Półfinał: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków 60-42,

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 28 marca 2009, 16:49

Do przerwy 40:39 dla wiślaczek.:) Świetna druga kwarta i oby tak w kolejnych. Początek makabryczny - aż bałem się, że dzisiaj Lotos będzie panować niepodzielnie. Patrząc po statach widać, że Wisła gra zespołowo. Tylko fajnie byłoby jakby za bezprodyktywną Dominique częściej grała Marta... Trochę boje się trzeciej kwarty, ale myślę, że nasze wytrzymają.:) Trzeba wyfaulować Beard i Snicynę, które mają już po trzy przewinienia.
Ostatnio zmieniony 29 marca 2009, 00:43 przez paulo2907, łącznie zmieniany 1 raz.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 28 marca 2009, 17:59

Brava dla Lotosu warto zwrócić uwagę na eval Tamiki w porównaniu do jej punktów brawa za zbiórki

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 28 marca 2009, 18:24

Na gorąco bo trzeba iść dopingować kopaczy.

- Wisła faktycznie zespołowo - jedna prosta akcja, gubienie obrońcy na zasłonie, dwa podania i albo Pałka albo Ewka mają wolną drogę. Skutkowało przez 20 minut.
- Myśmy stanęli kompletnie w drugiej kwarcie sami. 5 czy 6 strat z rzędu zupełnie niewymuszonych przez Wisłę, dwa podania w trybuny, jedno w nogi, dwa razy kroki przy ruszaniu z miejsca - żal było patrzeć. No i na koniec szczęśliwa trója Katii po milionie podać, która nas jakoś uratowała.
- Po przerwie zagraliśmy z tą samą agresją co w pierwszej kwarcie i Wisła znowu zupełnie się pogubiła. Rzuty nie wpadały, dodatkowo Wiślaczki zupełnie nie szły walczyć o zbiórkę w ataku. Co innego nasze, po pudłach zawsze któraś znalazła się, co chociaż powalczyła o piłkę.
- Alanie wpadało i wszystko jasne.
- Juja zagrała mecz życia. Statystyki tego nie pokazują ale Lecia dziś przy niej wyglądała jak Zawadka. Fantastyczny mecz w obronie, ustała i Maksimović i Ewce i Pałce. Trochę surowo w ataku, ale trudno.
- Znowu kilka grzybów prostych i bloków o obręcz, rozumiem Podrug, bo może jeszcze nie czuć do końca gry, ale Tamika czy Katia to już raczej powinny trafiać.
- Ślimak ma jaja, odważył się posadzić Marczankę i Paula nie zawiodła. Byle wytrzymała serię.
- Jutro gramy od 0:0 i dzisiejszy mecz znaczy tylko tyle, że jest 1-0 w serii.


Brawo laski, za charakter, za walkę, za wynik. Jutro oby tak samo.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 28 marca 2009, 20:55

Chyba będzie 5 meczów. Wysoki wynik trochę zaciemnia.
Logika wskazuje że teraz wygra Wisła. W Krakowie znów 1-1. I decydujący mecz w Gdyni. A jak będzie zobaczymy.

Wisła gra trochę lepiej od nas jeden na jeden z obwodu przez co wymusza faule.Nie do końca to wykorzystała.
Obie drużyny zacinają się gdy coś nie idzie.Trenerzy asami nie są.
Pomysł z Dupree na 3. pomysł bezcenny.Wiśle brakuje jak cholera strzelca z dystansu. Przede wszystkim brakuje jednak Wielebnowskiej.

Boba zagrała trochę na zasadzie tam gdzie dostanę piłkę tam rzucę. Choć w defensywie była przydatna. Pałka ucieka od kosza. Cały ciężar walki pod koszowej zaczyna spoczywać na Ewelinie (najlepsza Polka na boisku).
Na obwodzie największy zawód Marta Fernandez, Doris zagrała swoje czyli nic.
Skerovic na tle Pawlak bardzo dobrze, ale pewno kibice wymagają od niej jeszcze więcej.Canty słabiej rzutowo. Dupree nie oceniam.

Cieszy że Ivana zagrała choć przyzwoicie. Jujka na poziomie Leci-choć od Leci więcej wymagamy , nie przeszkadzała ale też szału nie robiła.
Pawlak średnio. Amerykanki Catch i Alana bardzo dobrze, szczególnie Catch robi różnice na desce-niby trójka a zbiera lepiej niż 4 i 5 obu drużyn razem wzięte. Katia słabiej choć coś tam rzuciła.Powrót Podrug ważny.
Lotos robi strasznie dużo głupich błędów, tak sam z siebie. Trzeba to koniecznie poprawić.
Obrazek

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 28 marca 2009, 21:14

Hell ja nie wiem na jakim Ty meczu byłeś. Ręce mi opadają po Twoim wpisie, ale polemizować już mi się dzisiaj nie chce - może jutro.
Tylko jedno zdanie: jeśli Twoim zdaniem Jujka zagrała tak jak Lecia a Skerovic na tle Pawlak bardzo dobrze i jeszcze Iva przyzwoicie to szkoda tracić czasu na czytanie Twoich relacji. To dopiero zaciemnia...

Myślę, że każda z naszych dziewczyn powinna zaczynać robić wsady, przewrotki i salta to może kiedyś pochwalisz ten zespół, bo Twoje słodzenie Wiśle już mnie mdli.

bigbird
Żak
Posty: 316
Rejestracja: 25 marca 2006, 19:31
Lokalizacja: Gdansk Osowa
Kontaktowanie:

Postautor: bigbird » 28 marca 2009, 21:22

Zgadzam sie z Hellem, ze Matovic wypadla przyzwoicie. Mimo wszystko stac ja na duzo wiecej niz to, co pokazala dzisiaj. Natomiast wedlug mnie Jujka zagrala zdecydowanie lepiej niz Lecia, podobnie jak Paula zagrala zdecydowanie lepiej niz Skerovic.
Racja, ze trzeba wyeliminowac takie glupie, zupelnie nie wymuszone bledy jakie mialy miejsce w drugiej kwarcie. Ale ogolnie meczyk oceniam bardzo pozytywnie. A obrona w II polowie - miodzio :) Pozwolic Wisle rzucic zaledwie 17 punktow w tym czasie to naprawde niezly wyczyn. Oby sie powtorzylo jutro :)

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 28 marca 2009, 21:28

Wiecie co? To powiedzcie mi kiedy ten zespół chcecie pochwalić?
Jak wygramy 40 punktami?
Wygrywamy ważny mecz +20 a tu takie marudzenie. Jasne, że zawsze można się do czegoś przyczepić ale po co?
Nie można raz naszych dziewczyn pochwalić?

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Postautor: kristofer » 28 marca 2009, 21:53

moim zdaniem będzie 3:0 dla Lotosu, w najgorszym razie 3:1.

Awatar użytkownika
FAN PLKK
Młodzik
Posty: 628
Rejestracja: 18 marca 2007, 16:51
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: FAN PLKK » 28 marca 2009, 23:11

Gratki dla Lotosu :wink: final i Mistrzostwo o krok blizej oby tak dalej a Mistrzostwo wroci na wlasciwe miejsce :)
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 29 marca 2009, 01:22

No cóż, druga połowa to masakra. :shock: Oby jutro (a w zasadzie już dzisiaj) było lepiej, chociaż mam co do tego duże wątpliwości...
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 29 marca 2009, 08:37

Widze ze Lotos zniszczył Wisłe na desce.... podobnie jak CCC -AZS... (nawet tutaj bardziej - 8 ponowien akcji wiecej przy 16 CCC) i wykorzystał to. Do tego swietna dyspozycja za 3 pkt... i wynik jest jaki jest.

Gratulacje dla Lotosu, jak dzisiaj Wisła nie powalczy... to sprawdza się słowa ann wypowiedziane przed sezonem...

ann - 13 Wrzesnia 2008 pisze:nie żartuj proszę Cie.
ten sam Lotos z Matovic, Beard, Podrug, Amerykanką (na pozycjęnr 3 na finały) nie wejdzie do finału? chyba w Twoich marzeniach

8)

Jednak licze na 5 meczów w tej rywalizacji ;) i mam nadzieje ze w kolejnej rundzie AZS trafi na Wisłe, która jest duzo wygodniejsza druzyna dla Gorzowa ;) jak i terminarz korzystniejszy :)

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Postautor: flash » 29 marca 2009, 09:38

przemoe pisze:- Juja zagrała mecz życia. Statystyki tego nie pokazują ale Lecia dziś przy niej wyglądała jak Zawadka. Fantastyczny mecz w obronie, ustała i Maksimović i Ewce i Pałce. Trochę surowo w ataku, ale trudno.


:shock:

Chyba inny mecz oglądaliśmy? 8) Tak fantastycznie ustała im w obronie, że po 5 minutach 3 faule miała. Ale to na pewno Trawickiego wina. Nie ulega wątpliwości tylko to, że była lepsza od Leci, która zagrała totalną kaszanę. Cieszy powrót do gry Podrug.

W ogóle można było takie odnieść wrażenie, że w porównaniu do meczu z końca rundy zasadniczej w Krakowie, Winnicki nie odkrył wtedy wszystkich kart. Wczoraj to był zupełnie inny Lotos, ale jaki będzie dziś?

P.S.
Zapolski jest mistrzem świata z tym przetrzymywaniem Fernandez na ławce, kiedy to ona a nie Canty powinna grac długo. 8)
bball

Marcino
Żak
Posty: 245
Rejestracja: 16 listopada 2008, 22:47
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Marcino » 29 marca 2009, 09:48

Panowie z Gdyni w roli ekspertów kompromitujecie się. Ivana przyzwoicie? A na co wy patrzycie ? Rozumiem, że tylko na atak tak? W obronie Ivana gra tragedię, gorszego defensora w naszym teamie nie ma. Zero pomocy, zero krycia swojej, w dodatku w ataku wszystko na stojąco, bez zacięcia, jak to było na początku sezonu.
Skerović na tle Pauli wypadła bardzo dobrze? O czym Ty mówisz człowieku? Paula tak ją pokryła, że za wiele zrobić nie mogła + w ataku dobrze rozgrywane akcji przez Paule. Jak na moje, to ten mecz był jej najlepszym w całym sezonie.
Jujka bardzo dobrze zagrała. Dobra walka na tablicach i świetna obrona. Co z tego, że miała tyle fauli ? To dobrze, widać jej charakter, a nie, jak tutaj niektórzy piszą, że złe ustawienie.
Brawo Juja, już któryś mecz z rzędu rozgrywa dobre zawodu.
AB wiadomo. Catch deska, deska i jeszcze raz deska. O skuteczności wolę nie rozmawiać. Deska i obrona to wszystko za co można ją pochwalić :)

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 29 marca 2009, 11:18

Marcino, jeśli piszesz że w obronie Ivana zagrała padakę to jesteś taki sam ekspert jak hellriser. Nie patrz na grę defensywną tylko przez pryzmat tego, że raz Boba jej rzuciła sprzed nosa i dwa razy Kobryn. Popatrz na zastawienie, zasłony, przekazywanie krycia, uniemożliwienie rzutu. Mistrzostwo świata to nie było, ale na w defensywie Ivana zagrała na bardzo przyzwoitym poziomie. Paula chyba najlepszy mecz w w ostatnich latach zagrała. Juja też bardzo dobry mecz. No i ostatnia rzecz, hell napisał, że Katia zagrała słabiej... no comment!
I pochwalę też Winnickiego za trafne decyzje personalne. Wyjść w takim meczu, o taką stawkę z Jują w pierwszej piątce i zrezygnować z Marchanki na rzecz wracającej po kontuzji Podrug to trzeba mieć jaja. Mały minus u naszego coacha to gra przez długi czas z Podrug i Lecią w pierwszej piątce - pomysł nie wypalił i nie wracajmy do niego.

Awatar użytkownika
Paul_Banks
Nowy na forum
Posty: 88
Rejestracja: 11 lutego 2009, 11:58
Lokalizacja: Landsberg an der Warthe

Postautor: Paul_Banks » 29 marca 2009, 14:35

Czy może ktoś wrzucić tutaj linka jeżeli taki będzie istniał, do meczu Lotos-Wisła ?
Niestety moja kablówka nie posiada tego wspaniałego programu ...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 101 gości