Przygotowania kadry do ME 2009

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

koszykarz

Postautor: koszykarz » 05 września 2008, 12:55

simon pisze:jeśli chodzi o pozycje "1" w kadrze, to "odmładzanie" przypomina raczej łapankę i jeśliby tylko była taka ewentualność (nie ma) to chętnie zaproponowałbym całe odmładzanie odłożyć albo najlepiej przenieść od razu na następne pokolenie... (szukaj - MUKS) :wink: - nawet kosztem granie w 4,5 zawodniczek - zresztą i tak przecież tak gra kadra :wink: :wink: :lol:


100 % racji !!!

Bo jesli chce sie odmładzać kadrę to trzeba mieć CZYM odmładzać - a jeśli sie nie ma nstępczyń to trudno - chocby koszykarki mialy po 30-35 lat ale niech grają skoro wciaż trzymają poziom .

PS. Kadra to tak naprawdę jedna Bibrzycka i nic... - przebłyski mają nasze ,,4'' ale graja bardzo nierówno.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 10 września 2008, 19:01

Wygraliśmy 78:47 z Finlandią,

negatywy :

nasze rozgrywające - dwie asysty w całym meczu,


pozytywy:

-duza liczba zbiórek całego zespołu - 43 zb, w tym Kobryn 13, Wielebna 6 ("ale" pamiętajmy, że to Finlandia),

-udany debiut Zalesiak- w krótkim czasie 8 pkt, plus Skobelek dołożyła 5,

-pokazanie, ze oprócz Biby, reszta także potrafi zdobywać pkt,

- i jeszcze jedno z tymi zbiórkami - każda koszykarka z naszego składu zebrała coś z tablicy

niespełnione pragnienia :

nie zagrała Krupa :D

Oczekiwania :

zwyciestwo równie wysoko z BiH, albo jeszcze wyżej :D

koszykarz

Postautor: koszykarz » 10 września 2008, 19:37

przeciwko Finlandii to każda polska zawodniczka z minimalnymi umiejętnościami zdobyła by punkty....

co do rozgrywających - MINUS - ale to żadna nowość przecież....

pamiętajmy że to Finlandia a nie Czechy , Hiszpania czy inna - nieosiągalna dla Polski drużyna...

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 10 września 2008, 23:06

Skobel nie tylko punkty, ale i 2 przechwyty, blok... takie szczegóły są ważne. Mam nadzieję, że za rok to już będzie 6sta zawodniczka kadry.

gosc7
Nowy na forum
Posty: 4
Rejestracja: 11 września 2008, 15:40

Postautor: gosc7 » 12 września 2008, 15:39

do kadry na ostnie mecze w katowicach przyjechala Skorek

gdziol
Młodzik
Posty: 535
Rejestracja: 11 maja 2008, 15:35
Kontaktowanie:

Postautor: gdziol » 13 września 2008, 16:39

dzisiejszy mecz mozna obejrzeć na:
http://www.itvp.pl/sport/video.html?cha ... ideo=43085

Michu23
Młodzik
Posty: 679
Rejestracja: 31 sierpnia 2008, 12:20
Lokalizacja: Inowrocław

Postautor: Michu23 » 13 września 2008, 17:28

jak tak dalej pójdzie to niedlugo pewnie Górzyńska moze dołączyc do kadry... W sparingach gra świetnie...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 13 września 2008, 19:37

Pyszne zwyciestwo - 91: 45 - przeciwnik cieńki jak barszcz, albo jeszcze słabszy :D , ale wynik idzie w historie i w statystykach przed nastepnymi meczami tych drużyn, bilans koszowy +46 pkt roi wrazenie.

Dlatego zawsze mowię, że nalezy bacić inne zespoły- raz, że w statach pokazuje to pełną supremacje, dwa zawsze warto przeciwnika na maksa upokorzyć aby na przyszłośc wiedział kto rozdaje karty.
Obyśmy tylko z przeciwnikami o klasę wyżej także umieli wygrywać chociaż w połowie dzisiejszego stosunku :?

