Turniej barażowy w Bursie

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 30 sierpnia 2005, 18:35

A ja tak sobie myślę, że takie ogranie tuż przed ME w efekcie może być naszym atutem - zwłaszcza na początku imprezy.

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 30 sierpnia 2005, 18:38

Gratki za awans - oby w podobnych nastrojach kończyć ME.

Gość

Postautor: Gość » 30 sierpnia 2005, 18:48

Ciekawe czy telewizja będzie pokazywać macze Polek.Gdyby grali mężczyżni napewno by pokazywali.

Gość

Postautor: Gość » 30 sierpnia 2005, 18:50

Byłoby super bo to przecież już w piątek o 15.oo

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 30 sierpnia 2005, 18:55

hellraiser nzlg pisze:Trzeba było sobie rzucic 2 pkt .To oczywiscie wiaże się z przewinieniem technicznym i 2 rzutami dla Ukrainek.Ale co z tego.

Koniecki myśl.


i tu wlasnie ty nie pomyslales... a raczej przepisow nie znasz.

po celowym rzucie do wlasnego kosza punkty nie sa zaliczane i nie jest to rowniez przewinienie techniczne a jedynie blad i pilka zza kosza dla przeciwkow.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 30 sierpnia 2005, 19:21

A ja pamiętam zaliczone punkty w takich sytuacjach (2 pamiętam) - choćby Sylwia Wlaźlak. Ona oczywiście tylko "pomyliła" kosze po wznowieniu, ale czy nie każdy może się pomylić?

A można by np. w ogóle nie bronić tylko stanąć przeciwnikowi na połowie boiska i wtedy albo błąd połowy (8 sekund albo wyszłyby na "nie sportowe" zachowanie gdyby nie biegły na "czysty" kosz - no bo nie ryzykowałyby chyba oddania piłki w ręce rywalek, które "nie daj Bóg" coś rzucą podczas gdy piłka w rękach daje dodatkowe 5 minut w przecież przegranym (zremisowanym) meczu...


A może ktoś jeszcze chciałby zaprezentować swoje scenariusze w takim momencie?

Ps. Przepisy kosz są jednak nieścisłe w takich momentach. Dopuszczalne są remisy w 2meczach a w takich sytuacjach premiują postawy nie sportowe...

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 30 sierpnia 2005, 19:28

Najlepszy scenariusz jest taki: wpłacasz 1000 euro u buka i po meczu wyciągasz 16.000 euro za remis hehe :lol: :wink:

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 30 sierpnia 2005, 19:30

Hersi pisze:Najlepszy scenariusz jest taki: wpłacasz 1000 euro u buka i po meczu wyciągasz 16.000 euro za remis hehe :lol: :wink:


istotnie - scenariusz "the best" :lol: :D :lol: :D

kolejna odsłona tego scenariusza to nie ukrywam:
:cyk

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 30 sierpnia 2005, 20:49

pietroc pisze:
hellraiser nzlg pisze:Trzeba było sobie rzucic 2 pkt .To oczywiscie wiaże się z przewinieniem technicznym i 2 rzutami dla Ukrainek.Ale co z tego.

Koniecki myśl.


i tu wlasnie ty nie pomyslales... a raczej przepisow nie znasz.

po celowym rzucie do wlasnego kosza punkty nie sa zaliczane i nie jest to rowniez przewinienie techniczne a jedynie blad i pilka zza kosza dla przeciwkow.


A ja widziałem jak u nas Marczewska rzuciła do własnego kosza. Punkty zaliczono kapitanowi drużyny przeciwnej (o ile pamiętam Dubojska).
A do tego bardzo ciekawe jak rozróżnić celowe od niecelowych. Marczewska "pięknie" weszła "dwutaktem" na własny kosz w napiętej końcówce meczu ze Startem Gdańsk (kontra jeszcze Kama Brzeg). :wink:

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 30 sierpnia 2005, 21:24

Gratulacje dla dziewczyn !!! :D
Oby tak dalej na ME :D :D :D

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 30 sierpnia 2005, 22:30

Mogliby na stronie FIBA wysmarować jakiś artykuł o naszym zwycięstwie.Jakoś do tej pory jeżeli już piszą o zespołach to dziwnym trafem nigdy nie piszą o nas. Już więcej artykułów mają Finki :D

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 30 sierpnia 2005, 23:22

Wygramy ME teraz to pewne :D :mrgreen:
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 30 sierpnia 2005, 23:50

Don Igłata pisze:
pietroc pisze:
hellraiser nzlg pisze:Trzeba było sobie rzucic 2 pkt .To oczywiscie wiaże się z przewinieniem technicznym i 2 rzutami dla Ukrainek.Ale co z tego.

Koniecki myśl.


i tu wlasnie ty nie pomyslales... a raczej przepisow nie znasz.

po celowym rzucie do wlasnego kosza punkty nie sa zaliczane i nie jest to rowniez przewinienie techniczne a jedynie blad i pilka zza kosza dla przeciwkow.


A ja widziałem jak u nas Marczewska rzuciła do własnego kosza. Punkty zaliczono kapitanowi drużyny przeciwnej (o ile pamiętam Dubojska).
A do tego bardzo ciekawe jak rozróżnić celowe od niecelowych. Marczewska "pięknie" weszła "dwutaktem" na własny kosz w napiętej końcówce meczu ze Startem Gdańsk (kontra jeszcze Kama Brzeg). :wink:

rzut celowy i niezaliczenie punktow nastepuje praktycznie jedynie w sytuacji takiej jak dzis ze druzynie byloby na reke stracic te punkty.

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 31 sierpnia 2005, 08:03

Don Igłata pisze: A ja widziałem jak u nas Marczewska rzuciła do własnego kosza. Punkty zaliczono kapitanowi drużyny przeciwnej (o ile pamiętam Dubojska).
A do tego bardzo ciekawe jak rozróżnić celowe od niecelowych. Marczewska "pięknie" weszła "dwutaktem" na własny kosz w napiętej końcówce meczu ze Startem Gdańsk (kontra jeszcze Kama Brzeg). :wink:


Pamiętam jak dziś. 8) dziś się z tego można śmiać, ale wówczas nie było nam do śmiechu, oj nerwówka była :wink:

Swoją drogą - brawa dla Polek! :D
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 31 sierpnia 2005, 09:26

Wszystko ładnie, pięknie – brawa, gratulacje – oczywiście z całego serca, pewnie że tak, bo wszystko dobrze się skończyło. Potrafię sobie jednak wyobrazić burzę jaka by miała miejsce gdyby Ukrainki w dogrywce odrobiły straty. Wychodząc z założenia że prawdziwość przysłowia „Mądry Polak po szkodzie” jest dla nas wszystkich wyjątkowo szkodliwa uważam, że o „dupodajstwie” z końcówki (bo łagodniej zdarzenia nazwać nie umiem) wcale nie powinniśmy zapominać. Sztab szkoleniowy powinien mieć przed takim meczem (wiadomo co i kiedy nam daje awans a co jest niebezpieczne na 24 godziny przed meczem) opracowane i wykute na „blachę” scenariusze postępowania przy tak układającej się końcówce. Nie można o kierowcy, który po pijaku przeprowadził autobus z dziećmi z Mazowsza nad morze powiedzieć, że „nic się nie stało” bo nie było wypadku…


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości