W sobotę dojdzie w ekstraklasie koszykarek do 97. derbowego meczu pomiędzy PZU Polfą i ŁKS.
Mecz odbędzie się w Pabianicach o godz. 18.30 w hali przy ul. Grota- Roweckiego. Zdecydowanymi faworytkami będą gospodynie, które zajmują obecnie drugie miejsce w ligowej tabeli. Ełkaesianki przystąpią do sobotniego pojedynku niestety z pozycji outsidera rozgrywek.
Drużyny PZU Polfy i ŁKS rozegrają 97. derbowe spotkanie. Do tej pory pabianiczanki wygrały 49 razy, zaś ełkaesianki triumfowały w 47 meczach. Pierwsze derby koszykarek były rozegrane w 1973 r., a grano wówczas systemem dwumeczów (sobota i niedziela) na boiskach gospodarzy. W obu tych spotkaniach zwyciężyły łodzianki, które zdobyły w tamtym sezonie mistrzostwo Polski. W początkowych latach derbowej rywalizacji górą były zawodniczki ŁKS, w ostatnich zaś przeważają koszykarki PZU Polfy. One też mają na swoim koncie najwyższą wygraną w historii derbowej konfrontacji. W listopadzie ubiegłego roku wygrały na własnym parkiecie z drużyną z al. Unii 101:45. Drugi mecz poprzedniego sezonu, rozegrany w Łodzi, również zakończył się sukcesem pabianickiego zespołu 76:57. Jaki wynik padnie w sobotnim meczu?
Sylwia Wlaźlak, kapitan PZU Polfy: – Jesteśmy co prawda faworytkami derbowego meczu, ale absolutnie nie lekceważymy zespołu ŁKS. Mimo że drużyna z Łodzi nie spisuje się w tym sezonie najlepiej, a jej trener twierdzi, że jego podopieczne grają antykoszykówkę, to wyjdziemy na parkiet skoncentrowane, z wolą odniesienia zwycięstwa.
W derbach zawsze ktoś doszukuje się podtekstów, ale dla nas to będzie kolejny ligowy mecz, który musimy wygrać, bo chcemy utrzymać drugie miejsce w tabeli do końca jesiennej rundy.
Fakt, że w łódzkim zespole gra wiele naszych koleżanek, byłych zawodniczek z Pabianic, nie ma dla nas żadnego znaczenia. W innych drużynach też grają byłe koszykarki PZU Polfy, ale dla nas liczy się tylko wynik naszego zespołu.
(mm) - Express Ilustrowany
Derby koszykarek - mają faworyta
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
W Tym Derbowym Meczu Mam nadzieję Że Będzie Głośno na Trybunach.
Mam Nadzieję że Pomożemy Dziewczyną Zwyciężyć W Tym Meczu I Będzie TO piękne Zwycięstwo NAszego Zespołu PozdRo

Mam Nadzieję że Pomożemy Dziewczyną Zwyciężyć W Tym Meczu I Będzie TO piękne Zwycięstwo NAszego Zespołu PozdRo
-
misiek_pabianice
- Młodzik
- Posty: 994
- Rejestracja: 24 maja 2005, 15:11
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
-
Żołnierz1
Jutro pod koszami Pabianic PZU Polfa podejmuje ŁKS Siemens
Piątek, 2 grudnia 2005r.
W sobotę o godz. 18.30 w Pabianicach w meczu ekstraklasie koszykarek PZU Polfa podejmuje ŁKS Siemens AGD. Nie da się ukryć, że pabianiczanki są zdecydowanymi faworytkami.
Dotąd zespół Tomasza Herkta przegrał dwa spotkania. Jeśli zwycięży we wszystkich meczach sezonu zasadniczego w Pabianicach, to jest prawie pewne, że do play off przystąpi jako wicelider.
Pabianiczanki wygrały po widowiskowym, zaciętym meczu (dwie dogrywki) w Gorzowie. Kibice wspominają też efektowne zwycięstwo nad broniącym mistrzostwa Lotosem, gdy w ostatniej kwarcie Bibrzycka i jej koleżanki były tylko tłem dla koszykarek Pabianic.
Dorobek łodzianek jest mizerny (zaledwie jedno zwycięstwo) i zagrożony stał się plan awansu do pierwszej ósemki po sezonie zasadnicznym. Inna sprawa, że towarzyski mecz, jaki łodzianki nie tak dawno rozgrywały z Polfą, był bardziej wyrównany niż się spodziewano.
Niektóre zawodniczki występowały w klubach sobotnich rywalek. Wlaźlak, Pantelejwa, Toma grały w ŁKS, a siostry Włodarskie, czy do minionego sezonu Głaszcz, w Polfie. Mirosław Trześniewski wcześniej trenował Polfę.
Będzie to 97. mecz tych klubów w ekstraklasie. Przewagę mają pabianiczanki, które pod różnymi nazwami triumfowały 49 razy.
(bk) - Dziennik Łódzki
Piątek, 2 grudnia 2005r.
W sobotę o godz. 18.30 w Pabianicach w meczu ekstraklasie koszykarek PZU Polfa podejmuje ŁKS Siemens AGD. Nie da się ukryć, że pabianiczanki są zdecydowanymi faworytkami.
Dotąd zespół Tomasza Herkta przegrał dwa spotkania. Jeśli zwycięży we wszystkich meczach sezonu zasadniczego w Pabianicach, to jest prawie pewne, że do play off przystąpi jako wicelider.
Pabianiczanki wygrały po widowiskowym, zaciętym meczu (dwie dogrywki) w Gorzowie. Kibice wspominają też efektowne zwycięstwo nad broniącym mistrzostwa Lotosem, gdy w ostatniej kwarcie Bibrzycka i jej koleżanki były tylko tłem dla koszykarek Pabianic.
Dorobek łodzianek jest mizerny (zaledwie jedno zwycięstwo) i zagrożony stał się plan awansu do pierwszej ósemki po sezonie zasadnicznym. Inna sprawa, że towarzyski mecz, jaki łodzianki nie tak dawno rozgrywały z Polfą, był bardziej wyrównany niż się spodziewano.
Niektóre zawodniczki występowały w klubach sobotnich rywalek. Wlaźlak, Pantelejwa, Toma grały w ŁKS, a siostry Włodarskie, czy do minionego sezonu Głaszcz, w Polfie. Mirosław Trześniewski wcześniej trenował Polfę.
Będzie to 97. mecz tych klubów w ekstraklasie. Przewagę mają pabianiczanki, które pod różnymi nazwami triumfowały 49 razy.
(bk) - Dziennik Łódzki
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


