Trochę za mało...
Poniedziałek, 15 listopada 2004r.
AZS PWSZ Gorzów - WISŁA Can-Pack Kraków 60:72 (13:21, 20:24, 14:15, 13:12)
Punkty: Szott 21, Żurowska 14, Kaszewska 9, Anaejionu 6, Kozdroń 5, Żyłczyńska 5 - Kress 15, Perovanović 12, Trafimava 10, Krawiec 10, Czepiec 9, Johnson 7, Kenig 5, Skerović 2, Czarnecka 2.
Dość niepsodziewanie ten mecz w Gorzowie wcale nie był spacerkiem. Ba, zaczęło się nawte bardzo źle, bo po 3 min gry Wisła przegrywała z gospodyniami 2:8. Ale wtedy trener Arkadiusz Koniecki wziął czas, po czym dokonał przetasowań w składzie - za Krawiec i Czarnecką weszły Czepiec i Perovanović - a krakowianki rzuciły 9 pkt. pod rząd. To prowadzenie 11:8 było zapowiedzią bardzo udanej końcówki, która pozwoliła wygrać pierwszą kwartę różnicą 8 pkt.
Ale potem, o dziwo, nie było już tak łatwo, mimo że bardzo dobrze grała przed przerwą Czepiec, która rzuciła w ciągu tych pierwszych 20 min 8 pkt.
Niestety Wisła grała źle w obronie, o czym najlepiej świadczy fakt, że Szott i Żurowska okazały się w ataku zawodniczkami wręcz nie do zatrzymania. Można to oczywiście tłumaczyć tym, że ta pierwsza chciała się koniecznie przypomnieć trenerowi Konieckiemu, który prowadzi też narodową kadrę, ale mimo wszystko ma krakowski zespół zbyt duży potencjał, by aż tak się trudzić z przeciwnikiem tak przeciętnym. Ta przegrana w ostatniej kwarcie 1 pkt zdaje się być wymowna.
Czy Wisła była zmęczona po pucharowych wojażach czy może chciała wygrać w Gorzowie jak najmniejszym nakładem sił? Na zmęczenie jeszcze za wcześnie, Euroliga dopiero się zaczęła. A lekceważenie rywalek też nie jest dobrą metodą nawet na sukcesy w naszej ekstraklasie.
Ja - Gazeta Krakowska
AZS Gorzów Wlkp. - Wisła Kraków 60:72
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Odskoczyly i wygraly
Iva Perovanovic (z pilka) blysnela skutecznoscia
Fot. Waclaw Klag
AZS PWSZ TELECOMMEDIA GORZOW - WISLA CAN-PACK KRAKOW 60-72 (13-21, 20-24, 14-15, 13-12). Punkty dla gorzowianek: Szott 21, Zurowska 14, Kaszewska 9, Anaejionu 6, Kozdron 5 (1x3), Zylczynska 5 (1x3) - dla gosci: Kress 15 (1x3), Perovanovic 12, Krawiec 10, Trafimava 10 (2x3), Czepiec 9, Johnson 7, Kenig 5, Czarnecka 2, Skerovic 2, Radwan 0.
Beniaminek z Gorzowa niezle spisuje sie w ekstraklasie, wygral dotad 3 mecze. Chcial stawic opor faworyzowanej Wisle, co jednak przekroczylo jego mozliwosci. Krakowianki dobrze zaczely mecz, wygraly pierwsza kwarte roznica 8 pkt, a w nastepnej powiekszaly przewage.
Wislaczki tak czesto graja w tym sezonie, iz do przerwy rozbijaja obrone rywalek, odskakuja na wiele punktow, a potem kontroluja przebieg spotkania.
Tak bylo i w Gorzowie. Beniaminek walczyl ambitnie w koncowce, wygral nawet ostatnia partie, ale korzystny wynik dla gosci nie byl zagrozony. Wsrod wislaczek najwyzej punktowaly wysokie Kress i Perovanovic, a rozgywajaca Johnson, ktorej perypetie z kolanem sa znane, zagrala tym razem przez 27 min.
Zdaniem trenera wislaczek Arkadiusza Konieckiego jego zespol zasluzyl w Gorzowie na pochwale: - Mielismy sporo indywdyualnych i zespolowych akcji, skurecznych i widowiskowych. Bylismy faworytem, co nie jest latwe psychicznie w meczu wyjazdowym, ale zespol wytrzymal presje. Zapewnilismy sobie dosc szybko kilkunastopunktowa przewage i nie wypuscilismy juz inicjatywy z rak.
Z innych meczow: dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach Torell Basket Ligi nie spodowala zmiany formy u liderek ekstraklasy.
Szoste wygrane z rzedu odniosly: mistrz Polski Lotos Gdynia i Polfa Pabianice. W meczu gdynianek z AZS Poznan Bibrzycka uzyskala 26 pkt, majac stuprocentowa skutecznosc rzutow za dwa punkty (6/6).
W Polfie klase potwierdzila reprezentacyjna srodkowa Trzesniewska, ktora popisala sie statystykami godnymi NBA, zdobywajac 23 pkt i zbierajac 14 pilek pod tablicami.
Z pierwszej ligowej wygranej cieszyly sie koszykarki Ostrovii, ktore pokonaly po zacietym meczu Meblotap.
(JOT) Dziennik Polski
Pozostale mecze: CCC Polkowice - Cukierki Brzeg 73-57 (23-19, 5-6, 22-14, 23-28), Lotos Gdynia - AZS Poznan 113-91 (31-21, 32-26, 26-25, 24-19), Polfa Pabianice - LKS 101-45 (17-17, 21-12, 35-9, 28-7), Ostrovia - Meblotap Chelm 69-67 (19-19, 17-16, 21-17, 12-15).
Iva Perovanovic (z pilka) blysnela skutecznoscia
Fot. Waclaw Klag
AZS PWSZ TELECOMMEDIA GORZOW - WISLA CAN-PACK KRAKOW 60-72 (13-21, 20-24, 14-15, 13-12). Punkty dla gorzowianek: Szott 21, Zurowska 14, Kaszewska 9, Anaejionu 6, Kozdron 5 (1x3), Zylczynska 5 (1x3) - dla gosci: Kress 15 (1x3), Perovanovic 12, Krawiec 10, Trafimava 10 (2x3), Czepiec 9, Johnson 7, Kenig 5, Czarnecka 2, Skerovic 2, Radwan 0.
Beniaminek z Gorzowa niezle spisuje sie w ekstraklasie, wygral dotad 3 mecze. Chcial stawic opor faworyzowanej Wisle, co jednak przekroczylo jego mozliwosci. Krakowianki dobrze zaczely mecz, wygraly pierwsza kwarte roznica 8 pkt, a w nastepnej powiekszaly przewage.
Wislaczki tak czesto graja w tym sezonie, iz do przerwy rozbijaja obrone rywalek, odskakuja na wiele punktow, a potem kontroluja przebieg spotkania.
Tak bylo i w Gorzowie. Beniaminek walczyl ambitnie w koncowce, wygral nawet ostatnia partie, ale korzystny wynik dla gosci nie byl zagrozony. Wsrod wislaczek najwyzej punktowaly wysokie Kress i Perovanovic, a rozgywajaca Johnson, ktorej perypetie z kolanem sa znane, zagrala tym razem przez 27 min.
Zdaniem trenera wislaczek Arkadiusza Konieckiego jego zespol zasluzyl w Gorzowie na pochwale: - Mielismy sporo indywdyualnych i zespolowych akcji, skurecznych i widowiskowych. Bylismy faworytem, co nie jest latwe psychicznie w meczu wyjazdowym, ale zespol wytrzymal presje. Zapewnilismy sobie dosc szybko kilkunastopunktowa przewage i nie wypuscilismy juz inicjatywy z rak.
Z innych meczow: dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach Torell Basket Ligi nie spodowala zmiany formy u liderek ekstraklasy.
Szoste wygrane z rzedu odniosly: mistrz Polski Lotos Gdynia i Polfa Pabianice. W meczu gdynianek z AZS Poznan Bibrzycka uzyskala 26 pkt, majac stuprocentowa skutecznosc rzutow za dwa punkty (6/6).
W Polfie klase potwierdzila reprezentacyjna srodkowa Trzesniewska, ktora popisala sie statystykami godnymi NBA, zdobywajac 23 pkt i zbierajac 14 pilek pod tablicami.
Z pierwszej ligowej wygranej cieszyly sie koszykarki Ostrovii, ktore pokonaly po zacietym meczu Meblotap.
(JOT) Dziennik Polski
Pozostale mecze: CCC Polkowice - Cukierki Brzeg 73-57 (23-19, 5-6, 22-14, 23-28), Lotos Gdynia - AZS Poznan 113-91 (31-21, 32-26, 26-25, 24-19), Polfa Pabianice - LKS 101-45 (17-17, 21-12, 35-9, 28-7), Ostrovia - Meblotap Chelm 69-67 (19-19, 17-16, 21-17, 12-15).
-
feri
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 122 gości
