Euroliga-9 kolejka
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Euroliga-9 kolejka
W sumie to ta nasza pozornie łatwiejsza grupa okazała się najtrudniejszą, bo w każdej innej z bilansem 4-6 przeszlibyśmy dalej..
Re: Euroliga-9 kolejka
Tylko trzeba patrzeć na to obiektywnie, każdy mecz co przegraliśmy, to przegraliśmy go zbyt wysoko, nie licząc tego w Koszycach. Więc trzeba jasno przyznać, że słabszą drużyną od nas w tej grupie jest tylko Sopron. reszta drużyn jest krok przed nami, a Rivas dwa kroki.
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Euroliga-9 kolejka
bart_81 pisze:W sumie to ta nasza pozornie łatwiejsza grupa okazała się najtrudniejszą, bo w każdej innej z bilansem 4-6 przeszlibyśmy dalej..
To była łatwiejsza grupa bo porównywanie bilansów z drużyn z innych grup jest niepoważne. Przegraliście ją na wyjazdach, w Gorzowie było dobrze.Warto jest wygrać ostatni mecz bo wynik 4-6 będzie wyglądał przyzwoicie.Cóż szansa była ale się nie udało.Czego zabrakło być może jeden lepszej Amerykanki np.Anosike od początku sezony zamiast Sydney.Wnioski na przyszłość...
Obawiam się że to będzie czarny tydzień polskiej koszykówki żeńskiej.

Re: Euroliga-9 kolejka
hellraiser pisze:bart_81 pisze:W sumie to ta nasza pozornie łatwiejsza grupa okazała się najtrudniejszą, bo w każdej innej z bilansem 4-6 przeszlibyśmy dalej..
To była łatwiejsza grupa bo porównywanie bilansów z drużyn z innych grup jest niepoważne. Przegraliście ją na wyjazdach, w Gorzowie było dobrze.Warto jest wygrać ostatni mecz bo wynik 4-6 będzie wyglądał przyzwoicie.Cóż szansa była ale się nie udało.Czego zabrakło być może jeden lepszej Amerykanki np.Anosike od początku sezony zamiast Sydney.Wnioski na przyszłość...
Obawiam się że to będzie czarny tydzień polskiej koszykówki żeńskiej.
Spokojnie o to nie ma się co bać bo Maciejewski sobie nie odpuści mimo, że nie ma już szans... I będą grać do końca
Kozak w necie - pizda w świecie!


Re: Euroliga-9 kolejka
Być może gdzieś się pomyliłem w moich wyliczeniach, mam jednak wrażenie, że Gorzów szanse na awans jeszcze zachował. Są one czysto teoretyczne i wiele czynników musi ułożyć się po myśli, lecz szanse jednak są.
Obecnie Bourges ma 4-5, Praga 4-5, Gorzów 3-6 i Sopron 3-5. Zakładając jutrzejszą bardzo realną porażkę Węgierek z Rivas oznacza dla nich bilans 3-6 przed ostatnią kolejką. W ostatniej kolejce Gorzów wygrywa z Koszycami (nie ma znaczenia ile) i kończy z bilansem 4-6. I teraz czynniki o które będzie dużo trudniej. Bourges przegrywa z Rivas i również kończy 4-6. Sopron gra z Pragą, wygrywa i obie kończą 4-6. Czyli na koniec drużyny z miejsc od 3 do 6 mają bilans 4-6. Dla tych 4 drużyn tworzymy małą tabelkę z uwzględnieniem tylko ich bezpośrednich spotkań. I tak:
Bourges-Gorzów 1:1, +17 dla Bourges
Bourges-Sopron 1:1, +16 dla Bourges
Bourges-Praga 0:2, +30 dla Pragi
Gorzów-Sorpon 1:1, +7 dla Sopronu
Gorzów-Praga 1:1, +2 dla Pragi
Praga-Sopron 1:1 jeśli uwzględniamy wariant który przedstawiam, obecnie jest +23 dla Pragi
W takiej tabelce na początek liczymy zwycięstwa:
Praga 4-2
Sopron 3-3
Gorzów 3-3
Bourges 2-4
Czyli w tym momencie już wiadomo, że małych punktów nie musimy liczyć dla dwóch zespołów. Praga jest najlepsza i zajmuje 3 miejsce w grupie, a Bourges najgorsze i jest 6. O 4 miejscu decydują małe punkty z tej tabelki. Tylko tu jest pewien haczyk. Ja wyliczam różnicę, natomiast FIBA liczy stosunek punktów zdobytych do straconych a to nie zawsze daje taki sam wynik jak przy policzeniu różnicy. Mnie jednak chodzi o pokazanie pewnej sytuacji, więc liczymy róznicę.
Sopron: -16 z Bourges, +7 z Gorzowem i na razie -23 z Pragą co daje -32.
Gorzów: -17 z Bourges, -7 z Sopronem i -2 z Pragą co daje -26.
Gdyby Sopron wygrał minimalną różnicą punktów z Pragą to zajmie miejsce 5, a Gorzów 4. Oczywiście to wszystko zachodzi przy liczeniu różnicy, należało by więc policzyć stosunek ale tutaj trochę ciężej trafić ile punktów może zdobyć a ile stracić Sopron w meczu z Pragą. Ogólnie przeliczając wyszło mi, że najlepszy będzie wynik z jak najmniejszymi zdobyczami punktowymi obu drużyn przy założeniu wygranej Sopronu nie większej niż 5 punktów np: 65:60 dla Sopronu daje awans Gorzowowi.
Dla chcących liczyć jaki wynik będzie najlepszy Gorzów w małej tabelce ma 415:441 czyli 0.9410, a Sopron ma 364:396. Przy wyniku, który dałem jako przykład miałby 429:456 czyli 0.9407.
Są to tylko teoretyczne rozważania i bardzo dużo matematyki, a jutro wszystko może zmienić wygrana Sopronu z Rivas. Jednak jeśli tak się nie stanie to trzeba podejść do ostatniej kolejki z nadzieją na taki szczęśliwy zbieg okoliczności.
Może być i tak, że w którymś miejscu pomyliłem się z moimi obliczeniami i niepotrzebnie przywróciłem nadzieję na awans kibicom z Gorzowa. Wtedy z góry przepraszam...
Z pewnością znajdą się osoby, które sprawdzą moje wyliczenia
Obecnie Bourges ma 4-5, Praga 4-5, Gorzów 3-6 i Sopron 3-5. Zakładając jutrzejszą bardzo realną porażkę Węgierek z Rivas oznacza dla nich bilans 3-6 przed ostatnią kolejką. W ostatniej kolejce Gorzów wygrywa z Koszycami (nie ma znaczenia ile) i kończy z bilansem 4-6. I teraz czynniki o które będzie dużo trudniej. Bourges przegrywa z Rivas i również kończy 4-6. Sopron gra z Pragą, wygrywa i obie kończą 4-6. Czyli na koniec drużyny z miejsc od 3 do 6 mają bilans 4-6. Dla tych 4 drużyn tworzymy małą tabelkę z uwzględnieniem tylko ich bezpośrednich spotkań. I tak:
Bourges-Gorzów 1:1, +17 dla Bourges
Bourges-Sopron 1:1, +16 dla Bourges
Bourges-Praga 0:2, +30 dla Pragi
Gorzów-Sorpon 1:1, +7 dla Sopronu
Gorzów-Praga 1:1, +2 dla Pragi
Praga-Sopron 1:1 jeśli uwzględniamy wariant który przedstawiam, obecnie jest +23 dla Pragi
W takiej tabelce na początek liczymy zwycięstwa:
Praga 4-2
Sopron 3-3
Gorzów 3-3
Bourges 2-4
Czyli w tym momencie już wiadomo, że małych punktów nie musimy liczyć dla dwóch zespołów. Praga jest najlepsza i zajmuje 3 miejsce w grupie, a Bourges najgorsze i jest 6. O 4 miejscu decydują małe punkty z tej tabelki. Tylko tu jest pewien haczyk. Ja wyliczam różnicę, natomiast FIBA liczy stosunek punktów zdobytych do straconych a to nie zawsze daje taki sam wynik jak przy policzeniu różnicy. Mnie jednak chodzi o pokazanie pewnej sytuacji, więc liczymy róznicę.
