Euroliga- 5 kolejka

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 13 listopada 2008, 19:20

Wiadomo co z Sonią?? jakaś kontuzja??
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 13 listopada 2008, 19:24

paulo2907 pisze:Brawa dla Lotosu. 71:57 - bardzo ważne zwycięstwo, no i ważne, że niemałą różnicą pkt. To może miec znaczenie w końcowej tabeli. Tymczasem Pecs na początku drugiej połowy prowadzi z Bourges 41:31. Czyli Francuzki w sumie nie takie silne jak się jeszcze wydawało 2-3 tygodnie temu


bo to chyba tylko naszym działaczom się wydaje, że Bourges takie mocne, finalista F4 itp, bla bla bla.
no ale teraz gonią francuzki, a Santos rządzi:)
o Kirecie ani pan Ryszard"i co się stałooooooo? Łabędź ani profesor rektor :P nie wspominali chyba. :wink:

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 13 listopada 2008, 19:52

ann pisze:a w Pradze w zasadzie tylko Whalen dobrze, reszta baaardzo słabo. a to co aktualnie gra Swin Cash to... :? :shock:


Wróciłem z meczu i od razu się nie zgodzą Ann :wink: . Dla mnie Whalen jest główną przyczyną tego że Praga już od 2 sezonu ma mocny skład (nawet jak na warunki Euroligowe) z którego nic nie wynika.
Ona dla mnie zabija pozostałe partnerki i nie ważne czy to jest Evanthia Maltsi (notabene jak dla mnie jedna z najlepszych Europejek),Cash Swin czy Le Dréan.


Mecz w pierwszej połowie w naszym wykonaniu super w drugiej na boisku rządził chaos. Powinno być wygrana 17 pkt, ten rzut w ostatniej sekundzie za 3 wręcz trzeba było wybronić. 14 a 17 robi różnicę. Oby było to bez znaczenia.

Na pewno gramy lepiej.A że zaczynaliśmy z poziomu "gorzej się nie da" to poczekam do meczu z Valencją czy nawiążemy walkę czy znów nie aby wysunąć pierwsze wnioski.
Obrazek

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 13 listopada 2008, 20:08

W pierwszej połowie Alana kompletnie wyłączyła Maltsi... W ogóle dzisiaj było widać walkę całego zespołu.... No, oby tak dalej ;)


no a MiZo - Bourges 62:58. Można wygrać z Bourges? Można.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 13 listopada 2008, 20:20

rzymi pisze:
no a MiZo - Bourges 62:58. Można wygrać z Bourges? Można.

Można wygrać w Pecu..można, a Bourges nie mogło :wink: Każdy kij ma dwa końce :wink:

Ważne pytanie:
Można gdzieś obejrzeć mecz USVO-UMMC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy.
Obrazek

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 13 listopada 2008, 20:20

Druga połowa strasznie padakowa w ataku, no ale przynajmniej bronimy przez 40 minut. Z drugiej strony kogo tu bronić jak Whalen i tak rzuci swoje, Maltsi dostała plastra, a Cash to emerytka pełną gębą. W dodatku z braku Kirety (połamana zdaje się) babcia Cash dostałą bojowe zadanie grania na centrze co jest śmiechem totalnym. M.in. z tego takie staty, ale grając na skrzydle też lepiej by nie było.

Patrząc na dzisiejszy mecz nie mam pojęcia jakim cudem one ograły Walencję. Bo Brno jest tak samo leszczowate, więc to akurat tak nie dziwi. W zeszłym roku skład miały jednak chyba silniejszy - JMac to jednak player. A tak Whalen tu musi robić za pół drużyny i nic dziwnego, że tyle gra sama. A grać sama też potrafi.

U nas dużo walki przez cały mecz, wysokie dobrze, chociaż po przewie Ivana siadła. Paula dała super zmianę i nawet wystrzelała więcej pkt i asyst od Marczeli. Ogólnie kto wszedł to coś wniósł do drużyny i o to chodzi. Po przerwie zapomnieliśmy, że trzeba zbierać czasem i w sumie nieporadności Pragi zawdzięczamy +14 a nie nerwową końcówkę. Straszne ilości grzybów prostych, które pewnie u siebie im się nie zdarzą. Ślimak wykazał się obecnością przy meczu i dobrze kazał bronić do końca, szkoda, że Whalenova trafiła na koniec. Zawsze 17 jest lepsze niż 14. Ale odbiliśmy się od dna i jedziemy w górę. Za tydzień mecz prawdy o naszej formie.

Monika Kura na razie snuje się trochę po parkiecie nie bardzo wiedząc co robić. Z ŁKSem powinna dostać karnet i ćwiczyć zgrywanie się "na żywca" bo jak nie teraz to kiedy. A widmo trybun w styczniu wisi w powietrzu - póki co nie ma kogo posadzić i pewnie walka o to będzie twarda.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
Wiślak PB
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 22 września 2008, 20:21
Lokalizacja: Kraków PB
Kontaktowanie:

Postautor: Wiślak PB » 13 listopada 2008, 20:42

Gratulacje dla Gdyni.
Co do wyniku Bourges to tym bardziej szkoda tej naszej porażki :/
No nic , grupa wyrównana trzeba walczyć. Jeżeli CH nie będą już boleć kolana to coś może ugramy. Wydaje mi się , że albo zajmiemy w tej grupie 1 albo 3 miejsce , przy czym tego 2 scenariusza nawet nie biorę pod uwagę... :?
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman

JaroTS
Amator
Posty: 115
Rejestracja: 06 listopada 2008, 18:06
Lokalizacja: KrakóW

Postautor: JaroTS » 13 listopada 2008, 21:19

1.bo w tym zespole NIE ma zawodniczki rzucającej za 3!pozbyliśmy się Tofi, Moni, ADF i lipa na maxa. na razie się nie zanosi na wygrywanie meczów rzutami z dystansu, jak to miało miejsce przez 3 minione lata.

2.bo nie ma w tym zespole kogoś kto wierzy do końca i krzyknie na ławce w czasie przerwy: ejj mamy jeszcze sporo czasu gramy!!!i wtedy nawet 4 sekundy do końca i 4 punkty straty nie są straszne;)

3.a ostatnią pogrubioną wypowiedź skomentuje tak: gwiazda zaczyna stroić fochy, ale coż macie to czego chcieliście :lol: 8) :twisted:[/quote]
Jeśli chodzi o trójki to zawodzi Skera...ona sama powinna z 5 razy trafic bo ma potencjał tylko że czasem, w meczu to nawet nie ma 2,3 czystych pozycji do rzutu!!!
I naprawde nie ma co się użalać nad tą porażką...brakło Holdsclaw i wszystko jasne!!!!
Co do Canty-DeForge, to wiadomo czemu tak piszesz...uwielbiałas Anie na maksa i wszystko w temacie...
Co do Holdsclaw to bez dwóch zdań to najlepszy "stranieri" w Polskiej lidze w historii i takie pisanie że w Orenburgu wygraliśmy bo zeszła Chamique za 5 fauli to szczyt absurdu!
Równie dobrze gdyby grala do końca to moze wygralibyśmy 10 a nie 1 pkt?
a z Gorzowem gdyby nie grala to by nie było remisu tylko 10 w plecy?
Takie porównania nie mają sensu...
Spokojnie wróci Holdsclaw i życie stanie się piękniejsze! ZAPEWNIAM!
WISŁA-MISTRZ POLSKI 2008!!!

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 13 listopada 2008, 21:29

Jak dla mnie to obie czarne mogą jechać w piździec... i zabrać wojta na wycieczke... nie będzie mi ich szkoda,

Za "Ostatnią Cierpiętnicę" wolałbym chociaż Zośka z San Antonio - przynajmniej zdrowa i ma "jaja"

A za "muła pociągowego z Chicago" to bym nawet jutro ściągał Kare do Krakowa - tylko i wyłącznie dla Ewki, żeby sobie na 4 hasała jak w środę







Boba... won!! Miśka rządzi!! :wink:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 13 listopada 2008, 21:31

1. nie użalam się nad tą porażką
2.nie chodzi tutaj o żadne sympatie czy antypatie. czytam sobie po prostu statystytki i porównuje. tu wcale nie trzeba uwielbiać ADF, żeby widzieć, że jak na razie Canty jest zupełnie bez formy. więc takich komentarzy sobie raczej nie życzę.
3.zerknij sobie na play by play z meczu z Orenburga to może zrozumiesz dlaczego tak piszę.
4. przeczytaj uważnie moje komentarze odnośnie Holdsclaw.napisałam, że jest to koszykarka wybitna, nie raz ani dwa.
5. zwracaj uwagę na emotki takie jak np. :wink: ,których dość często używam w swoich wypowiedziach.
6.sama Holdsclaw nie zapewni nam ósemki Euroligi ani MP(patrz poprzedni sezon w Lotosie)


Spokojnie wróci Holdsclaw i życie stanie się piękniejsze! ZAPEWNIAM!

może Twoje. moje nie jest od tego uzależnione. 8)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 13 listopada 2008, 21:48

jimmy pisze:Boba... won!!

Wnioskuje do moderatora o ostrzeżenie :wink: :wink:

Kto to jest Zośka z San Antonio. Nie kojarzę?
Obrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 13 listopada 2008, 21:50

hellraiser pisze:
jimmy pisze:Boba... won!!

Wnioskuje do moderatora o ostrzeżenie :wink: :wink:

Kto to jest Zośka z San Antonio. Nie kojarzę?


Young
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 13 listopada 2008, 21:51

hellraiser pisze:
jimmy pisze:Boba... won!!

Wnioskuje do moderatora o ostrzeżenie :wink: :wink:

Kto to jest Zośka z San Antonio. Nie kojarzę?


wniosek o Bobe to tak z przyzwyczajenia :lol:

a Zośka z San Antonio to 4 pani z prawej
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 13 listopada 2008, 22:10

Euroliga koszykarek: Cenne zwycięstwo Lotosu

W meczu piątej kolejki rozgrywek Euroligi koszykarek grupy C Lotos PKO BP pokonał na własnym parkiecie ZVVZ USK Praga 71:57. Było to drugie zwycięstwo zespołu wicemistrzyń Polski
Gdynianki wygrały w czwartek z Czeszkami pewnie, wysoko, od początku meczu kontrolując jego przebieg. Wicemistrzynie Polski rozpoczęły od prowadzenia 7:0, po dwóch koszach Ivany Matović i "trójce" Natalii Marchanki. Gdynianki na chwile oddały inicjatywę, i z 9:2 zrobiło się 9:7, jednak błyskawicznie, głównie dzięki niemal bezbłędnej w pierwszej kwarcie Matović, powróciły do wyraźnego prowadzenia.

Koszykarki z Gdyni były agresywne w defensywie, walczyły o każdą piłkę, atakując rywalki już pod ich koszem, wreszcie też grały dokładnie w ataku. Według takiego schematu zagrały też w drugiej kwarcie i choć tym razem Matović nie dorzuciła żadnego punktu do swojego dorobku, to skutecznie zastąpiła ją Alana Beard, która wygrywała pojedynki nawet z o wiele wyższymi rywalkami, zresztą wszystkie desygnowane na parkiet koszykarki z Gdyni punktowały.

W 22. minucie po rzucie Matović było 48:28. Tak wysokiej przewagi nie udało się gdyniankom utrzymać, ale rywalki ani przez moment nie zagroziły zespołowi gospodarzy. USK próbował zaskoczyć wicemistrzynie Polski obroną strefową, jednak Lotos umiejętnie przedłużały akcje, rzucały z dystansu.

W połowie ostatniej kwarty gdynianki prowadziły 59:45. Po kilku stratach i kontrach ekipy z Pragi w 37. minucie było 61:50, trener gości wziął czas, próbując jeszcze bardziej zmotywować swoje zawodniczki. Na dalsze odrabianie strat gdynianki już jednak nie pozwoliły. Najpierw Emilija Podrug, a za chwilę Alana Beard celnymi rzutami praktycznie zapewniły wicemistrzyniom Polski zwycięstwo.

- Gratuluję Lotosowi zwycięstwa. Przykro mi, że po tej porażce spadliśmy na ostatnie miejsce w grupie. Wiedzieliśmy, że będzie to ciężka i wyrównana grupa, jednak miałem nadzieję, że na tym, etapie rywalizacji będziemy na lepszej pozycji. Dziś widoczny był w naszej drużynie brak centra, mieliśmy też słabą skuteczność w rzutach za trzy punkty - 14 procent. To główne przyczyny porażki - powiedział po meczu trener USK Praga Lubor Blazek.

- Dziękuję dziewczynom za zaangażowanie w tym meczu. Wygraliśmy go defensywą, w pierwszej połowie Ivana Matović otworzyła nam grę, zdobyła kilkanaście punktów, w drugiej zabrakło nam nieco sił na obronę strefową rywalek, jednak przez 40 minut ciężko pracowaliśmy w obronie. Jestem bardzo zadowolony z obrony, defensywa dała nam zwycięstwo - powiedział po meczu trener Lotosu Gdynia Jacek Winnicki.


Lotos PKO BP - ZVVZ USK Praga 71:57 (23:11, 21:15, 10:13, 17:18)

Lotos: Ivana Matovic 18, Jekaterina Snitsyna 11, Alana Beard 10, Emilija Podrug 10, Paulina Pawlak 8, Natalia March anka6, Magdalena Leciejewska 6, Monique Currie 2.

USK: Lindsay Whalen 21, Sandra Le Drean 8, Evanthia Maltsi 8,Michaela Ferancikova 7, Cash Swin 6, Marketa Bednarova 4,Katerina Elhotova 3, Ivanka Matic 0, Tereza Peckova 0, Katerina Bartonova 0.

sportowefakty.pl



-----------------------

Lotos PKO BP Gdynia throttled ZVVZ USK Prague early on Thursday and rode the strong start to a 71-57 triumph for their second victory in a row.

The Polish giants are now 2-3 in Group C while Prague have fallen to 1-4.

Jacek Winnicki's team outscored Prague 23-11 to start the game and by half-time the home side had opened up an 18-point advantage.

Prague, playing again without center Sonja Kireta, managed to close the gap to 61-50 with 3:27 remaining on an Evi Maltsi lay-up.

That's when Lotos PKO BP delivered the knockout punch as Emilija Podrug hit a jump shot and Alana Beard buried a three-pointer for a 66-50 lead with less than two minutes remaining.

Ivana Matovic led the way with 18 points for Lotos PKO while Podrug weighed in with 10 and a game-high 10 rebounds.

Recent signing Monique Curry played 16 minutes and had two points for Lotos PKO.

Matovic made a jump shot and a lay-up and Belarus Olympian Natallia Marchanka followed with a three-pointer as Lotos PKO BP stormed out to an early 7-0 lead.

After a basket by Swin Cash for Prague's first points, Matovic sank another jump shot to restore the seven-point advantage.

A three-ball from Michaela Feranciková and a lay-up by Sandra Le Dréan cut the gap to 9-7, but that was as close as they would get the rest of the way.

Marchanka replied with her second three and Lotos PKO BP pulled away.

Feranciková had nine rebounds to go with her seven points for Prague.

fiba.com


--------------


Tymczasem UMMC pokonało UHB 85:65. Player of the day: Agnieszka Bibrzycka (23pkt) a tuż za nią Lindsay Whalen (21pkt)
ObrazekObrazek

gdziol
Młodzik
Posty: 535
Rejestracja: 11 maja 2008, 15:35
Kontaktowanie:

Postautor: gdziol » 13 listopada 2008, 22:47

są gdzieś zdjęcia z meczu Wisły?
I can accept failure, everyone fails at something. But I can't accept not trying.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości