PZU Polfa Pabianice - CCC Polkowice 79:67

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 16 stycznia 2006, 17:12

do obu Gości:

Czepiam się Nowackiej, bo akurat w sob nie zagrała rewelacyjnie, nawet nie zbyt dobrze.


Na tle małych Polfy błyszczała ?? Ile Ona miała pkt, a ile Panti ?? Karla jedno oczko mniej niż Agata, ale za to trafiała 3 w ważnych momentach - w II kw dając nam prowadzenie 24:22 oraz w III na przewagę 10 punktową 60:50 (pierwszą tak wysoką) i w IV na 73:62. A Agata Nowacka popisała się rzutem za 3 w I kw na wynik 7:8, potem w II kw trafiła ponownie za 3 i było 60:53 oraz dwa razy w IV części - wg mnie w sytuacjach gdzie los spotkania był jasny (64:57 oraz na 79:67). Nie uważam, że w sob grała dobrze - była mało widoczna, nie rozgrywała dobrze piłki. Bardziej waleczniejsza wydała mi się Aga Pazur, choć Ona np jeszcze nie potrafi db kierować grą zespołu. Co do pozostałych naszych małych - fakt, ani Krupa, ani Sylwia nie błysnęły i jedynie na ich tle była lepsza. Ale o ile mnie pamięć nie myli, to tesh te akurat zawodniczki (Nowacka-Wlaźlak oraz Nowacka-Krupska) zbyt często się nie kryły... Choć w tym moge się akurat mylić, gdyż zawodniczki dość często wymieniały się obroną, zarówno z jednej jak i drugiej strony.

Aha !! a pisząc "rozchwytywana Nowacka" miałam na myśli to, że właśnie tak wszyscy się Nią zachwycają. Być może i wiele w tym sezonie Wam pomogła (a na pewno w meczu z nami, ale w Polko), jednak nie uważam, by to Ona ciągnęła wynik CCC w tym sezonie.



Ale to jest tylko i wyłącznie moja opinia, wypowiadana z Pabianic, nie miejsca Jej najczęstszego grania.





PS. A co do chodzących słuchów w Polkowicach, to... Ja pominę je milczeniem 8)
Ostatnio zmieniony 16 stycznia 2006, 20:25 przez Edzia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Gość

Postautor: Gość » 16 stycznia 2006, 17:57

Edzia pisze:do obu Gości:

Czepiam się Nowackiej, bo akurat w ndz nie zagrała rewelacyjnie, nawet nie zbyt dobrze.


Na tle małych Polfy błyszczała ?? Ile Ona miała pkt, a ile Panti ?? Karla jedno oczko mniej niż Agata, ale za to trafiała 3 w ważnych momentach - w II kw dając nam prowadzenie 24:22 oraz w III na przewagę 10 punktową 60:50 (pierwszą tak wysoką) i w IV na 73:62. A Agata Nowacka popisała się rzutem za 3 w I kw na wynik 7:8, potem w II kw trafiła ponownie za 3 i było 60:53 oraz dwa razy w IV części - wg mnie w sytuacjach gdzie los spotkania był jasny (64:57 oraz na 79:67). Nie uważam, że w sob grała dobrze - była mało widoczna, nie rozgrywała dobrze piłki. Bardziej waleczniejsza wydała mi się Aga Pazur, choć Ona np jeszcze nie potrafi db kierować grą zespołu. Co do pozostałych naszych małych - fakt, ani Krupa, ani Sylwia nie błysnęły i jedynie na ich tle była lepsza. Ale o ile mnie pamięć nie myli, to tesh te akurat zawodniczki (Nowacka-Wlaźlak oraz Nowacka-Krupska) zbyt często się nie kryły... Choć w tym moge się akurat mylić, gdyż zawodniczki dość często wymieniały się obroną, zarówno z jednej jak i drugiej strony.

Aha !! a pisząc "rozchwytywana Nowacka" miałam na myśli to, że właśnie tak wszyscy się Nią zachwycają. Być może i wiele w tym sezonie Wam pomogła (a na pewno w meczu z nami, ale w Polko), jednak nie uważam, by to Ona ciągnęła wynik CCC w tym sezonie.



