Euroliga- 5 kolejka

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 13 listopada 2008, 08:40

rzymi pisze:
ann pisze:
2.bo nie ma w tym zespole kogoś kto wierzy do końca i krzyknie na ławce w czasie przerwy: ejj mamy jeszcze sporo czasu gramy!!!i wtedy nawet 4 sekundy do końca i 4 punkty straty nie są straszne;)


Dotąd myślałem, że taką rolę po ADF przejmie Chamique.. Ale chyba czas skończyć z tymi złudzeniami.
Zresztą.. Jak trener nie wierzy... To kto ma wierzyć :?: :?: :roll:


Trener od połowy 2 kw modlił się by mu wysokie za faule nie spadł, by przypadkiem nie musieć wpuścić Anety, więc nie ma o kim mówić.

Co do Holdsclaw a ADF:
Mique jest koszykarką wybitną, ale nie jest typem lidera, wydaje mi się że w końcówce brać wszystkiego na swoje barki nie potrafi, albo już nie ma sił, albo nie wiem...
Anna za to jest typem lidera, który w Wiśle mógł się realizować i mógł brać na siebie ciężar gry w końcówce- najlepszy dowód wiadomy, ostatni mecz finałowy.

Tyle że jeśli mówimy o eurolidze, to bilans wychodzi podobnie:
Wisła 2008/2009 mimo braku lidera wygrała 2 mecze w końcówkach 1 punktem.
Wisła z ADF mimo że był lider przegrała 2x z Sibenikiem (w tym 1 mecz w końcówce).

reasumując- i obecna Wisła i Wisła sprzed roku coś frajersko przegrała...pytanie brzmi jakie w tym roku będą konsekwencje frajerstwa?
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

JaroTS
Amator
Posty: 115
Rejestracja: 06 listopada 2008, 18:06
Lokalizacja: KrakóW

Postautor: JaroTS » 13 listopada 2008, 10:27

Dajmy spokój z tą Kotnis itp...przecież ona by nie odwróciła sytuacji na boisku to oczywiste...trzeba sie nauczyć elementarza /osobiste/ i musi zacząć grać na swoim poziomie Canty i najważniejsze Holdsclaw musi byc na parkiecie wtedy o wynik w każdym meczu można być spokojnym!
A za Anią DeForge nie płaczmy bo sentymentami żyć nie będziemy...ostatni sezon miała juz słaby, tak kiedyś było np.z Grażyną Seweryn, Martą Starowicz, Eugienią Nikonovą, czy Krysią Larą, w swoim czasie to były swietne zawodniczki ale kiedyś z nimi też trzeba było się rozstać!!!
Nikt wiecznie świetnie grał nie będzie!
Nie jest źle, niech Holdsclaw wróci i podbijamy Bourges!
WISŁA-MISTRZ POLSKI 2008!!!

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 13 listopada 2008, 11:23

Zabrakło Holdsclaw i zaczynają się problemy...można się było spodziewać, że Chamique nie wytrzyma 2 pełnego sezonu, biorąc jeszcze pod uwagę Jej obeność we wszystkich meczach ligowych/ oprócz meczu z AZS-em/.
Zapolskiemu wydawało sie, że drugi sezon z rzędu wystarczy nie przeszkadzać...co też mu sie nie do końca udaje :cry:
Mecz z Gorzowem niczego Go nie nauczył...jak Ewka łapie trzecie przewinienie w 2 kwarcie to powinna usiąść na ławce, odpocząć bo najważniejsze minuty jeszcze nadejdą. :wink:
Zapolski trzyma Kobryn na parkiecie ryzykując czwarty faul....Ewka nie może bronić tak mocno jak wcześniej, co w połączeniu z pozorującą obronę Maksimovic, otwiera przestrzeń podkoszową dla rywalek.
Wolne Maksimovic bez komentarza. :evil:

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 13 listopada 2008, 11:45

JaroTS pisze:Dajmy spokój z tą Kotnis itp...przecież ona by nie odwróciła sytuacji na boisku to oczywiste...trzeba sie nauczyć elementarza /osobiste/ i musi zacząć grać na swoim poziomie Canty i najważniejsze Holdsclaw musi byc na parkiecie wtedy o wynik w każdym meczu można być spokojnym!
A za Anią DeForge nie płaczmy bo sentymentami żyć nie będziemy...ostatni sezon miała juz słaby, tak kiedyś było np.z Grażyną Seweryn, Martą Starowicz, Eugienią Nikonovą, czy Krysią Larą, w swoim czasie to były swietne zawodniczki ale kiedyś z nimi też trzeba było się rozstać!!!
Nikt wiecznie świetnie grał nie będzie!
Nie jest źle, niech Holdsclaw wróci i podbijamy Bourges!


1.Co to znaczy - nie odwróciła by sytuacji na boisku ?
Rezerwowe nie są po to by odwracać przebieg zdarzeń, tylko pomóc utrzymać płynność gry/wyrwać piłkę w obronie, zebrać piłkę, ustać w obronie w pojedynczej akcji, a nawet sfaulować rywalkę, aby ta nie zdobyła punktów z akcji/w czasie gdy koleżanka z wyjściowej "5" ma dwie minuty na odpoczynek na ławce.
Trener Hiszpanek wpuścił na 2 minuty w całym meczu środkową Segurę i ta zdobyła 3 punkty w połowie 4 kwarty,a Hiszpanki odskoczyły na 4 punkty.
Rumunka Ciocan przez 4 minuty na parkiecie miała 2 asysty.
Te dwie zawodniczki przyczyniły sie do zdobycia 7 punktów dla Halconu w meczu na poziomie 70 pkt.... :wink:

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 13 listopada 2008, 12:57

JaroTS pisze:Dajmy spokój z tą Kotnis itp...przecież ona by nie odwróciła sytuacji na boisku to oczywiste...trzeba sie nauczyć elementarza /osobiste/ i musi zacząć grać na swoim poziomie Canty i najważniejsze Holdsclaw musi byc na parkiecie wtedy o wynik w każdym meczu można być spokojnym!
A za Anią DeForge nie płaczmy bo sentymentami żyć nie będziemy...ostatni sezon miała juz słaby, tak kiedyś było np.z Grażyną Seweryn, Martą Starowicz, Eugienią Nikonovą, czy Krysią Larą, w swoim czasie to były swietne zawodniczki ale kiedyś z nimi też trzeba było się rozstać!!!
Nikt wiecznie świetnie grał nie będzie!
Nie jest źle, niech Holdsclaw wróci i podbijamy Bourges!


ok, Szamikła jest wybitnym graczem, ale bez przeasady w ta pewność o wynik gdy ona jest na parkiecie. z Bourges była? tak i co? przegraliśmy. a Gorzowem była? owszem i również wtopa. za to z Orenburgiem spadła za faule i była wygrana :wink:
o grze Canty wypowiadać się nie będę, czekam tylko kiedy szanowni sponsorzy zaczną tacić cierpliwość, ale może nie, w końcu wiedzieli co biorą 8)
i za nikim nie płaczę, mówię tylko że skoro w tym zespole trener jest bez jaj, to przydałoby się, żeby jakaś zawodniczka je miała :P :wink:
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2008, 13:38 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 13 listopada 2008, 13:35

ann pisze:i za nikim nie płaczę, mówię tylko że skoro w tym zespole trener jest bez jaj, to przydałoby się, żeby jakaś zawodniczka je miała :P :wink:


Ojjjj Ann, z tym będzie ciężko ;) ;)
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 13 listopada 2008, 15:09

Zaraz, zaraz... ktoś pamięta jaką mieliśmy sytuację rok temu o tej porze? Bo wydaje mi się, że nasza gra nie jest taka zła. Zwłaszcza obrona jest ciekawa - mamy dużo czystych przechwytów... szkoda, że się to nie przekłada na wyniki.

Za zmianę gry odpowiada jednak trochę świetna dyspozycja Ewki. Pozwoliłem sobie na żart, że może niech Ewka także próbuje z obwodu rzucać. Jestem pewien, że gorszej skuteczności mieć nie będzie niż nasz obwód. Co więcej, mam wrażenie, że dziewczynom wczoraj zabrakło wiary przede wszystkim. Mówienie po meczu, że nie było Holdsclaw, która gwarantuje kilkanaście punktów, to miecz obosieczny. Reszta dziewczyn to profesjonalistki, że tak zacytuję - świetne koszykarki. One same w sobie muszą tworzyć drużynę, nie mogą sie przyzwyczajać, że mają liderkę, która rzuci, wtedy kiedy trzeba będzie. Stać je na to.

Nic, trzeba grać dalej. Za tydzień będziemy mogli obejrzeć Anastazję - 28 pkt i 20 zbiórek - młodą dziewczynę, która potrafi świetnie także za 3 rzucić. Ciekawe gdzie zagra za rok.

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 13 listopada 2008, 15:16

Widzę, że tutaj narasta krytyka pod adresem Zapolskiego. Uważam jednak, że trzeba zachować pewne proporcje. Po zeszłym sezonie chyba większość kibiców była zgodna, że powinien prowadzić Wisłę w kolejnym. W końcu wyciągnął drużynę z marazmu i potrafił świetnie ustawić na play off. To tylko gdybanie, ale jest prawie pewne, że gdyby Herkt został do końca sezonu, mistrzem bezapelacyjnie zostałby Lotos. Zapolski miał jednak te same zawodniczki, zmienił tylko taktykę, przywrócił wiarę we własne umiejętności. Ten sezon to już jego autorska drużyna. I widzimy jak właśnie podcina dziewczynom skrzydła. Z psychologicznego (i dyplomatycznego także) punktu widzenia bardzo źle jest mówić, że on nic nie poradzi na te niecelne osobiste, dając do zrozumienia, że ma takie a nie inne zawodniczki w tym elemencie. Jako trener nie może nic na to poradzić? Bzdura! Fakt, nie wszyscy rodzą się z talentem do rzucania wolnych i nigdy nie będą rzucać na poziomie 80-90%, ale chociażby te skromne 60-70% dałoby się jakoś wyćwiczyć. Boję się, że za jakiś czas trener powie, że również na taktykę nie ma wpływu... W każdym razie nie można rozważać zwolnienia Zapolskiego, to byłoby stanowczo przedwczesne. Poczekajmy jak zareaguje, czy wyciągnie jakieś wnioski. Zgodzę się, że Chamique nie ma takiej charyzmy jak ADF - to bardziej typ samograja, co nie zawsze wychodzi drużynie na dobre. Uważam, że jak na formę zawodniczek obwodowych i jej rolę w zespole, zespół i tak zagrał wczoraj przyzwoicie, zwłaszcza w pierwszej połowie. Kotnis mogła wejść i chociaż przez 3-4 minuty pomóc drużynie, powalczyć w obronie, może coś ugrać w ataku. Niestety, Zapolski uzależniał chyba jej wejście od tego, czy spadną co najmniej dwie wysokie. Segura weszła praktycznie bez rozgrzewki i ukąsiła nas "trójką", która miała ogromny wpływ na wynik, dodała wiary Hiszpankom. Trener Halconu pokazał jak można wykorzystywac potencjał zespołu.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 13 listopada 2008, 15:29

paulo2907 pisze: Kotnis mogła wejść i chociaż przez 3-4 minuty pomóc drużynie, powalczyć w obronie, może coś ugrać w ataku. Niestety, Zapolski uzależniał chyba jej wejście od tego, czy spadną co najmniej dwie wysokie. Segura weszła praktycznie bez rozgrzewki i ukąsiła nas "trójką", która miała ogromny wpływ na wynik, dodała wiary Hiszpankom. Trener Halconu pokazał jak można wykorzystywac potencjał zespołu.


