Odmłodzona reprezentacja zaczyna przygotowania do ME

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 17:58

ann pisze:j
Pierwsza piątka reprezentacji Polski: Pawlak, Międzik, Karpińska, Żurowska, Kobryn.

Serbia i Czarnogóra - Polska (15:26, , , ) 15:26 -> 10 minuta spotkania


ciekawe co dalej... boję się prorokować po ostatnich występach...

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 18:08

Serbia i Czarnogóra - Polska (15:26, , , ) 26:33 -> 15 minuta spotkania

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 18 sierpnia 2006, 18:43

jelo pisze:Serbia i Czarnogóra - Polska (15:26, , , ) 26:33 -> 15 minuta spotkania


Może choć tym razem uda się wygrać :?

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 18 sierpnia 2006, 19:11

Nie udało sie. Porazka 64-69 (26:15, 12:22, 9:22, 17:10)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Achog
Nowy na forum
Posty: 81
Rejestracja: 27 czerwca 2005, 10:22

Postautor: Achog » 18 sierpnia 2006, 19:13

Pierwsza piątka reprezentacji Polski: Pawlak, Międzik, Karpińska, Żurowska, Kobryn.

Serbia i Czarnogóra - Polska (15:26, 22:12, 22:9, ) 69:64 -> 40 minuta spotkania -> koniec spotkania

Punkty dla Polski do przerwy: Międzik 10, Kobryn 7, Karpinska 6, Chomać 6, Pawlak 4, Czubak 3, Czarnecka 2.

Najwięcej dla Serbi i Czarnogóry: Dubljevic 8, Joković 7, Stankovic 6

Zaczeliśmy spotkanie rewelacyjnie. Ela Międzik zdobyła 10 oczek w pierwszej kwarcie (2x3). Rywalki jednek przebudziły się w drugiej kwarcie i dzięki bardzo dobrej grze Moniki Veselovski, która zaliczyła kilka przechwytów i udanie wyprowadzała kontry zespołu Serbii.

kadra kosz-ok. 23 maja byc statystyki

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 19:23

Achog pisze:Pierwsza piątka reprezentacji Polski: Pawlak, Międzik, Karpińska, Żurowska, Kobryn.

Serbia i Czarnogóra - Polska (15:26, 22:12, 22:9, ) 69:64 -> 40 minuta spotkania -> koniec spotkania

Punkty dla Polski do przerwy: Międzik 10, Kobryn 7, Karpinska 6, Chomać 6, Pawlak 4, Czubak 3, Czarnecka 2.

Najwięcej dla Serbi i Czarnogóry: Dubljevic 8, Joković 7, Stankovic 6

Zaczeliśmy spotkanie rewelacyjnie. Ela Międzik zdobyła 10 oczek w pierwszej kwarcie (2x3). Rywalki jednek przebudziły się w drugiej kwarcie i dzięki bardzo dobrej grze Moniki Veselovski, która zaliczyła kilka przechwytów i udanie wyprowadzała kontry zespołu Serbii.

kadra kosz-ok. 23 maja byc statystyki


:lol: :twisted: :? :evil: ](*,)

nie chcę mówić, ale chyba napisałem wcześniej, że tak będzie... wykrakałem :?

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 sierpnia 2006, 20:07

W trzecim spotkaniu podczas turnieju w Chieti reprezentacja Polski przegrała z Serbią i Czarnogórą 64:69 Jutro w ostatnim spotkaniu pierwszej fazy turnieju zagramy z naszym grupowym rywalem w kwalifikacjach Niemkami, które dziś uległy Litwie 42:67. Początek jutrzejszego meczu o godzinie 14.00 - relacja na koszkadra.pl

Polska tradycyjnie już rozpoczęła spotkanie w składzie: Pawlak, Międzik, Karpińska, Żurowska, Kobryn. Zaczeliśmy spotkanie bardzo dobrze. Ela Międzik zdobyła 10 oczek w pierwszej kwarcie (2x3). Rywalki jednek przebudziły się w drugiej kwarcie i dzięki bardzo dobrej grze Moniki Veselovski, która zaliczyła kilka przechwytów i udanie wyprowadzała kontry zespołu Serbii. Cała trzecia kwarta należała do naszych rywali, wynik 22:9 mówi sam za siebie. Serbia grała szybko i skutecznie, nam natomiast zabrakło wszystkiego, nasz zespół jakby zupełnie zapomniał o założeniach na ten mecz. Ostatnia kwarta należała już do Polek, zespół do ataku poderwała podobnie jak na początku meczu Międzik, która zdobyła 16 punktów w 4 kwarcie. Podobnie jak we wcześniejszych meczach do zwycięstwa zabrakło czasu i doświadczenia.

- Zabrakło nam dziś koncentracji pod koniec drugiej i na początku trzeciej kwarty. Porażka z Serbią, która pokonała Litwę na pewno wstydu nam nie przynosi, ale mam niedosyt bo jestem przekonany, że zwycięstwo z takimi zespołami jest w naszym zasięgu. Dziewczyny muszą w to tylko mocniej uwierzyć. Dziś bardzo dobrze zagrała Ela Międzik, która potwierdziła swoje umiejętności strzeleckie. Dziś niczego nie kalkulowaliśmy w kontekście jutrzejszego spotkania z Niemkami, nikt się nie oszczędzał, do końca walczyliśmy o zwycięstwo. Jutro mecz z Niemcami, w którym również będziemy się bili o zwycięstwo - powiedział po meczu Krzysztof Koziorowicz.

Serbia i Czarnogóra - Polska 69:64 (15:26, 22:12, 22:9, 10:17)

Punkty dla Polski: Międzik 26, Kobryn 9, Chomać 9, Karpinska 6, Pawlak 4, Czubak 4, Czarnecka 2, Żurowska 2, Leciejewska 2.

Najwięcej dla Serbi i Czarnogóry: Skerović 12, Duscar 11, Kovacević 10, Veselovski 8, Joković 7.

Późnym wieczorem około godziny 22 - 23 zaprezentujemy statystyki z tego spotkania

ag
www.koszkadra.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 18 sierpnia 2006, 21:11


Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 18 sierpnia 2006, 23:54

Ech, akurat wybyłem na dłuższą chwilę z chwilą rozpoczęcia transmisji :? , szkoda ze dziewczynom się nie udało, ale szczerze bałem się wysokiej porazki. Brawo za walkę, szkoda tylko, że zabrakło zimnej krwii w końcówce.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 19 sierpnia 2006, 17:38

dziś z Niemkami już totalna katastrofa :?

Seniorki nadal bez zwycięstwa w Chieti

W ostatnim spotkaniu pierwszej fazy Turnieju Dziesięciu Narodów reprezentajca Polski uległa Niemkom 42:44. Jutro nasza reprezentacja pauzuje, w poniedziałek zagramy mecz towarzyski z ostatnim zespołem grupy A, z którym we wtorek gramy o 9 miejsce w turnieju. Zapraszamy na relację z poniedziałkowego spotkania na koszkadra.pl, początek o godzinie 12:00.

Nasza reprezentacja rozpoczęła spotkanie tradycyjną piątką zawodniczek: Pawlak, Międzik, Karpińska, Żurowska, Kobryn. Nasza reprezentacja rozegrała jak dotąd najgorsze spotkanie w turnieju. Pozwoliliśmy sobie narzucić styl gry rywalek, które zagrały z dużym zacięciem i determinacją w obronie, nasze zawodniczki niestety nie potrafiły sobie poradzić z takim stylem gry. W drugiej połowie oba zespoły szły łeb w łeb, jednak przez cały czas utrzymywało się prowadzenie ekipy naszych zachodnich sąsiadów. Polska była dziś lepsza we większości wskaźników statystycznych (zbiórka w ataku 17:10, straty 20:25). Zagraliśmy jednak na fatalnej skuteczności (16/45 za 2 punkty, 2/13 za 3 punkty) i dodatkowo tylko 4/11 z linii rzutów wolnych - co przy równym meczu zadecydowało o naszej porażce.

