no ale... życzę wszystkiego najlepsiejszego !!
PZU Polfa Pabianice - CCC Polkowice 79:67
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- 19andrew81
- Żak
- Posty: 241
- Rejestracja: 05 grudnia 2005, 23:49
- Lokalizacja: Brzeg
Ooooo...... i to jest bardzo słuszna koncepcja
Oby tak się stało, czego życze Wam i nam
Pozdrowienia dla Przyjaciół z Brzegu
[/quote]
No było by naprawde wtedy nieżle jaki to bylby wspaniały finał a jakie by było potem świętowanie bez względu na to kto by został mistrzem
Aż ciarki mi po plecach przeszły

Pozdrowienia dla Przyjaciół z Brzegu
No było by naprawde wtedy nieżle jaki to bylby wspaniały finał a jakie by było potem świętowanie bez względu na to kto by został mistrzem
Wojny się nie uniknie można ją tylko przełożyć aż wróg będzie silniejszy
-
Gość
19andrew81 pisze:Ooooo...... i to jest bardzo słuszna koncepcjaOby tak się stało, czego życze Wam i nam
![]()
Pozdrowienia dla Przyjaciół z Brzegu
No było by naprawde wtedy nieżle jaki to bylby wspaniały finał a jakie by było potem świętowanie bez względu na to kto by został mistrzem
Wy już więcej nie ćpajcie.
Anonymous pisze:19andrew81 pisze:Ooooo...... i to jest bardzo słuszna koncepcjaOby tak się stało, czego życze Wam i nam
![]()
Pozdrowienia dla Przyjaciół z Brzegu
No było by naprawde wtedy nieżle jaki to bylby wspaniały finał a jakie by było potem świętowanie bez względu na to kto by został mistrzem![]()
![]()
![]()
![]()
Aż ciarki mi po plecach przeszły
![]()
![]()
![]()
![]()
Wy już więcej nie ćpajcie.[/quote]
Gość ty chyba masz jakies problemy z narkotykami ze obwinijasz oto inne osoby które tylko mają takie marzenia.A zapamietaj marzenia czasem sie spełniają , choć w tym wypadku jest to mało realne to nieznaczy że ktoś ćpa ..
Można przeżyć życie w sposób tak pełny, iż pod koniec jesteś gotów na śmierć, gdyż nie zostaje ci nic innego do roboty 
-
Gość
Do Edzi!
To,że Koryzna ma serce do walki to powszechnie wiadomo.Jednak z punktu widzenia kibica CCC szkoda,że tylko do walki w ataku.Pantelejewa,którą kryła rzuciła 33 pkt + Costa 6 pkt a więc Edzia jest w plecy16 pkt.A ile to Polkowice przegrały?????Wniosek nasuwa sie sam.Nie wspomnę o głupotach,które wyprawiała w najważniejszych momentach meczu.Zawsze była narwanym graczem i tego nie zmienia jej doświadczenie.Ma tylko szczęście,że nie ma w Polkowicach zmienniczki bo 2 połowe przesiedziałaby na ławie.
To,że Koryzna ma serce do walki to powszechnie wiadomo.Jednak z punktu widzenia kibica CCC szkoda,że tylko do walki w ataku.Pantelejewa,którą kryła rzuciła 33 pkt + Costa 6 pkt a więc Edzia jest w plecy16 pkt.A ile to Polkowice przegrały?????Wniosek nasuwa sie sam.Nie wspomnę o głupotach,które wyprawiała w najważniejszych momentach meczu.Zawsze była narwanym graczem i tego nie zmienia jej doświadczenie.Ma tylko szczęście,że nie ma w Polkowicach zmienniczki bo 2 połowe przesiedziałaby na ławie.
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Anonymous pisze:Do Edzi!
To,że Koryzna ma serce do walki to powszechnie wiadomo.Jednak z punktu widzenia kibica CCC szkoda,że tylko do walki w ataku.Pantelejewa,którą kryła rzuciła 33 pkt + Costa 6 pkt a więc Edzia jest w plecy16 pkt.A ile to Polkowice przegrały?????Wniosek nasuwa sie sam.Nie wspomnę o głupotach,które wyprawiała w najważniejszych momentach meczu.Zawsze była narwanym graczem i tego nie zmienia jej doświadczenie.Ma tylko szczęście,że nie ma w Polkowicach zmienniczki bo 2 połowe przesiedziałaby na ławie.
Do Gościa (jak ja uwielbiam takie polemiki
Wiem, że Edzia ma luki w grze obronnej. Miała je już w Polfie. I nieraz to mówiłam pdoczas meczu osobom, które były obok mnie.
Wiem, że Edzia jest "narwanym graczem", ale takie zawodniczki są nad wyraz cenne. Bo choć mają jakieś głupie straty, to ich wola walki, determinacja i dążenie do zwycięstwa jest tak wielkie, że niejednokrotnie porywa do gry resztę drużyny.
Polkowice przegrały 14 pkt, ale zwróć uwagę, ile zdobyły pozostałe zawodniczki na parkiecie. O Eli nie wspominając, ani tym bardziej o tak rozchwytywanej Nowackiej.
I myślę, że gdyby zmienniczka była (a przepraszam, co z Pazur??), to it ak Edzia grałaby więcej niż owa zmienniczka. Ewentualnie przesiedziałaby, aby dłużej odpocząć.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Jerzy Walczyk 15-01-2006 , ostatnia aktualizacja 15-01-2006 20:33
Po raz drugi w ciągu czterech dni PZU Polfa Pabianice pokonała CCC Polkowice (w środę w Pucharze Polski). Pabianiczanki do zwycięstwa poprowadziła Olga Pantelejewa, która zdobyła aż 33 punkty. Gospodynie chcąc utrzymać drugie miejsce przed play off musiały nie tylko rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyć, ale przede wszystkim odrobić starty z pierwszej rundy. W Polkowicach uległy bowiem różnicą 11 punktów (55:66). - Wygraliśmy o punkt więcej, dlatego teoretycznie mamy nad naszymi rywalkami trzy punkty przewagi - cieszył się po meczu trener Herkt.
Pierwsze punkty w meczu zdobyła Agnieszka Pałka, a w następnych akacjach do kosza CCC trzy razy z rzędu trafiła Olga Pantelejewa. Potem było nieco gorzej. Pabianiczanki nie mogły znaleźć sposobu na zatrzymanie Edyty Koryzny, która zdobywała punkty niemal z każdej pozycji. Była zawodniczka PZU Polfy w pierwszej kwarcie miała ich ma koncie dziesięć, a po 20 minutach - aż 19.
Do końca pierwszej kwarty walka toczyła się kosz za kosz, ale w drugiej gospodynie długo musiały gonić rywalki. Pabianiczanki przegrywały jeszcze w 16 min 28:29. Po chwili prowadzenie dla PZU Polfy odzyskała Pałka, która trafiła z dystansu. Przewagę po dwóch kwartach PZU Polfa znów zawdzięczała znakomicie grającej Pantelejewej, która zdobyła siedem kolejnych punktów.
Po zmianie stron nadal świetnie radziła sobie Rosjanka. Najpierw trafiła z dystansu, a do końca trzeciej kwarty dołożyła kolejnych 12 punktów. Pantelejewa bezkarnie penetrowała strefę podkoszową CCC. Dzięki niej w 27 minucie pabianiczanki wygrywały 54:45. Świetnie spisywała się także Pałka, która zaliczyła osiem bloków. Kluczem do zwycięstwa było jednak zatrzymanie pod koszem Elżbiety Trześniewskiej, która pierwsze punkty zdobyła dopiero w 31 minucie. Była pabianiczanka oddała w meczu siedem rzutów, ale tylko raz trafiła do kosza. - Ela dopiero od kilku dni trenuje normalnie - tłumaczył słabą formę swojej zawodniczki trener Andrzej Nowakowski. - Przez dwa miesiące była chora i musiała brać antybiotyki.
Potem coś niedobrego zaczęło się dziać z grą gospodyń i CCC zmniejszyło straty do czterech punktów (66:62). Gospodynie w końcówce meczu znów pokazały charakter.
PZU POLFA PABIANICE - CCC POLKOWICE 79:67 (21:20, 17:11, 24:22, 17:14)
PZU Polfa: Pantelejewa 33, Pałka 13, Krystofova 12, da Costa 9, Lamparska 5, Wlaźlak 4, Toma 2, Krupska-Tyszkiewicz 1.