Moim zdaniem Zapolski miał wczoraj niesamowitego fuksa...paradoksalnie. Ewka, Boba i Niunia mogły spaść za faule w 3 kwarcie i byłaby to w dużej mierze wina trenera.
Aneta powinna być wprowadzona do gry na końcówkę 2 kwarty- w ataku może by nie pomogła, ale pewnie coś by zebrała i pozwoliła uniknąć Ewce faulu nr 4 itd.

Sprawa rzutów wolnych była już w prasie poruszana po meczu z Poznaniem, Zapolski wtedy powiedział to samo co wczoraj dodając, że nie będzie rozdawał cukierków za rzucone wolne, a może powinien?

Ale żeby nie przesadzać- liczę na to, że Zapolski umie wyciągać wnioski, kilka razy już to pokazał, np. po przegranym meczu z Gorzowem, w którym Marta dostała 8 min, teraz pomijając detale i hierarchię trudno przyczepić się do rotacji 3ki zagranicznej.

A wracając i kończąc wątek ADF- rok temu pisaliśmy że w eurolidze gra słabo, więc jeśli za nią dostaliśmy Canty to nie wiem jakim przymiotnikiem można określić jej grę...i tyle :wink:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 13 listopada 2008, 16:18

Pora zbierać się na mecz!
Tylko zwycięstwo!
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 13 listopada 2008, 17:06

Ałgaja pisze:
A wracając i kończąc wątek ADF- rok temu pisaliśmy że w eurolidze gra słabo, więc jeśli za nią dostaliśmy Canty to nie wiem jakim przymiotnikiem można określić jej grę...i tyle :wink:


Tyle ze dobrze wiemy że Cnaty jest pakietem do Holdsclaw, która robi tyle co ADF i Dupree razem wzięte rok temu. Jej grę nazwałbym bezmyślną próba przełamania swojej niemocy..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Wiślak PB
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 22 września 2008, 20:21
Lokalizacja: Kraków PB
Kontaktowanie:

Postautor: Wiślak PB » 13 listopada 2008, 17:09

Po takim meczu można napisać tylko tyle , że to frajerska porażka gdyż Hiszpanki były w tym dniu spokojnie do ogrania.:/
No ale jak nie ma kto rzucać 3-ek , rzuty wolne to jakaś parodia to można przegrać nawet z tak słabo dysponowanym rywalem...
Bez CH wyszło niestety jak wąski mamy w tym momencie skład gdzie od 3-ej kwarty praktycznie nasze nie mogły bronić bo miały po 4 faule...
Dzięki dziewczynom za walkę.

Na ten moment potrzeba nam bardziej niż koniecznie strzelca ! Bez takiego gracza nic z tego nie będzie :/ . np. patrząc na Spartak , który rzuca spokojnie 15 trójek w meczu = 45 pkt... :roll:
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 13 listopada 2008, 18:34

71:57 gratulacje ;)
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 13 listopada 2008, 19:04

Brawa dla Lotosu. 71:57 - bardzo ważne zwycięstwo, no i ważne, że niemałą różnicą pkt. To może miec znaczenie w końcowej tabeli. Tymczasem Pecs na początku drugiej połowy prowadzi z Bourges 41:31. Czyli Francuzki w sumie nie takie silne jak się jeszcze wydawało 2-3 tygodnie temu...
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 13 listopada 2008, 19:16

Lotos dość fajnie zagrał. całe spotkanie pod kontrolą, świetnie wysokie!
a w Pradze w zasadzie tylko Whalen dobrze, reszta baaardzo słabo. a to co aktualnie gra Swin Cash to... :? :shock:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości