matrix pisze:Nie wiem po co te spiny rzymi? Mistrz, mistrz!!! chyba dla każdego kibica ukochana drużyna jest najlepsza i moim zdaniem to zdrowa reakcja. Jeśli Tobie to przeszkadzało mogłeś krzyczeć: Mistrz, mistrz Basket......co komu do czemu, jak jemu do nikomu nic.
Jakie spiny? Róbcie, krzyczcie co tam chcecie - ja nieśmiało stwierdziłem, że słysząc te słowa uśmiechnąłem się i tyle. Skoro aż tak Was to uraziło to przykro mi bardzo.
A co do:
Radomenes pisze:PS.Rozmawiałem o Tobie z kibicami Gdyni w Toruniu. Wiesz, jak powiadają o rzymi? Kibic sukcesu
skoro już tak bezpośrednio zostałem wywołany do tablicy to użyję tutaj cytatu z Twego pobratymca:
matrix pisze:O występkach Waszych pijanych kibiców w Toruniu nie wspominam. Trochę śmiechu z tego towarzystwa było i tyle.
1) Dobrze, że w Gdyni pojawiły się same toruńskie aniołki : )
2) Powyższa opinia pana matrixa skłania do wniosków, że niektóre informacje mogły być przekoloryzowane ale nie ma tego złego.. W końcu nieważne jak mówią, ważne że to robią, czyż nie?
Kończąc dyskusję dodam, iż cieszę się, że jestem tak intrygujący, że goszczę na językach (i to nie tylko w Gdyni) mimo długiego czasu od mojego przejścia na "piknikową stronę mocy" oraz mimo tego, że nikomu nie sprawiam kłopotów. A że wkoło tylu Brutusów.. Co poradzę. Zwycięstwa już gratulowałem, w sprawie pozaboiskowych kwestii zapraszam na priv. Nie mam nic więcej do dodania. EOT

