Podam tylko przykład sprzed dwóch sezonów. Do ligi ma wystartować 12 zespołów, przez większość sezonu liczy się tylko siedem:
- Łączność wycofuje się przed rozgrywkami,
- Ślęza po kilku drastycznie wysokich przegranych również się wycofuje,
- Sure Shot i Ostrovia są absolutnymi outsiderami - po dwa zwycięstwa w rundzie zasadniczej,
- Meblotap wcale nie jest lepszy (3 wygrane w rundzie zasadniczej), choć na koniec zajmuje siódme miejsce.
Wyniki typu CCC - Ślęza 125:51 przeszły na trwałe do historii.
W minionym sezonie startowało 10 zespołów, odstawała tylko Ostrovia, bo nie można tego mimo wielu porażek powiedzieć o Meblotapie (słynna seria porażek dwu-, trzypunktowych).
Według mnie wprowadzenie znów 12 zespołów doprowadziłoby z powrotem do anarchii, ale PLKK zapewne będzie chciało to sprawdzić

Choć w ostatnich sezonach spada średnia rzucanych punktów przez drużyny (niedawno było to ponad 71 pkt., teraz około 68 pkt.), to mecze są o wiele bardziej wyrównane. W polskich warunkach 10 klubów to optymalna liczba.
Poza tym, jeśli miałoby to działać od obecnego sezonu, to dla ewentualnej dwunastej drużyny start w rozgrywkach byłby nie tyle wyzwaniem, co samobójstwem, bo skompletowanie składu na TBL jest teraz już niemożliwe, a gra w Ekstraklasie drużyną budowaną na I ligę... hmmm to chyba nie jest dobry pomysł.