Zatrzymać mistrzynię!
Sobota, 30 października 2004r.
Koszykarki CCC Polkowice czeka trudna wyjazdowa przerwa z jednym z faworytów ekstraklasy - Wisłą Kraków
Po środowej nieoczekiwanej porażce z AZS Gorzów we własnej hali nastroje w ekipie CCC Polkowice nie były najlepsze. Nie ma się co dziwić - tej przegranej nikt się nie spodziewał. Martwiła zresztą nie tylko sama porażka, ale styl gry zespołu, który prezes CCC Krzysztof Korsak bezpośrednio po meczu określił krótko, ale wymownie - tragedia.
O rehabilitację polkowiczankom będzie bardzo trudno, bo kolejny przeciwnik to jeden z wielkich faworytów rozgrywek - Wisła Kraków. Trener Arkadiusz Koniecki zbudował pod Wawelem ekipę z myślą o debiucie w Eurolidze. Gwiazdą Wisły jest Amerykanka Shannon Johnson, złota medalistka olimpijska z Aten. - To jednak z najlepszych rozgrywających na świecie. Kobieta, która dynamiką i stylem gry przypomina mężczyzn - ocenia prezes CCC. Amerykanka ostatnio była kontuzjowana, ale w środę zagrała już w meczu z Pabianicami. Teraz beż będzie do dyspozycji trenerów.
Wisła w ostatnim tygodniu poniosła dwie porażki na wyjazdach - z Lotosem i Polfą. Na taryfę ulgową zespół CCC na pewno nie może wiec liczyć.
(ML) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Przed meczem: Wisła Kraków - CCC Polkowice
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Przed meczem Wisła Can-Pack - CCC Polkowice
W ciągu siedmiu dni Wisła Can-Pack rozegrała trzy mecze na wyjeździe. Dziś wreszcie u siebie (godz. 17) zmierzy się z CCC Polkowice.
Z trzech wyjazdów udało się przywieźć tylko jedno zwycięstwo z Chełma. - Dziewczyny miały trudny tydzień, więcej czasu spędziły w podróży niż na treningach - mówi niepocieszony trener Wisły Can-Pack Arkadiusz Koniecki. Uważa jednak, że czas pracuje na korzyść drużyny i z każdym meczem będzie ona grała lepiej.
O obliczu zespołu decyduje rozgrywająca Shannon Johnson, która odczuwa skutki przeprowadzonej przed igrzyskami w Atenach operacji kolana. - Ważne, by Shannon była zdrowa, kreowała naszą grę - wypowiada swoje życzenie Koniecki.
CCC Polkowice są czwartym zespołem kobiecej ekstraklasy, ale zawodzą w tym sezonie (w środę przegrały z beniaminkiem AZS Gorzów Wlkp. 61:64). - Mecz powinien przebiegać pod nasze dyktando, bo dziewczyny są spragnione rewanżu - dodaje Koniecki. Mecz z Polkowicami będzie ostatnim sprawdzianem wiślaczek przed inauguracyjnym spotkaniem Euroligi (3.11) z Kozaczką Zaporoże.
wak (Gazeta Wyborcza)
W ciągu siedmiu dni Wisła Can-Pack rozegrała trzy mecze na wyjeździe. Dziś wreszcie u siebie (godz. 17) zmierzy się z CCC Polkowice.
Z trzech wyjazdów udało się przywieźć tylko jedno zwycięstwo z Chełma. - Dziewczyny miały trudny tydzień, więcej czasu spędziły w podróży niż na treningach - mówi niepocieszony trener Wisły Can-Pack Arkadiusz Koniecki. Uważa jednak, że czas pracuje na korzyść drużyny i z każdym meczem będzie ona grała lepiej.
O obliczu zespołu decyduje rozgrywająca Shannon Johnson, która odczuwa skutki przeprowadzonej przed igrzyskami w Atenach operacji kolana. - Ważne, by Shannon była zdrowa, kreowała naszą grę - wypowiada swoje życzenie Koniecki.
CCC Polkowice są czwartym zespołem kobiecej ekstraklasy, ale zawodzą w tym sezonie (w środę przegrały z beniaminkiem AZS Gorzów Wlkp. 61:64). - Mecz powinien przebiegać pod nasze dyktando, bo dziewczyny są spragnione rewanżu - dodaje Koniecki. Mecz z Polkowicami będzie ostatnim sprawdzianem wiślaczek przed inauguracyjnym spotkaniem Euroligi (3.11) z Kozaczką Zaporoże.
wak (Gazeta Wyborcza)
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
