Koszykarka Dorota Gburczyk: Lubię walkę
- Mam nadzieję, że za parę miesięcy będziemy mogły powiedzieć, że jesteśmy w fazie play-off Euroligi - powiedziała po zwycięskim meczu z Kozaczką Zaporoże Dorota Gburczyk. Koszykarka Wisły rozegrała bardzo dobre spotkanie, wpisując na swoje konto aż 20 pkt.
Magdalena Rozmus: Gratulujemy bardzo dobrego występu. Cieszy, że trener Koniecki może stawiać również na Polki.
Dorota Gburczyk: Potrafiłyśmy dotrzymać kroku zawodniczkom zagranicznym występującym w Wiśle. Miejmy nadzieję, że taka walka utrzyma się do końca sezonu.
W zespole jest konkurencja o miejsce w podstawowym składzie?
- Nie, raczej motywująca rywalizacja. Jeżeli ktoś chce grać, musi swoje umiejętności udowodnić na treningu. Ja lubię walkę, mam tylko nadzieję, że zdrowie dopisze i że za kilka miesięcy będziemy mogły powiedzieć, iż jesteśmy w fazie play-off Euroligi.
W meczu z Kozaczką od pierwszej minuty kontrolowałyście przebieg spotkania, a przecież niewiele wiedziałyście o rywalkach.
- Siedem zawodniczek Zaporoża gra w reprezentacji Ukrainy i to nas bardzo deprymowało. Obawiałyśmy się tego, co mogą tutaj zaprezentować. Wyszłyśmy jednak nastawione na walkę i na to, żeby wygrać.
Trener gości bardzo chwalił waszą grę w obronie, która do tej pory nie była najmocniejszą stroną zespołu.
- O to mogłabym się troszeczkę pospierać. Nadal popełniamy za dużo błędów, rywalki zostają same pod koszem, nie wszystko jest więc jeszcze dopracowane. Obiecuję, że z dnia na dzień będzie jednak coraz lepiej, bo cały czas na treningach ćwiczymy obronę zespołową i staramy się dobrze grać. Wiadomo, że indywidualnie, na takim poziomie, jaki prezentują drużyny Euroligi, nie da się nic ugrać.
No właśnie. Z meczu na mecz przeciwnik coraz trudniejszy...
- Tak. Cała nasza grupa jest bardzo trudna. Na meczu byli obserwatorzy z Brna, czyli w kolejnym spotkaniu oni będą znali nas lepiej niż my ich [wyjazdowy mecz z Gambrinusem Brno 10 listopada - przyp. red]. Poradzimy sobie.
mr (Gazeta Wyborcza)
Koszykarka Dorota Gburczyk: Lubię walkę
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Bardzo się cieszę, że Dorota zaczyna w końcu (bo od dawna mówiono o niej, jako o jednym z większych talentów w Polsce - rodzinne geny
) spełniać pokładane w niej nadzieje. Myślę, że wreszcie to będzie jej sezon - u boku wspaniałych koleżanek w Wiśle nabierze pewności siebie, tyle, że nawet reprezentacja szybko stanie przed nią otworem. Jakoś od zawsze miałem sentyment do tej zawodniczki... może to ta uroda
Powodzenia Dorota!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
"Doris" istotnie była utalentowanym graczam od... bardzo dawna - właśnie, utalentowanym - teraz wreszcie może zostanie gwiazdą na miarę tego talentu. Ma na to wszelkie "papiery", z tym że... nie oszukujmy się, parę ładnych lat już zmarnowała pławiąc się w przeciętniactwie lub nawet poniżej. Jak to się mówi - ostatni dzwonek na wielką karierę chyba już właśnie zadzwonił i jeśli nie teraz to... zresztą to nieistotne, bowiem to jej sezon - trzymaj się Dorota 
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

