Prezes Mieczysław Krawczyk w ciemno podpisałby ten kontrakt. W tej zresztą sprawie dzwonią agenci z całego świata. Do kogo i dlaczego? Do Katarzyny Dydek, która jest w ciąży. Ojcem jest sam Joe McNaull.
Katarzyna, siostra jednej z najlepszych na świecie koszykarek Małgorzaty, sama jeszcze nie tak dawno walczyła na parkiecie, a dziś pełni obowiązki drugiego trenera w gdyńskim Lotosie. Joe to były gracz Prokomu Trefl i Polpharmy, obecnie zatrudniony w jednym z klubów hisźpańskich. Ich dziecko urodzi się w kwietniu przyszłego roku. Fachowcy od koszykówki nie mają wątpliwości - narodzi się przyszła gwiazda basketu.
- Na początku połączyła nas praca. Przypomnę, że założyliśmy agencję menedżerską - wyjaśnia Kasia Dydek. - Z czasem zrodziło się uczucie. Poważnie myśleliśmy o dziecku, ale trochę później. Zależało nam, by wcześniej zalegalizować nasz związek. Jestem panną. Z kolei Joe trzy lata temu wziął rozwód. Nie ma żadnych przeszkód. Mężczyzna mojego życia wyjechał jednak grać do Hiszpanii, ale rozmawiamy codziennie.
Kasia zamierza wcześniej poznać płeć swojego dziecka. Wówczas zastanowi się nad imieniem.
- Na razie chodzę na badania i normalnie pracuję jako trener w Gdyni. Umówiłam się z prezesem Krawczykiem, że do grudnia będę podróżować z zespołem na wszystkie mecze - mówi przyszła mama.
Tymczasem do czerwoności rozgrzany jest telefon Dydkówny.
- Agenci dzwonią i proponują podpisanie kontraktu - mówi ze śmiechem Kasia. - Rzeczywiście z takiego związku może się zrodzić koszykarska gwiazda. I nie mam nic przeciwko. Najważniejsze, by dziecko urodziło się zdrowe. Później się okaże do czego ma predyspozycje.
Z narodzin dziecka cieszą się najbardziej rodzice i siostry Kasi.
- Kiedy się dowiedzieli, omal nie oszaleli z radości - zdradziła Katarzyna.
Maciej Polny - NaszeMiasto.pl
Narodzi się gwiazda koszykówki?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Kowalik pisze:To dziecko byłoby gwiazdą gdyby jego rodzice byli wybitnymi sportowcami a ponieważ śmiem w to wątpić to będzie conajwyżej przeciętnym sportowcem.
PS. Gratulacje dla Kasi z tej okazji.
Niewykluczone że będzie tak jak prorokujesz.
Jednak może się właśnie zdarzyć, że dziecko z takiego związku będzie "gwiazdą koszykówki". Rodzice, faktycznie, sportowcy z nie najwyższej półki, ale mogą przekazać geny i dziecko może ich przewyższyć umiejętnościami.
Przecież zdarzało się już, że dzieci wybitnych sportowców nie dorównywały rodzicom ( choćby przykład Pele'go czy Cryuffa).
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