Sopron: -16 z Bourges, +7 z Gorzowem i na razie -23 z Pragą co daje -32.
Gorzów: -17 z Bourges, -7 z Sopronem i -2 z Pragą co daje -26.
Gdyby Sopron wygrał minimalną różnicą punktów z Pragą to zajmie miejsce 5, a Gorzów 4. Oczywiście to wszystko zachodzi przy liczeniu różnicy, należało by więc policzyć stosunek ale tutaj trochę ciężej trafić ile punktów może zdobyć a ile stracić Sopron w meczu z Pragą. Ogólnie przeliczając wyszło mi, że najlepszy będzie wynik z jak najmniejszymi zdobyczami punktowymi obu drużyn przy założeniu wygranej Sopronu nie większej niż 5 punktów np: 65:60 dla Sopronu daje awans Gorzowowi.
Dla chcących liczyć jaki wynik będzie najlepszy Gorzów w małej tabelce ma 415:441 czyli 0.9410, a Sopron ma 364:396. Przy wyniku, który dałem jako przykład miałby 429:456 czyli 0.9407.
Są to tylko teoretyczne rozważania i bardzo dużo matematyki, a jutro wszystko może zmienić wygrana Sopronu z Rivas. Jednak jeśli tak się nie stanie to trzeba podejść do ostatniej kolejki z nadzieją na taki szczęśliwy zbieg okoliczności.
Może być i tak, że w którymś miejscu pomyliłem się z moimi obliczeniami i niepotrzebnie przywróciłem nadzieję na awans kibicom z Gorzowa. Wtedy z góry przepraszam...
Z pewnością znajdą się osoby, które sprawdzą moje wyliczenia
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
Re: Euroliga-9 kolejka
według mnie (na podstawie tego co wyczytałem w regulacjach FIBA) w sytuacji gdy tworzona jest mała tabelka to kolejność ustalania w niej pozycji jest identyczna jak w normalnej tabeli. A więc najpierw bierze sie liczbę punktów (zwycięstw) a gdy 2 drużyny dalej mają tyle samo punktów to uwzględnia się bezpośrednie spotkania między nimi, a dopiero potem stosunek koszy w meczach ze wszystkimi drużynami w małej tabelce.
Tak wiec w sytuacji podanej przez Bartolino:
Praga 4-2
Sopron 3-3
Gorzów 3-3
Bourges 2-4
O 2 miejscu w malej tabelce (czyli 4 w dużej) decydowałyby bezpośrednie mecze Sopron - Gorzów, a tu Sopron jest lepszy.
Tak wiec w sytuacji podanej przez Bartolino:
Praga 4-2
Sopron 3-3
Gorzów 3-3
Bourges 2-4
O 2 miejscu w malej tabelce (czyli 4 w dużej) decydowałyby bezpośrednie mecze Sopron - Gorzów, a tu Sopron jest lepszy.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga-9 kolejka
Mam paskudnego kaca po tej porażce .... szkoda ,że nasza przerwa trwała tak długo no ,ale cóż takie realia naszej koszykówki .
Strasznie szkoda tej porażki Pragi wtedy wszystko ciągle było by w naszych rękach .... teraz to już czysta teoria
Strasznie szkoda tej porażki Pragi wtedy wszystko ciągle było by w naszych rękach .... teraz to już czysta teoria
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: Euroliga-9 kolejka
Greebo pisze:
O 2 miejscu w malej tabelce (czyli 4 w dużej) decydowałyby bezpośrednie mecze Sopron - Gorzów, a tu Sopron jest lepszy.
Możliwe, że masz rację. Ale... Sam wczoraj robiąc te wyliczenia zastanawiałem się czy nie jest tak jak piszesz, jednak poszedłem metodą którą jeszcze niedawno stosowano u nas w Polsce. Z tego co pamiętam była taka sytuacja w PLK i wtedy właśnie w ten sposób ustalono tabelę. Trzeba napisać do FIBY
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
Re: Euroliga-9 kolejka
Oczywiście oficjalne dokumenty na fibaeurope ani słowem nie zająkają się o przepisach regulujących "małe tabele". Bo po co regulamin ma być jasny i przejrzysty 
Re: Euroliga-9 kolejka
faktycznie byłaby taka możliwość na awans, tylko że nikt nie wie jak wyglądają przepisy w takiej sytuacji. Moim zdaniem nie powinny być brane pod uwagę bezpośrednie spotkania przy mniejszej liczbie zespołów (tzn. mała tabela z udziałem 4 drużyn a o miejscu wyżej liczyłyby się bezpośrednie mecze między dwiema drużynami)
Jeśli tworzy się tylko małą tabelę, to:
Sopron musi dziś przegrać w Madrycie
Gorzów musi pokonać Koszyce
Bourges musi przegrać u siebie z Madrytem
Sopron musi pokonać u siebie Pragę (jak najniżej najlepiej)
jeśli rzeczywiście liczyłyby się bezpośrednie mecze między Gorzowem a Sopronem to musztarda po obiedzie. Jedyna fajna rzecz to brak francuskiego zespołu w play-offach (i zapewne utrata miejsca w przyszłorocznej Eurolidze). Ale z drugiej strony trzy zespoły z Węgier mogłyby być w najlepszej 16 a to oznaczałoby, że Polska może pomarzyć o trzech zespołach w Eurolidze w przyszłym roku. Bo Rosja zapewne dostanie trzecie miejsce, Hiszpania utrzyma i Węgry także, a możliwe że tureckie zespoły zapracują na trzeci zespół.
Jeśli tworzy się tylko małą tabelę, to:
Sopron musi dziś przegrać w Madrycie
Gorzów musi pokonać Koszyce
Bourges musi przegrać u siebie z Madrytem
Sopron musi pokonać u siebie Pragę (jak najniżej najlepiej)
jeśli rzeczywiście liczyłyby się bezpośrednie mecze między Gorzowem a Sopronem to musztarda po obiedzie. Jedyna fajna rzecz to brak francuskiego zespołu w play-offach (i zapewne utrata miejsca w przyszłorocznej Eurolidze). Ale z drugiej strony trzy zespoły z Węgier mogłyby być w najlepszej 16 a to oznaczałoby, że Polska może pomarzyć o trzech zespołach w Eurolidze w przyszłym roku. Bo Rosja zapewne dostanie trzecie miejsce, Hiszpania utrzyma i Węgry także, a możliwe że tureckie zespoły zapracują na trzeci zespół.
Re: Euroliga-9 kolejka
No właśnie ja cos w tych zasadach fibowskich znalazłem (a konkretnie w tabelkach) przykłady ustalani tabel końcowych. Był m.in. przykład sytuacji gdy 4 drużyny w 6-zespołowej grupie kończą rozgrywki z taka sama liczbą zwycięstw. Co prawda dotyczył on grania systemem każdy z każdym 1 spotkanie bez rewanży (czyli jak np. na IO) ale zakładam że schemat postępowania jest taki sam w przypadku gry mecz i rewanż. Wyglądało to bodajże tak:
A 3-2
B 3-2
C 3-2
D 3-2
E 2-3
F 1-4
Wtedy na pozycjach 1-4 są dwa możliwe warianty:
a) (nie interesuje nas)
A 3-0
B 1-2
C 1-2
D 1-2
b)
A 2-1
B 2-1
C 1-2
D 1-2
Tu było komentarz ze o pozycjach A-B oraz C-D decyduje wcześniejszy punkt regulaminu, a jak sprawdziłem mówił on właśnie o tym że gdy 2 drużyny skończą rozgrywki z taką samą liczbą zwycięstw to o kolejności decyduje wpierw bilans bezpośrednich spotkań, a dopiero potem stosunek koszy w meczach ze wszystkimi drużynami.
A 3-2
B 3-2
C 3-2
D 3-2
E 2-3
F 1-4
Wtedy na pozycjach 1-4 są dwa możliwe warianty:
a) (nie interesuje nas)
A 3-0
B 1-2
C 1-2
D 1-2
b)
A 2-1
B 2-1
C 1-2
D 1-2
Tu było komentarz ze o pozycjach A-B oraz C-D decyduje wcześniejszy punkt regulaminu, a jak sprawdziłem mówił on właśnie o tym że gdy 2 drużyny skończą rozgrywki z taką samą liczbą zwycięstw to o kolejności decyduje wpierw bilans bezpośrednich spotkań, a dopiero potem stosunek koszy w meczach ze wszystkimi drużynami.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Euroliga-9 kolejka
Za tydzień AZS gra też o ocenę występu w Eurolidze.
Jeśli wygra to mimo nie awansowanie będzie to występ przyzwoity choć z niewykorzystaną szansą.
Jeśli przegra to słaby.
Natomiast Lotos dla przyzwoitości musi awansować bo inaczej ocena występu może być tylko jedna -katastrofa.Dodatkowo wpuści do playoffów zespól z Węgier albo Francji czyli podwójna katastrofa.
Trzeba liczyć na Wisłę i jej FF.

Jeśli wygra to mimo nie awansowanie będzie to występ przyzwoity choć z niewykorzystaną szansą.
Jeśli przegra to słaby.
Natomiast Lotos dla przyzwoitości musi awansować bo inaczej ocena występu może być tylko jedna -katastrofa.Dodatkowo wpuści do playoffów zespól z Węgier albo Francji czyli podwójna katastrofa.
Trzeba liczyć na Wisłę i jej FF.

Re: Euroliga-9 kolejka
hellraiser pisze:
Natomiast Lotos dla przyzwoitości musi awansować bo inaczej ocena występu może być tylko jedna -katastrofa.Dodatkowo wpuści do playoffów zespól z Węgier albo Francji czyli podwójna katastrofa.
Katastrofa, a raczej katastrofy to były już chyba 2 : na Węgrzech i we Włoszech, przez co Lotos dziś raczej gra o wątpliwą przyjemność play-off ze Spartakiem.
Mało ciekawa perspektywa kolejnej wycieczki do Moskwy sprowokowała pewnego dziennikarza z Trójmiasta, do zadania w temacie swojego artykułu dość głupiego pytania (choć z drugiej strony jeśli Kicior powiedział rzeczywiście te słowa to Catchings, to nie wiem, który z panów wykazał się większą mądrością):
----
Dylemat Lotosu - czy warto awansować?
Marcin Dajos
Jeżeli Lotos pokona w czwartek Frisco Sika Brno, a Tarbes GB i Szeviep Szeged do końca rundy już nie wygrają, wówczas awansuje do fazy 1/8 play-off Euroligi. Czy awans ma jednak dla gdynianek jakieś znaczenie?
Pomimo słabych występów Lotosu w Eurolidze koszykarki z Gdyni wciąż mają szanse na awans. Do końca rozgrywek grupowych pozostały dwie kolejki. Z sześciu zespołów z grupy awansują cztery (z tego trzy pierwsze miejsca są już obsadzone). O czwartą pozycję walczą Lotos, Tarbes i Szeviep, które mają taki sam bilans spotkań (2:6). W bezpośrednich meczach pomiędzy tymi drużynami każda z każdą wygrała i przegrała po razie. Liczy się więc stosunek małych punktów, a w nich Lotos jest najgorszy -9 (Szeviep 15, Tarbes -6). Najbardziej prawdopodobny układ to taki, gdzie Tarbes i Szeviep przegrywają wszystko do końca rundy (w środę Francuzki przegrały ze Spartakiem Moskwa Region, a Szeviep z Fenerbahce Stambuł). Dlatego o awansie Lotosu powinno zdecydować spotkanie z Frisco. W ostatniej kolejce gdynianki polecą jak na stracenie do Moskwy.
Istnieje jeszcze możliwość, że Lotos zakończy walkę o czwarte miejsce z takim samym bilansem jedynie z Tarbes lub Szeviep. Jeżeli będą to Francuzki, wówczas to one awansują dalej, bo mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań (Lotos wygrał u siebie 73:68, ale na wyjeździe przegrał 67:81). W przypadku porównania w tabeli z węgierskim zespołem, zadecyduje ogólny stosunek zdobytych i straconych punktów, ponieważ w bezpośrednich meczach oba zespoły wygrały po razie różnicą 13 pkt.
- Zależy nam na każdym zwycięstwie. Przed nami ciężki mecz z Frisco, ale na pewno go nie odpuszczamy - mówi trener Lotosu Jacek Winnicki. Pokonanie zespołu z Brna i awans do kolejnej rundy może mieć jednak dla gdynianek tylko symboliczne znaczenie. Przyjmując, że zakończą one rozgrywki grupowe z bilansem 3:7, zostaną sklasyfikowane na ostatnim lub przedostatnim miejscu finałowej szesnastki. Ranking zostanie utworzony bowiem na podstawie bilansu spotkań, a na poziomie Lotosu - z drużyn, które najprawdopodobniej awansują - znajduje się jedynie MIZO Pecs. W takiej sytuacji gdynianki trafią na najlepsze zespoły w rankingu (pierwsza drużyna gra z 16, druga z 15, itd.), któremu przewodzą... obrońca mistrzowskiego tytułu, czyli Spartak (to, że obie drużyny grają w tej samej grupie nie wyklucza możliwości trafienia na siebie w fazie 1/8 play-off) oraz Wisła Kraków, Rivas Ecopolis i UMMC Jekaterinburg.
- Trafić na Spartak to niemal pewna porażka. Dlatego też zastanawialiśmy się nad tym, czy ściągać na cztery miesiące Tamikę Catchings, skoro i tak z dużym prawdopodobieństwem nie awansujemy do ćwierćfinałów Euroligi, a tylko przy takiej ewentualności można by było ją ściągnąć - stwierdził dyrektor Lotosu Marcin Kicior. Lotosowi nie będzie na rękę lecieć w 1/8 play-off np. do Moskwy, tym bardziej że w ostatnim czasie w klubie rozwiązywano i renegocjowano kontrakty, aby zdobyć pewne oszczędności.
W meczu z Frisco gdynianki nie będą jednak faworytkami, a sprawa awansu może już dzisiaj zostać rozstrzygnięta na ich niekorzyść. Co prawda w Lotosie została najskuteczniejsza w drużynie w Eurolidze Ivana Matović, ale brakuje dwóch kolejnych wśród najlepiej punktujących - Alany Beard i Shameki Christon. Z nimi w składzie Lotos przegrał w Brnie 72:83. Pozytywem będzie na pewno debiut w gdyńskiej drużynie Louice Halvarsson. Na parkiecie powinna się także pojawić druga z nowych zawodniczek Lotosu Tanisha Wright.
Ciężar gry spocznie zatem na barkach Matović. Serbka nie będzie miała łatwego życia, ponieważ naprzeciw niej staną takie koszykarki jak Taj McWilliams czy Petra Kulichova. Pojedynek McWilliams z Matović z pierwszego spotkania wygrała minimalnie koszykarka Frisco, która zdobyła 22 pkt i 7 zb. (Matović 20 pkt i 8 zb.)
Wyniki 9. kolejki: Fenerbahce Stambuł - Szeviep Szeged 98:78, Tarbes GB - Spartak Moskwa Region 75:78
źródło: gazeta.pl
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: Euroliga-9 kolejka
Od takiego podejscia chce mi sie wymiotowac. Zawsze trzeba grac o zwyciestwo, bez kalkulacji czy sie oplaca czy nie. Moze gra w play-off ze Spartakiem to watpliwa przyjemnosc, ale sam fakt awansu Lotosu do play-off moze miec kluczowe znaczenie jak chodzi o podzial miejsc dla polskich zespolów w Eurolidze w przyszlym sezonie. Byc moze dzisiejszy mecz zadecyduje o tym, czy Lotos zagra za rok w Eurolidze.
A jesli naprawde wypuscilismy Catchings z rak tylko dlatego, ze dzialacze nie widzieli sensu w sciaganiu jej skoro niby nie mamy szans na awans do play-off Euroligi... brak slow

A jesli naprawde wypuscilismy Catchings z rak tylko dlatego, ze dzialacze nie widzieli sensu w sciaganiu jej skoro niby nie mamy szans na awans do play-off Euroligi... brak slow
Re: Euroliga-9 kolejka
Nie mówiąc o tym, że awans do 1/8 to też więcej kasy od FIBA. Może i kontrakt się nie zwróci, ale nie wziąć Catchings "bo nam się nie opłaca" to czyste k.....
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