CCC: Koryzna 23, Marczewska 13, Nowacka 10, Jasnowska 6, Pazur 6, Żytomirska 4, Jaroszewicz 3, Trześniewska 2.
Gazeta Wyborcza
Po raz drugi w ciągu czterech dni PZU Polfa Pabianice pokonała CCC Polkowice (w środę w Pucharze Polski). Pabianiczanki do zwycięstwa poprowadziła Olga Pantelejewa, która zdobyła aż 33 punkty. Gospodynie chcąc utrzymać drugie miejsce przed play off musiały nie tylko rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyć, ale przede wszystkim odrobić starty z pierwszej rundy. W Polkowicach uległy bowiem różnicą 11 punktów (55:66). - Wygraliśmy o punkt więcej, dlatego teoretycznie mamy nad naszymi rywalkami trzy punkty przewagi - cieszył się po meczu trener Herkt.
Pierwsze punkty w meczu zdobyła Agnieszka Pałka, a w następnych akacjach do kosza CCC trzy razy z rzędu trafiła Olga Pantelejewa. Potem było nieco gorzej. Pabianiczanki nie mogły znaleźć sposobu na zatrzymanie Edyty Koryzny, która zdobywała punkty niemal z każdej pozycji. Była zawodniczka PZU Polfy w pierwszej kwarcie miała ich ma koncie dziesięć, a po 20 minutach - aż 19.
Do końca pierwszej kwarty walka toczyła się kosz za kosz, ale w drugiej gospodynie długo musiały gonić rywalki. Pabianiczanki przegrywały jeszcze w 16 min 28:29. Po chwili prowadzenie dla PZU Polfy odzyskała Pałka, która trafiła z dystansu. Przewagę po dwóch kwartach PZU Polfa znów zawdzięczała znakomicie grającej Pantelejewej, która zdobyła siedem kolejnych punktów.
Po zmianie stron nadal świetnie radziła sobie Rosjanka. Najpierw trafiła z dystansu, a do końca trzeciej kwarty dołożyła kolejnych 12 punktów. Pantelejewa bezkarnie penetrowała strefę podkoszową CCC. Dzięki niej w 27 minucie pabianiczanki wygrywały 54:45. Świetnie spisywała się także Pałka, która zaliczyła osiem bloków. Kluczem do zwycięstwa było jednak zatrzymanie pod koszem Elżbiety Trześniewskiej, która pierwsze punkty zdobyła dopiero w 31 minucie. Była pabianiczanka oddała w meczu siedem rzutów, ale tylko raz trafiła do kosza. - Ela dopiero od kilku dni trenuje normalnie - tłumaczył słabą formę swojej zawodniczki trener Andrzej Nowakowski. - Przez dwa miesiące była chora i musiała brać antybiotyki.
Potem coś niedobrego zaczęło się dziać z grą gospodyń i CCC zmniejszyło straty do czterech punktów (66:62). Gospodynie w końcówce meczu znów pokazały charakter.
PZU POLFA PABIANICE - CCC POLKOWICE 79:67 (21:20, 17:11, 24:22, 17:14)
PZU Polfa: Pantelejewa 33, Pałka 13, Krystofova 12, da Costa 9, Lamparska 5, Wlaźlak 4, Toma 2, Krupska-Tyszkiewicz 1.
CCC: Koryzna 23, Marczewska 13, Nowacka 10, Jasnowska 6, Pazur 6, Żytomirska 4, Jaroszewicz 3, Trześniewska 2.
Gazeta Wyborcza
PZU Polfa Pabianice - CCC Polkowice 79:67 - Bliżej do medalu
Poniedziałek, 16 stycznia 2006r.
Niezwykle ważne zwycięstwo odniosły koszykarki PZU Polfy, wygrywając z CCC Polkowice różnicą 12 punktów. Pabianiczanki z jednopunktową nadróbką odrobiły więc straty z pierwszego meczu w Polkowicach (55:66) co oznacza, że w przypadku równej liczby punktów będą wyżej w tabeli od CCC. Zespół trenera Tomasza Herkta przybliżył się więc do celu, jakim jest zajęcie co najmniej drugiego miejsca przed play off.
Snajperka PZU Polfy Pabianice Olga Pantelejewa (na zdjęciu mija Agnieszkę Pazur z CCC Polkowice)
PZU Polfa Pabianice - CCC Polkowice 79:67 (21:20, 17:11, 24:22, 17:14)
PZU Polfa: Pantelejewa 33, Pałka 13, Krystofova 12, Da Costa 9, Lamparska 5, Wlaźlak 4, Toma 2, Krupska-Tyszkiewicz 1. Trener: Tomasz Herkt.
CCC: Koryzna 23, Marczewska 13, Nowacka 10, Jasnowska i Pazur po 6, Żytomirska 4, Jaroszewicz 3, Trześniewska 2. Trener: Andrzej Nowakowski.
Jak można było oczekiwać, mecz był wyrównany. W 5 minucie był remis 10:10 i choć później pabianiczanki przegrywały 11:14, to jednak wygrały pierwszą kwartę 21:20.
PZU Polfa wygrała także pozostałe kwarty, a więc jej zwycięstwo jest w pełni zasłużone. Tak, jak prorokowaliśmy w piątkowej zapowiedzi, ozdobą meczy były popisy walecznych "małych" - pabianiczanki Olgi Pantelejewej i polkowiczanki Edyty Koryzny. Obie zaprezentowały basket na europejskim poziomie, walczyły wspaniale i nawet w najtrudniejszych momentach nie traciły zimnej krwi.
Największym zaskoczeniem personalnym była słaba gra Elżbiety Trześniewskiej, która zdobyła tylko 2 punkt i miała sporo strat. Trener CCC Andrzej Nowakowski usprawiedliwiał swoją liderkę trwającymi półtora miesiąca kłopotami zdrowotnymi. Ona sama była bardziej surowa: - Miałam dziś trudny do wytłumaczenia dołek formy - powiedziała była zawodniczka Polfy. Przed meczem Trześniewska i Agnieszka Jaroszewicz zostały uroczyście pożegnane przez kierownictwo Polfy.
W połowie III kwarty Polfa osiągnęła 9-punktową przewagę (50:41), a sama "Panti" zdobyła w tej ćwiartce 15 punktów! CCC zmniejszyło straty do 4 punktów (66:62) w 36 min. Dobrze grającą Agnieszkę Pałkę wsparła pod koszami Leona Krystofova i pabianiczanki nie dopuściły do emocji w końcówce. Siłą Polfy był bardziej wyrównany skład.
Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
Poniedziałek, 16 stycznia 2006r.
Niezwykle ważne zwycięstwo odniosły koszykarki PZU Polfy, wygrywając z CCC Polkowice różnicą 12 punktów. Pabianiczanki z jednopunktową nadróbką odrobiły więc straty z pierwszego meczu w Polkowicach (55:66) co oznacza, że w przypadku równej liczby punktów będą wyżej w tabeli od CCC. Zespół trenera Tomasza Herkta przybliżył się więc do celu, jakim jest zajęcie co najmniej drugiego miejsca przed play off.
Snajperka PZU Polfy Pabianice Olga Pantelejewa (na zdjęciu mija Agnieszkę Pazur z CCC Polkowice)
PZU Polfa Pabianice - CCC Polkowice 79:67 (21:20, 17:11, 24:22, 17:14)
PZU Polfa: Pantelejewa 33, Pałka 13, Krystofova 12, Da Costa 9, Lamparska 5, Wlaźlak 4, Toma 2, Krupska-Tyszkiewicz 1. Trener: Tomasz Herkt.
CCC: Koryzna 23, Marczewska 13, Nowacka 10, Jasnowska i Pazur po 6, Żytomirska 4, Jaroszewicz 3, Trześniewska 2. Trener: Andrzej Nowakowski.
Jak można było oczekiwać, mecz był wyrównany. W 5 minucie był remis 10:10 i choć później pabianiczanki przegrywały 11:14, to jednak wygrały pierwszą kwartę 21:20.
PZU Polfa wygrała także pozostałe kwarty, a więc jej zwycięstwo jest w pełni zasłużone. Tak, jak prorokowaliśmy w piątkowej zapowiedzi, ozdobą meczy były popisy walecznych "małych" - pabianiczanki Olgi Pantelejewej i polkowiczanki Edyty Koryzny. Obie zaprezentowały basket na europejskim poziomie, walczyły wspaniale i nawet w najtrudniejszych momentach nie traciły zimnej krwi.
Największym zaskoczeniem personalnym była słaba gra Elżbiety Trześniewskiej, która zdobyła tylko 2 punkt i miała sporo strat. Trener CCC Andrzej Nowakowski usprawiedliwiał swoją liderkę trwającymi półtora miesiąca kłopotami zdrowotnymi. Ona sama była bardziej surowa: - Miałam dziś trudny do wytłumaczenia dołek formy - powiedziała była zawodniczka Polfy. Przed meczem Trześniewska i Agnieszka Jaroszewicz zostały uroczyście pożegnane przez kierownictwo Polfy.
W połowie III kwarty Polfa osiągnęła 9-punktową przewagę (50:41), a sama "Panti" zdobyła w tej ćwiartce 15 punktów! CCC zmniejszyło straty do 4 punktów (66:62) w 36 min. Dobrze grającą Agnieszkę Pałkę wsparła pod koszami Leona Krystofova i pabianiczanki nie dopuściły do emocji w końcówce. Siłą Polfy był bardziej wyrównany skład.
Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
-
Gość
Edzia pisze:Anonymous pisze:Do Edzi!
To,że Koryzna ma serce do walki to powszechnie wiadomo.Jednak z punktu widzenia kibica CCC szkoda,że tylko do walki w ataku.Pantelejewa,którą kryła rzuciła 33 pkt + Costa 6 pkt a więc Edzia jest w plecy16 pkt.A ile to Polkowice przegrały?????Wniosek nasuwa sie sam.Nie wspomnę o głupotach,które wyprawiała w najważniejszych momentach meczu.Zawsze była narwanym graczem i tego nie zmienia jej doświadczenie.Ma tylko szczęście,że nie ma w Polkowicach zmienniczki bo 2 połowe przesiedziałaby na ławie.
Do Gościa (jak ja uwielbiam takie polemiki):
Wiem, że Edzia ma luki w grze obronnej. Miała je już w Polfie. I nieraz to mówiłam pdoczas meczu osobom, które były obok mnie.
Wiem, że Edzia jest "narwanym graczem", ale takie zawodniczki są nad wyraz cenne. Bo choć mają jakieś głupie straty, to ich wola walki, determinacja i dążenie do zwycięstwa jest tak wielkie, że niejednokrotnie porywa do gry resztę drużyny.
Polkowice przegrały 14 pkt, ale zwróć uwagę, ile zdobyły pozostałe zawodniczki na parkiecie. O Eli nie wspominając, ani tym bardziej o tak rozchwytywanej Nowackiej.
I myślę, że gdyby zmienniczka była (a przepraszam, co z Pazur??), to it ak Edzia grałaby więcej niż owa zmienniczka. Ewentualnie przesiedziałaby, aby dłużej odpocząć.
Nie wiem dlaczego czepiasz się akurat Nowackiej a dotego niesłusznie.To wcale nie był słaby jej mecz a do tego to właśnie ona ciągnie w tym sezonie CCC.W dodatku na tle małych z Polfy i tak blyszczała.
-
Gość
EDZIA!
Skoro twierdzisz,że Nowacka jest rozchwytywana to może coś bilżej.W Polkowicach chodzą słuchy,że Polfa jest nią zainteresowana.Agata zaprzecza ale TY powinnaś wiedzieć najlepiej.My wolimy,żeby jej nikt nie rozchwytywał i żeby została w Polkowicach.Z roku na rok gra coraz lepiej i jak do tej pory nie było u nas tak dobraj JEDYNKI.
Skoro twierdzisz,że Nowacka jest rozchwytywana to może coś bilżej.W Polkowicach chodzą słuchy,że Polfa jest nią zainteresowana.Agata zaprzecza ale TY powinnaś wiedzieć najlepiej.My wolimy,żeby jej nikt nie rozchwytywał i żeby została w Polkowicach.Z roku na rok gra coraz lepiej i jak do tej pory nie było u nas tak dobraj JEDYNKI.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 102 gości





