PLAY OFF - temat zbiorczy
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
Cel nadrzędny i najistotniejszy na ten sezon został zrealizowany, nasz Generalny menadżer został uniewinniony.
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
No właśnie do końca uniewinniony to nie został, bo jednak karę za niesportowe zachowanie otrzymał.. ale istotnie cieszył się z niej jakby to był jego kolejny osobisty sukces 
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
rozumiem, że przegrany ważny mecz, że trudno (co zrozumiałe) po takim spotkaniu szukac pozytywów, ale uważam, że ogólny "lament krakowski" nieco na wyrost. nic dalej nie jest rozstrzygnięte i owszem - Artego jest malutki kroczek bliżej do sprawienia sporego kalibru sensacji, ale prawdę mówiąc - kiedy miałaby przydarzyć się niespodzianka, jak nie w pierwszym meczu? Wisła nadal pozostaje, mimo braku przewagi parkietu, zdecydowanym faworytem. Zawodniczki takie jak Phillips, DeMont, Charles nie zapomniały jak się gra, a niedyspozycja wszystkich jednocześnie to ewenement. Więcej spokoju, bo sądzę że mimo wszystko i tak Wisła zagra w finale.
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
Lament nie jest efektem porazki samej w sobie, bo takowa oczywiscie ma prawo sie zdarzyć (inna sprawa że osatnia porazka w PO, miala miejsce niemal 3 lata temu, w ćwiercfinale w Polkowicach) a tego co sie w tym klubie dzieje w ciagu osataniego okresu. Na ten moment przegralismy eurolige, PP i jesteśmy na najlepszej drodze do przegrania ligi (jesli nawet nie teraz to w finale) Jesli tak by sie stało byłby to najgorszy sezon od sezonu 2004/05 mimo że przed sezonem plany i aspiracje były bodajże najwieksze.
A co do dzisiejszego meczu: teoretycznie rzeczywiscie powinnismy miec wieksze szanse niz wczoraj, bo zawodniczki Artego powinny wczoraj stracić wiecej sił niwlując nasza przewage siły pod koszem. Ale to tylko teoria, zwłaszcza ze nasza rotacja delikatniej rzecz ujmując tez nie powalała na kolana.
A co do dzisiejszego meczu: teoretycznie rzeczywiscie powinnismy miec wieksze szanse niz wczoraj, bo zawodniczki Artego powinny wczoraj stracić wiecej sił niwlując nasza przewage siły pod koszem. Ale to tylko teoria, zwłaszcza ze nasza rotacja delikatniej rzecz ujmując tez nie powalała na kolana.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
Wydaje mi się, że ostatnią porażkę w PO ponieśliśmy w meczu nr 3 finału dwa lata temu (w Polkowicach).
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
zenga2 pisze:Wydaje mi się, że ostatnią porażkę w PO ponieśliśmy w meczu nr 3 finału dwa lata temu (w Polkowicach).
Fakt, jakos wyleciała z głowy
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
Ja co prawda nie byłem wtedy w Polkowicach, ale słuchałem transmisji w Radiu Kraków w dość szczególnych okolicznościach i stąd dobrze pamiętam ten mecz - w związku z tym pozwoliłem sobie o tym napisać 
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
Do przerwy to aż tak dobrze, że strach pomyśleć, co będzie dalej.
Skuteczność bardzo dobra, 49 pkt w takim meczu to chyba rekordowa połówka w tym sezonie. Tak na marginesie - ze statów na plkk.pl wynika, że wczoraj jednym z asystentów Golańskiego był Hernandez. I to tyle na temat rzeetelności tej organizacji, której żywot powoli się kończy... 
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
paulo2907 pisze:Tak na marginesie - ze statów na plkk.pl wynika, że wczoraj jednym z asystentów Golańskiego był Hernandez. I to tyle na temat rzeetelności tej organizacji, której żywot powoli się kończy...
Pisze, pisze. Jose miał niezłą beke z tego
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
Nie chwalę dnia przed zachodem słońca, ale powtórki z Gorzowa - w sensie nerwówki po wysokim prowadzeniu - raczej dzisiaj nie będzie. Działa instynkt killera wpojony przez Golańskiego. 
