PZU Polfa - Wisła 67:61 (2mecz)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Acidka

Postautor: Acidka » 13 kwietnia 2005, 18:35

a bylo tak blisko :/ nic to teraz mecz w Krakowie, potem drugi a potem znow w Pabianicach :twisted:
FORZA WISŁA !!!!!!

Awatar użytkownika
NARVANY
Nowy na forum
Posty: 64
Rejestracja: 20 marca 2005, 10:43
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: NARVANY » 13 kwietnia 2005, 18:40

BRAWO WŁOKNIARZ...ODRA :cry: ALE TO NIE KONIEC W NIEDZIELE WYGRAMY!!!!!!!! :twisted:

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 13 kwietnia 2005, 19:01


Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 13 kwietnia 2005, 19:45

Obawiałem sie dzisiejszego meczu i słusznie. Wisła zagrała lepiej w obronie, wygrała zdecydowanie zbiórki, Skerović karała nas z dystansu a mimo to wygraliśmy. Uffff.... Jest dobrze, ale to nie koniec i trzeba wygrać jeszcze jeden mecz. A KARLA dziś po prostu cudownie!!!!
Teraz wyprawa do Krakowa. Będzie zapewne ciężko, ale uważam że mamy realne szanse by wygrać tam jeden mecz. Oby.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 13 kwietnia 2005, 20:32

Pabianiczanki prowadzą już 2:0 w rywalizacji o finał mistrzostw Polski

Sprowadzenie jeszcze w trakcie sezonu brazylijskiej koszykarki było strzałem w dziesiątkę. To właśnie da Costa była bohaterką drugiego półfinałowego meczu z Wisłą Can-Pack Kraków. Brazylijska rozgrywająca zdobyła wczoraj aż 25 punktów, m.in. sześć razy trafiła z dystansu. Na dodatek da Costy trafiała w najważniejszych momentach spotkania.

Drugi mecz z Wisłą był o wiele bardziej emocjonujący od pierwszego. Tym razem pabianiczanki do ostatnich minut walczyły o wygraną. Na minutę przed końcem był remis 60:60 i wtedy do akcji włączyła się da Costa, która dwukrotnie trafiła za trzy punkty.

Gospodynie nie radziły sobie już tak dobrze w obronie, jak w pierwszym spotkaniu z Wisłą. Zawiodła też skuteczność, chociaż w ostatecznym rozrachunku duże znaczenie miały celne rzuty za trzy punkty. Pabianiczanki wykorzystały 9 z 18 prób, a krakowianki jedynie 7 z 30. Najwięcej problemów Polfa miała z Jeleną Skerović oraz Amerykankami Iciss Tillis i Shannon Johnson. W zespole z Pabianic na wyróżnienie zasługuje także Olga Pantelejeva, która jako jedyna obok Brazylijki zdobywała punkty w ostatniej kwarcie.

Najwięcej komplementów po wczorajszym meczu zebrała jednak da Costa. - Bez niej byłoby nam ciężko odnieść do zwycięstwo - mówi Tadeusz Aleksandrowicz, trener gospodyń. A Wojciech Downar-Zapolski stwierdził, że pabianicka rozgrywająca rozegrała mecz życia.

PZU POLFA PABIANICE - WISŁA CAN-PACK KRAKÓW 67:61 (22:20, 14:11, 10:9, 21:21)

PZU Polfa: da Costa 25, Pantelejeva 16, Lamparska 5, Jaroszewicz, Krystofova, Toma, Trześniewska po 4, Korzeniewska 3, Ivliejeva 2.

Wisła: Skerović 19, Tillis 15, Perovanović 14, Johnson 12, Trafimova 1.

jw Gazeta Wyborcza

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 14 kwietnia 2005, 07:02

Brazyliana w Polfie

Czwartek, 14 kwietnia 2005r.

W drugim półfinałowym meczu ekstraklasy koszykarki PZU Polfa zwyciężyły Wisłę 67:61 i prowadzą 2-0. Do awansu brakuje im jednej wygranej. Kolejne mecze w Krakowie: w sobotę o godz. 20 i w niedzielę o godz. 18.

Obrazek
Brazylijka Karla Costa (w białym stroju) była najlepszą koszykarką wczorajszego meczu w Pabianicach Fot. Paweł Nowak

• PZU Polfa Pabianice – Wisła Can-Pack Kraków 67:61 (22:20, 14:11, 10:9, 21:21)

Polfa: Costa 25, Pantelejewa 16, Lamparska 5, Krystofova, Toma, Jaroszewicz, Trześniewska po 4, Korzeniowska 3, Iwliewa 2, Głaszcz 0.

Wisła: Skerovic 19, Tillis 15, Perovanovic 14, Johnson 12, Trafimowa 1, Radwan, Gburczyk, Czepiec po 0.

Było to wyjątkowo emocjonujące spotkanie. Stawka nie usztywniła zawodniczek, które walczyły z pasją do ostatnich sekund. Pabianiczanki wygrały trzy kwarty, ale przed ostatnią prowadziły tylko różnicą 6 punktów. Przewaga byłaby wyższa, ale równo z końcowym gwizdkiem w kartach trafiała za 3 punkty Jelena Skerovic. To dzięki tej zawodniczce krakowianki wyrównały w przedostatniej minucie na 60:60.

Ale bohaterką spotkania była Karla Costa, której dwa trzypunktowe rzuty zapewniły znów przewagę pabianiczankom. W pierwszej kwarcie też brylowała Brazylijka, która zepchnęła w cień mistrzynię olimpijską egoistycznie grającą Amerykankę Shannon Johnson. Ta mogła liczyć na wsparcie tylko trzech zawodniczek.

Natomiast drużyna pabianicka była bardziej wyrównana i nawet w drugiej kwarcie bardzo dobrze spisywała się druga piątka. Nic dziwnego, że Polfa nadal nie przegrała żadnego meczu we własnej hali i jest bliżej finału.

Po meczu powiedzieli:

Wojciech Downar-Zapolski (trener Wisły): W takich meczach trzeba mieć odrobinę szczęścia. Po rzucie grającej mecz życia Costy piłka tańczyła po całej tablicy i wpadła. Z remisu zrobiło się 63:60. Walka była piękna. Teraz powalczymy w Krakowie i wierzę, że spotkamy się tu na piątym meczu prawdy.

Patrycja Czepiec (kapitan Wisły): Wolałabym wygrać po brzydkim meczu, niż przegrać po takim pięknym. Takie jest życie.

Tadeusz Aleksandrowicz (trener Polfy): Pierwszy mecz wygraliśmy osobistymi i sytuacjami podkoszowymi. Ale widać było, że obie drużyny miały zbyt długą przerwę. Dziś obie grały płynniej. Wynik był zbliżony, co świadczy o determinacji i dobrej obronie. Tym razem wygraliśmy dzięki trzypunktowym rzutom. Bez Karli nie dalibyśmy dziś rady. Poziom meczu był wysoki, ale my mieliśmy inicjatywę. Pościg kosztował Wisłę zbyt wiele.

Karla Costa: To ciężko wywalczone 2-0. Dziś byłam skoncentrowana i czułam się świetnie. Chyba wyrównałam rekord życiowy i trafiłam sześć z dziesięciu rzutów trzypunktowych.

Bogusław Kukuć - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 14 kwietnia 2005, 07:05

Pabianiczanki krok od finału

Czwartek, 14 kwietnia 2005r.

We wczorajszym meczu koszykarki PZU Polfy Pabianice po raz drugi pokonały Wisłę Can-Pack Kraków i do zapewnienia sobie przynajmniej srebrnego medalu mistrzostw Polski brakuje im tylko jednego zwycięstwa.

Obrazek
Walczą najskuteczniejsze w obu drużynach: Karla da Costa (z prawej) i Jelena Skerovic. Fot. Kamil Jóźwiak

Podobnie jak w pierwszym meczu od początku spotkania na parkiecie trwała wyrównana walka. Po 3 minutach gry pabianiczanki prowadziły 10:8, a aż 8 oczek zdobyła w tym czasie Brazylijka Karla da Costa. Po trzecim celnym rzucie Costy za 3 punkty pabianiczanki prowadziły 20:15. Jednak odpowiedź Jeleny Skerovic sprawiła, że przewaga PZU Polfy stopniała do dwóch punktów.

W drugiej kwarcie podopieczne trenera Tadeusza Aleksandrowicza powoli zyskiwały przewagę. W 19 minucie gry było już 36:26 dla PZU Polfy i wydawało się, że pabianiczanki nie będą miały problemów z odniesieniem zwycięstwa. Krakowianki nie zamierzały jednak oddać drugiego meczu. Jeszcze przed przerwą zniwelowały różnicę do 5 pkt.

W trzeciej kwarcie gospodynie dorzuciły do swojej przewagi tylko punkt i wiadomo było, że w ostatniej części gry będziemy świadkami zaciętej walki o zwycięstwo. Tak było.

Dwie minuty przed końcem meczu po rzutach osobistych Olgi Pantelejewej było 60:55 dla PZU Polfy. Szybko jednak doprowadziła do remisu Skerovic, zdobywając 5 punktów. I całe szczęście, że w drużynie pabianiczanek była znakomicie wczoraj dysponowana Karla da Costa. Dwie „trójki” zapewniły zwycięstwo drużynie PZU Polfy i przybliżyły ją do finału play off.

Półfinał play off koszykarek:

• PZU Polfa Pabianice – Wisła Can-Pack Kraków 67:61 (22:20, 14:11, 10:9, 21:21)

Stan rywalizacji: 2:0 (gra toczy się do trzech wygranych).

Pzu Polfa: da Costa 25, Pantelejewa 16, Lamparska 5, Jaroszewicz, Trześniewska, Toma, Krystofova po 4, Korzenevska 3, Ivlieva 2, Głaszcz 0.

Wisła: Skerovic 19, Tillis 15, Perovanovic 14, Johnson 12, Trafimova 1, Gburczyk, Czepiec, Radwan, Kres po 0.

Kolejne mecze zostaną rozegrane w sobotę 16 i ewentualnie w niedzielę 17 bm. w Krakowie.

(mm) - Express Ilustrowany

JA

Postautor: JA » 14 kwietnia 2005, 22:30

Nie wiem czy dobrze widzialem ale w Wisle rzucalo tylko piec zawodniczek, w dodatku zadna z Polski :shock:

ribeiro

Postautor: ribeiro » 15 kwietnia 2005, 08:00

gratuluje spostrzegawczosci:)

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 15 kwietnia 2005, 08:20

NARVANY pisze:BRAWO WŁOKNIARZ...ODRA :cry: ALE TO NIE KONIEC W NIEDZIELE WYGRAMY!!!!!!!! :twisted:


Jasne, że wygracie - i to dość wyraźnie - dziesięcioma... :wink: :lol:

Gratulacje dla Włókniarza - to milowy krok w drodze po tytuł i choć troszku dziwnie jakoś cieszyć się ze zwycięstw "paskudnego i kosmatego :wink: " rywala zza miedzy - to tak po cichutku: POWODZENIA !!!!!!!!

gosc

Postautor: gosc » 15 kwietnia 2005, 08:47

Dzięki Simon. Ciężko będzie ale trzeba wierzyć w zwycięstwo w Krakowie. Ja wierzę i trzymam kciuki!!! (3:0 było by miło)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 15 kwietnia 2005, 13:36

Już to pisałem wielokrotnie i będe pisał....ZAPOLSKI W TEJ WIŚLE TO JAK BRONISZEWSKI W ARSENALU.NIE TEN POZIOM NIE TE ZABAWKI.Co do Wisły nikt mi nie wmówi że ma gorszy skład od Lotosu a napewno o klase lepszy od Polfy.Wisła była budowana alternatywnie do Gdyni czyli zamiast 4 gwiazd i koszulek .8-9 zawodniczek mogących rzucać po 10-14pkt w meczu (tak zostali zbudowani Detroit (odpowiednik Wisły :? przeciw L.A.Lakers(odp.lotosu :? I TO SIĘ SPRAWDZIŁO).
A co do zawodzenia przez zawodniczki:
Gdy zawodzi 1-2 zawodniczki to wina jest po ich stronie
Gdy 6-5 poniżej swoich możliwości.To winny jest tylko trener.Bo jest niemożliwe żeby aż tyle nagle zawodziło

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 15 kwietnia 2005, 14:11

simon pisze:
NARVANY pisze:BRAWO WŁOKNIARZ...ODRA :cry: ALE TO NIE KONIEC W NIEDZIELE WYGRAMY!!!!!!!! :twisted:


Jasne, że wygracie - i to dość wyraźnie - dziesięcioma... :wink: :lol:

Gratulacje dla Włókniarza - to milowy krok w drodze po tytuł i choć troszku dziwnie jakoś cieszyć się ze zwycięstw "paskudnego i kosmatego :wink: " rywala zza miedzy - to tak po cichutku: POWODZENIA !!!!!!!!


Nie mialbym nic przeciwko gdy sie okaze ze Wisła odpadnie z Mistrzem Polski :lol:
Ale wierze ze to My przejdziemy dalej i Kibice Włókaniarza beda mogli powiedziec ze odpadli z Mistrzem Polski 2004/2005 :D
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 15 kwietnia 2005, 14:58

Będzie 3 : 1 dla Polfy :D
oczywiście chciałbym żeby było 3 : 0 ale będzie 3 : 1 ;) :lol:

a pierwsdza trójka będzie taka ;)

Lotos
Polfa
Wisła

:lol:
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

ribeiro

Postautor: ribeiro » 15 kwietnia 2005, 15:04

zgadzam się z hellraiser. ale wisła wcale nie była dobrze zbudowana. Takiej zawodniczki jak johnson nie wolno zatrudniac. [/quote]


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości