Wtorek, 7 grudnia 2004r.
Koszykarki ŁKS pogodziły się już z tym, że mimo bardzo ambitnej postawy nie zdołały pokonać krakowskiej Wisły.
Jak już informowaliśmy, poważnej kontuzji (skomplikowanego złamania kości śródręcza) doznała podczas treningu utalentowana Agata Kasprzak. Stało się to w wyniku pechowego starcia z klubową koleżanką. Kasprzak przeszła już operację w łódzkim szpitalu WAM.
Niestety, diagnoza nie jest zbyt optymistyczna. Młoda koszykarka ma założony gips, który zostanie zdjęty dopiero za około półtora miesiąca (pozostaje jej jedynie trening wytrzymałościowy). Wszystko wskazuje na to, że jakiekolwiek zajęcia z piłką może rozpocząć za trzy miesiące. Oznacza to, że ten sezon jest dla niej praktycznie stracony. Szkoda, bo ełkaesianka pokazała się z dobrej strony w przedsezonowych spotkaniach sparingowych. Miała również niezły początek rozgrywek.
Teraz łodzianki arcyważne spotkanie w Brzegu z Cukierkami Odrą (w sobotę, o godz. 18). To właśnie dzięki zwycięstwom w takich meczach podopieczne trenera Witolda Baka mogą zapewnić sobie spokojne utrzymanie w ekstraklasie.
W pierwszej rundzie ŁKS wygrał na własnym parkiecie 77:69. Wypada mieć nadzieję, że w rewanżu wykażą się podobną skutecznością.
(bart) - Express Ilustrowany