Polska - Niemcy 42:44 (9:14, 12:10, 12:12, 9:8 )

Punkty dla Polski: Leciejewska 8, Żurowska 8, Mrozińska 7, Międzik 7, Kobryn 4, Waligórska 3, Chomać 2, Karpińska 2, Czarnecka 1.

statystyki :?

http://koszkadra.pl/?k=2&p=games&s=1&id=527

www.koszkadra.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 20 sierpnia 2006, 18:01

No nie to już naprawdę same wulgaryzmy się aż cisną na usta :evil: :evil: :evil: :evil: :!: Nikt się nie potrafi tak zblamować jak nasza reprezentacja.... Szkoda słów na rozpisywanie :evil:

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Gorzowianek najwięcej w reprezentacji Polski

Postautor: oprawca » 20 sierpnia 2006, 19:25

OSZYKÓWKA Polska kadra z pięcioma zawodniczkami AZS PWSZ Sowood Gorzów od tygodnia przebywa we Włoszech, gdzie gra w mocno obsadzonym turnieju towarzyskim - najważniejszym sprawdzianie przed rozpoczynającymi się na początku września eliminacjami do mistrzostw Europy.
Gorzowscy kibice mają szczególne powody do radości, bo w reprezentacji najwięcej zawodniczek jest właśnie z AZS PWSZ Sowood. Katarzyna Czubak, Aleksandra Karpińska, Justyna Żurowska, Aleksandra Chomać i Joanna Czarnecka na pewno będą grać w najważniejszych dla naszej kadry meczach.



Młoda kadra - gorzowianki muszą być

Gorzowski zespół finiszował w ekstraklasie na piątej pozycji. Dlatego dla najbardziej perspektywicznej ekipy na polskich parkietach w kadrze Krzysztofa Koziorowicza znalazło się aż pięć miejsc. - W naszym klubie grały same Polki, do tego młode i rozwojowe. Stąd w reprezentacji mamy najwięcej zawodniczek - argumentował szkoleniowiec AZS PWSZ Dariusz Maciejewski, który jest także asystentem Koziorowicza w kadrze. - Mieliśmy najmłodszy zespół i idealnie wstrzeliliśmy się w koncepcję budowy nowej, odmłodzonej kadry. Jestem przekonany, że nie są to powołania na wyrost.



Justyna wróciła do gry

We Włoszech po raz pierwszy w poważnych sparingach po kontuzji gra Justyna Żurowska. Nasza zawodniczka szybko zaleczyła uraz z akademickich mistrzostw Europy, gdzie gorzowski zespół zdobył złoto. Po dolegliwościach nie ma już śladu i właśnie 21-latka spośród wszystkich kadrowiczek z Gorzowa prezentuje się najlepiej. - Jestem pod wrażeniem determinacji Justyny. Po kontuzji kostki nie poddała się i dzielnie walczyła o powrót na parkiet. Doszła już do siebie i może być jedną z kluczowych postaci w eliminacjach - ocenił trener Maciejewski.



Z ziemi włoskiej do... Gorzowa

Włoski sprawdzian nie wypada dla naszej reprezentacji najlepiej. Niedoświadczony w bojach na seniorskim poziomie zespół płaci frycowe. Podczas zawodów w Chieti Polki nie wygrały żadnego meczu, ale pojechały tam głównie po naukę. W Turnieju Dziesięciu Narodów nasze kadrowiczki zagrają jeszcze dwa mecze. Do kraju wrócą 23 sierpnia, a już cztery dni później pojawią się w Gorzowie na ostatnim zgrupowaniu przed meczami eliminacyjnymi. Właśnie u nas pierwsze treningi z kadrą zaliczy Agnieszka Bibrzycka, która odpoczywa jeszcze po wyczerpującym sezonie w WNBA. Wciąż nie wiadomo, kiedy do kadry dołączy Małgorzata Dydek, która z zespołem Connecticut Sun będzie grała najprawdopodobniej aż do wielkiego finału. Do Polski może przyjechać dopiero 10 września. Właśnie wtedy w naszej hali, w drugim meczu eliminacji, Polki zagrają z Chorwacją.



Rozsypka, jak przed rokiem

Pozostałe zawodniczki AZS PWSZ też się nie nudzą i właśnie rozpoczęły przygotowania do trzeciego sezonu w ekstraklasie. W Gorzowie ćwiczy osiem koszykarek: Barbara Kaszewska, Magdalena Kozdroń, Joanna Zalesiak, Weronika Toporowska, Małgorzata Cichocka, Judyta Banaszkiewicz i Beata Wierzbicka. Do Polski przyleciała już Amerykanka Secrett Stubblefield. Będzie też nowa rozgrywająca Słowenka Katarina Ristic. Ona przyjedzie do Gorzowa po zakończeniu eliminacji do mistrzostw Europy, w których pokieruje grą swojej reprezentacji.

