Monika Sibora: "Daję z siebie wszystko... "

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Monika Sibora: "Daję z siebie wszystko... "

Postautor: Seba » 17 listopada 2005, 10:13

Monika Sibora: Daję z siebie wszystko

Rozmawiał Andrzej Grupa 16-11-2005 , ostatnia aktualizacja 16-11-2005 19:20



Koszykarki AZS Poznań wygrały tylko jedno z sześciu rozegranych spotkań. - Musimy poukładać naszą grę, porozmawiać o zaangażowaniu niektórych zawodniczek w mecze i treningi - mówi kapitan AZS Monika Sibora.

Andrzej Grupa: Dlaczego AZS Poznań jest tak nisko w tabeli?

Monika Sibora: - Bo przegrałyśmy pięć spotkań. Tak powiedzieć najprościej. Grałyśmy z najmocniejszymi zespołami, czyli z Lotosem, Wisłą czy Polfą i stąd przegrane. Kosze są takie same, obie drużyny mogą trafiać, ale akurat tamte drużyny są dla nas za silne. Mnie boli porażka z Gorzowem, bo przegrałyśmy z nim w fatalnym stylu. A jeszcze bardziej boli przegrana w Łodzi, bo tam powinnyśmy wygrać, i to łatwo. Tym bardziej że wcale nie mamy słabego zespołu. Trzeba tylko wszystko uporządkować.

Przed sezonem, w czasie przygotowań, właściwie nie wiedziałyście, co to jest porażka. Teraz nie pamiętacie już, jak to jest cieszyć się po zwycięstwie...

- Tych spotkań przedsezonowych nie można porównywać, bo prawie wszystkie spotkania grałyśmy z drużynami z I ligi. Owszem, wygrałyśmy też z Gorzowem, ale rywalki były bez podstawowych zawodniczek i pierwszego trenera. Nie przykładały wagi do tamtego spotkania. Teraz liga jest bardzo wyrównana, ważne spotkania z Brzegiem czy Jelenią Górą jeszcze przed nami, a w niedzielę musimy postarać się nawiązać walkę z CCC Polkowice. Choć w tej rywalizacji naszym jedynym atutem będzie chyba to, że gramy u siebie. Kto wie, może nawet ta najwierniejsza grupka kibiców nie przyjdzie na mecz i ja się nie dziwię.

Co więc zawodzi? Zawodniczki słabiej grają? Taktyka jest zła?

- W sprawie taktyki nie będę się wypowiadać, to może zrobić trener, ewentualnie prezes klubu. A co do zawodniczek - każda sama wie, czy gra na tyle, na ile może.

Pani też zdobywała przed sezonem mnóstwo punktów, teraz - zdecydowanie mniej...

- No cóż, gdybym grała w I lidze, to też miałabym ich więcej, bo tam łatwiej dochodzi się do pozycji rzutowej. Przed sezonem grałyśmy bez centrów, bez Redy Aleliunaite i Natalii Mrozińskiej i ciężar zdobywania punktów spadał na zawodniczki obwodowe. Teraz jest inaczej. W moim przypadku lepiej jest porównywać obecny sezon do poprzedniego. Zdobywam więcej punktów, bo więcej gram. Ale i tak jeszcze przyjdzie ten dzień, gdy się przełamię. Teraz będzie nam łatwiej, bo kontuzję wyleczyła już Joanna Lorek, a w Łodzi pokazała, że do gry zespołu może wnieść sporo.

Dlaczego 15 sekund przed końcem meczu, gdy przegrywałyście różnicą 3 pkt, zdecydowałyście się na akcję dwupunktową?

- Weszłyśmy pod kosz, bo one nas faulowały. Dlatego piłkę dostała Asia Jarkowska, która zresztą przy rzucie była faulowana. Sędziowie nie zareagowali, a pewnie byśmy doprowadziły do dogrywki.

Po chwili jednak, zamiast faulować rywalki, pozwoliłyście im przytrzymać piłkę do końca meczu.

- Bo nikt nam nie podpowiedział. One uciekały, a nie było sensu faulować zawodniczki bez piłki. Ale powiedzmy szczerze, nie zawaliłyśmy tylko tej akcji, ale cały mecz.

Przed sezonem mówiło się, że AZS będzie walczył o czwarte, może piąte miejsce. Czy te ostatnie porażki oznaczają, że będziecie się tylko bronić przed spadkiem?

- Niekoniecznie, choć wydaje mi się, że to czwarte miejsce to zawyżone progi. Pamiętajmy, że nawet po zajęciu szóstego czy siódmego miejsca można spróbować powalczyć w fazie play-off o niespodziankę. Liga jest na tyle wyrównana, że możemy zająć każdą pozycję od piątej do ósmej. Musimy tylko poukładać naszą grę, porozmawiać o zaangażowaniu niektórych zawodniczek w mecze i treningi. Każda musi sobie odpowiedzieć, czy daje z siebie wszystko. Bo w lidze trzeba grać na sto procent możliwości.

Czy to znaczy, że nie wszystkie zawodniczki dają z siebie wszystko?

- Widzi pan to z boku, więc może sam odpowiedzieć. Ja do siebie pretensji nie mam. W meczu z Gorzowem walczyłam, dałam wszystko, a po spotkaniu łzy mi leciały po policzku. I mogę mówić za siebie, innych oceniać nie chcę.


http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36006,3018085.html
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 17 listopada 2005, 12:51

Dlaczego 15 sekund przed końcem meczu, gdy przegrywałyście różnicą 3 pkt, zdecydowałyście się na akcję dwupunktową?

- Weszłyśmy pod kosz, bo one nas faulowały. Dlatego piłkę dostała Asia Jarkowska, która zresztą przy rzucie była faulowana. Sędziowie nie zareagowali, a pewnie byśmy doprowadziły do dogrywki.
Jasne, sedziowie nie zareagowali, gdyby zareagowali to z pewnością byście rzuciły a ŁKS z pewnością zaraz by starcił piłkę przy wyprowadzaniu jej spod kosza... żenujące
Po chwili jednak, zamiast faulować rywalki, pozwoliłyście im przytrzymać piłkę do końca meczu.

- Bo nikt nam nie podpowiedział. One uciekały, a nie było sensu faulować zawodniczki bez piłki.
:lol: zawodniczka ekstraklasy tłumacząca się w ten sposób kompromituje się na całej linii. Wydawało się że zawodniczek ŁKS było na placu tyle samo co poznanianek, ystarczyło dobrze przykryć i faulowac pierwsza która dostanie piłkę. CZY TO TAKA FILOZOFIA????
Obrazek
Obrazek

Kubuś

Postautor: Kubuś » 17 listopada 2005, 14:57

Z wywiadu można wywnioskowac tylko jedno... że to już koniec AZSu Poznań :-k :(

Awatar użytkownika
FAIR PLAY
Młodzik
Posty: 908
Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
Lokalizacja: POZNAŃ :)
Kontaktowanie:

Postautor: FAIR PLAY » 17 listopada 2005, 21:15

Kubuś pisze:Z wywiadu można wywnioskowac tylko jedno... że to już koniec AZSu Poznań :-k :(


Chłopie naprawde poczucie humoru masz nie zle albo nie umiesz wnioskowac ale przemysl to sobie Kubusiu i nie pisz takich glupot.... :| :twisted:
Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 17 listopada 2005, 22:30

Dlaczego 15 sekund przed końcem meczu, gdy przegrywałyście różnicą 3 pkt, zdecydowałyście się na akcję dwupunktową?

- Weszłyśmy pod kosz, bo one nas faulowały. Dlatego piłkę dostała Asia Jarkowska, która zresztą przy rzucie była faulowana. Sędziowie nie zareagowali, a pewnie byśmy doprowadziły do dogrywki.


ba!, no przecież na 1000%

bo one nas faulowały

istotnie - ŁKS zakończył mecz z 19 faulami - AZS z 18 (zabrakło tego ostatniego do remisu?)


czytając o tym meczu doniesienia prasowe (przy sporym współudziale "ludzi" AZS-u) sprawa końcówki tego meczu rysuje się w całkiem oczywisty sposób:

po pierwsze - powinien być remis, bo Lorek w 2 kwarcie wcale nie stała na linii rzucając "za 3" - i był to błąd sędziów wypaczający wynik

po drugie - przy rzucie na 9 sekund przed końcem "za 2" przy 3 punktowym prowadzeniu ŁKS zawodniczka z Łodzi była... niespełna rozumu i faulowała poznaniankę (podczas gdy ewidentnie był broniony obwód i zostawiona w spokoju strefa podkoszowa) - do tego sędzia idiota znów się w sposób oczywisty pomylił...

po trzecie łodzianki nie czekając na niepewny rozwój wypadków, popełniły natychmiast błąd połowy (bo z racji nie atakowania kosza, unikania kontaktu z obrońcą poprzez odrzucanie piłki, nie grania "kozłem" - nie da się ofensa lub kroków wymyślić) gdyż to jedyny element w którym sędzia miał szanse popełnić błąd na niekorzyść poznanianek i jest się czego czepić. A sędzia oczywiście jak zwykle w tym meczu dał "ciała"...

po czwarte - nikt z zawodowych koszykarek nie wiedział, że 9 sekund można grać do końca nie pozbywając się piłki, i że ŁKS może to zrobić - a że można by faulować to niby skąd kto miał wiedzieć...

po piąte - trener nie miał "czasu", a wrzeszczeć "faulujcie" stojąc przy linii bocznej nie próbował - bo w hali hałas (to też wina ŁKS - kibice powinni siedzieć cicho i dać się skoncentrować sportowcom) było głośno i zawodniczki mogłyby nie usłyszeć - także szkoda ryzykować prucie na darmo...

po szóste - porażka była "pechowa"...



Ech… kibice AZS – weźcie i opier….cie porządnie całe towarzystwo, żeby się obudzili i przestali bujać w obłokach – bo jak czytam takie wysmęty to odnoszę wrażenie, że na solidnego „kopa” z Waszej strony to już najwyższa pora

Gość

Postautor: Gość » 17 listopada 2005, 23:17

FAIR PLAY pisze:
Kubuś pisze:Z wywiadu można wywnioskowac tylko jedno... że to już koniec AZSu Poznań :-k :(


Chłopie naprawde poczucie humoru masz nie zle albo nie umiesz wnioskowac ale przemysl to sobie Kubusiu i nie pisz takich glupot.... :| :twisted:


To nie głupoty kolego tylko sama prawda która bardzo Cie zabolała :!: Nie dziwie sie bo w końcu jestes z Poznania :!: Ale jak już zawodniczki nie potrafia sie dogadać i zwalaja wine jedna na druga to tylko jedno przychodzi do głowy :(

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 17 listopada 2005, 23:38

Anonymous pisze:(...) prawda która bardzo Cie zabolała :!: Nie dziwie sie bo w końcu jestes z Poznania :!: (...)


Hmmmm... ja też jestem z Poznania, a ta prawda mnie nie boli ;) :lol: 8)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
FAIR PLAY
Młodzik
Posty: 908
Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
Lokalizacja: POZNAŃ :)
Kontaktowanie:

Postautor: FAIR PLAY » 18 listopada 2005, 16:12

Anonymous pisze:
FAIR PLAY pisze:
Kubuś pisze:Z wywiadu można wywnioskowac tylko jedno... że to już koniec AZSu Poznań :-k :(


Chłopie naprawde poczucie humoru masz nie zle albo nie umiesz wnioskowac ale przemysl to sobie Kubusiu i nie pisz takich glupot.... :| :twisted:


To nie głupoty kolego tylko sama prawda która bardzo Cie zabolała :!: Nie dziwie sie bo w końcu jestes z Poznania :!: Ale jak już zawodniczki nie potrafia sie dogadać i zwalaja wine jedna na druga to tylko jedno przychodzi do głowy :(


Człowieku mi tez tylko jedno do glowy przychodzi ale na szczescie na tym forum jest cenzura! :twisted: Powiem krotko jakby glupota umiala latac to bym Cie zatrudnił jako wywietrznik w moim kiblu... :evil: A AZS ma problem ktory da sie bez problemow rozwiazac przekonasz sie o tym... :twisted:
Obrazek

Awatar użytkownika
Wrona
Młodzik
Posty: 757
Rejestracja: 13 listopada 2004, 21:36
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Wrona » 20 listopada 2005, 13:29

Kubuś pisze:Z wywiadu można wywnioskowac tylko jedno... że to już koniec AZSu Poznań :-k :(
Koniec czego...??Zastanów się człowieku co piszesz....!! 8)
Obrazek

---AZS POZNAŃ---http://www.azs.poznan.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości