Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, Kuba, przemoe

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 7883
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 21 września 2018, 11:56

Informujemy, że na prośbę Towarzystwa Sportowego „Wisła” Kraków zmianie uległ gospodarz meczu 1. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet – Sunreef Yachts Politechnika Gdańska – Wisła CANPACK Kraków.

Zaplanowany na 6 października mecz rozegrany zostanie w Hali TS Wisła przy ulicy Reymonta 22 o godzinie 17:00.

Spotkanie rewanżowe odbędzie się w Gdańsku 12 stycznia.


wislacanpack.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11399
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 08 listopada 2018, 21:18

O meczu napisałem w temacie ogólnym, tu jeszcze poruszę dwie kwestie.

Po pierwsze Canada. Przez kilkanaście lat odkąd Can-Pack jest naszym sponsorem oceniałem zarówno to co nasze zawodniczki prezentowały w trakcie sezonu jak i nasze transfery. Czasem potem czytałem te swoje oceny tak by sprawdzić na ile moje przed sezonowe przewidywania potwierdziły sie w rzeczywistości i uważam ze z reguły wielkich odstępstw nie było. A jesli już były jakies nietrafione oczekiwania to raczej panie zaskakiwały mnie na plus a nie na minus. Takim sztandarowym przykładem może być Y. Turner, o którje miałem złe zdanie, spodziewając sie mniej więcej tego co zaprezentowała rok później Simmons, tymczasem jej gra w dużej mierze doprowadziła nas do MP i 1/4 euroligi. Niedocenieniem początkowo tez np. M.Ziętary. W gronie zawodniczek ktorej ewentualna przydatność przeceniłem nr 1 jest a przynajmniej do tego seoznu była - E.Kobryn 9oczywiscie mowa o jej powrocie).

W tym sezonie wygląda na to ze zaliczyłem dwa "wtopy". Na pełną ocenę tej mniejszej czyli Mujovic, przyjdzie jeszcze czas - może zresztą w trakcie sezonu sie rozkręci. O tej większej - czyli Canadzie - już pewnie można pisać w czasie przeszłym, wiec tutaj wypada już teraz posypać głowę popiołem. Gdzies w maju, tuz przed sezonem (lub na jego początku) WNBA i po podpisaniu z nią kontraktu wystawiłem jej tu na forum lukrowaną laurkę. czytając to teraz i porównując z tym co prezentuje jest to jeden wielki stek bzdur. Nie zgadza sie nic, od prowadzenia gry, poprzez niezły rzut a na dobrej obronie kończąc. Nie pokazała - i już pewnie nie pokaże - nic czego po niej oczekiwałem. Nie wiem tylko na ten moment czy to efekt tego ze az tak strasznie przeceniłem jej umiejętności czysto koszykarskie, czy tez ta jej gra była efektem jej podejścia do naszej drużyny, bo praktycznie od początku jej występów u nas wydawała sie ona być nie tyle poza grą co poza drużyną. Tak czy siak zamiast z zawodniczki majacej potencjał by za kilka lat być drugą S.Bird, zapamiętam ją jako zawodniczkę z papierami na bycie drugą A.Jelavic.

A za taką Mauritą tęsknie jak chyba za nikim dotąd w naszym klubie. :roll:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

em1906
Amator
Posty: 104
Rejestracja: 07 maja 2017, 19:24

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: em1906 » 13 listopada 2018, 12:38

Info z Twittera - ,,Trener koszykarek @wislabasket przyznał, że konflikt z amerykańskimi koszykarkami - Jordin Canadą i Mercedes Russell został zażegnany i w najbliższym czasie nie zanosi się zmiany kadrowe w zespole.''

papageno
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 11 listopada 2009, 11:41

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: papageno » 20 grudnia 2018, 01:08

Wisła dawno nie była tak nisko w tabeli, 7 miejsce. Chyba od 2004 roku. :roll:

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11399
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 07 lutego 2019, 15:06

Nasz domowy mecz z Siedlcami został przełożony na 19 marca. To oznacza ze teraz znów mamy dwa wyjazdy ligowe pod rząd, za to potem miedzy 27 lutego a 27 marca rozegramy we własnej hali kolejnych 7 spotkań ligowych. Prawdę mowiac czegoś takiego nie pamiętam odkąd kibicuje. :roll:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4091
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 12 lutego 2019, 19:06

W "Gazecie Krakowskiej" wywiad Justyny Krupy z Jordin Canadą m.in. o tym, że po kontuzji odniesionej w Kurski zmieniła swoje podejście do gry w Europie i postanowiła się nią cieszyć. Pada tam też zdanie:
Kocham moje koleżanki z drużyny i cieszę się tym doświadczeniem, które tu przeżywam.

:shock:
Polecam więc czytać tak, żeby nie mieć się czym udławić, nic lepszego dziś w Internecie nie znajdziemy.
https://gazetakrakowska.pl/wisla-canpac ... 2728#sport
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11399
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 12 lutego 2019, 20:24

To myśle ze z chęcią podpisałaby kontrakt na kolejne dwa sezony, za dotychczasową stawkę, z możliwością zerwania go przez klub :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1088
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: fearless » 12 lutego 2019, 23:01

Przynajmniej szczerze.

em1906
Amator
Posty: 104
Rejestracja: 07 maja 2017, 19:24

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: em1906 » 19 lutego 2019, 15:14

Zauwazone na instagramie - Bozica Mujovic ma noge w ortezie. Jakis uraz achillesa :shock:

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 11399
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 18 marca 2019, 12:24

Parę przemyśleń co do składu na przyszły sezon w związku z nowymi regulacjami:

1. Przy takich kwotach licencyjnych posiadania 7 zawodniczki zagranicznej jest praktycznie zablokowane, nawet gdybyśmy grali w eurolidze.

2. Zatrudnienie 6 tez jest kosztowne, ale tutaj już jednak trzeba tą opcję rozważać. (oczywiście to pod warunkiem gry w pucharze FIBA) Co prawda Artego pokazuje że nawet tylko z 4 zawodniczkami zagranicznymi można i w lidze w i pucharze walczyć co najmniej na podobnym poziomie jak my, ale to jednak gra jest mocno ryzykowna. Raz że ilość sensownych Polek jest mocno ograniczona, dwa że ich skład jest ok. dopóki nie pojawią się kontuzje. 2 urazy i praktycznie zespól traci szanse na cokolwiek.

3. Ze względu na koszt licencji IMO warto rozważyć zatrudnienie tej 6-tej zawodniczki dopiero od stycznia – oszczędności za pierwsze 4 miesiące + brak opłaty za licencje dla pani nr 7 powinny zrównoważyć wzrost opłaty licencyjnej za nią.

4. Ale żeby pozwolić sobie na transfer od stycznia, trzeba mieć wcześniej te 8 pań w tym 3 wartościowe Polki a tylko 1 zawodniczkę spoza europy (bo wybór Europejek w styczniu jest mocno ograniczony)

W związku z powyższym priorytetem powinno być zatrzymanie z obecnego składu 3 Hiszpanek oraz Justyny i Magdy. Osobiście zostawiłbym w klubie tez Russell, która jak już pisałem zrobiła ogromny postęp w trakcie sezonu i za rok może naprawdę rządzić pod tablicami, a także Jakubiuk (ale jako tą 9-tą) i Ale Grabską. Na wylocie rzecz jasna Aleksandravicius, Mujovic (rozważałbym jej zatrzymanie ale tylko przy możliwości gry na 7 zagranicznych), Niedźwiedzka, oraz Canada. W wypadku tej ostatniej nie chodzi nawet o samą grę tylko o jej podejście. Widać ze ona się meczy w Wiśle i ogolenie w Krakowie, w klubie męczą się z nią – nie ma sensu tego robić przez kolejny sezon.

Kto w zamian? Wersją wymarzoną zastępstwa za Canadę byłaby Ouvina. Jej tegoroczna pensja w Bourges zapewne jest poza naszym zasięgiem, ale tego roku do specjalnie udanych zaliczyć nie może, więc też jej oczekiwania mogą zmaleć. A ona akurat w przeciwieństwie do Canady w Krakowie czuła się znakomicie i może ten fakt + koleżanki z kadry w zespole byłyby dodatkowym magnesem. Natomiast jeśli chodzi o 3 Polkę, to próbowałbym ściągnąć Kastanek. Nie lubię naturalizacji ale skoro system pozwala a jej się kontrakt we Wrocławiu kończy.. Po zeszłorocznej kontuzji gra ona co prawda zdecydowanie gorzej, zwłaszcza jeśli chodzi o skuteczność, ale to taka zawodniczka która nawet jak nie trafia jest wartościowym graczem, choćby ze względu na dobrą grę w obronie. Do tego przydałaby się jakaś Polka pod kosz, już na poziomie Jakubiuk

Taki skład: Ouvina - Zietara- Leo – Justyna – Russell + Conde, Kastanek , Araujo powinna spokojnie powalczyć w fazie grupowej FIBA w i w lidze do stycznia, a po wzmocnieniu styczniowym pod kosz (albo Amerykanka, albo np. Giedre) liczyć się walce o medale.

Powinna, o ile rzecz jasna w drużynie będzie jakiś trener.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości