Polska - Litwa

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 09 września 2005, 19:29

Ech ciesz sie ,że Cie tu nie było jak prowadziliśmy relację LIVE. Po trojkach Biby w czwartej kwarcie 55:47.... Wszyscy zadowoleni z gry zwłaszcza genialnej Biby, a tu...........Nie zasluzylismy sobie jako kibice na coś takiego no ale...Nic zrobić nie można.

Mnie osobiście pokrzepiła informacja o zwycięstwie Rosji nad Francją :D :D :D .wspaniała informacja.Francja po raz kolejny nie załapie się nawet na medale :D .A na następnych mistrzostwach Europy potencjału już takiego może nie być- metryka zastuka poważnie kilku podstawowym zawodniczkom i chyba będziemy mieli proces drastycznego odmłodzenia kadry :D .My już to przeszliśmy,nie jest to przyjemny proces ,Francuzki same się przekonają :D .

Tutejszy

Postautor: Tutejszy » 09 września 2005, 21:19

PAP 09-09-2005 ,
Zdaniem trenera reprezentacji Polki koszykarek Arkadiusza Konieckiego o porażce z Litwinkami 58:67 w ćwierćfinałowym meczu mistrzostw Europy z Litwą zadecydowała przegrana walka pod tablicami i brak wsparcia Agnieszki Bibrzyckiej przez koleżanki.

Polki po meczu z Litwinkami nie kryły emocji. Leżąc na parkiecie, trzymając głowy w rękach płakały, nie mogąc zrozumieć w jaki sposób przegrały ćwierćfinałowe spotkanie w zasadzie w ostatnich 100 sekundach meczu.

Polska walczyć będzie o miejsca 5-8. W sobotę pierwszym rywalem zespołu Arkadiusza Konieckiego będzie przegrany z trzeciego ćwierćfinału: Francja - Rosja. Półfinalistki ME są pewne udziału w MŚ 2006. Ostatnie miejsce dla Europy w przyszłorocznych mistrzostwach świata przypadnie piątemu zespołowi ME. "Bardzo szkoda tej porażki, bo sukces był tak blisko. Zabrakło

nam sił w ostatnich minutach - powiedział trener Arkadiusz Koniecki. - Fantastyczna gra Agnieszki Bibrzyckiej to za mało, by na tym poziomie odnieść zwycięstwo. Zabrakło wsparcia zarówno zawodniczek podkoszowych, jak i rozgrywających. Przegraliśmy walkę o zbiórki w ofensywie - rywalki zebrały aż 14 piłek w ataku, miały komfort ponawiania akcji. Nam ta sama sztuka udała się tylko pięć razy. Dziewczyny zebrały po meczu wiele pochlebnych opinii, gratulacji za walkę, ale wiem, że żadna z nich nie mogła pocieszyć moich koszykarek".

Gość

Postautor: Gość » 09 września 2005, 22:33

no to teraz wypadałoby, żeby kolega Żołnierz 1 wobec Konia wypowiedział się w taki sam sposób jak wobec Jabłony (ciekawe, czy do Herkta też tak wypowiedział się po jego powrocie do Polski po pamiętnym meczu z Hiszpanią?).

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Postautor: qBK » 09 września 2005, 22:56

Litwa - Polska 67:58 (19:18, 12:16, 16:18, 20:6)

Litwa: R.Valentiene 16 (4), I.Marcauskaite 14 (2), L.Brazdeikyte 11, S.Valuzyte 10, I.Baranauskaite 7 (1), E.Sulciute 5, E.Briedyte 3 (1), A.Bimbaite 1, V.Zagurskyte 0;

Polska: A.Bibrzycka 30 (5), A.Wielebnowska 10, E.Międzik 8 (2), E.Kobryn 6, A.Nowacka 2, E.Trześniewska 2, A.Karpińska 0, B.Krupska-Tyszkiewicz 0, E.Lamparska 0.

(e-basket)

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 09 września 2005, 23:38

Saletra nie wiem dlaczego się tak cieszysz z czyjegoś niepowodzenia, skoro nasze dziewczyny przegrały...SZKODA... cos trzeba zmienić.. mi znów było strasznie przykro... właśnie wracam z baru i cały czas myślę o tym meczu znów jakiś błąd, czy przeoczenie, kogo?? trenera , związku, zawodniczek... ich napewno nie obwiniam, zawsze będe je wspierał .. jesli Koń nie awansuje z tym zespołem do MŚ, czyli nie zdobedzie 5 miejsca to powinien się podać do dymisji, jeśli ma jaja.... bo mnie krew zalewa jak znów myśle , że wszystko przegrane przez ostatnia kwarte, szkoda..szkoda, jest mi strasznie przykro ( po pijaku) skoda, mała załamka... Niunika powodzenia
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 września 2005, 08:36

Fenomenalna Biba to jeszcze za mało

30 punktów Agnieszki Bibrzyckiej (22 l.) i 6 "oczek" przewagi na 6 minut przed końcem meczu nie wystarczyło, aby pokonać Litwinki i awansować do półfinału mistrzostw Europy. - Zabrakło nam sił i sprytu - ocenił trener polskich koszykarek Arkadiusz Koniecki po porażce 58:67.

- Nie jesteśmy faworytem, bo przecież Litwinki wygrały swoją grupę, a my awansowałyśmy do ćwierćfinału z czwartego miejsca - mówiła przed meczem Bibrzycka. - Jednak znamy rywalki świetnie, bo ostatnio grałyśmy ze sobą wiele razy i to my częściej byłyśmy górą - przypominała niedawne sparingi "Biba", zapewniając, że nasz zespół stać na sprawienie niespodzianki.

Przez niemal cały mecz na parkiecie w tureckiej Ankarze pachniało polską sensacją. Biało-czerwone, które do finałów ME zakwalifikowały się po barażach dopiero kilka dni przed początkiem imprezy, przez 3 kwarty były zespołem lepszym niż Litwa.

Dramat Polek zaczął się w połowie ostatniej kwarty, gdy trener Koniecki zdjął z parkietu bardzo zmęczoną Bibrzycką, która do tego czasu zdobyła aż... 30 z 58 punktów dla naszej drużyny. Litwinki błyskawicznie odrobiły 6 punktów straty. Nie pomógł szybki powrót na parkiet "Biby". Do końca meczu Polki nie zdołały rzucić już ani jednego punktu.

- Zabrakło sił w końcówce, a rywalki okazały się dużo sprytniejsze - ocenił Koniecki. - Nie mogę odmówić dziewczynom serca ani determinacji, bo włożyły w ten mecz wiele zdrowia.

autor: Michał Chojecki Super Express

Obrazek

Agnieszka Bibrzycka (z piłką) walczyła dzielnie z Litwinkami, ale w pojedynkę meczu nie mogła wygrać
FOTO PAP/EPA


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość