Nie uważacie, że czytanie prasy nie ma żadnego sensu?;) Po przeczytaniu obu wersji kompletnie nie mam pojęcia kto tam kogo "popychał", komu było miło, a komu nie, kto kogo pobił, kto rozdzielał ... i po co

Wiem tylko, że po takich artykułach zwolennicy każdej ze stron znajdują tysiące argumentów na poparcie swojej wersji, a obiektywnie winy rozstrzygnąć się nie da... więc proponuję jednak nie wtrącać się do tych (jak to zdemaskował Simon) małżeńskich problemów zawodniczki i tego co ją "popychał"

... aaaaa no i wiem jeszcze co Panti robiła wczoraj w nocy
A serio... kary dla obu stron... PO RÓWNO!

Choć znając życie jak zwykle w naszej lidze nic nikomu sie nie stanie... aż do następnego incydentu i artykułów dziennikarzy;)
Ps. Fajny jest fragment z "Dziennika Bałtyckiego" o wywaleniu z boiska Nolan: "W następnej akcji sędzia odgwizdał Amerykance faul w ataku. Ta zaprotestowała i natychmiast została zdyskwalifikowana i musiała opuścić boisko."

Mały szczegół, że dziennikarz pomija trochę faktów - szkoda, że akurat tych, które tu mogły by (nie daj Boże! hihi) przedstawić sprawę obiektywnie... np, że gdy "zaprotestowała" pierwszy raz, została ukarana przewinieniem technicznym... a dopiero gdy nadal "protestowała" (swoją drogą chciałbym mieć nagrane na dyktafonie JAK;) ), do 5 faulu dołożone zostało przewinienie dyskwalifikujące

Więc nie tak "natychmiast wyleciała" ... hehe... no ale to się wśród czytelników "Dziennika Bałtyckiego" będzie lepiej "sprzedawało - znowu wredny sędzia niesprawiedliwie karze naszą bidulkę
Pozdrowionka!:)