Seba pisze:natalia pisze:(...)
Dziwi mnie troche postawa trenera AZS-u. Trzyma taki wielki talent jak Idczak na ławce. Dziewczyna wybiegła na parkiet, od razu rzuciła za 3pkt, nie popełniła żadnego błędu i... natychmiast została zmieniona. Monice wtedy juz nie szło wiec nie można było spróbować z Weronika??Heh...
Nic dodać, nic ująć
![]()
A przypomnieć, że kilka dni wcześniej to właśnie ona (wraz z drugą rezerwową - Pamułą) poderwała AZS do walki, gdy w drugiej kwarcie przegrywał już przeszło 10pkt i bardzo dobrą grą (sporo punktów, kilka zbiórek, asyst, przechwytów i tym razem malutko strat) wyprowadziła swój zespół na prowadzenie. No cóż... ogrywanie... a raczej "ogrywanie"... i przegrywanie
człowieku czy mozesz zaakceptowac to ze jest ktos taki jak trener i to on podejmuje decyzje kto i w ktorym momencie jest na boisku. Skoncz bo to powoli sie staje nudne...
