Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra 63:58 Łódzki Klub Sportowy

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 20 listopada 2005, 20:58

Pierwsze zwycięstwo AZS Jelenia Góra


Wielki powrót do gry Katarzyny Dulnik! Była mistrzyni Europy poprowadziła jeleniogórskie koszykarki do pierwszego, historycznego ligowego zwycięstwa nad ŁKS-em Łódź!

37-letnia Dulnik znów okazała się zbawianiem dla drużyny z Jeleniej Góry. W poprzednim sezonie dołączyła do zespołu w trakcie sezonu i znacznie przyczyniła się do jego awansu do ekstraklasy. W sobotę znów wróciła po kontuzji do koszykówki i dzięki jej świetnej grze (14 punktów, 12 zbiórek) jeleniogórzanki odniosły pierwsze, historyczne zwycięstwo w lidze.

- Wystarczy, że Kasia z nami jest, a już nam się gra lepiej - cieszył się po meczu trener jeleniogórzanek Rafał Sroka.

Dulnik nie grała w koszykówkę od poprzedniego sezonu. Co więcej, w ogóle nie trenowała z zespołem, bo na co dzień pracuje w Warszawie na AWF-ie. Do Jeleniej Góry dojechała wieczorem dzień przed meczem i zdążyła uczestniczyć tylko w jednym treningu. - Kasia to profesjonalistka, wystarczy, że pokazałem jej kilka zagrywek, a ona od razu załapała, o co chodzi, i szybko wdrożyła się w nasz zespół - tłumaczy szkoleniowiec AZS-u.

Co ciekawe, przyjście do zespołu Dulnik nie oznacza, że zawodniczka będzie na co dzień trenowała z zespołem. Koszykarka ma dojeżdżać tylko na mecze zespołu z Jeleniej Góry. - Kasia to taka nasza koszykarka weekendowa, ma obowiązki pracownicze i nie może być z nami cały czas. Będziemy korzystać z niej w meczach z zespołami z dołu tabeli, a Kasia będzie sama trenować w Warszawie. Wiem, że zrobi to solidnie, bo to profesjonalistka. Jeśli jednak będzie tak grać, jak w sobotę, to ten układ przyniesie nam wiele korzyści - tłumaczy Sroka.

A w sobotę koszykarki z Jeleniej Góry po raz pierwszy od wielu spotkań prowadziły wyrównaną walkę z drużyną ekstraklasy. Duża w tym zasługa Dulnik, ale także klasy przeciwnika jeleniogórzanek - ŁKS-u Łódź, który w tym sezonie prezentuje się bardzo słabo.

W sobotę mecz między tymi zespołami stał na słabym poziomie, ale za to był niezwykle zacięty i trzymał w napięciu do ostatnich minut. Jeszcze bowiem 60 sekund przed końcem podopieczne Rafała Sroki przegrywały różnicą kilku punktów. Świetnie jednak w końcówce zagrała Justyna Arodź, która trafiła z dystansu i wykorzystała dwa rzuty wolne, doprowadzając do dogrywki.

W doliczonym czasie gry przeważały już koszykarki z Jeleniej Góry. Dzięki świetnej grze Izabeli Bogdan i Katarzyny Dulnik miejscowe odskoczyły na kilka punktów i przewagę utrzymały do końca.

AZS Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra - ŁKS Łódź 63:58. Kwarty: 14:8, 11:12, 12:15, 16:18, dogrywka 10:5

AZS: Dulnik 14, Bogdan 13 (1), Arodź 12 (2), Małaszewska 9, Wójcik 0 oraz Kaszuwara 11, Krawczyszyn-Samiec 3 (1), Smajda 0

ŁKS: Owczarek 12, Czernij 10, Włodarska 9, Dominauskaite 6 (2), Hrickova 7 oraz Głaszcz 9, Białogór 5, Kazimierova 0

dk (Gazeta Wyborcza)

ktoś, kto się zna

Postautor: ktoś, kto się zna » 21 listopada 2005, 02:47

Panie Sroka! Polska koszykówka polega na czyms wiecej niz tylko ogladaniu po nocach NBA, co jest podobno przyczyna panskich spoznien na umowione godziny wyjazdow na mecze. Fakt, ze Kasia Dulnik (i tu gratulacje pani Kasiu wygranego meczu!) wzmocnila zespol, nie swiadczy o tym, ze trenerzy lepiej go prowadza taktycznie. Bo, pragne nadmienic, ile punktow zdobyla Dulnik z wypracowanych zagrywek? Odp: 0 (zero)! Czas chyba sie nad tym zastanowic i moze cos zmienic w ukladzie gry. Umiejetnosci panskich zawodniczek sa bardzo zblizone do siebie, warto wziac ten fakt pod uwage i nastepnym razem wykorzystac to, ze lawka (akurat w Waszej druzynie) nie konczy sie na dwoch zmieniajacych.

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 21 listopada 2005, 08:14

Bolesna wpadka ŁKS Siemens AGD

Poniedziałek, 21 listopada 2005r.

Nie miały sposobu na Kasię

Tego nie spodziewał się chyba nikt, nawet w Jeleniej Górze. Niemająca w składzie indywidualności ligowego formatu drużyna beniaminka Kolegium Karkonoskiego AZS odniosła pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach, wygrywając (po dogrywce) z doświadczonymi łodziankami.

d Kolegium Karkonoskie AZS Jelenia Góra - ŁKS Siemens AGD Łódź 63:58 (14:8, 11:12, 12:15, 16:18 - 10:5)

AZS Jelenia Góra: Dulnik 16, Arodź 12, Bogdan i Kaszuwara po 11, Małaszewska 9, Krawczyszyn-Samiec 3, Wójcik 1. Trener: Rafał Sroka.

ŁKS Siemens: Owczarek 12, Czernij 10, Głaszcz 9, Włodarska 9, Hrickova 7, Dominauskaite 6, Stańczak-Białogór 5, Kazimierova 0. Trener: Mirosław Trześniewski.

Akademiczki poprowadziła do zwycięstwa 37-letnia Katarzyna Dulnik, wielokrotna reprezentantka Polski, mistrzyni Europy z Katowic '99, ,złota rączka" - przez wiele lat czołowa snajperka ekstraklasy, m.in. Polonii Warszawa i Lotosu.

W sobotę powróciła na parkiet, wznawiając karierę, i był to efektowny powrót. Zdobyła najwięcej - 14 punktów i mimo że mierzy tylko 178 cm, to jednak miała aż 12 zbiórek (4 w ataku i 8 w obronie).

Powrót Dulnik to jednak tylko częściowe wyjaśnienie przyczyn bolesnej wpadki ŁKS Siemens. Jej źródło musi tkwić w sferze mentalnej. Łodzianki najwyraźniej zlekceważyły mało znane rywalki, które na dodatek przegrywają z każdym zespołem ,jak na zawołanie".

Ten mecz pokazał, że nie wolno sobie dopisywać punktów już przed meczem. Wydawać mogło się, że obie drużyny dzieli różnica klasy, a jednak tak nie jest.

Kluczowy moment nastąpił w końcówce czwartej kwarty. Na 4 minuty przed końcem ŁKS prowadził różnicą 4 punktów i roztrwonił przewagę. Zadziwiająco niezaradne były łodzianki w dogrywce, przegranej aż 5:10!

(mk) - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 21 listopada 2005, 10:17

Niemająca w składzie indywidualności ligowego formatu drużyna beniaminka Kolegium Karkonoskiego AZS...


:^o

Akademiczki poprowadziła do zwycięstwa 37-letnia Katarzyna Dulnik, wielokrotna reprezentantka Polski, mistrzyni Europy z Katowic '99, ,złota rączka" - przez wiele lat czołowa snajperka ekstraklasy...

:lol:


...jasne...prasa :lol:

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 21 listopada 2005, 16:15

Jako ciekawostka:

(...) Miłą informacją dla jeleniogórskich kibiców jest zakontraktowanie przez zespół nowej zawodniczki. Od następnego meczu w barwach Kolegium Karkonoskiego występować będzie Swietlana Prigockaya. 30-letnia zawodniczka dotychczas występowała w rosyjskim zespole Dinamo Moskwa. Skrzydłowa mierzy 186 cm wzrostu i z pewnością będzie solidnym wzmocnieniem.

Dariusz Piotrowski Sportowefakty


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości