Krakowianki na prowadzeniu (Lotos Gdynia - Wisła Kraków)
2006-04-23 08:22 | plkk | Patryk Kalski
Lotos Gdynia po bardzo zaciętym i wyrównanym spotkaniu uległ krakowskiej Wiśle 66:72. Bardzo dobrze dysponowane zawodniczki obwodowe Wiślaczek, Jelena Skerovic (18 pkt) i Anna DeForge (15pkt) przechyliły szalę zwycięstwa w trzecim pojedynku obu drużyn. Początek spotkania zaczął się bardzo niefortunnie dla drużyny z Gdyni, jednak dobra gra Rankicy Sarenac pozwoliła odrobić straty i po pierwszej kwarcie na tablicy widniał wynik 22:21 dla Wisły.
statystyki
Faktycznie na samym początku meczu grało mi się bardzo dobrze. Zauważyły to jednak nasze rywalki i już w kolejnych minutach tak łatwo nie było. Generalnie występ mogę zaliczyć do udanych - oceniała przebieg meczu Sarenac, najskuteczniejsza koszykarka Lotos Gdynia (19 punktów).
Następne dwie odsłony spotkania były bardzo zacięte i kończyły się odpowiednio wynikiem 16:16 druga kwarta i 12:12 trzecia kwarta.
W tych częściach spotkania swoje punkty zdobywały Ewelina Kobryń (10pkt), Agnieszka Bibrzycka (12pkt) i Temeka Johnson (13 pkt) która po spotkaniu powiedziała:
Wierzyłyśmy, że ogramy Wisłę w obu meczach, jednak rywal okazał się dzisiaj za silny. Jutro mamy kolejną szansę i musimy ją wykorzystać. Jadąc do Krakowa z bilansem 1:3 będzie niezwykle ciężko odwrócić losy meczu. Będziemy walczyć - dodała amerykańska rozgrywająca Lotosu.
Kwarta czwarta była bardzo nerwowa, Wisła budowała mozolnie swoją przewagę, aby stracić ją w końcówce spotkania gdy właśnie za sprawą dwóch dobrych akcji Johnson Gdynianki miały tylko 3 punktową stratę. Jednak trójki DeForge i Skerovic oraz celne osobiste Kary Braxton nie pozwoliły cieszyć Gdyniankom ze zwycięstwa.
Chcemy świętować mistrzostwo na własnym parkiecie więc jutro damy z siebie wszystko i wygramy po raz drugi - odparła pewna siebie i całej drużyny Kara Braxton-Brown.
Jutrzejsze spotkanie zaplanowane jest na godzine 18.30 w hali przy ul.Olimpijskiej. Wszystkich serdecznie zapraszamy i liczymy na głośny doping naszych kibiców.
=======================
Remis po czterech meczach
2006-04-23 23:15 | plkk | Patryk Kalski
Lotos Gdynia po bardzo zaciętym spotkaniu wyrównuje stan rywalizacji i po czterech meczach finałowych FGBL mamy remis 2-2. Koszykarki z Gdyni dotrzymały danej obietnicy i pokonały Krakowską Wisłę 70:65. Bardzo dobre zawody rozegrały Gordana Kovacevic (14pkt), Agnieszka Bibrzycka (16pkt), Ewelina Kobryń (12pkt) i Rankica Sarenc (12pkt). Cały zespół grał z wielkim zaangażowanie, głośny doping wypełnionej po brzegi hali bardzo pomógł i mobilizował do walki zawodniczki z Gdyni. Pierwsza kwarta została co prawda wygrana przez Wisłę 19:14, jednak kolejne trzy odpowiednio 19:17 druga, 17:12 trzecia oraz 20:17 czwarta przebiegały pod dyktando Gdyńskiego Lotosu.
Zdawałyśmy sobie sprawę z rangi tego meczu, więc naprawdę nie było mowy o jakiejś kalkulacji. Byłyśmy pod ścianą i liczyło się tylko zwycięstwo. Cieszę się, że w większym stopniu przyczyniłam się do naszej wygranej – powiedziała po meczu popularna „Biba” która w całym meczu zdobyła 16 punktów, miała 7 zbiórek i 3 asysty.
statystyki
Zawodniczki z Krakowa w decydującej o wyniku czwartej kwarcie nie były w stanie odrobić strat i wyrwać zwycięstwa Gdyniankom które będąc na fali punktowały co akcję.
Gratuluję Lotosowi wygranej bo na pewno dziewczyny na to zasłużyły. My popełniłyśmy zbyt wiele błędów w samej końcówce. Co było kluczem do zwycięstwa Lotosu? Bez wątpienia gra na tablicach – powiedziała Anna DeForge. Lotos wygrał w zbiórkach 36:27 z Wiślaczkami, a na szczególne wyróżnienie w tej statystyce zasłużyły Kobryń (7), Bibrzycka (7), Sarenac(6) i maleńka Johnson (6) która wykorzystując pewnie rzuty wolne w końcówce (4/4) przypieczętowała zwycięstwo Gdynianek!
Następne spotkanie (nr 5) finałów FGBL zostanie rozegrane w środę w Krakowie.Natomiast kolejny mecz w Gdyni (nr 6) odbędzie się w przyszła sobotę. Wszystkich kibiców koszykówki i Gdyńskiego Lotosu serdecznie zapraszamy!
===============
Pojechały do Krakowa
2006-04-25 14:26 | plkk | Patryk Kalski
Gdyński Lotos we wtorek o godzinie 8.30 rano wyjechał do Krakowa aby rozegrać piąte spotkanie finałowej serii Ford Germanz Basket Ligi. Po przyjeździe do Krakowa, drużyna ma w planach dwa treningi, wieczorny po podróży i poranny w środę przed meczem. Obecny stan rywalizacji po między drużynami wynosi 2-2,a więc emocji na pewno nie zabraknie. Przed naszą drużyną ciężke zadanie, ponieważ na obcym parkiecie gra się zdecydowanie trudniej. Bardzo ważnym faktem dla naszych zawodniczek będzie liczny przyjazd naszych kibiców którzy zajmą miejsca w sektorze za naszą ławką, co niewątpliwie będzie bardzo pomocne drużynie. Kolejne szóste spotkanie rozegrane zostanie w Gdyni w hali przy ul. Olimpijskiej na które wszystkich serdecznie zapraszamy!!!
wszystko z
www.lotosgdynia.pl