Monika Sibora: Daję z siebie wszystko
Rozmawiał Andrzej Grupa 16-11-2005 , ostatnia aktualizacja 16-11-2005 19:20
Koszykarki AZS Poznań wygrały tylko jedno z sześciu rozegranych spotkań. - Musimy poukładać naszą grę, porozmawiać o zaangażowaniu niektórych zawodniczek w mecze i treningi - mówi kapitan AZS Monika Sibora.
Andrzej Grupa: Dlaczego AZS Poznań jest tak nisko w tabeli?
Monika Sibora: - Bo przegrałyśmy pięć spotkań. Tak powiedzieć najprościej. Grałyśmy z najmocniejszymi zespołami, czyli z Lotosem, Wisłą czy Polfą i stąd przegrane. Kosze są takie same, obie drużyny mogą trafiać, ale akurat tamte drużyny są dla nas za silne. Mnie boli porażka z Gorzowem, bo przegrałyśmy z nim w fatalnym stylu. A jeszcze bardziej boli przegrana w Łodzi, bo tam powinnyśmy wygrać, i to łatwo. Tym bardziej że wcale nie mamy słabego zespołu. Trzeba tylko wszystko uporządkować.
Przed sezonem, w czasie przygotowań, właściwie nie wiedziałyście, co to jest porażka. Teraz nie pamiętacie już, jak to jest cieszyć się po zwycięstwie...
- Tych spotkań przedsezonowych nie można porównywać, bo prawie wszystkie spotkania grałyśmy z drużynami z I ligi. Owszem, wygrałyśmy też z Gorzowem, ale rywalki były bez podstawowych zawodniczek i pierwszego trenera. Nie przykładały wagi do tamtego spotkania. Teraz liga jest bardzo wyrównana, ważne spotkania z Brzegiem czy Jelenią Górą jeszcze przed nami, a w niedzielę musimy postarać się nawiązać walkę z CCC Polkowice. Choć w tej rywalizacji naszym jedynym atutem będzie chyba to, że gramy u siebie. Kto wie, może nawet ta najwierniejsza grupka kibiców nie przyjdzie na mecz i ja się nie dziwię.
Co więc zawodzi? Zawodniczki słabiej grają? Taktyka jest zła?
- W sprawie taktyki nie będę się wypowiadać, to może zrobić trener, ewentualnie prezes klubu. A co do zawodniczek - każda sama wie, czy gra na tyle, na ile może.
Pani też zdobywała przed sezonem mnóstwo punktów, teraz - zdecydowanie mniej...
- No cóż, gdybym grała w I lidze, to też miałabym ich więcej, bo tam łatwiej dochodzi się do pozycji rzutowej. Przed sezonem grałyśmy bez centrów, bez Redy Aleliunaite i Natalii Mrozińskiej i ciężar zdobywania punktów spadał na zawodniczki obwodowe. Teraz jest inaczej. W moim przypadku lepiej jest porównywać obecny sezon do poprzedniego. Zdobywam więcej punktów, bo więcej gram. Ale i tak jeszcze przyjdzie ten dzień, gdy się przełamię. Teraz będzie nam łatwiej, bo kontuzję wyleczyła już Joanna Lorek, a w Łodzi pokazała, że do gry zespołu może wnieść sporo.
Dlaczego 15 sekund przed końcem meczu, gdy przegrywałyście różnicą 3 pkt, zdecydowałyście się na akcję dwupunktową?
- Weszłyśmy pod kosz, bo one nas faulowały. Dlatego piłkę dostała Asia Jarkowska, która zresztą przy rzucie była faulowana. Sędziowie nie zareagowali, a pewnie byśmy doprowadziły do dogrywki.
Po chwili jednak, zamiast faulować rywalki, pozwoliłyście im przytrzymać piłkę do końca meczu.
- Bo nikt nam nie podpowiedział. One uciekały, a nie było sensu faulować zawodniczki bez piłki. Ale powiedzmy szczerze, nie zawaliłyśmy tylko tej akcji, ale cały mecz.
Przed sezonem mówiło się, że AZS będzie walczył o czwarte, może piąte miejsce. Czy te ostatnie porażki oznaczają, że będziecie się tylko bronić przed spadkiem?
- Niekoniecznie, choć wydaje mi się, że to czwarte miejsce to zawyżone progi. Pamiętajmy, że nawet po zajęciu szóstego czy siódmego miejsca można spróbować powalczyć w fazie play-off o niespodziankę. Liga jest na tyle wyrównana, że możemy zająć każdą pozycję od piątej do ósmej. Musimy tylko poukładać naszą grę, porozmawiać o zaangażowaniu niektórych zawodniczek w mecze i treningi. Każda musi sobie odpowiedzieć, czy daje z siebie wszystko. Bo w lidze trzeba grać na sto procent możliwości.
Czy to znaczy, że nie wszystkie zawodniczki dają z siebie wszystko?
- Widzi pan to z boku, więc może sam odpowiedzieć. Ja do siebie pretensji nie mam. W meczu z Gorzowem walczyłam, dałam wszystko, a po spotkaniu łzy mi leciały po policzku. I mogę mówić za siebie, innych oceniać nie chcę.
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36006,3018085.html
Monika Sibora: "Daję z siebie wszystko... "
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Monika Sibora: "Daję z siebie wszystko... "
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Jasne, sedziowie nie zareagowali, gdyby zareagowali to z pewnością byście rzuciły a ŁKS z pewnością zaraz by starcił piłkę przy wyprowadzaniu jej spod kosza... żenująceDlaczego 15 sekund przed końcem meczu, gdy przegrywałyście różnicą 3 pkt, zdecydowałyście się na akcję dwupunktową?
- Weszłyśmy pod kosz, bo one nas faulowały. Dlatego piłkę dostała Asia Jarkowska, która zresztą przy rzucie była faulowana. Sędziowie nie zareagowali, a pewnie byśmy doprowadziły do dogrywki.
Po chwili jednak, zamiast faulować rywalki, pozwoliłyście im przytrzymać piłkę do końca meczu.
- Bo nikt nam nie podpowiedział. One uciekały, a nie było sensu faulować zawodniczki bez piłki.

Dlaczego 15 sekund przed końcem meczu, gdy przegrywałyście różnicą 3 pkt, zdecydowałyście się na akcję dwupunktową?
- Weszłyśmy pod kosz, bo one nas faulowały. Dlatego piłkę dostała Asia Jarkowska, która zresztą przy rzucie była faulowana. Sędziowie nie zareagowali, a pewnie byśmy doprowadziły do dogrywki.
ba!, no przecież na 1000%
bo one nas faulowały
istotnie - ŁKS zakończył mecz z 19 faulami - AZS z 18 (zabrakło tego ostatniego do remisu?)
czytając o tym meczu doniesienia prasowe (przy sporym współudziale "ludzi" AZS-u) sprawa końcówki tego meczu rysuje się w całkiem oczywisty sposób:
po pierwsze - powinien być remis, bo Lorek w 2 kwarcie wcale nie stała na linii rzucając "za 3" - i był to błąd sędziów wypaczający wynik
po drugie - przy rzucie na 9 sekund przed końcem "za 2" przy 3 punktowym prowadzeniu ŁKS zawodniczka z Łodzi była... niespełna rozumu i faulowała poznaniankę (podczas gdy ewidentnie był broniony obwód i zostawiona w spokoju strefa podkoszowa) - do tego sędzia idiota znów się w sposób oczywisty pomylił...
po trzecie łodzianki nie czekając na niepewny rozwój wypadków, popełniły natychmiast błąd połowy (bo z racji nie atakowania kosza, unikania kontaktu z obrońcą poprzez odrzucanie piłki, nie grania "kozłem" - nie da się ofensa lub kroków wymyślić) gdyż to jedyny element w którym sędzia miał szanse popełnić błąd na niekorzyść poznanianek i jest się czego czepić. A sędzia oczywiście jak zwykle w tym meczu dał "ciała"...
po czwarte - nikt z zawodowych koszykarek nie wiedział, że 9 sekund można grać do końca nie pozbywając się piłki, i że ŁKS może to zrobić - a że można by faulować to niby skąd kto miał wiedzieć...
po piąte - trener nie miał "czasu", a wrzeszczeć "faulujcie" stojąc przy linii bocznej nie próbował - bo w hali hałas (to też wina ŁKS - kibice powinni siedzieć cicho i dać się skoncentrować sportowcom) było głośno i zawodniczki mogłyby nie usłyszeć - także szkoda ryzykować prucie na darmo...
po szóste - porażka była "pechowa"...
Ech… kibice AZS – weźcie i opier….cie porządnie całe towarzystwo, żeby się obudzili i przestali bujać w obłokach – bo jak czytam takie wysmęty to odnoszę wrażenie, że na solidnego „kopa” z Waszej strony to już najwyższa pora
-
Gość
FAIR PLAY pisze:Kubuś pisze:Z wywiadu można wywnioskowac tylko jedno... że to już koniec AZSu Poznań![]()
Chłopie naprawde poczucie humoru masz nie zle albo nie umiesz wnioskowac ale przemysl to sobie Kubusiu i nie pisz takich glupot....![]()
To nie głupoty kolego tylko sama prawda która bardzo Cie zabolała
- FAIR PLAY
- Młodzik
- Posty: 908
- Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
- Lokalizacja: POZNAŃ :)
- Kontaktowanie:
Anonymous pisze:FAIR PLAY pisze:Kubuś pisze:Z wywiadu można wywnioskowac tylko jedno... że to już koniec AZSu Poznań![]()
Chłopie naprawde poczucie humoru masz nie zle albo nie umiesz wnioskowac ale przemysl to sobie Kubusiu i nie pisz takich glupot....![]()
To nie głupoty kolego tylko sama prawda która bardzo Cie zabolałaNie dziwie sie bo w końcu jestes z Poznania
Ale jak już zawodniczki nie potrafia sie dogadać i zwalaja wine jedna na druga to tylko jedno przychodzi do głowy
Człowieku mi tez tylko jedno do glowy przychodzi ale na szczescie na tym forum jest cenzura!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości



