Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: ann » 18 sierpnia 2011, 22:24

Rozważałem jedynie pozostawienie Veroniki Bortelovej. Wiem, że kibice spodziewali się po niej więcej, ale to w końcu kapitan reprezentacji Czech. Agata Gajda to także dobra zawodniczka, ale już nie jest najmłodsza i chciałem spróbować innych rozwiązań.


aha super, zwłaszcza że Vera jest starsza od Agaty...

Tymczasem ja też wolałbym w to miejsce Nicolle Powell, która jednak kosztuje 250 tys. dolarów za sezon. To żaden problem zbudować zespół, gdy ma się wielki budżet.


ach ten Omanic i jego kompleks bogatej Wisły... i jaki obeznany w zarobkach naszych zawodniczek 8)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 19 sierpnia 2011, 08:18

ann pisze:
Rozważałem jedynie pozostawienie Veroniki Bortelovej. Wiem, że kibice spodziewali się po niej więcej, ale to w końcu kapitan reprezentacji Czech. Agata Gajda to także dobra zawodniczka, ale już nie jest najmłodsza i chciałem spróbować innych rozwiązań.


aha super, zwłaszcza że Vera jest starsza od Agaty...

Tymczasem ja też wolałbym w to miejsce Nicolle Powell, która jednak kosztuje 250 tys. dolarów za sezon. To żaden problem zbudować zespół, gdy ma się wielki budżet.


ach ten Omanic i jego kompleks bogatej Wisły... i jaki obeznany w zarobkach naszych zawodniczek 8)


to też trochę kurtuazja - nie wiem czemu akurat Powell wymienił. znam dużo ciekawszych grajek niż Powell - wolałbym chociaż Dewanne Bonner , Charde Houston . Ale trafna uwaga - często potrafi się odnieść do tych ,, bogatszych'' :roll:
Myśle , że w tym sezonie EDO już nie będzie sprowadzał królików z kapelusza - bo klubu na to nie stać po prostu

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Greebo » 19 sierpnia 2011, 08:20

Koszykarz (Toruń) pisze:
ann pisze:
Rozważałem jedynie pozostawienie Veroniki Bortelovej. Wiem, że kibice spodziewali się po niej więcej, ale to w końcu kapitan reprezentacji Czech. Agata Gajda to także dobra zawodniczka, ale już nie jest najmłodsza i chciałem spróbować innych rozwiązań.


aha super, zwłaszcza że Vera jest starsza od Agaty...

Tymczasem ja też wolałbym w to miejsce Nicolle Powell, która jednak kosztuje 250 tys. dolarów za sezon. To żaden problem zbudować zespół, gdy ma się wielki budżet.


ach ten Omanic i jego kompleks bogatej Wisły... i jaki obeznany w zarobkach naszych zawodniczek 8)


to też trochę kurtuazja - nie wiem czemu akurat Powell wymienił. znam dużo ciekawszych grajek niż Powell - wolałbym chociaż Dewanne Bonner , Charde Houston . Ale trafna uwaga - często potrafi się odnieść do tych ,, bogatszych'' :roll:
Myśle , że w tym sezonie EDO już nie będzie sprowadzał królików z kapelusza - bo klubu na to nie stać po prostu


To cale szczescie ze nie Ty decydujesz o tranferach w Wisle.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 19 sierpnia 2011, 09:29

Racja Greebo 8) zwłaszcza u was pod koszem 8) 8) 8)



a to już wywiad z EDO :


Kluby mają kłopoty

Koszykówka. Elmedin Omanić cieszy się, że na obozie będzie miał większość zawodniczek z drużyny

Krystian Góralski, Piątek, 19 Sierpnia 2011; aktualizowano: 19.08.2011 08:25
Zmniejsz tekst Domyślna wielkość tekstu Powiększ tekst

Rozmowa z ELMEDINEM OMANICIEM, trenerem koszykarek Energi Toruń




Trener Energi Elmedin Omanić w rozmowie z nową zawodniczką, Amerykanką Leah Metcalf Fot. Krystian Góralski
Urlop zakończony. Wrócił Pan wypoczęty i zadowolony?

Dokładnie tak. Spędziłem go w Bośni i Chorwacji. Ostatnie wydarzenia w Tunezji i Egipcie sprawiły, że nie można było tam się wybrać.

Przed Panem kolejny sezon w Energi. Dlaczego zdecydował się Pan na kontynuowanie pracy tutaj?

Dobrze mi się pracowało w Toruniu. Wprawdzie ostatni sezon nie był najlepszy, bo mieliśmy nadzieje na walkę nawet o finał, czy chociażby powtórzenie brązowego medalu, ale to się nie udało. Może powiedzie nam się w tym sezonie. Wszystko jednak będzie zależało od tego, jaki będzie ostateczny skład tego zespołu.

W Enerdze zagrają w tym sezonie Marta Jujka i Weronika Idczak. To koszykarki, o które podobno Pan zabiegał.

Zgadza się. Myślę, że każdy widzi różnice w grze obu zawodniczek sprzed trzech - czterech laty i teraz. Obie chciałem już w pierwszym sezonie mojej pracy tutaj. Wówczas były bardzo młode. Teraz są nieco starsze, ale wciąż można powiedzieć, że zaliczają się do młodych w tej lidze. Mają więcej doświadczenia. Dobrze pracowały w swoich klubach i zobaczymy, jak rozwiną się u nas.

Wiadomo już jak wygląda sprawa z Elżbietą Mowlik?

Jestem w Toruniu krótko po powrocie ze wspomnianego urlopu i ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Muszę iść do klubu i zobaczyć jak się sprawy mają. Wprawdzie byłem w stałym kontakcie telefonicznym i z panią dyrektor, i z prezesem, ale zawsze inaczej rozmawia się w cztery oczy, a inaczej na odległość. Z Mowlik jest dużo dogadane, myślę, że tak na dziewięćdziesiąt procent. Ale może być nawet na dziewięćdziesiąt dziewięć procent i zabraknie tego jednego i nic z tego nie wyjdzie. Mam nadzieję, że jednak trafi do nas.

Ma Pan na oku inne zawodniczki, które ewentualnie można byłoby pozyskać, gdyby nie udało się dojść do porozumienia z Elżbietą Mowlik?

Są zawodniczki. To będzie pierwszy ciężki sezon dla wielu klubów i zawodniczek. Jest sporo zawodniczek, które dzwonią do mnie, do innych trenerów i klubów w poszukiwaniu zatrudnienia. Trzeba jednak pamiętać, że chyba tylko dwa kluby w Polsce nie mają obecnie problemu finansowego. To Wisła Kraków i CCC Polkowice. Inne zespoły w kraju i w całej Europie żyją w kryzysie. W każdym razie jest na rynku sporo zawodniczek. Trzeba tylko trafić na tę odpowiednią. Oprócz oglądania meczów i zasięgania opinii o graczach, trzeba jeszcze „sprawdzić” głowę zawodniczki. Czy może współpracować z tym zespołem i z tym trenerem.


A jak wygląda sprawa z Alicią Gladden?

W tej chwili Alicia jest dla nas troszeczkę za droga. Nadal będziemy jednak z nią rozmawiać, licząc, że zejdzie nieco z ceny. Jest super zawodniczką, waleczną, ale ma też kilka problemów. Była w minionym sezonie jedną z nielicznych zawodniczek zagranicznych, która nie trafiła żadnego rzutu za trzy punkty. Po ostatnim sezonie prosiłem ją, żeby poćwiczyła rzut zza linii 6,75 metra. Patrząc jednak na wszystkie inne rzeczy, jest naprawdę fajnym zawodnikiem.

Przydałaby się jeszcze jakaś środkowa, żeby odciążyć nieco w walce pod koszem Martę Jujkę.

Mamy taki pomysł. Chodzi o Katrynę Gaither, która grała kiedyś w jednym klubie z Elżbietą Mowlik. Oglądałem kilka jej meczów, rozmawiałem z Elą, która bardzo ją chwaliła. Sprawdziłem wszystko i jedną rzeczą, która nam nie odpowiada jest jej cena. Cały czas jednak szukamy bardzo dobrej zawodniczki w rozsądnych granicach.

W czwartej wyjechaliście na obóz do Zakopanego. W kadrze w tej chwili jest dziewięć zawodniczek. To komfortowa sytuacja?

Wszystko zależy od tego jaki jest cel obozu. Żaden z zespołów liczących się w Polsce nie ma na obozie więcej koszykarek. My dysponujemy na obozie lepszym składem niż Wisła czy CCC. Mam ten komfort, że Wszystkie główne zawodniczki pojadą do Zakopanego. Największe gwiazdy klubu z Krakowa czy Polkowic nie przyjadą na obóz. One dołączają do klubów dopiero tuż przed startem rozgrywek. Jesteśmy zatem w lepszej sytuacji, a inni mają mało komfortowe przygotowania. Być może uda się jeszcze dojść do porozumienia z Mowlik i ona również dołączy do nas na obozie.

Do zespołu dołączyły dwie czternastolatki. To dobra decyzja, żeby koszykarki w tak młodym wieku znalazły się w ekstraklasie?


Są już w Polsce zespoły, w których trenują takie młode koszykarki. Na przykład MUKS Poznań. W zeszłym sezonie bardzo podobała mi się zawodniczka AZS-u INEI Poznań. Bodajże rocznik 1995. Rozgrywająca, która weszła na boisko na dwie minuty i przeciwko nam zaprezentowała się bardzo dobrze. Wiadomo, że nasze młode zawodniczki nie będą grały w ekstraklasie. Wejdą na jakimś meczu na minutę czy dwie, żeby poczuć atmosferę. Najważniejsze dla nich będą treningi. Mówiłem im jednak, aby trenowały na tyle, na ile są w stanie. Mają zrobić postęp, dlatego cieszę się, że są przy zespole.




PS . Myśle że ten wywiad w Nowościach - to był robiony z tydzień temu , info o Mowlik troche nieaktualne już raczej...No ale zobaczymy.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 19 sierpnia 2011, 11:04

Odnośnie jeszcze pani Katryny Gaither i narzekań działaczy / trenera że za droga..

Ale chyba lepsza JEDNA Katryna Gaither niż dwie Hajdany Radunović ???? A koszt przecież ten sam.

Działacze jak zwykle chyba wybiorą przeciętną ilość niż jakość.

Na dobrą sprawę niech będzie Gladden oraz konkretny center - typu Gaither + to co mamy - czyli 9 zawodniczek do grania. Spokojnie można tak zacząć sezon 8)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 24 sierpnia 2011, 14:50

Elżbieta Mowlik nie zagra w Enerdze Toruń
Leah Metcalf wykazała się wielkim talentem aktorskim, Marta Jujka świetnie pisze wierszem - toruńskie koszykarki ćwiczą i integrują się w Zakopanem.
W góry pojechało dziewięć koszykarek: Roksana Płonka, Kaja Darnikowska, Weronika Idczak, Leah Metcalf, Monika Krawiec, Róża Ratajczak, Emilia Tłumak, Charity Szczechowiak i Marta Jujka. W składzie zabrakło jednak Elżbiety Mowlik, którą Energa była mocno zainteresowana. Jeszcze dwa tygodnie temu kontrakt wydawał się przesądzony. Koszykarka zaakceptowała warunki umowy i klub zgodził się na opublikowanie tej informacji

Coś poszło nie tak
Okazało się jednak, że w ostatniej chwili negocjacje trzeba było zakończyć i skrzydłowa pozostaje bez pracy w Polsce. - Nie zadecydowały o tym kwestie finansowe, ale zupełnie inne rzeczy. Nie ma sensu do tego wracać. Mowlik nie będzie grała w Toruniu i szukamy już nowych zawodniczek - mówi dyrektor Energi Krystyna Bazińska.

Na pewno nie będą to już Polki, których Energa ma w składzie siedem plus Szczechowiak, która stara się o obywatelstwo. Niemal pewny jest powrót do drużyny Alicii Gladden, a dodatkowo mają dołączyć koszykarki na pozycję 4 i 5.
Zgrupowanie zostało otwarte chrztem nowych koszykarek, których w tym sezonie nie brakuje. Wszystkie nowe nabytki, a także nowy kierownik i maser musieli napisać wierszem podania o przyjęcia do drużyny.
Wnioski zostały ocenione pozytywnie i w nagrodę kandydaci otrzymali ogony, które zostały na końcu imprezy uroczyście ucięte. Wcześniej jednak koszykarki musiały wykazać się nie lada talentem aktorskim.
Największe (i najbardziej ryzykowne) wyzwanie stało się udziałem Leah Metcalf, która musiała sparodiować trenera Elmedina Omanicia. Wyszło jej ponoć znakomicie, a równie wesoło było w trakcie naśladowania przez Martę Jujkę trenera przygotowania siłowego Arkadiusza Szyderskiego. - Nie spodziewałem się, że dorośli ludzie mogą się tak wspaniale bawić. Okazało się, że nasze nowe nabytki doskonale rozumieją się z koleżankami. Mamy naprawdę rewelacyjny zespół - podkreśla Bazińska.
"Katarzynki" zostaną w górach do początku przyszłego tygodnia. Potem będą kontynuowały przygotowania do sezonu w Toruniu i zaczną serię spotkań sparingowych.

PS . I to mi się podoba 8) Brać Gladden oraz zatrudnić zawodniczki na pozycje 4 i 5 i do boju.
Póki co z wysokich jest tylko JUJKA - a to bardzo mało. Egenti to jedna wielka niewiadoma w dodatku.

Na obwodzie jest już w sam raz: po 2 zawodniczki na pozycje 1-3 + młode . Tak samo powinno być na pozycjach 4-5 czyli po dwie zawodniczki.
Ala Gladden to dobry gracz. Typowy walczak , bardzo miła dziewczyna , jeśli poprawi rzut za 3 pkt - będzie super.

Ciekaw jestem jakie to będą Amerykanki..na pozycje 4-5.

kev
Nowy na forum
Posty: 63
Rejestracja: 11 sierpnia 2011, 00:11

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: kev » 24 sierpnia 2011, 16:32

no w sumie dobrze bo Szpila będzie mogła grać na 3 i się z Gladden wymieniać a na 4 Szczechowiak + amerykanka i na 5 Jujka + amerykanka :D

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 24 sierpnia 2011, 17:21

na 3 mozna by pogadac z Amber Holt.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 24 sierpnia 2011, 17:58

Hermes - popieram wybór. Ale chyba zdecydowanie za wysokie progi. Zobacz że działacze narzekają , że Gladden woła za dużo (ale chyba jednak będzie) , o Maksimović już nie ma co mówić , o Katrynie Gaither - też kasa znowu.....

Fajnie by było jakby SZpila jednak zostalą z Gladden na ,,3'' - a wzmocnić się bardziej pod koszem.
No chyba że na ,,3'' przyjdzie jakaś fajna strzelba.... Wtedy Szpila z braku laku może wspomóć / wymienić Egenti pod koszem.

Tak czy siak - ten skład można naprawde ciekawie dopełnić . Oby tylko z rozsądkiem.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 02 września 2011, 15:23

Były treningi i czas wolny

Koszykówka. Pierwszy mecz ligowy Energi w hali „Spożywczaka” odbędzie się 5 października

Krystian Góralski, Piątek, 2 Września 2011; aktualizowano: 02.09.2011 08:49 NOWOŚCI

We wtorek rano zespół toruńskiej Energi wrócił z obozu w Zakopanem i dalsze przygotowania do sezonu odbędą się na miejscu w Toruniu.




- Zawsze jestem zawodowolony z obozu, gdy po powrocie z niego nie ma żadnych urazów czy kontuzji - stwierdził trener Energi Elmedin Omanić. - Podsumowując wyjazd mogę powiedzieć, że był udany. Trenowało dziewięć zawodniczek. Młode koszykarki (Roksana Płonka i Kaja Darnikowska - dop. aut) pracowały na tyle, na ile mogły i jestem z nich zadowolony. Z boku zajęcia miała jeszcze Charity Szczechowiak (przed obozem miała kontuzję stawu skokowego - dop. aut.) i Róża Ratajczak, która nie jest jeszcze w pełni sił. To dla mnie niespodzianka, bo myślałem, że przez te kilka miesięcy przerwy poćwiczy. Nie wiem, czy coś robiła, ale jej kolano nie jest jeszcze na tym poziomie, żeby grać na sto procent.


Pierwszy raz razem


Oprócz aspektów treningowych dziesięciodniowy pobyt w Zakopanem był dla zawodniczek również doskonałą okazją do poznania się. Dla większości koszykarek będzie to pierwszy sezon wspólnego grania w barwach Energi.

- Obóz był bardzo ciekawy - przyznała Weronika Idczak. - Pierwszy raz byłam w Zakopanem na dłużej. Miałyśmy czas na zwiedzanie i na trenowanie. Było trochę zajęć taktycznych, ale też pobiegałyśmy i zgrałyśmy się z dziewczynami.

- Dziesięć dni spędzonych razem był doskonałą okazją do poznania się i zgrania się ze sobą na boisku - dodała Marta Jujka.


- Pierwszy raz w karierze trenowałam aż trzy razy dziennie - zaznaczyła z kolei Amerykanka Leah Metcalf. - Nie miałam tego ani podczas gry we Francji, ani w Szwecji. Jestem jednak bardzo zadowolona z tego wyjazdu.


Do rozpoczęcia sezonu torunianki będą już trenowały we własnych obiektach. W planach są też mecze sparingowe. W dniach 23-25 września w hali Spożywczaka ma odbyć się również międzynarodowy turniej towarzyski z udziałem m.in. ekipy BC UMMC Jekaterinburg.

Tak, jak już wcześniej podano pierwsza kolejka zaplanowana jest 1 października. Podopieczne Elmedina Omanicia zmierzą się w niej w Poznaniu z AZS-em INEĄ.

Inauguracja w Toruniu w środę


Przed własną publicznością Katarzynki zagrają już cztery dni później. W środę, 5 października, rywalem Energi będzie bowiem Tęcza Leszno.

PS . To jeszcze link odnośnie Maksimović w Toruniu : http://www.tvk.torun.pl/portal.php?move ... e=&notice=

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 06 września 2011, 08:48

Jelena Maksimović wróciła do Torunia z uśmiechem
KG, Wtorek, 6 Września 2011; aktualizowano: 06.09.2011 08:01

Wczoraj wieczorem przyjechała do Torunia Jelena Maksimović. Serbka, która już w minionym sezonie reprezentowała barwy toruńskiej Energi ponownie zdecydowała się na grę w barwach Katarzynek.

Środkowa jeszcze nie wzięła udziału w treningu, bo do hali „Spożywczaka” dotarła dopiero około godz. 20. Poznała jednak nowe koleżanki i od dzisiaj zabiera się do pracy.

- Wybrałam Toruń, bo dobrze się tutaj czuję - przyznała po przyjeździe Maksimović. - Jest dobry trener, drużyna i działacze. To mi wystarczy.


źródło NOWOŚCI


ORAZ

Jelena Maksimović ponowanie zagra w Toruniu

Energa ma już dwie środkowe. W poniedziałek na treningu pojawiła się reprezentantka Serbii Jelena Maksimović.

Serbka to nasza doskonała znajoma. W Toruniu spędziła bowiem cały poprzedni sezon. Oceny miała różne. Początek sezon był znakomity, a Maksimović zapowiadała się na pierwszoplanową gwiazdę PLKK i Pucharu FIBA. Druga połowa była już gorsza, a runda play off już bardzo zła.

- Po części było to spowodowane innym stylem gry, Jelena miała także poważną kontuzję, przez którą mogła nie wytrzymać sezonu kondycyjnie - mówi trener Elmedin Omanić.


Energa początkowo bardzo poważnie rozważała przedłużenie umowy. Potem temat wydawał się zamknięty. Maksimović rozmawiała z innymi klubami, ale ostatecznie wczoraj przyjechała do Torunia. - To nie była nagła decyzja. Rozmowy o różnym natężeniu trwały od tygodni, ale teraz koszykarka spuściła z ceny i stała się dla nas osiągalna pod względem finansowym. Mogła pewnie znaleźć lepsze zarobki, ale chciała zagrać w naszym zespole - podkreśla Omanić.

Tym samym "Katarzynki" mają już naprawdę solidny duet środkowych Maksimović - Marta Jujka. Za to istotne braki są na pozycjach numer trzy i cztery.

W ubiegłym tygodniu Energa ustaliła warunki kontraktu z amerykańską skrzydłową, ale transfer ostatecznie nie wypalił. - To była ciekawa i tania koszykarka, ale z pewnych względów wycofała się z podpisania umowy. Szukam więc dalej. Kandydatek jest mnóstwo, ale wybrać właściwą nie jest tak łatwo - przyznaje Omanić.


PS . Z pewnych nieoficjalnych źródeł można podać że ENERGA była zainteresowana Ashley KEY (grała 3 lata temu w Brzegu)
Poprzedni sezon miała znakomity w lidze ...szwedzkiej no własnie 8)

Kadra Katarzynek :

1- Metcalf , Idczak
2- Krawiec , Ratajczak
3- Tłumak , ????? ,
4- Egenti , ??????
5- Maksimović , Jujka

+ młode Darnikowska , Płonka

Póki co pod koszem wygląda to super : Maksimović , Jujka - poteżna siła pod koszem- a jest jeszcze walcząca EGENTI-Szczechowiak - ale ona jest jednak wielką nie wiadomą...

Teraz pytanie czy ENERGA chce zakontraktować dwie zawodniczki na pozycje 3 i 4 Czy może lepiej jakąś JEDNĄ / ale LEPSZĄ na tą ,, 3'' - a wtedy SZPILA od czasu do czasu pogra na ,, 4'' .
Wygląda to solidnie i ciekawie - mamy sprawdzone koszykarki (poza Metcalf) więc wiemy po kim czego mniej więcej oczekiwać. Czekamy na ostatnie ogniwa.
Dobrze by było mieć te 10 koszykarek do grania / choćby treningi byłyby 5 na 5 . Więc chyba przyjdą pewnie dwie koszykarki - pewnie też tanie .
Niewątpliwie na to niskie skrzydło - warto by było poszukać STRZELCA typowego

Radomenes
Żak
Posty: 390
Rejestracja: 09 lutego 2010, 18:53

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Radomenes » 06 września 2011, 15:00

[quote="Koszykarz (Toruń)"]
Za to istotne braki są na pozycjach numer trzy i cztery.
[b]
Moim zdaniem paradoksalnie dobre uzupełnienie tych istotnych braków będzie ważnym punktem dla dyspozycji drużyny, jako całości. Nie ma się co spieszyć, bo możliwość trafienia na "niewypał" jest praktycznie równa możliwości trafienia na dobrą zawodniczkę akurat w tej, a nie innej lidze. 8)
Bum

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 06 września 2011, 15:09

Kilka opcji jest. Przecież jest Patrycja Gulak wolna...i bez klubu.. na ,, 4'' w sam raz .

Uważam że ,, 4'' jest już nieźle obsadzona - owszem jest tylko niewiadoma w postaci Egenti - ale można też grać na dwa centry - na ,, 4'' JELA na ,, 5'' JUJA

Dużo bardziej bym postawił na sprowadzenie ,, 3'' - zamiast Gladden - bo strzelby nam mocno trzeba. Poza tym - na ,,4'' może by sprowadzić młodą Markiewicz z Olsztyna ? Fajny gracz.

Jest jeszcze Babicka wolna - fanem jej nie jestem - ale jako zmienniczka Egenti może być.

Tak więc kilka opcji jak widać jest - lub po prostu sprowadzić panie z USA na 3 i 4.


PS . Z tego co jednak mi wiadomo - klub chce zatrudnić jednak jeszcze tylko jedną koszykarkę - z USA zamiast Ali Gladden - czyli na niskie skrzydło - a Szpila od czasu do czasu wspomoże podkoszowe.

Czyli 3 wysokie Jujka / Maksimović / Egenti - grające wymiennie + SZPILA wspomagająca. A na skrzydle Amerykanka na ,, 3'' - i również SZPILA. Myśle , że Emilia da rade spokojnie - w zeszłym sezonie zaskakująco dobrze wypadała grając bliżej kosza - choć dla mnie to jednak typowa ,, 3'' - tak jak choćby SZOTT w Artego.

Oby ostatnie ogniwo WNIOSŁO co najmniej tyle co ALA - a będzie dobrze w sezonie

Septymiusz
Młodzik
Posty: 501
Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Septymiusz » 06 września 2011, 16:01

Jeśli Charity wróci do takiej dyspozycji jaką miała pod koniec swojego ostatniego sezonu i Jela będzie grała tak jak na poczatku ubiegłego roku, to możemy mieć bardzo dobry i uzupełniający się duet. Rok temu Jelena nie miała takiej klasy czwórki jak Charity, a Egenti nie miała obok siebie tak dobrego centra jakim jest Serbka. Do tego zdrowa Jujka, to śmiem twierdzić, że pod koszem jakościowo wyglądamy najlepiej od ostatnich paru sezonów. Co nie zmienia jednak faktu, że jeszcze ktoś tam by nam się przydał,ale jeśli nie będzie zbyt wielu kontuzji to wydaje mi się, że wystarczy niska skrzydłowa i damy radę.

Radomenes
Żak
Posty: 390
Rejestracja: 09 lutego 2010, 18:53

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Radomenes » 06 września 2011, 16:21

Septymiusz pisze:Jeśli Charity wróci do takiej dyspozycji jaką miała pod koniec swojego ostatniego sezonu i Jela będzie grała tak jak na poczatku ubiegłego roku, to możemy mieć bardzo dobry i uzupełniający się duet. Rok temu Jelena nie miała takiej klasy czwórki jak Charity, a Egenti nie miała obok siebie tak dobrego centra jakim jest Serbka. Do tego zdrowa Jujka, to śmiem twierdzić, że pod koszem jakościowo wyglądamy najlepiej od ostatnich paru sezonów. Co nie zmienia jednak faktu, że jeszcze ktoś tam by nam się przydał,ale jeśli nie będzie zbyt wielu kontuzji to wydaje mi się, że wystarczy niska skrzydłowa i damy radę.

Damy radę pod warunkiem, ze dyspozycja sportowa duetu Charity-Jela będzie normalna tzn. taka do jakiej obie dziewczyny są predysponowane. Charity to niewiadoma, a druga niewiadoma to Róża Ratajczak. Może się okazać tak, że forma Emilii Tłumak będzie na początku decydująca, a sama zawodniczka rozdwoi się między pozycjami trzy i cztery. Nie można sobie pozwolić na "pozostanie w blokach", a później marudzić, że mamy takiego, a nie innego rywala w walce o czwórkę. Teorie, że to play-offy są najważniejsze osobiście wrzucam do lamusa.
PS. a może Eli Mowlik się odwidzi i wszystkim opadną kopary.... :lol: Wariant Jela-Marta jednocześnie na parkiecie też z teoretycznego punktu widzenia jest możliwy, ale jakoś zarówno Serbki, jak i eks Lotosiary na pozycji cztery za bardzo nie widzę. No chyba, że Edo coś w tym temacie porządnie zrobi. Zatrudnić "za wsio" dobrą "strzelbę", a później w styczniu błagać wszystkich o kasiorkę na kolejną zagraniczną koszykarkę?
Bum


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 140 gości