Lotos Gdynia wraca na ligowe parkiety
Lotos jest mistrzem kraju i wicemistrzem Europy, AZS PWSZ Gorzów w ekstraklasie jest beniaminkiem. Choć wynik łatwo przewidzieć, jest kilka powodów, by ten mecz obejrzeć
- Mamy najmłodszą i najładniejszą drużynę w ekstraklasie, dlatego mimo że jesteśmy beniaminkiem, udało nam się namówić do współpracy sporą liczbę sponsorów - mówi wiceprezes AZS PWSZ Kazimierz Marcinkiewicz. Liderem zespołu pod względem urody i koszykarskiego kunsztu jest Agnieszka Szott, nominalnie do 2006 roku zawodniczka Lotosu Gdynia, która do gorzowskiej drużyny została jedynie wypożyczona. Szott to jeden z największych polskich talentów, porównywalny do Agnieszki Bibrzyckiej. Jednak problemy zdrowotne, m.in. zerwane więzadła krzyżowe, uniemożliwiły jej prawidłowy rozwój. Teraz do pełni formy dochodzi właśnie w rodzinnym Gorzowie.
Drugim z powodów, dla których warto zajrzeć dzisiaj do hali przy ul. Olimpijskiej, jest Deanna Nolan, którą po raz pierwszy będzie można zobaczyć w akcji. Amerykanka słynie z kociej zwinności, niesamowitej walki i fantastycznych rzutów. W zakończonej w niedzielę Lidze Światowej została wybrana do piątki All Stars. W zespole mistrza Polski nie zagra Małgorzata Dydek, która zdaniem prezesa klubu Mieczysława Krawczyka, nie wróciła jeszcze z urlopu.
Lotos jeszcze przed wyjazdem do Rosji rozegrał dwa mecze ligowe awansem, z CCC Aquaparkiem i Cukierkami Odrą Brzeg. Oba wygrał. Beniaminek z Gorzowa w miniony weekend na inaugurację swoich występów w ekstraklasie pokonał na wyjeździe Meblotap AZS Chełm 83:73.
Dzisiejsze spotkanie odbędzie się w hali GOSiR przy ul. Olimpijskiej w Gdyni. Początek o godz. 17.30.
Tydzień temu poszukiwaliśmy Małgorzaty Dydek, która z zespołem Lotosu nie pojechała na turniej Ligi Światowej do Rosji. W niedzielę prezes klubu Mieczysław Krawczyk mówił, że środkowa gdyńskiej drużyny w poniedziałek wraca z urlopu. We wtorek mówił coś innego.
- Wczoraj podczas powitania naszego zespołu na lotnisku w Rębiechowie rozmawiałem z mamą i tatą Gosi. Nawet oni nie byli pewni, kiedy Gosia wraca. Są problemy z jej biletem. Jak skończy urlop, to przyjedzie - mówił prezes.
Czy Dydek będzie grała w Lotosie? - Jej wola jest taka, by grać w Gdyni. My też chcemy, by taka gwiazda, jak Gosia, także grała u nas. Nie wiem, czy zagra w niedzielę. Nie wiadomo, czy trener ją w ogóle wpuści na boisko. Poza tym Gosia nie ma jeszcze wykupionej licencji, a bez niej nie może grać w lidze. Dogadaliśmy się w jednej rzeczy. Że będzie miała urlop.
Skąd cały problem? W poprzednim sezonie klub miał zaległości finansowe wobec zawodniczki, które - według słów prezesa - zostały uregulowane. Według naszych informacji koszykarka w tym roku chce wynegocjować korzystniejszy kontrakt.
wag (Gazeta Wyborcza)
Przed meczem: Lotos Gdynia - AZS PWSZ Gorzów
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Przed meczem: Lotos Gdynia - AZS PWSZ Gorzów
Wojteg pisze:(...)- Wczoraj podczas powitania naszego zespołu na lotnisku w Rębiechowie rozmawiałem z mamą i tatą Gosi. Nawet oni nie byli pewni, kiedy Gosia wraca. Są problemy z jej biletem. Jak skończy urlop, to przyjedzie - mówił prezes.
(...) (Gazeta Wyborcza)
Wiadomo - jak będzie, to będzie
A co do przewidywanego przez "kogoś" pogromu - myśle, że Gdynia sięmoże niezle naciąć. Zmęczone wystepami w Lidze Światowej Gdynianki staną na przeciw podbudowanego sukcesem w Chełmie, silnego i zgranego beniaminka. Myślę, że może być spore zdziwienie skromnymi rozmiarami zwycięstwa Lotosu
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Z Amerykankami w składzie
W środę o godz. 17.30 koszykarki Lotosu Gdynia podejmują w meczu Torell Basket Ligi zespół AZS PWSZ TelecomMedia Gorzów Wielkopolski. Kibice którzy nie witali wczoraj powracających z turnieju o Puchar Świata mistrzyń Polski, będą mieli okazję pogratulować im zdobycia drugiego miejsca. Po raz pierwszy też będą mogli zobaczyć w akcji Amerykankę Deanę Nolan, która w Sankt Petersburgu wybrana została do najlepszej piątki "All Stars" tego turnieju. Amerykanka jest zawodniczką bardzo sprawną. Z łatwością doskakuje do obręczy kosza. W Samarze podczas meczu z brazylijską Americaną bliska była nawet wykonania wsadu jednorącz, ale tym razem trafiła z góry piłką w obręcz. Może uda się jej dzisiaj w Gdyni. Byłoby to wspaniałe przywitanie się z kibicami.
Lotos nie wystąpi w dzisiejszym spotkaniu w najsilniejszym składzie. Zabraknie Małgorzaty Dydek, która nie powróciła jeszcze z urlopu w Australii. Trener Krzysztof Koziorowicz zamierza również dać odpocząć Agnieszce Bibrzyckiej, która była mocno eksploatowana w turnieju Pucharu Świata.
Ich przeciwniczki w pierwszej kolejce sprawiły sporą niespodziankę, zwyciężając w Chełmie tamtejszy Meblotap 83:73. Najskuteczniejszą zawodniczką gorzowskiej drużyny była, wypożyczona z Lotosu, Agnieszka Szott. Zdobyła 20 pkt. Gorzowianki są bardzo młodym i perspektywicznym zespołem. Większość koszykarek tej drużyny liczy sobie nieco ponad 20 lat. Mimo młodego wieku, dysponują już kilkuletnim stażem ligowym. Marta Żyłczyńska i Justyna Żurkowska, oraz wspomniana Szott, uchodzą za większe talenty polskiej koszykówki.
Szybko i agresywnie
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
Szanujemy każdego przeciwnika i do każdego meczu podchodzimy z powagą. Spotkanie z Gorzowem, będzie dla nas kolejnym etapem w przygotowaniach do Euroligi. Na treningach doskonalimy grę z kontrataku. W dzisiejszym meczu spróbujemy zdobywać punkty z ataku szybkiego. W pewnych jego fragmentach zagramy agresywną obroną na całym boisku. Oprócz Bibrzyckiej, która nie wystąpi w tym spotkaniu, w ograniczonym zakresie będzie grała Nolan, która po turnieju w Rosji ma obtarte stopy.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
W środę o godz. 17.30 koszykarki Lotosu Gdynia podejmują w meczu Torell Basket Ligi zespół AZS PWSZ TelecomMedia Gorzów Wielkopolski. Kibice którzy nie witali wczoraj powracających z turnieju o Puchar Świata mistrzyń Polski, będą mieli okazję pogratulować im zdobycia drugiego miejsca. Po raz pierwszy też będą mogli zobaczyć w akcji Amerykankę Deanę Nolan, która w Sankt Petersburgu wybrana została do najlepszej piątki "All Stars" tego turnieju. Amerykanka jest zawodniczką bardzo sprawną. Z łatwością doskakuje do obręczy kosza. W Samarze podczas meczu z brazylijską Americaną bliska była nawet wykonania wsadu jednorącz, ale tym razem trafiła z góry piłką w obręcz. Może uda się jej dzisiaj w Gdyni. Byłoby to wspaniałe przywitanie się z kibicami.
Lotos nie wystąpi w dzisiejszym spotkaniu w najsilniejszym składzie. Zabraknie Małgorzaty Dydek, która nie powróciła jeszcze z urlopu w Australii. Trener Krzysztof Koziorowicz zamierza również dać odpocząć Agnieszce Bibrzyckiej, która była mocno eksploatowana w turnieju Pucharu Świata.
Ich przeciwniczki w pierwszej kolejce sprawiły sporą niespodziankę, zwyciężając w Chełmie tamtejszy Meblotap 83:73. Najskuteczniejszą zawodniczką gorzowskiej drużyny była, wypożyczona z Lotosu, Agnieszka Szott. Zdobyła 20 pkt. Gorzowianki są bardzo młodym i perspektywicznym zespołem. Większość koszykarek tej drużyny liczy sobie nieco ponad 20 lat. Mimo młodego wieku, dysponują już kilkuletnim stażem ligowym. Marta Żyłczyńska i Justyna Żurkowska, oraz wspomniana Szott, uchodzą za większe talenty polskiej koszykówki.
Szybko i agresywnie
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
Szanujemy każdego przeciwnika i do każdego meczu podchodzimy z powagą. Spotkanie z Gorzowem, będzie dla nas kolejnym etapem w przygotowaniach do Euroligi. Na treningach doskonalimy grę z kontrataku. W dzisiejszym meczu spróbujemy zdobywać punkty z ataku szybkiego. W pewnych jego fragmentach zagramy agresywną obroną na całym boisku. Oprócz Bibrzyckiej, która nie wystąpi w tym spotkaniu, w ograniczonym zakresie będzie grała Nolan, która po turnieju w Rosji ma obtarte stopy.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