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 13 września 2008, 20:18

Gratulacje za tak przygniatajace zwyciestwo! Jestesmy w finalach ME, przegrywajac tylko jeden mecz na osiem! Ale pewnie znajda sie znowu malkontenci - ze slaba grupa to byla, ze nie mamy dobrych rozgrywajacych (z czym po czesci sie zgodze, ale bez przesady) itp. Jednak sztuka jest udowodnic swoja wyzszosc. Na poprzednich ME nas nie bylo, wiec postep jest zauwazalny golym okiem.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 13 września 2008, 22:04

A tutaj wywiad z Mielochem, jeszcze przed meczem z BiH:

"Uważam, że nie mam talentu"

Uważam, że nie mam talentu, a że koszykówka jest moją pasją, oddaję jej wszystkie siły. Ciężka praca musi przynieść efekty, dlatego nie zrażam się, jeśli ktoś nazywa mnie cyborgiem.- mówi w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego' Daria Mieleszyńska.

Mijający rok jest chyba najszczęśliwszym w pani karierze. Sensacyjne czwarte miejsce Dudy Leszno w ekstraklasie, wybór do najlepszej piątki sezonu rankingu "PS", wreszcie udany debiut reprezentacyjny.

Daria Mieloszyńska: Tak. Po powrocie z USA sprawy nabrały przyspieszenia i jestem zaskoczona biegiem wypadków.

Jak doszło do wyjazdu za ocean?

Poprzedziły je kontakty szkolnych drużyn. Kiedy Olimpia, mimo awansu, zrezygnowała z występów ligowych, a ja właśnie zdałam maturę, postanowiłam spróbować szczęścia. Najpierw był koledż, potem uniwersytet w Austin w Teksasie. (...)

Jak ocenia pani po powrocie polską koszykówkę?

Wcześniej nie miałam kontaktu z basketem na profesjonalnym poziomie, ale sceptyczne nastawienie szybko ustąpiło zaskoczeniu. Dużo świetnych zawodniczek zagranicznych, utalentowana młodzież.

Dostosowanie się do europejskich standartów nie zajęło zbyt wiele czasu. Może dlatego, że jest pani niezwykle pracowita. Trener Jarosław Krysiewicz musiał panią wypędzać z hali.

Lubię zostać po treningu i spokojnie sobie poćwiczyć. Uważam, że nie mam talentu, a że koszykówka jest moją pasją, oddaję jej wszystkie siły. Ciężka praca musi przynieść efekty, dlatego nie zrażam się, jeśli ktoś nazywa mnie cyborgiem.

Czy powołanie do kadry narodowej było zaskoczeniem? Jak na debiutantkę szybko zyskała pani silną pozycję.

Spełniły się moje marzenia. Już jako dziecko - kierowana przez mojego mentora, pierwszego trenera Ryszarda Barańskiego oraz małżeństwo Iwonę i Andrzeja Jabłońskich - uważałam, że ciężka praca przyniesie efekty.

Co jest pani mocną stroną?

Walczę o każdą piłkę, zostawiam na parkiecie serce, a decyduje charakter. Gdyby ktoś spytał, co chciałabym jeszcze osiągnąć, odpowiem: być wszechstronną jak Agnieszka Bibrzycka, radzić sobie na rozegraniu, tyłem do kosza. itd.

zrodlo : Przegląd sportowy

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 13 września 2008, 22:31

A i jeszcze jedna ciekawostka - ostatnie premiowane awansem bezposrednim miejsce, sposrod zespołow zajmujących trzecią pozycję, zdobyła- Ukraina - wyprzedzając Węgierki o....... 1 pkt -mozna się pociąć ( wiemy bo doświadczyliśmy tego samego partacząc mecz z kiepskim i Słowaczkami)

Ukraina- +53, Węgry + 52 małych pkt.

