Koszykarki KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. pokonały w czwartym meczu o 3. miejsce w PLKK drużynę PKM Duda PWSZ Leszno 79:66 i zapewniły sobie brązowy medal mistrzostw Polski.
Przez 30 minut kibice, licznie zgromadzeni w leszczyńskiej hali "Trapez", mogli mieć nadzieję, że koszykarki Dudy wyrównają rywalizację play off i w Gorzowie powalczą o brązowe medale. Te jednak już w sobotę zawisły na szyjach gorzowskich zawodniczek.
Gospodynie prowadziły przez większą część spotkania, ale ich przewaga nie wynosiła więcej niż 5-6 punktów. W końcówce trzeciej kwarty na boisku zaczęły dominować przyjezdne. Sygnał do ataku dała Carrie Moore, który trafiła zza linii 6,25 m i gorzowianki objęły jednopunktowe prowadzenie.
Tuż na początku ostatniej kwarty, po akcji Agnieszki Budnik, Duda po raz ostatni prowadził w tym spotkaniu - 56:55. Potem jednak nastąpił fatalny okres gry leszczynianek, które seryjnie gubiły piłkę i nie trafiały do kosza z dogodnych pozycji. W zespole gości skutecznością imponowała Agnieszka Szott i Justyna Żurowska, a przewaga gorzowskich akademiczek rosła z minuty na minutę.
"Niestety, mój zespół jeszcze nie dorósł do medalu. Dziś popełniliśmy za dużo strat, sporo było niedokładnych zagrań. Ale cały sezon borykaliśmy się z kontuzjami i kłopotami zdrowotnymi, więc czwarte miejsce do sukces. Tym bardziej, że jesteśmy najbardziej polskim zespołem z czołowej czwórki" - podsumował Jarosław Krysiewicz, trener Dudy.
Paweł Maciejewicz, szkoleniowiec KSSSE PWSZ AZS

cieszył się z medalu. "Przed sezonem postawiliśmy sobie za cel medal i jestem bardzo szczęśliwy, że nam się udało go zdobyć. Gratuluje leszczyniankom ambitnej postawy" - powiedział po meczu.
Źródło :www.onet.pl
Ps:Panom z Onetu chyba sie dyscypliny pomyliły.Co prawda Paweł Maciejewicz pochodzi z Gorzowa, ale trenerem AZSu nigdy nie był, co najwyżej zmiennikiem M. Wlazłego w Bełchatowie
Ps