Kuba pisze:Seba pisze:co nie znaczy, że MOŻE kiedyś te młode, co teraz patrzą na grę starszych koleżanek, zaczną decydować o obliczu zespołu... Póki co tak nie jest.
Pozdrowionka.
trudno wymagać, by szesnastoletnie dziewczyny decydowały o obliczu zespołu, występującego w Ekstraklasie ...
również pozdrawiam
No i właśnie o tym rozmowa

Mówisz, że masz młody zespół... a ja się pytam: w którym miejscu?:))))))
... i jeszcze jeden przykład - w tymże "innym" zespole w tym samym czasie właśnie 16-latka zagrała 7 minut notując w tym czasie dwa przechwyty, dwie zbiórki i asystę

Więc można jednak... A dodam, że tamten zespół wcale jakoś nie był określany dotąd jako "młody"

Kuba pisze:no i bardzo dobrze, że Buba wreszcie zaczęła grać... nie miała szans w rywalizacji z Nowacką, więc odeszła i trudno się jej dziwić. Magdę stać na pewno na więcej niż Natalię - takie moje skromne zdanie.
Hmmmm... i to nawet bardzo HMMMMM... ściągać młodą zawodniczkę na dwa lata, dając jej sporo minut na parkiecie tylko po to, żeby po tych dwóch latach się jej pozbyć to pomysł moim zdaniem należący do tych nie najbardziej rozsądnych

Może zmieniłbyś swoje skromne, gdybyś zobaczył, jak np radziła sobie w ostatnim meczu z Wisłą, gdy w końcu mogła zagrać tak długo na ile zasługuje...

Co do Magdy Pietrzak - życzę jej wszystkiego najlepszego, ale mi wcześniej kaktus wyrośnie niż uwierzę w to, że wygryzie ze składu Nowacką albo Koryznę

)))) Czasu więc na parkiecie dostanie tyle co Waligórka - max 15 minut... raczej nie odmłodzi to Wam zespołu

A co do talentu... oby się rozwijał dla dobra polskiej koszykówki... raczej to jednak Waligóra ma teraz większe szanse przebić się do kadry (jak udało się to - na wyrost trochę jednak - Mrozińskiej po powrocie do Poznania).