tekst poszedł" i gitara - nie ważne że zawodnik który "odszedł z ŁKS" 2 tygodnie temu - nadal jest u nas...


22.12.2011
Ze zdumieniem przeczytałem w jednym z dzisiejszych artykułów redaktora Jerzego Walczyka (Gazeta Wyborcza) moją wypowiedź na temat młodych zawodników ŁKS .................text..............................Zapewniam wszystkich, że nie rozmawiałem z redaktorem GW na temat wymienionych piłkarzy i nie użyłem powyższych sformułowań.

W tym samym artykule redaktor Jerzy Walczyk cytuje wypowiedź zawodnika ŁKS Marcina Kaczmarka. Oto co nasz zawodnik sądzi na ten temat. - Czuję sie bardzo niezręcznie czytając moją wypowiedź, itd itd

15.12.2011

Artykuły w różnych mediach: Media w całej Polsce powołując się na artykuł z GW podają, że Sebastian Szałachowski rozwiązał kontrakt z ŁKS.

Prawda: Sebastian Szałachowski do dziś nie rozwiązał kontraktu z ŁKS.

14.12.2011

Artykuł: Właściciel ŁKS Filip Kenig spotkał się wczoraj z prezydent Hanną Zdanowską...

Prawda: Filip Kenig - Dowiedziałem się o tym z GW. Takie spotkanie wcale nie miało miejsca.

02.12.2011

Artykuł: Cytat - ŁKS oddaje sklep z pamiątkami. Nowy będzie tylko szyld, ale towar będzie ten sam - zapowiada Paradowski.

Prawda: ŁKS wcale nie oddał nikomu sklepu z pamiątkami. Starałem się wytłumaczyć panu redaktorowi, że szyld pozostanie ten sam (właścicielem sklepu nadal jest Klub), a asortyment w sklepie będzie nowy (np. pojawią się produkty z „przeplatanką”). Pan redaktor jednak zupełnie odwrócił sens mojej wypowiedzi.

01.12. 2011

Artykuł: Zmiany w zarządzie ŁKS. Odchodzą ludzie odpowiedzialni za marketing. W czwartek z klubem pożegnał się Grelewski, dyrektor ds. marketingu. Etat stracił też Sieczko.

Prawda: Ani Bartosz Grelewski ani Michał Sieczko nigdy nie byli w Zarządzie ŁKS. Żaden z nich nie pracował na etacie w klubie. Prośba o sprostowanie niniejszej informacji nie została spełniona.

Jako, że nie po raz pierwszy w ostatnim czasie spotkałem się z sytuacją, że red. Jerzy Walczyk "cytuje" moje słowa, których nie powiedziałem, a moje telefoniczne i osobiste prośby o ich korektę nie odnoszą żadnego skutku, chciałem poinformować, że do momentu sprostowania niniejszego artykułu nie będę udzielał panu redaktorowi żadnych wypowiedzi na temat Łódzkiego Klubu Sportowego poza oficjalnymi komunikatami.

Jarosław Paradowski - rzecznik ŁKS S.A.

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: ajaja » 23 grudnia 2011, 23:54

No sorry, kto jak kto, ale Walczyk z racji swojego związku (nie wiem czy aktualnego, ale kiedyś był taki ;) ma bardzo dobre wiadomości co do kosza. A ponieważ do mnie doszły podobne informacje, ale z innego źródła, to nie mam powodów by mu nie wierzyć.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: Saletra » 24 grudnia 2011, 11:56

Mniejsza już nawet o to jakie są powody tego przełożenia - jeżeli w klubie nie ma pieniędzy to oczywiście jest to przykra sytuacja. Z okazji Świąt włodarzom Łódzkiego KS nalezy życzyć wszystkiego dobrego i ....aby wszelkie zawirowania jakie są w klubie zazegnali w Nowym Roku, tak aby znana i ceniona marka tego jakże zasłuzonego klubu, mogła bić w Nowym Roku blaskiem z dawnych, dobrych czasów.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: simon » 26 grudnia 2011, 21:09

Bardzo dziękuję i nawzajem



Ps. Absolutnie nie twierdze, że informacje o różnych "zawirowaniach" w ŁKS nie są prawdziwe - oczywiste jest natomiast, że ów dziennikarz nie wie o nich więcej niż (np. oczywiście) ja - oraz, że zestawienie przez niego niepojechania na mecz z kłopotami z wypłacalnością (zresztą bardzo możliwe i niewykluczone - czy wręcz "prawdopodobne") jest czystą spekulacją, o jaką równie dobrze mógłby się pokusić jakikolwiek kibic ze Zgorzelca lub Ełku po 5 minutowej lekturze naszego forum... - nie zaś demaskacją faktów.

Oto powody dla których JW należy traktować inaczej niż dziennikarza w pełni wiarygodnego:

http://www.weszlo.com/news/8959-LKS_dal ... z_Wyborcza

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: simon » 05 stycznia 2012, 18:45

Polski Związek Koszykówki Kobiet podjął decyzję w sprawie meczu CCC Polkowice- ŁKS Łódź, który miał się odbyć 21.12.2011r. Przypominam, że łodzianki nie pojechały w ogóle do Polkowic z powodu kontuzji większości zawodniczek.

Dobra wiadmość jest taka, że PZKK po zbadaniu okoliczności niestawienia się łódzkiego zespołu na meczu w Polkowicach, podjął decyzję aby mecz został rozegrany w innym terminie. Oznacza to, że ełkaesianki nie "zaliczyły" walkowera (walkower= 0 pkt.). W tej sytuacji, nawet gdyby ełkaesianki przegrały to spotkanie, na ligowe konto trafi 1 pkt za samo rozegranie meczu.

Niestety, są również złe wieści. Na nasz klub zostanie nałożona kara za zbyt późne zgłoszenie faktu kontuzji zawodniczek. Poza tym, ŁKS poniesie koszty organizacji nierozegranego meczu z dnia 21.12.2011.

Nowy termin spotkania zostanie wkrótce ustalony.

http://www.lksfans.pl/index.php/news/read/news_id/7075
Autor: justyna


Ps. Pomijając fakt, że ja np. nie znam takiej organizacji jak "Polski Związek Koszykówki Kobiet" :mrgreen: to domyślając się kto faktycznie podjął taką decyzję bardzo się z niej cieszę i nawet można powiedzieć, że uważam za uczciwą czy salomonową. Walkowera nie ma, dotkliwa kara jest - dla mnie ok.

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: Kuba » 29 lutego 2012, 23:08

no i mecz się odbył. wynik 94:47, wszystko ładnie pięknie, niby człowiek powinien być zadowolony, nie? ale wraca do domu wkurzony jak mało co... :roll:

zupełnie nie tak miało wyglądać to spotkanie. I nie mówię tu o samym przebiegu, bo tu inaczej być nie mogło - szybko odskakujemy, kontrolujemy mecz do końca, a kibice zastanawiają się tylko, czy będzie 100pkt rzuconych.

pierwsza rzecz, która rzuciła się w oczy. Trwa prezentacja, składy przedstawione, sędziowie, komisarz. Wszyscy stoją i czekają. wiadomo na co - do Polkowic pierwszy raz po odejściu z klubu wraca Jeziorna. wieloletnia zawodniczka, pani kapitan, IKONA, ale nic się nie dzieje. po chwili nawet zdezorientowani sędziowie odgwizdują czas do rozpoczęcia meczu i wznawiana jest rozgrzewka. tuż przed meczem sytuacja się powtarza. dopiero w przerwie meczu, ktoś sobie przypomniał o Siwej i nagle wyskakuje prezes z kwiatami, brawka itd. tylko szybko, bo mecz trwa i w takich momentach przerywać nie wolno... no dramat :evil: o innych aspektach tych "podziękowań" nie chce mi się nawet pisać. wstyd, żenada, błazenada.


inną kwestią jest nasze granie. ja rozumiem - przeciwniczki przyjeżdżają w siódemkę, są na deskach po dwóch minutach, ichniejsi "trenerzy" siedzą na ławce rozłożeni, tylko piwka im brakuje ewidentnie. Taki obrazek nie działa motywująco, jestem w stanie w to uwierzyć. ale momentami nonszalancja w naszym ataku i dziury w obronie to wstyd :shock: z takim graniem Wisła pogoni nas w sobotę 20pkt i wrócimy do Polkowic z podkulonymi ogonami (może i dobrze... ? :roll: ). W pierwszej kwarcie rzucamy 34pkt, a w całej drugiej połowie 36 :|


no i chyba najważniejsza rzecz, o jaką mam zarzut i pretensje po dzisiejszym meczu. Co komu wadziła Agata Gajda?! Ściągnęliśmy tę dziewczynę do Polkowic, by dawała odpoczynek Zoll. Tymczasem wchodzi na 8 minut, daje dwa fajne pasy i schodzi. nie pojawia się na parkiecie do końca meczu, a 25minut gra Zoll... Jakim cudem chcemy cokolwiek zdziałać w playoff, jeżeli w kluczowych meczach Sharnee będzie grała po 40minut 3-4 razy w tygodniu?! z najmocniejszego punktu drużyny uczynimy ją najsłabszym. Na mecz z ŁKSem parą rozgrywających powinny być Gajda i Ola Dziwińska, a Nae na trybunach, z czipsami i kawą! :twisted: Ok, rozumiem - w ostatnich meczach forma Agaty nie powalała na kolana, ale na litość boską - kiedy ta dziewczyna ma pokazać swoje umiejętności?! W kluczowych meczach wejdzie na parkiet, bo odsapnąć będzie chciała Zoll i będzie spalona psychicznie, bo cokolwiek nie zrobi - siada na ławę. Noż k... mać! nie tędy droga! "Ludwiku Dorn i Sabo - nie idźcie tą drogą!" Naszą siłą ma być m.in. długa ławka i min. 2 dobre zawodniczki na każdą pozycję. 32minuty na parkiecie rosyjskiej "superstar", której gra dzisiejsza chyba nawet jej najwierniejszego fana (fanów?) przysporzyła o bóle zębów. dużo bardziej wolę Agatę na dwójce, niż Lerę... Swoje minuty dostała Asia Walich i pokazała mega klasę. kolejny raz bez kompleksów i efektywnie na parkiecie - wielka klasa. Kiedy dać taką możliwość Agacie, jeśli nie w takich meczach, jak ten z ŁKSem...? Za moment zaczynamy maraton pt. Wisła, Toruń, Lotos, Inea, Wisła. 14dni, 5 meczów. a może i 6 jeśli jakimś cudem przejdziemy Wisłę w 1/2PP. Praktycznie rzecz biorąc sama czołówka. Nie przydałoby się czasem, by choćby na 5-10 minut w trakcie meczu weszła Agata, z korzyścią dla całej drużyny...? :roll:

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: reaktywacja » 01 marca 2012, 00:57

eee - rozwiązanie tego rebusu wydaje się proste - Valerija pewnie woli grać z Zoll niż z Gajdą. :) Ja tam jej się nie dziwię. 8)
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Awatar użytkownika
sebzinho
Młodzik
Posty: 898
Rejestracja: 10 marca 2007, 19:34
Lokalizacja: Polkowice

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: sebzinho » 01 marca 2012, 20:11

do tego co tu było wspomniane o minutach Gajdy dorzucę od siebie minuty Agaty Dobrowolskiej i Olki Dziwińskiej. Kpina, wa jego mać? po raz kolejny młode nie grają, o ile można nazwać to grą te marne odpowiednio 4 i 8 minut w meczu. bez obrazy, ale z takim zespołem jak ŁKS powinny dużo więcej minut dostać. prowadzimy mecz +40 a na parkiecie najmocniejsze zawodniczki. Rusin jest dziwny.
32 minuty Musiny ? Piłuje ją na siłę, żeby rzuciła te j... pare pkt więcej, ale po co ? nie szło jej od początku dzisiaj, nie można było dać szansę innym? W końcu łapie 5 faul i szanse dostaje Agata Dobrowolska. Temat rzeka, można by mówić i mówić, o młodym zapleczu u Nas, który z resztą ewidentnie Rusin z załogą ma w dupie, szkoda klawiatury na to. wracając do meczu powiem tylko, że czasem widoczne było wyluzowanie, podejście do gry/danej akcji na pełnej wyjebce, kilka razy przestrzelone rzuty spod tablicy. wiem, że to było pewnie spowodowane wynikiem, ale bez jaj.
Aśka Walich - super, pokazuje puki co, że jak się jej da szanse to potrafi ją wykorzystać, mam nadzieję, że nie tylko bd przydatna na meczach z outsiderami ligi. pamiętam na początku nie dostawała dużo minut, lecz z zbiegiem czasu się to zmieniało. Mam nadzieję, że to samo będzie z Gajdą, Dobrowolską i Dziwińską.
Orła nazwę zhańbiliście, jakieś gówno wybraliśCCCie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 01 marca 2012, 20:48

Walich zajebiście przeszła zmianę ze słabszych klubów do czołowych .Jstem jej wielkim fanem już od gry w Inei. Jest dobrą zmienniczką , a jeśli dostaje więcej minut - nie jest gorsza od zagranicznych. Podobnie Majewska.
Szkoda mi Gajdy - w Toruniu 2 lata temu jako pierwsza rozgrywająca przyczyniła się do brązowego medalu . Tu zaś jest zmienniczką - ale powinna tych minut mieć dużo więcej... Taka Musina gra po 30 minut a Gajda ledwie 8 :shock: No szok....
Zresztą to z Musiną to jakiś ewenement w koszykówce.....Wiadomo o co chodzi 8)

NAMAX
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 21 lutego 2011, 21:44

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: NAMAX » 02 marca 2012, 12:36

Do KUBY-widocznie Zoll jest niezniszczalna,przynajmniej tak zdaje się myśleć pan "trener".Co jednak jak złapie ją grypa żołądkowa? :lol:

Awatar użytkownika
sebzinho
Młodzik
Posty: 898
Rejestracja: 10 marca 2007, 19:34
Lokalizacja: Polkowice

Re: 14 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: sebzinho » 02 marca 2012, 15:01

bd przesrane ;))) (nie mogłem się powstrzymać -sory)
a tak na poważnie, to pewnie bd Gajda z Musiną grały na rozegraniu. z czego więcej minut pewnie SuperStar.
Orła nazwę zhańbiliście, jakieś gówno wybraliśCCCie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 88 gości