Ale to jest tylko i wyłącznie moja opinia, wypowiadana z Pabianic, nie miejsca Jej najczęstszego grania.





PS. A co do chodzących słuchów w Polkowicach, to... Ja pominę je milczeniem 8)


Po raz kolejny potwierdzasz,że nie bardzo rozumiesz o co chodzi w koszykówce.Nowacka mogła konkurować w tym spotkanie z Krupska i Wlażlak bo to są zawodniczki grające na tej samej pozycji i ta konkurencje wygrala.Natomiast Panti i Costa to dwójki z którymi rywalizowala Koryzna.Wyjaśnię ci jeszcze jaka jest różnica pomiędzy tymi pozycjami.Otóż jedynka to zawodniczka prowadząca gre drygująca koleżankami a pkt zdobywa jakby przy okazji.Natomiast podstawowym zadaniem dwójki jest zdobywanie pkt i branie odpowiedzialności za losy meczu.
Poza tym dziwie sie dlaczego zawsze krytykujesz Agate,przecież w sobote to była jedyna pabianiczanka na parkiecie i powinnaś być zadowolona,że taka zawodniczka wyrosła w Pabianicach.
A może to własne niespełnione ambicje zawodnicze?

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 16 stycznia 2006, 18:19

Po 1wsze - jak to po raz kolejny ??

Po 2gie - wiem, na jakiej pozycji gra Nowacka, Wlaźlak, Tyszkiewicz, da Costa, Koryzna i Pantalejeva. I pragnę Cię poinformować, że:
Krupska-Tyszkiewicz i Wlaźlak to rozgrywające, podobnie jak Koryzna w CCC.
A Nowacka i Pazur oraz Pantalejeva i da Costa u nas to rzucający obrońca.
Być może kształcone były na inne pozycje (bo np Edzia u nas była zawsze dwójką), ale obecnie grają na takich właśnie pozycjach.

Po 3cie - wg Twoich wyjaśnień różnic pomiędzy rozgrywajką a obrońcą jasno wynika, że Nowacka - jako rzucający obrońca - powinna głównie rzucać i trafiać, brać losy meczu na swe barki. Wybacz, ale w sobotę nie spełniła żadnej z tych ról. No, może wychodziła Jej momentami gra w obronie.
W dodatku na tej pozycji będąca Panti wyraźnie Ją przyćmiła.

Po 4te - nie zawsze krytykuję Agatę. I myślę, że są osoby, które pamiętają jak po jakimś Jej meczu odszczekałam wcześniejsze zarzuty.

Po 5te i 6te - to, że na parkiecie w Pabianicach występuje pabianiczanka, nie zaślepia mojej oceny postawy zawodniczki. Cieszę się, że to w Pabianicach Agata stawiała pierwsze kroki. Ale osobiście uważam, że lepiej grała w Odrze Brzeg i w I roku występu CCC w ekstraklasie, aniżeli teraz.

Po 7me - eee..., zawodniczką nigdy nie byłam, zatem nie może być mowy o niespełnionych ambicjach.




do pkt 2: a np wg e-basketu jest troszke inaczej:
Nowacka i Koryzna to jedynki, natomiast Pazur i Pietrzak to dwójki
oraz
Krupska-Tyszkiewicz i Wlaźlak to jedynki a Pantalejeva i da Costa to dwójki (z możliwością "przerzucenia" na rozgrywajkę).
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Gość

Postautor: Gość » 16 stycznia 2006, 18:30

Edzia pisze:Po 1wsze - jak to po raz kolejny ??

Po 2gie - wiem, na jakiej pozycji gra Nowacka, Wlaźlak, Tyszkiewicz, da Costa, Koryzna i Pantalejeva. I pragnę Cię poinformować, że:
Krupska-Tyszkiewicz i Wlaźlak to rozgrywające, podobnie jak Koryzna w CCC.
A Nowacka i Pazur oraz Pantalejeva i da Costa u nas to rzucający obrońca.
Być może kształcone były na inne pozycje (bo np Edzia u nas była zawsze dwójką), ale obecnie grają na takich właśnie pozycjach.