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 13 września 2008, 23:57

A nie liczy się przypadkiem stosunek pkt zdobytych do straconych? To takie retoryczne pytanie, ponieważ Węgierki, a nie Ukrainki są w finałach.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 14 września 2008, 11:28

fearless pisze:A nie liczy się przypadkiem stosunek pkt zdobytych do straconych? To takie retoryczne pytanie, ponieważ Węgierki, a nie Ukrainki są w finałach.


hmm patrz, zupełnie wyeliminowałem ta mozliwośc- przyznam, że zupełny bezsens i niesprawidliwośc jak dla mnie- to Ukrainki były lepsze od rywalek o ten jeden pkt- namacalny i zdobyty, mało, ale lepsze to niż jakistam stosunek koszy

No ale cóz takie mają przepisy w FIBie więc zzymanie się nie ma sensu :wink:

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 14 września 2008, 20:47

"Polki będą wysoko w Europie"

Reprezentacja Polski koszykarek jak burza przeszła przez eliminację przyszłorocznych mistrzostw Europy. Biało-czerwone wygrały siedem z ośmiu spotkań i szybko zaklepały sobie wyjazd na turniej finałowy na Łotwę.

W ostatnim spotkaniu eliminacyjnym nasze kadrowiczki rozbiły w drobny mak w nowej hali w Katowicach - Szopienicach Bośnię i Hercegowinę (91:45). Po meczu o ocenę ostatnich występów reprezentacji poprosiliśmy jedną z liderek kadry, Annę Wielebnowską.

INTERIA.PL: Patrząc na finisz można powiedzieć "zgodnie z planem". Myślałaś, że awans przyjdzie tak szybko?

Anna Wielebnowska: - Faktycznie wszystko poszło zgodnie z planem. Nie spodziewałam się, że pójdzie tak łatwo, kończymy w końcu z tylko jedną porażką na koncie. Myślałam, że Turczynki i Włoszki postawią wyższe wymagania, ale ciesze się, że tak się skończyło, i że polski zespół jest...będzie w Europie plasował się dość wysoko.

Przed rokiem reprezentacja przegrała awans na mistrzostwa w ostatniej chwili. Co zmieniło się w przeciągu tych niespełna dwunastu miesięcy w drużynie?

- Dograłyśmy się, zaczęłyśmy się lepiej rozumieć na boisku. Stanowimy lepszy zespół i mamy lepszą obronę. Agnieszka Bibrzycka jest naszą liderką, są dziewczyny, które pomagają jej w zdobywaniu punktów. Tworzymy fajny kolektyw.

Bardzo optymistycznie wypowiadasz się na temat szans zespołu na mistrzostwach.

- Tak, bo myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Jeżeli tak dalej będziemy pracować, to myślę, że będziemy w stanie osiągać sukcesy na arenie międzynarodowej, w tym na mistrzostwach Europy.

Już za tydzień startują rozgrywki ligowe, Wisła Can-Pack w poniedziałek wyjeżdża na zgrupowanie do Szczyrku. Będziesz miała czas na krótki odpoczynek?

- Niestety mam tylko dwa dni na przepakowanie rzeczy i zaczynam brać się do roboty w klubie. Przed nami przygotowania do Euroligi i ponowna walka o obronę mistrzostwa Polski.

Czyli o urlopie w tym roku mogłaś zapomnieć?

- Urlop był, ale malutki. Jest ciężko, ale nie narzekam. Jestem zawodową koszykarką i bardzo ucieszyłam się z powołania do reprezentacji. Myślę, że jakąś cegiełkę udało mi się do naszego awansu dołożyć.

Rozmawiał: Dariusz Jaroń, Katowice
www.interia.pl

koszykarz

Postautor: koszykarz » 14 września 2008, 21:45

Wielebna nie żartuj :lol:
wcale nie było tak łatwo : meczarnie z Włochami i Turcją , poza tym równiez w Bosni były meki.....

Grupa była cienka jak barszcz na dodatek...

w ME szału raczej nie będzie...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 110 gości