Co do SMSu - nie chodzi o "lubienie" czy też nie... chodzi o to w wielkim skrócie myślowym, że szkoła NIC nie robi by poprawić sytuację tego, co jest niżej - czyli tego, na czym bazuje. Olbrzymie pieniądze, o jakich pomarzyć może i 10 klubów szkolących młodzież razem wziętych, wykorzystywane są, by zapewnić rozwój kilku i sławę wyłacznie dla tych, którzy potem są przedstawiani jako wyłączni autorzy sukcesu koszykarek (przykład - tekst w "PS" o wychowankach SMS w Lotosie.. tragedia). A koszykarka "nie zaczyna się" mając 16 lat. Jestem bardzo ciekaw poziomu sportowego, po odejściu kilku starszych zawodniczek w tym roku... zespołu, który jakiś czas temu potrafił walczyć i utrzymać się w silniejszej niż teraz ekstraklasie. Jestem ciekaw skąd i jakie zawodniczki będą brane do Szkoły. Niestety nie da się ukryć, że od samego dołu poziom obniża się chyba jeszcze szybciej niż to, co można oglądać w ekstraklasie. Moim zdaniem rada na to jedna - trzeba w końcu zmusić największe, najbogatsze kluby, by na poważnie zabrały się za szkolenie młodzieży. Bez pieniędzy, bez wzorów koszykarskich w drużynie, które pokażą na treningach i w zyciu drogę tym młodszym, nie da się za daleko zajechać. Wiadomo, że można pójść drogą wykupienia w pewnym wieku najzdolniejszych kadetek czy juniorek i wkomponowania ich jesli się uda po jakimś czasie w zespół ekstraklasowy. Tylko, że dla całej naszej koszykówki pożytek niewielki. Proszę także nie sprowadzać dyskusji na tory personalne związane z poszczególnymi zawodniczkami. Naprawdę fajnie by się rozmawiało, gdyby takich "poszczególnych zawodniczek" było nie 2 a na przykład 10... niestety napływ "młodych" do ligi to malutki strumyczek - i nie wynika to wyłacznie z polityki a'la Herkt stawiania na doświadczenie. Niestety czasem za badzo nie ma kogo wpuścić. Zresztą temat SMS jest tylko pośrednio związany z głównym wątkiem... a za dużo znowu bym musiał pisać, żeby wyrazić wszystko o czym myślę w tym przypadku od 4 lat.
Co do Agaty - muszę przyznać, że mnie totalnie zaskoczyłeś... to, że się nie znalazła w reprezentacji to... itd...
A wracając do głównego tematu ... jutro o 13,45 nasze zawodniczki zmierzą się z Chorwacją. Jeśli wygramy, spotkamy się ze zwycięzcą spotkania Grecja-Włochy o 13 miejsce... jeśli ulegniemy silnym Chorwatkom.... ehhh... o tym nawet nie ma co myśleć!!! Trzeba WYGRAĆ!! DO BOJU POLSKA!


