DYDEK w FINALE WNBA!!

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 12 września 2005, 21:16

Don Igłata pisze::lol: :lol: :lol: Proszę , jak co poniektórzy łatwo z kasy rezygnują
(jacy uduchowieni, patriotyczni, bezinteresowni), z tym, że to kasa
... czyjaś! :lol: :lol: :lol:

Ja nie odmawim jej prawa do decydowania o własnych pieniądzach, ale sobie pozostawiam prawo do wyrażenia opinii bo tak się skałada, że jestem kibicem Polski a nie "Sun".

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 12 września 2005, 21:20

Don Igłata pisze::lol: :lol: :lol: Proszę , jak co poniektórzy łatwo z kasy rezygnują
(jacy uduchowieni, patriotyczni, bezinteresowni), z tym, że to kasa
... czyjaś! :lol: :lol: :lol:


być - albo mieć. sprawa prosta, tylko że jedni zarabiają wielkie pieniądze a inny zasługują na miano "wielki". Nie obchodzi mnie ani kasa Margo, ani jej priorytety - ale w forumowym wątku z gratulacjami, w którym pada hasło "wielka" mam ochotę się wypowiedzieć na ten temat.

Jak dla mnie to może wogóle w kadrze nie grać - tylko po co te sztuczne wymówki, że działacze PZKosz nie "załatwili" zwolnienia, że "kontrakt" itd. Niech powie jasno - podpisując papiery nie myślałam o kadrze bo miałam w d. w niej granie za grosze, a nie pitoli głupoty - "chciałabym, ale nie mogę"...

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 12 września 2005, 21:28

Śmiem przypuszczać, że E.Koryzna w Polkowicach ma "ciut" mniej kasy niż Ptyś w WNBA. A wiesz co by zrobiła gdyby chodziło o tyle co ma Ptyś?
Bezsensowny ten Twój" argument".
A poza tym zwróć uwagę, że gdyby Sun nie weszło do play-off to ...
pewnie (bo też nie wiem) by grała!!!!
Dodam, że takiej koszykarki co tyle by zrobiła dla reprezentacji w przekroju całej kariery nie było, nie ma i długooo pewnie nie będzie.
Ja trzymam kciuki za Małgosię, a Wy módlcie się lepiej o nowego "Ptysia",
a nie z uporem maniaka z Waszych kurduplowatych pozycji ciągle oceniacie tak wielkiego sportowca.
To już trzeci raz leci ten temat na forum i ciągle znajdują się nowi co innym oddaliby ostatnią koszulę z grzbietu ... ale czyjegoś.

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 12 września 2005, 21:29

Nie wiem czy oglądaliście reportaż, całkiem niedawno bodajże w TVN-ie, o rosyjskim koszykarzu (ponad 240 cm wzrostu), który grał w reprezentacji Związku Radzieckiego, a federacja ZSRR nie pozwoliła mu na wyjazd za granicę (USA). Dzięki tej decyzji po zakończeniu kariery schorowany zamieszkuje w domu (coś jak barak) bez środków do życia, bo państwo teraz o nim zapomniało.

brzydki
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 15:08
Lokalizacja: wr

Postautor: brzydki » 12 września 2005, 21:34

przytoczylem przyklad Koryzny nie w kontekscie kasy, ale w stawianiu sprawy jasno. Nie miala ochoty/zdrowia/zaparcia* grac i powiedziala to bez owijania w bawelne. i tylko tyle, czy ktos jej to wypomina? nie, bo zrobila juz swoje i ustapila pola mlodszym. dydek takiej odwagi widocznie zabraklo...

*wykresl co chcesz

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 12 września 2005, 21:45

Ale czy Wy nie rozumiecie, że ja do niej i jej decyzji nic nie mam? Oczekuję jedynie nazywania spraw po imieniu a nie opowiadania głodnych kawałków o nieszczęsnym "kontrakcie" który związał jej ręce - bo gdyby nie on to hoho...

No nie wiem - może "z mojej kurduplowatej pozycji" nieco inaczej to widzę, niż Ty z piedestału...

Ps. A co do Polkowic i Edki - to nie zaczaiłeś przykładu (aczkolwiek nie mojego) - przecież skoro ma o wiele mniej kasy w klubie a otwarcie umiała powiedzieć "dziękuję, przyszedł czas na młodsze koleżanki" - zawodniczka zaś zarabiająca o wiele więcej tego nie umie - to tylko potwierdziłeś argument.

kończę temat ze swojej strony - Dydek nie jest dla mnie "Wielka" - a co wcześniej "robiła dla reprezentacji" - teraz konsumuje, zatem robiła także dla siebie. Nic nadzwyczajnego - jest świetną zawodniczką to i grała... świetnie? W każdym razie nie sądzę aby wkładała więcej serducha niż pozostałe autorki sukcesów reprezentacji i nie widzę podstaw by ją jakoś szczególnie bardziej szanować...

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 12 września 2005, 21:53

Don Igłata pisze: z Waszych kurduplowatych pozycji ciągle oceniacie tak wielkiego sportowca.

Ależ my tych swoich pozycji kurduplowatych nie zmienimy, dlatego możemy oceniać wielkość innych wyłącznie z takiej perspetywy. Dlatego o boski skoro już ze swojej wieży z kości słonowej ogarnałeś tę sytuację, to nie pastw sie więcej nad nami bo nie dla nas te wyżyny.

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 12 września 2005, 22:33

Hersi pisze:Nie wiem czy oglądaliście reportaż, całkiem niedawno bodajże w TVN-ie, o rosyjskim koszykarzu (ponad 240 cm wzrostu), który grał w reprezentacji Związku Radzieckiego, a federacja ZSRR nie pozwoliła mu na wyjazd za granicę (USA). Dzięki tej decyzji po zakończeniu kariery schorowany zamieszkuje w domu (coś jak barak) bez środków do życia, bo państwo teraz o nim zapomniało.
:D przejmujący przykład tylko że... poza wysokim wzrostem owego i naszej tejże nie widzę zbieżności w sytuacji, ani czasy nie te, ani ustrój, ani państwo... O żadnym zakazie wyjazdu dla Dydek nie słyszałem a sprawa dotyczy priorytetów i wolnego nieprzymuszonego wyboru. Nikt nie zabrania jej grać w USA ani nawet nie domaga się od niej gry dla reprezentacji a jedynie jawnego i stanowczego postawienia sprawy. A to czy powinna grać dla Polski czy w wnba to zupełnie inna kwestia. Tak jak wspomnieli przedmówcy: Ona ma prawo decydować o swojej drodze a my jako kibice mamy prawo się na temat jej decyzji wypowiadać.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 13 września 2005, 08:19

A swoją drogą to bardzo przegiąłeś Donie Igłato – obrażasz nas – to co? Jakby natura dała mi ponad 2 metry i (naprawdę dalece przeciętną w przypadku Margo) umiejętność trafiania piłką do dziury to wg Ciebie moja (dotychczas kurduplowata) pozycja społeczna wyraźnie by wzrosła? – w takim razie naprawdę żal mi Ciebie…

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 13 września 2005, 14:02

No dobra - ta kurduplowata pozycja - to nie tak wyszło jak chciałem. Pamiętam chyba dobrze z forum, że Simon to kawał chłopa. Było kiedyś coś takiego jak SWIW (suma wzrostu i wagi) i u kolegi Simona były imponujące.Chyba się nie mylę.
A Ptyś powiedział, jak będę mogła - to pomogę. Przecież zagrała w turnieju eliminacyjnym (czy barażowym) do Mistrzostw Europy. Przyleciała z Hameryki.
A zobaczcie na los naszych mężczyzn. Spadek do europejskiej klasy B.
Nie wiem, ale jestem ciekawy gdzie były nasze "gwiazdy" z NBA - Lampe, Trybański. U pań też by można podywagować nad różnym scenariuszem
eliminacji bez Ptysia - ale tu są lepsi fachowcy - ja nie wiem.
Nadal trzymam kciuki za Margo.

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 13 września 2005, 14:12

A swoją drogą jakby tak spróbować ustalić klasyfikację najbardziej rozpoznawalnych Polaków za granicami naszego kraju, to M.Dydek mieściłaby się bardzo wysoko. Ciekawe, czy nawet w pierwszej dziesiątce, dwudziestce? Trudno mi powiedzieć.

P.S.
O!Tu mi chodziło o "kurduplowatość pozycji" - i nie tylko Waszych, ale naszych! - oczywiście łącznie ze mną.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 13 września 2005, 14:18

spoko "Donie" - pewnie, że jestem "kawał chłopa"... :wink:

O facetach to nawet nie pisz, bo ja myślę że miłośnicy kk dzięki nim mają z czego szydzić już od lat - nie tylko w aspekcie ostatniej kompromitacji ale ich "gry" (celowo w cudzysłowie" - wogóle...

Owszem, fajnie że "jak akurat może to pomaga" i superancko że gra w finale swoich rozgrywek - tylko ja jakoś nie emocjonuje się ligą z 2 strony świata, zwłaszcza kiedy jednocześnie są rozgrywane ME.

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 14 września 2005, 12:37

simon pisze:Ale czy Wy nie rozumiecie, że ja do niej i jej decyzji nic nie mam? Oczekuję jedynie nazywania spraw po imieniu a nie opowiadania głodnych kawałków o nieszczęsnym "kontrakcie" który związał jej ręce - bo gdyby nie on to hoho...

.


Czyli rozumiem ze gdyby Dydek powiedziała że nie gra w reprezentacji, i nie przyjychała na wyjazdowy mecz z Węgierkami to by było lepsza.Tyle tylko że zamiast zastanowiać się czy 7 miejsce to sukces czy nie byśmi kwiczeli i pierdzieli bo byśmi nie grali na Euro
A tak jak Dydek zdając sobie sprawe że siły naszej reprezentacji postaanowiła się wyrwać i pomóc nam w naszym najtrudniejszym i kluczowym meczu to jest gorsza.

Przypomina mi fr. pewnej piosenki:..wszystko co zrobisz i tak będzie źle...

Najśmieszniejsze że gdy czytam to mam wrażenie że Dydek to jakiś ewenement.Wiadomo że wszyscy gracze z NHL,WNBA,NBA grają w reprezentacji w czasie trwania rozgrywek tylko Dydek to taki skurw...

No tak ale Dydek dostaje z bani nawet gdy przyjechała z kontuzją na ME .Wszak wszystko co zrobisz..

Oczywiście gracz który woli sobie "łowić ryby" i odmawia gry w repr. i tak jest lepszy od Dydek która w tym czasie gra w WNBA bo powiedział magiczne słowa :kończe z reprezentacją.Które i tak nie wiele znaczą bo zawsze można wrócić.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 września 2005, 14:04

Nie mówię czy ktoś jest lepszy czy gorszy i wogóle najlepiej byłoby nie oceniać takich postaw. Twierdzę natomiast, że tak jak idiotycznie brzmi w odpowiedzi na jakieś pytanie magiczne "zapomniałem" - podczas gdy pytający doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że zapytany nie mógł zapomnieć, bowiem absolutnie nic na temat pytania nigdy nie wiedział - tak w przypadku Margo to "przyjechałabym gdyby nie kontrakt", który sama podpisała. Po prostu - nie mogę grać na ME bo wybrałam już wcześniej grę w tym czasie w stanach, ale zawsze kiedy to nie będzie kolidowało zrobię wszystko by pomóc (i tu dzięki) - pełen szacunek dla Pani. Chodzi tylko o nazywanie spraw po imieniu, bo w materii motania i tak politycy już wypełniają 400% normy...

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 14 września 2005, 14:13

Słoneczka są najlepsze :D
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości