PO Euroligi
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
rzymi pisze:bigbird pisze:Rzeczywiście, jak chodzi o jutrzejsze mecze sęk polega na tym, że idealny dla polskich kibiców przebieg wydarzeń zakłada porażki gospodarzy wszystkich czterech spotkań...
zaryzykowałem i tak postawiłem
u buków? Życzę Ci bys trafił, ale forsy bym Ci nie powierzył
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Greebo pisze:rzymi pisze:bigbird pisze:Rzeczywiście, jak chodzi o jutrzejsze mecze sęk polega na tym, że idealny dla polskich kibiców przebieg wydarzeń zakłada porażki gospodarzy wszystkich czterech spotkań...
zaryzykowałem i tak postawiłem
u buków? Życzę Ci bys trafił, ale forsy bym Ci nie powierzył
Za ile obstawiles?Jakas konkretna kasa czy 4fun za male pieniadze?
Greebo pisze:rzymi pisze:zaryzykowałem i tak postawiłem
u buków? Życzę Ci bys trafił, ale forsy bym Ci nie powierzył
tylko dzisiaj tak postawiłem, normalnie aż tak nie ryzykuję.
czuken88 pisze:Za ile obstawiles?Jakas konkretna kasa czy 4fun za male pieniadze?
za 50zł więc to chyba żadna konkretna kasa.. przewidywana wygrana to 1500zł.


rzymi pisze:Greebo pisze:rzymi pisze:zaryzykowałem i tak postawiłem
u buków? Życzę Ci bys trafił, ale forsy bym Ci nie powierzył
tylko dzisiaj tak postawiłem, normalnie aż tak nie ryzykuję.
czuken88 pisze:Za ile obstawiles?Jakas konkretna kasa czy 4fun za male pieniadze?
za 50zł więc to chyba żadna konkretna kasa.. przewidywana wygrana to 1500zł.
No to lekką ręką pozbawiłeś się 50 zł.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
paulo2907 pisze:no to lekką ręką pozbawiłeś się 50 zł.
obyś się mylił.. ale nawet jeśli to trudno.. ostatnio miałem serię trafionych kuponów i ten obstawiłem za wygraną z wczoraj
Mozarthio pisze:Wiesz ile bronkow ci poszlo na wieczny spacer ? hehe Wink
pewnie dużo


Ja sobie pozwolę nieśmiało wrócić do zasadniczego wątku dyskusji
i napisac w czym upatruje szans Wisły: w Wojciechu Downar-Zapolskim.
Nie, nie odbiło mi. Nie zmieniałem tez radykalnie poglądów na jego temat. Dla mnie nie jest żadnym trenerem. Ma jednak jedna ogromna zaletę: realizuje cele które się przed nim stawia. Tak było i w czasach gdy prowadzi męską drużynę i obecnie, z paniami. Miał utrzymać zespół - utrzymał, miał być w ósemce - był, miał dojść do finału - doszedł, miał obronić złoto - obronił. Zawsze działo się to w ogromnych męczarniach a styl gry drużyn pod jego wodzą był beznadziejny. W każdym przypadku były momenty że wydawało się że tylko cud nas może uratować. I ten cud następował. A to wyniki ostatniej kolejki ułożyły sie idealnie (bodajże 4 mecze..), a to zawodniczki nadrobiły w ostatniej kwarcie kilkanaście punktów straty w Pabianicach, a to ADF wzbiła się ponad poziomy..
Chyba głównym przedsezonowym celem był awans do 8-ki Euroligi. Mam nadzieję że i tym razem szczęście zostanie przy nim. Styl nie jest ważny.
A szanse na awans są spore. Mamy zespól który potrafi wygrywać na wyjazdach, i wątpię by się spalił psychicznie. Jeśli uda się nam zamknąć strefę podkoszową, to wygrana powinna być nasza. Tylko koncentracja w Wiśle musi być od 1 do 40 (a może 45..) minuty.
Co do Lotosu: w Grudniu uważałem ze sa faworytkami rozgrywki z Fenerbahce. Obecnie sytuacja nieco się zmieniła: dojście Smith nieco wyrównało szanse, a kontuzja Podrug w mojej opinii lekko przeważa je na stronę Turczynek. Praktycznie 7 zawodniczek w rotacji to może być mało, ciężko będzie Lotosowi ustać pod koszem, a jak faule znów posypią się jak tydzień temu to będzie po zabawie..
Nie, nie odbiło mi. Nie zmieniałem tez radykalnie poglądów na jego temat. Dla mnie nie jest żadnym trenerem. Ma jednak jedna ogromna zaletę: realizuje cele które się przed nim stawia. Tak było i w czasach gdy prowadzi męską drużynę i obecnie, z paniami. Miał utrzymać zespół - utrzymał, miał być w ósemce - był, miał dojść do finału - doszedł, miał obronić złoto - obronił. Zawsze działo się to w ogromnych męczarniach a styl gry drużyn pod jego wodzą był beznadziejny. W każdym przypadku były momenty że wydawało się że tylko cud nas może uratować. I ten cud następował. A to wyniki ostatniej kolejki ułożyły sie idealnie (bodajże 4 mecze..), a to zawodniczki nadrobiły w ostatniej kwarcie kilkanaście punktów straty w Pabianicach, a to ADF wzbiła się ponad poziomy..
Chyba głównym przedsezonowym celem był awans do 8-ki Euroligi. Mam nadzieję że i tym razem szczęście zostanie przy nim. Styl nie jest ważny.
A szanse na awans są spore. Mamy zespól który potrafi wygrywać na wyjazdach, i wątpię by się spalił psychicznie. Jeśli uda się nam zamknąć strefę podkoszową, to wygrana powinna być nasza. Tylko koncentracja w Wiśle musi być od 1 do 40 (a może 45..) minuty.
Co do Lotosu: w Grudniu uważałem ze sa faworytkami rozgrywki z Fenerbahce. Obecnie sytuacja nieco się zmieniła: dojście Smith nieco wyrównało szanse, a kontuzja Podrug w mojej opinii lekko przeważa je na stronę Turczynek. Praktycznie 7 zawodniczek w rotacji to może być mało, ciężko będzie Lotosowi ustać pod koszem, a jak faule znów posypią się jak tydzień temu to będzie po zabawie..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
mecz Lotosu dziś i na TVP Sport i na Eurosport 2. Choć szkoda, że te stacje nie podzieliły się i nie ma transmisji obu spotkań z udziałem polskich drużyn.
Co do Lotosu, to kluczem do wygranej będzie powstrzymanie Yilmaz i Smith. Tyle że Lotosowi brakuje podkoszowych zawodniczek, wobec kontuzji Podrug. Bo nawet jeśli Matović zajmie się Yilmaz, to trzeba pilnować też groźną Sutton-Brown. Smith pewnie będzie kryła Alana, więc może Catchings przejdzie w obronie na pozycję 4, jeśli Lecia dziś nie będzie miała dnia.
Co do Wisły, to muszą powstrzymać Milovanovic. Do tego dobra gra w obronie i normalna dyspozycja większości koszykarek Wisły powinna wystarczyć do awansu.
Co do Lotosu, to kluczem do wygranej będzie powstrzymanie Yilmaz i Smith. Tyle że Lotosowi brakuje podkoszowych zawodniczek, wobec kontuzji Podrug. Bo nawet jeśli Matović zajmie się Yilmaz, to trzeba pilnować też groźną Sutton-Brown. Smith pewnie będzie kryła Alana, więc może Catchings przejdzie w obronie na pozycję 4, jeśli Lecia dziś nie będzie miała dnia.
Co do Wisły, to muszą powstrzymać Milovanovic. Do tego dobra gra w obronie i normalna dyspozycja większości koszykarek Wisły powinna wystarczyć do awansu.
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Wisła powinna wygrać i Wojtek nie ma tu nic do rzeczy. Najprościej pisząc :jest lepsza.Od zawodniczek po zespół.
Jeżeli by odpadła-trudno trzeba znów powalczyć w przyszłym sezonie. Wstydu nie ma.Ale o Wisłę jestem dziwnie spokojny.
Lotos nie będzie faworytem ale niespodzianki się w sporcie zdarzają.Najważniejsze dla Lotosu nawet gdyby przegrali zatrzymać Natalia-Catch i Matovic.
Ciekawi nie czy jakby np. weszła Wisła + Lotos odpadł to nadal mamy szanse na 3 miejsca w Eurolidze.
Mimo wszystko jestem optymistą i liczę na oba polskie zespoły w następnej rundzie.

Jeżeli by odpadła-trudno trzeba znów powalczyć w przyszłym sezonie. Wstydu nie ma.Ale o Wisłę jestem dziwnie spokojny.
Lotos nie będzie faworytem ale niespodzianki się w sporcie zdarzają.Najważniejsze dla Lotosu nawet gdyby przegrali zatrzymać Natalia-Catch i Matovic.
Ciekawi nie czy jakby np. weszła Wisła + Lotos odpadł to nadal mamy szanse na 3 miejsca w Eurolidze.
Mimo wszystko jestem optymistą i liczę na oba polskie zespoły w następnej rundzie.

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 124 gości