Po 3cie - wg Twoich wyjaśnień różnic pomiędzy rozgrywajką a obrońcą jasno wynika, że Nowacka - jako rzucający obrońca - powinna głównie rzucać i trafiać, brać losy meczu na swe barki. Wybacz, ale w sobotę nie spełniła żadnej z tych ról. No, może wychodziła Jej momentami gra w obronie.
W dodatku na tej pozycji będąca Panti wyraźnie Ją przyćmiła.

Po 4te - nie zawsze krytykuję Agatę. I myślę, że są osoby, które pamiętają jak po jakimś Jej meczu odszczekałam wcześniejsze zarzuty.

Po 5te i 6te - to, że na parkiecie w Pabianicach występuje pabianiczanka, nie zaślepia mojej oceny postawy zawodniczki. Cieszę się, że to w Pabianicach Agata stawiała pierwsze kroki. Ale osobiście uważam, że lepiej grała w Odrze Brzeg i w I roku występu CCC w ekstraklasie, aniżeli teraz.

Po 7me - eee..., zawodniczką nigdy nie byłam, zatem nie może być mowy o niespełnionych ambicjach.




do pkt 2: a np wg e-basketu jest troszke inaczej:
Nowacka i Koryzna to jedynki, natomiast Pazur i Pietrzak to dwójki
oraz
Krupska-Tyszkiewicz i Wlaźlak to jedynki a Pantalejeva i da Costa to dwójki (z możliwością "przerzucenia" na rozgrywajkę).


Kto ci takich głupot nagadał.Koryzna w życiu nie grała na JEDYNCE bo nie ma do tego głowy.Natomiast Nowacka to właśnie Jedynka i na takiej pozycji zawsze grała.A jeżeli ty swoja wiedze opierasz na tym co przeczytasz a nie potrafisz oglądając mecz zorientować się kto gra na jakiej pozycji to bardzo mi przykro ale jestes poprostu ignorantką.

Gość

Postautor: Gość » 16 stycznia 2006, 18:32

Myślę,że najbardziej zdziwiona wywodem EDZI bedzie sama KORYZNA.

Awatar użytkownika
natalia
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 04 września 2004, 15:26
Kontaktowanie:

Postautor: natalia » 16 stycznia 2006, 18:37

A czemuz to tak krotko gra Olga?????? 14 minut i tylko 2 pkt :( :(
Obrazek
Obrazek
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK :)

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 16 stycznia 2006, 18:59

faktem jest ze Nowacka w ostatnich meczach nie bylyszczy:)

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 16 stycznia 2006, 19:24

Edzia pisze:Po 1wsze - jak to po raz kolejny ??

Po 2gie - wiem, na jakiej pozycji gra Nowacka, Wlaźlak, Tyszkiewicz, da Costa, Koryzna i Pantalejeva. I pragnę Cię poinformować, że:
Krupska-Tyszkiewicz i Wlaźlak to rozgrywające, podobnie jak Koryzna w CCC.
A Nowacka i Pazur oraz Pantalejeva i da Costa u nas to rzucający obrońca.
Być może kształcone były na inne pozycje (bo np Edzia u nas była zawsze dwójką), ale obecnie grają na takich właśnie pozycjach.
(...)
do pkt 2: a np wg e-basketu jest troszke inaczej:
Nowacka i Koryzna to jedynki, natomiast Pazur i Pietrzak to dwójki
oraz
Krupska-Tyszkiewicz i Wlaźlak to jedynki a Pantalejeva i da Costa to dwójki (z możliwością "przerzucenia" na rozgrywajkę).

I tu Edzia trzeba Cię chyba wyprostować. Edzia gra u nas na dwójce. wchodzi na rozegranie TYLKO gdy siada podstawowa jedynka w CCC, czyli Nowacka...
Edzia wraz z Agą Pazur to zawodniczki na pozycję "2" w naszym zespole. A Madzia Pietrzak i Agata to rozgrywające.

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 16 stycznia 2006, 20:20

ale wierz mi Kuba I Wy Goście, że w sobotę to Edzia głównie piłę nagrywała.


A ja podałam to, co podaje PLKK jak i e-basket. A zaznaczyłam, że u nas Edzia była dwójką zawsze.

A do Gościa pierwszego (weźcie sie podpisujcie, jak jesteście innymi osobami) - nie opieram się na tym, co przeczytam, a na tym co widzę na boisku. Stąd taka a nie inna moja ocena udziału w meczu sobotnim Nowackiej, Koryzny, Pazur i pozostałych. A w punkcie drugim zamieściłam suche fakty, być może niesłusznie, a być może powinnam to zaznaczyć. Mój błąd.

Nie zmienia to jednak faktu, że z całej mojej wypowiedzi zauważyłeś tylko teoretyczne (i jak w sumie wszyscy wiemy, błędne) zapisy pozycji danych zawodniczek.


A by być całkowicie fair i wyłożyć wszystkie karty na stół, to dodam, że prawdziwe jedynki - czyli Krupska-Tyszkiewicz i Wlaźlak u nas (Panti nie liczę, bo Ona rzadko wchodzi na jedynkę, a Karla w tym sezonie chyba jeszcze ani razu) oraz Nowacka w CCC, w sobotnim meczu zagrały tak (wg statystyk):
Tyszkiewicz - 22 min, 1 pkt, 4 zb, 5 as, 1 faul, 1 str, 1 przech;
Wlaźlak - 18 min, 4 pkt, 2 as, 3 faule, 2 str
Nowacka - 30 min, 10 pkt, 1 zb, 2 as, 4 faule, 3 str, 3 przech.
A teraz wg mnie:
Sylwia niestety słabo :(, ale wierzę, że będzie dobrze.
Krupa - raczej słabo punktowo, ale lepiej na prowadzneiu gry.
Nowacka - słabo na prowadzeniu gry, nieco lepiej w obronie, ale będę się upierać, że ten mecz Jej nie wyszedł.
Aha! i żeby nie było - punktowo Agata na pewno lepiej sie spisała od naszych rozgrywających. Ale pkt to nie wszystko.




PSik. do Kuby - były chyba ze 2 czy 3 sytuacje, kiedy na parkiecie jednocześnie była i Edzia i Aga, to tak w kwestii formalnej 8).
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 16 stycznia 2006, 20:53

kurdę, sama się kopsnęłam !! :oops: :oops: :oops:
właśnie doczytałam, co za p... p... :? :? :? (chodzi mi o wpis z tym po 1wsze, po n-te itp)


Zatem jeszcze raz:
podtrzymuję, że w pkt 2 opierałam się na oficjalnych danych zawodniczek - czyli, że Edzia jedynka, Nowacka dwójka. I jedynie mogę żałować, że nie dodałam, że to teoria. I nie uzupełniłam, jak jest naprawdę. Moja wina.
W pkt 3 natomiast to już pokićkałam na maksa :? :oops: :?. Znaczy jeśli mówić o tym, co uważa PLKK i e-basket, to będzie oki. Ale nie powinnam na tym opierać dyskusji. Zatem Agata Nowacka będąc faktycznie rozgrywającą powinna kreować grę zespołu, asystować, wyprowadzać koleżanki na pozycje itp. Kreowała słabo, asystowała także a to wiąże się z pomaganiem w zdobywaniu pozycji przez resztę dziewczyn. Jedyne co Jej w tym meczu wyszło, to w miarę dobra obrona. Choć Krupa czy Sylwia nie rzucają nigdy zbyt wielu pkt (chociaż nie, Sylwia kiedyś rzucała i to ile !!).

No, teraz chyba dobrze napisałam i nie pomieszałam :roll:.


No i nadal twierdzę, że Agata nie zagrała dobrze, a Edzia mimo paru głupich strat - o niebo lepiej.

Aha !! i spojrzałam na statse z I rundy - Nowacka nie zdobyła żadnego pkt. Ale jakoś bardziej widziałam Ją na boisku wtedy, aniżeli w minioną sobotę.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 16 stycznia 2006, 21:06

Edzia pisze:PSik. do Kuby - były chyba ze 2 czy 3 sytuacje, kiedy na parkiecie jednocześnie była i Edzia i Aga, to tak w kwestii formalnej 8).

Wtedy, jak domniemam, zeszła Agata, więc grę prowadziła Edzia. co za tym idzie - na dwójkę weszła Aga. Algo gdy plac gry opuściły "trójki" (Gusia i Jańcia), wiec przebywały: Agata na jedynce, Aga na dwójce i Edzia na trójce (albo odwrotnie z Agą). wtedy jest mozliwe , ze i Edzia, i Agnieszka są jednoczesnie na parkiecie i takie cos mozna zaobserwować w każdym meczu. Edzia jest uniwersalnym graczem, wiec poza "swoją" dwójka może rozgrywac i byc na skrzydle. z resztą jej zawsze wszędzie pełno ;-)

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 16 stycznia 2006, 21:27

no właśnie !! Jej zawsze wszędzie pełno :!: :D






a co do tych podanych możliwości sytuacyjnych - nie pamiętam jak to wyglądało, bo aż takich szczegółowych notatek nie robię :wink:
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 16 stycznia 2006, 23:20

Niesamowita „Panti”

2006.01.16



W Pabianicach byłe zawodniczki CCC pogrążyły polkowicki zespół.

– Zagraliśmy najlepiej od dwóch miesięcy i widać, że kryzys, o którym się ostatnio mówiło, mamy już za sobą – mówił po meczu Wojciech Spisacki, drugi trener CCC. Spotkanie było wyrównane i stało na wysokim poziomie. Do zwycięstwa gospodynie poprowadziła Olga Pantelejewa. Była rozgrywająca CCC trafiała niemal z każdej pozycji i była najskuteczniejszą zawodniczką meczu. – Mieliśmy bardzo duży problem, żeby ją zatrzymać. Zagrała naprawdę świetnie – przyznał szkoleniowiec CCC. Bardzo dobrze spisywała się też środkowa Agnieszka Pałka, która aż 7 razy zablokowała rzuty rywalek. W polskiej lidze podobnymi wyczynami może się pochwalić tylko Małgorzata Dydek. Wśród przyjezdnych prym wiodła Edyta Koryzna. Słabsze zawody rozegrała natomiast Elżbieta Trześniewska. była zawodniczka Polfy (1/7 z gry). Pierwsze i jedyne punkty w meczu zdobyła dopiero w 36. minucie.
POLFA – CCC 79:67 (21:20, 17:11, 24:22, 17:14)
P... więcej w "Słowie Sportowym"
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

gość

Postautor: gość » 17 stycznia 2006, 22:42

:D

gość

Postautor: gość » 17 stycznia 2006, 23:02

droga edziu!!! wiem ze kiedyś bawiłaś sie koszykówka ale nigdy nie na tak wysokim poziomie!!!chcialam poprzeć osobe która wpisała sie tez jako gość broniaca agaty nowackiej!!! agata jest typowa jedynka tak samo jak krupska-tyszkiewicz natomias sylwia jest graczem który gra na jedynce ale rowniez potrafi zagrac na 2!!! ale wracajac do agaty jedynym podstawowym błędem jaki zrobila w tym spotkaniu jet fakt ze złapała za szybko 4 faule co ja wyłaczyło z walki w obronie jak i w ataku!!!na ta chwile w zespole ccc nie ma kto zastapic nowackiej jezeli spadnie za 5 fauli!!! koryzna jest typowa 2 i niestety nie nadaje sie na 1 nigdy tego nie potrafiła!!!edzia zagrala dobry mecz (nawet nie wiem czy nie najlepszy w tym sezonie)ale niestety jedna zawodniczka rzadko kiedy wygrywa mecz!!!w tym meczu (jak i w kazdym innym )porównanie nowackiej z koryzna mija sie z celem to sa inne pozycje i inne założenia taktyczne!!! POZDAWIAM!!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 124 gości