Cały zespół będzie trenował razem dopiero od 23 września. - W ubiegłym roku też miałem ekipę w rozsypce - opowiadał Maciejewski. - Mam nadzieję, że w tym roku również uda mi się wszystko poukładać. Zawodniczki ćwiczą pod okiem moich asystentów, więc o ich dyspozycję się nie boję. Reprezentacja gra w podobnym stylu, jak nasz ligowy zespół i kadrowiczki powinny szybko się zgrać z resztą. Z Katariną Ristic też nie będzie problemu, bo wie, jak gramy. Widziała nas podczas mistrzostw w Portugalii - wyliczał szkoleniowiec AZS PWSZ. - Mam nadzieję, że przed sezonem uda się pozyskać środkową. Może podczas turnieju reprezentacji we Włoszech namówię do gry u nas jedną z zawodniczek - zakończył z nadzieją Maciejewski.

Gorzowskich kibiców koszykówki przed sezonem czeka nie lada atrakcja. Na kilka dni przed rozpoczęciem ligowych zmagań, na początku października, zespół zagra w dwóch międzynarodowych turniejach towarzyskich. Jeden z nich odbędzie się w Gorzowie, a na parkiecie w hali przy ul. Chopina zobaczymy ekipę z Guangzhou, zespół mistrzyń Łotwy z Rygi i Lotosu Gdynia.

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 20 sierpnia 2006, 19:53

Ten turniej się przecież nie liczy. Taktyki nie można pokazać przed eliminacjami i zawodniczki trzeba oszczędzać :roll: więc o co Wam chodzi :?: :roll: :wink: :lol:
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 20 sierpnia 2006, 20:11

popieram

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 20 sierpnia 2006, 22:54

Ok, zgadzam się, że nie możemy ujawniac zagrywek i to tylko turniej i zespół może poprzegrywac, wazne zeby sie skonsolidował i opanował zagrywki taktyczne.

Z tymże są pewne granice. Można przegrać z Serbią i Litwą ( tu nawet postawa naszych zawodnczke mi się podobała, bo grały jak równy z równym przez większość czasu) ale nie należy popadać w skrajności i przegrywać z cieniarami Niemkami, ktore są koszykarskiem europejskim dnem nie licząc naturalnie zespołow z dywizji B plus Rumunii, ktora jest jest jeszcze słabsza ale cudem udało się jej załapać na ME.( dobra można jeszcze dorzucić Finalndię itp) chodzi po prostu o to ,ze nie mozna przegrywac ze wszystkimi- są zespoły ponizej pewnego poziomu chocby był zły dzien nalezy z nimi wygrywac. No bo jesli nie z Niemkami to z kim? Nie mozemy nieustannie obnizac zespołowi poprzeczki, bo niedługo będziemy tolerowac porazke w meczu towarzyskim z Luksemburgiem " bo to też tyko sparing" . Wiem ,ze nie ma Biby ale zespól musi takze bez niej cós grać a nie przegrywać ze wszystkimi jak popadnie :? :x Tym bardziej ,ze mamy zdolne zawodniczki, ktore niestety jak na razie nie moga przelozyc umiejetnosci na grę w meczu.

Porazka z Italią tyloma koszami to także gruba przesada musimy pamietac,ze zespol ten nie grał na ME od 1999 roku, a zawodniczek nie ma wybitnych, wiec sama porazka i jej rozmiary budzą niesmak.

Owszem mozna powiedziec, ze marudzę ale wolę dmuchać na zimne niż pozniej nastawić się, ze nic się nie stało i ze na pewno zagramy swietnie a tymczasem na eliminacjach dostaniemy ostro po dupsku.

Reasumując ostatnimi czasy nastąpiła zmiana pokoleniowa w kadrze, nie ma takich zawodniczke jak kiedys, ale to nie oznacza,ze musimy popadać w skrajności i przegrywać z kazdym jak popadnie, bo potencjał mamy jednak nieco większy.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 136 gości