Mikey pisze:no ja też niby jestem, ale irytacja co do wszystkiego co sie teraz dzieje (powoli zaczynam mieć to w dupie, nawet to co dotychczas miałem w sercu...), nie wiem czy nie spowoduje ze bedę trochę marudził na forum i zacznę być jej złym duchem
Nawet mi się nie śni! Spróbuj tylko




