4 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - Energa Toruń 76-73
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: 4 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - Energa Toruń 76-73
dla Ciebie zdobycie 24 punktów to mało? Gratuluje poczucia humoru!!!! Gladden rozegrała w Polsce 5 meczy w tym momencie leckwazysz trenerów e-ligi (tym Maciejewskiego) bo przy obecnych mozliwościach technicznych mozna podejrzec kazda zawodniczke grajaca od e-ligi a skończywszy na rozgrywkach szkolnych!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: 4 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - Energa Toruń 76-73
No więc w takim razie odszczekuje i gratuluje zakupu gwiazdy! 
Re: 4 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - Energa Toruń 76-73
hermes46 pisze:dla Ciebie zdobycie 24 punktów to mało? Gratuluje poczucia humoru!!!! Gladden rozegrała w Polsce 5 meczy w tym momencie leckwazysz trenerów e-ligi (tym Maciejewskiego) bo przy obecnych mozliwościach technicznych mozna podejrzec kazda zawodniczke grajaca od e-ligi a skończywszy na rozgrywkach szkolnych!
Hermes nie irytuj się!!! to są kibice z gatunku takich,gdzie każda inna zawodniczka niż ich rodzima będzie gorsza.....nawet,jakby robiła "wsady" i rzucała z 10 metra do kosza....
Re: 4 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - Energa Toruń 76-73
Niepotrzebnie zrobiła się kłótnia co do Gladden. Może nie pomniejszajmy jej dorobku, doceńmy to co widać dziś i nie wyprzedzajmy faktów, że z biegiem czasu to ją wszyscy rozrysują. Jest w tym sezonie wiele nowych "nierozrysowanych" zawodniczek w lidze a jakoś nie potrafią zrobić takiego wrażenia jak Gladden. Pomijam ile punktów, przez jaki czas, bo przecież zagrała na terenie Gorzowa i Polkowic z evalem 29 i 24 a to chyba nie są łatwe tereny (?)
Re: 4 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - Energa Toruń 76-73
tomisbacka sa.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Re: 4 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - Energa Toruń 76-73
Pokora polkowickiego lidera
Polska Gazeta Wrocławska Marcin Indzierowski
Dzisiaj 10:22:35 , Aktualizacja dzisiaj 10:22:35
Koszykarki CCC po czwartym kolejnym zwycięstwie w sezonie zostały liderkami Ford Germaz Ekstraklasy.
W żadnym z wcześniej rozegranych spotkań nie musiały jednak tak mocno drżeć o wygraną do ostatnich sekund, jak w niedzielnym pojedynku z Energą Toruń (76:73).
- To nasza wina. W końcówce zupełnie zgłupiałyśmy i zamiast spokojnie dograć mecz do końca (w 35. minucie było 65:51 dla CCC - dop. M.I.), pozwoliłyśmy, by na parkiecie zapanowało szaleństwo - przyznaje Veronika Bortelova, rozgrywająca CCC.
Szaleństwo było wówczas na rękę niemającym nic do stracenia toruniankom. Niesamowicie w ostatniej kwarcie grały zwłaszcza dwie byłe zawodniczki CCC - Ilona Jasnowska i Agata Gajda. Pierwsza odpaliła dwie trójki, a druga aż pięć! Gajda przed przerwą miała na koncie 2 punkty, a w drugiej połowie rzuciła aż 17, trafiając z ośmiu metrów przez ręce.
- Ten mecz potwierdził tylko to, o czym mówię cały czas, a wiele osób nie chce mi wierzyć. To, że pokonaliśmy Lotos i Wisłę, nie znaczy, że jesteśmy wybitnym zespołem. Na każde zwycięstwo musimy ciężko zapracować, zwłaszcza w obronie, bo nie mamy w składzie gwiazd, które mogłyby w pojedynkę przesądzić o wyniku - twierdzi Krzysztof Koziorowicz, trener CCC.
Przed meczem z Energą liczyliśmy na przebudzenie skrzydłowej Natalii Trafimavej. I doczekaliśmy się. Białorusinka trafiła trzy trójki i oby takie występy stały się normą. Ale są i smutne wieści. Niespełna pięć minut spędziła na parkiecie Justyna Jeziorna, która w ostatnich tygodniach odpoczywała od koszykówki z powodu kontuzji polegającej na "naderwaniu przyczepu rozcięgna podeszwowego". Tak to się fachowo nazywa, a w dużym uproszczeniu jest kontuzją pięty. Uraz kapitan CCC odnowił się i na razie trudno określić, kiedy wróci ona do gry. Jeśli okaże się, że Jeziorną czeka dłuższa przerwa, będzie to wielka strata, zwłaszcza dla defensywy polkowiczanek.
Koziorowicz: Ograliśmy Lotos i Wisłę, ale to nie znaczy od razu, że jesteśmy wybitni http://www.naszemiasto.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
Re: 4 kolejka FGE: Orzeł Polkowice - Energa Toruń 76-73
ginda pisze:Ale są i smutne wieści. Niespełna pięć minut spędziła na parkiecie Justyna Jeziorna, która w ostatnich tygodniach odpoczywała od koszykówki z powodu kontuzji polegającej na "naderwaniu przyczepu rozcięgna podeszwowego". Tak to się fachowo nazywa, a w dużym uproszczeniu jest kontuzją pięty. Uraz kapitan CCC odnowił się i na razie trudno określić, kiedy wróci ona do gry. Jeśli okaże się, że Jeziorną czeka dłuższa przerwa, będzie to wielka strata, zwłaszcza dla defensywy polkowiczanek.
no i k**** stało się...
Kuba pisze:nie do końca rozumiem jednak sens występu Justyny w 2 kw.nie było żadnych nerwów ani potrzeby wprowadzania jej na parkiet, a ryzyko odnowienie kontuzji pewnie niemałe, bo jak gdzieś czytałem wypowiedź naszego trenera - tego rodzaju kontuzje odnawiają się niezwykle łatwo. efekt był taki, że później oglądaliśmy Siwą jedynie na ławce z opatrunkiem na nodze...
szlag by to ...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
