Postautor: speedy » 22 stycznia 2017, 20:04
Ewentualne zwycięstwo Torunia nad Gorzowem i tak może na nic się zdać (tzn. nie pozwoli zająć miejsca w 4-ce). Otóż Toruń ma najgorszy terminarz ze wszystkich drużyn, a do końca sezonu będą grali tylko z drużynami z TOP 8. U siebie: Gorzów, Wisła, Ślęza, a na wyjeździe: Bydgoszcz, Lublin, Gdynia. Mimo wszystko największe szanse na TOP 4 dawałbym Bydgoszczy na dzień dzisiejszy (oprócz Wisły, Ślęzy i Gorzowa). Oczywiście pod warunkiem że Artego pokona Gdynię w zaległym meczu. Lublin z kolei w końcówce RS nieco straci na pozycji w tabeli (Ugoka nie jest typem strzelczyni, a Madgen tak jak dzisiaj coraz częściej przytrafiają się mecze "bez dnia rzutowego". Jedynie Dorogobuzova może dać impuls tej drużynie, ale jest w niej niedoceniana, bo trener zamiast postawić na nią w większym wymiarze czasowym woli dać grać A.Boyd, która robi dużo szumu, a jest mało efektywna.