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
Dzis najwyraźniej wpadało az miło, i wypada tylko napisać ze szkoda iz następne spotkania dopiero za 1,5 tygodnia. Artego ma czas na odpoczynek, a także na jakąś korektę taktyczna (choć tu tez średnio w pomysły Herkta wierze), dlatego spodziewam sie ze min 1mecz będzie bardzo ciezki. Oby skonczyło się analogicznie do siatkarskiej rywalizacji Bydgosko-Rzeszowskiej 
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
Dokładnie, tu taka analogia byłaby mile widziana.
Oprócz świetnej skuteczności trzeba zwrócić uwagę na aż 38 pkt tercetu Krężel - Żurowska - Horti. W tym sezonie te trzy zawodniczki nieraz nie były w stanie uzbierać w sumie 10 pkt, więc ich zdobycze były dzisiaj taką wartością dodaną. Dora ze skutecznością z gry 6/7 przeszła samą siebie.
Herkt rotował dzisiaj aż miło - do 25 min grał tylko szóstką, już nawet podejrzewałem, że Tomiałowicz dopadł jakiś uraz.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
- pafelek
- Żak
- Posty: 206
- Rejestracja: 21 października 2007, 09:54
- Lokalizacja: POLKOWICE
- Kontaktowanie:
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
27.03.2013 CCC Polkowice [68] - [57] Energa Toruń




więcej fot: http://www.mojepolkowice.pl/photogallery.php?album_id=207
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
Właściwie, co do postawy drużyny Bartek napisał, co było do napisania po pierwszym meczu.
Dodam od siebie, że od początku widać było jakieś takie rozkojarzenie, czy brak koncentracji w poczynaniach i zawodniczek na parkiecie, i niestety ławki. Tak naprawdę odnieść można było wrażenie, że mecz przeżywają jedynie Paula dyrygująca poczynaniami zespołu zza linii bocznej, oraz "Czarna". Reszta błądziła gdzieś wzrokiem, Dora po zejściu z parkietu przesiedziała resztę meczu z miną skrzywdzonego dziecka - szkoda, bo moim zdaniem warunki fizyczne ma wyśmienite, ale problem jest gdzieś w głowie.
Sytuacja z końca bodajże 2 kwarty, gdzie zostało 5 sekund do końca i aż się prosiło, aby wziąć czas i przenieść akcję na połowę rywali tak rozsierdziła naszą wyjazdowiczkę, że po meczu udała się na rozmowę z trenerem - jak to mówią, gdzie diabeł nie może, tam babę wyśle
Pierwszy raz byłem świadkiem takiej sytuacji, ale co trenera nie zabije, to go wzmocni, więc może kilka cierpkich uwag na temat postawy zespołu kiedyś zaprocentuje.
Po tym meczu wieczorem w sztabie Wisły odbyła się długa narada wojenna, takie oczyszczenie atmosfery i podkreślenie co, kto i od kogo oczekuje, oraz jakie są błędy i kto kogo nie lubi
wyraźnie wpłynęło na ten zespół, bo w środę to była zgoła inna drużyna.
Tak naprawdę jedyną zawodniczką, która w środę zagrała znacznie poniżej swoich możliwości była Anke. Fatalny sezon tej zawodniczki, a przecież nawet we wtorek w pierwszym meczu mogła odwrócić losy zawodów! Dwukrotnie pod rząd Wisła grała akcje na jej rzuty za 3pkt. Niestety mimo, iż miała czas przymierzyć - nie trafiła. Te pudła były takim momentem w meczu, w którym zupełnie straciłem nadzieję na wygraną.
W środę od samego początku widzieliśmy cały zespół Wisły skoncentrowany na osiągnięcie celu - wyeliminowanie McBride, zbiórki, agresywna obrona, odbiory i przede wszystkim skuteczne ataki.
To się udało, Szott bez pomocy zmęczonej ciągłym podwajaniem i potrajaniem McBride nie była w stanie Bydgoszczankom wygrać meczu. Trzeba podkreślić dobrą postawę w ataku Katarzyny Krężel, nad którą przez cały sezon się pastwiłem za fatalną grę, Dory Horti, która zagrała, jakby w końcu w siebie uwierzyła (aczkolwiek nie na 100% swoich możliwości!). Swoje rzuciła Justyna Żurowska i w końcu Daria Mieloszyńska, Kryśka siała zamęt w szeregach obronnych rywala.
Duet Pawlak-Golański w końcu dobrze kierował zespołem zza linii bocznej, a sędziowie dali się tylko raz nabrać oszustce Jeziornej na jej zamiatanie tyłkiem parkietu. Ta baba powinna mieć ksywę "mop", dobrze jej taka praca wychodzi.
Pytanie, czy takich spotkań Wisła jest w stanie zagrać jeszcze kilka w tym sezonie? Trochę ciężko w to uwierzyć, chyba, że nagle ozdrowieje Alana. Nie rozumiem sytuacji z tą zawodniczką.
Może jeszcze słówko na temat Bydgoszczy - bardzo niekorzystne wrażenie sprawia centrum, dużo pustostanów, dużo opuszczonych lokali "do wynajęcia", na rynku jakieś karuzele, a ludzi jak na lekarstwo. Znalezienie klimatycznej knajpki okazało się zadaniem ponad siły. Dyskutowaliśmy oczywiście skąd taki stan rzeczy, wszak starówka ma potencjał.
Rozwiązanie przyszło znienacka - po wejściu do galerii handlowej przeżyliśmy lekki szok, ludziów jak mrówków.
To przykre, że nasze społeczeństwo woli żreć syfy w maksraczach, woli spędzać dzień w paskudnych szklanych klockach, niż zażywać uroków starych zabudowań i knajpek zapewniających możliwość spokojnego porozmawiania, czy powolnej degustacji dobrego jedzenia w intymnej atmosferze.
Tak naprawdę turystom przyjeżdżającym na jeden - dwa dni do Bydgoszczy polecić można tylko restaurację hinduską i godzinny spacer w okolicach Brdy w samym centrum.
Niech Wisła wygra dwa mecze u siebie, młyn gospodarzy skandujący "Każdy to powie, Artego wygra w Krakowie" musi się mylić, oby nasza odpowiedź "Niepokonana nasza Wisełka kochana" miała odzwierciedlenie w kolejnych dwóch meczach w hali przy ul. Reymonta 22. Nie chcemy już w tym roku jechać do smutnej Bydgoszczy. Agresywna obrona męcząca liderki Artego od samego początku gier w Krakowie połączona z dobrą skutecznością wszystkich zawodniczek i pełnym zaangażowaniem w walce o każdą piłkę powinna przynieść sukces w boju o finał.
Kuba: Kolego Danpe - kwestie podkreślone zasługują na ostrzeżenie. póki co - bez plusika, ale waż słowa nieco ostrożniej. pzdr
Dodam od siebie, że od początku widać było jakieś takie rozkojarzenie, czy brak koncentracji w poczynaniach i zawodniczek na parkiecie, i niestety ławki. Tak naprawdę odnieść można było wrażenie, że mecz przeżywają jedynie Paula dyrygująca poczynaniami zespołu zza linii bocznej, oraz "Czarna". Reszta błądziła gdzieś wzrokiem, Dora po zejściu z parkietu przesiedziała resztę meczu z miną skrzywdzonego dziecka - szkoda, bo moim zdaniem warunki fizyczne ma wyśmienite, ale problem jest gdzieś w głowie.
Sytuacja z końca bodajże 2 kwarty, gdzie zostało 5 sekund do końca i aż się prosiło, aby wziąć czas i przenieść akcję na połowę rywali tak rozsierdziła naszą wyjazdowiczkę, że po meczu udała się na rozmowę z trenerem - jak to mówią, gdzie diabeł nie może, tam babę wyśle
Pierwszy raz byłem świadkiem takiej sytuacji, ale co trenera nie zabije, to go wzmocni, więc może kilka cierpkich uwag na temat postawy zespołu kiedyś zaprocentuje.
Po tym meczu wieczorem w sztabie Wisły odbyła się długa narada wojenna, takie oczyszczenie atmosfery i podkreślenie co, kto i od kogo oczekuje, oraz jakie są błędy i kto kogo nie lubi
Tak naprawdę jedyną zawodniczką, która w środę zagrała znacznie poniżej swoich możliwości była Anke. Fatalny sezon tej zawodniczki, a przecież nawet we wtorek w pierwszym meczu mogła odwrócić losy zawodów! Dwukrotnie pod rząd Wisła grała akcje na jej rzuty za 3pkt. Niestety mimo, iż miała czas przymierzyć - nie trafiła. Te pudła były takim momentem w meczu, w którym zupełnie straciłem nadzieję na wygraną.
W środę od samego początku widzieliśmy cały zespół Wisły skoncentrowany na osiągnięcie celu - wyeliminowanie McBride, zbiórki, agresywna obrona, odbiory i przede wszystkim skuteczne ataki.
To się udało, Szott bez pomocy zmęczonej ciągłym podwajaniem i potrajaniem McBride nie była w stanie Bydgoszczankom wygrać meczu. Trzeba podkreślić dobrą postawę w ataku Katarzyny Krężel, nad którą przez cały sezon się pastwiłem za fatalną grę, Dory Horti, która zagrała, jakby w końcu w siebie uwierzyła (aczkolwiek nie na 100% swoich możliwości!). Swoje rzuciła Justyna Żurowska i w końcu Daria Mieloszyńska, Kryśka siała zamęt w szeregach obronnych rywala.
Duet Pawlak-Golański w końcu dobrze kierował zespołem zza linii bocznej, a sędziowie dali się tylko raz nabrać oszustce Jeziornej na jej zamiatanie tyłkiem parkietu. Ta baba powinna mieć ksywę "mop", dobrze jej taka praca wychodzi.
Pytanie, czy takich spotkań Wisła jest w stanie zagrać jeszcze kilka w tym sezonie? Trochę ciężko w to uwierzyć, chyba, że nagle ozdrowieje Alana. Nie rozumiem sytuacji z tą zawodniczką.
Może jeszcze słówko na temat Bydgoszczy - bardzo niekorzystne wrażenie sprawia centrum, dużo pustostanów, dużo opuszczonych lokali "do wynajęcia", na rynku jakieś karuzele, a ludzi jak na lekarstwo. Znalezienie klimatycznej knajpki okazało się zadaniem ponad siły. Dyskutowaliśmy oczywiście skąd taki stan rzeczy, wszak starówka ma potencjał.
Rozwiązanie przyszło znienacka - po wejściu do galerii handlowej przeżyliśmy lekki szok, ludziów jak mrówków.
To przykre, że nasze społeczeństwo woli żreć syfy w maksraczach, woli spędzać dzień w paskudnych szklanych klockach, niż zażywać uroków starych zabudowań i knajpek zapewniających możliwość spokojnego porozmawiania, czy powolnej degustacji dobrego jedzenia w intymnej atmosferze.
Tak naprawdę turystom przyjeżdżającym na jeden - dwa dni do Bydgoszczy polecić można tylko restaurację hinduską i godzinny spacer w okolicach Brdy w samym centrum.
Niech Wisła wygra dwa mecze u siebie, młyn gospodarzy skandujący "Każdy to powie, Artego wygra w Krakowie" musi się mylić, oby nasza odpowiedź "Niepokonana nasza Wisełka kochana" miała odzwierciedlenie w kolejnych dwóch meczach w hali przy ul. Reymonta 22. Nie chcemy już w tym roku jechać do smutnej Bydgoszczy. Agresywna obrona męcząca liderki Artego od samego początku gier w Krakowie połączona z dobrą skutecznością wszystkich zawodniczek i pełnym zaangażowaniem w walce o każdą piłkę powinna przynieść sukces w boju o finał.
Kuba: Kolego Danpe - kwestie podkreślone zasługują na ostrzeżenie. póki co - bez plusika, ale waż słowa nieco ostrożniej. pzdr
Re: PLAY OFF I Runda- temat zbiorczy
walka o medale się zaczęła to transmisje się skończyły lepiej było puszczać te "bardzo ciekawe" mecze sezonu zasadniczego gratulacje
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 104 gości
