tomaszek pisze:paulo2907 pisze:Dostrzegam zasadniczą różnicę zdań wśród gorzowskich kibiców... Moim skromnym zdaniem to jeśli ktoś czuje się silny i uważa sie za profesjonalistę, nie odpuszcza meczów, a już na pewno nie kalkuluje w taki makiawelistyczny sposób, jaki lansuje Endrju.
zawsze miałem inne zdanie niż Endrju![]()
ale tutaj kolega chyba miał na myśli to że wygrana z Dynamem ma inny wymiar niż wygrana z Wisłą. Co nie zmienia faktu iż do obydwu meczy podeszliśmy na 100%. A już napewno nie odpuścilismy meczu z Dynamem. No ale skoro któś uważa, że grająca z kontuzją Sam (w sumie to nie grająca a kulejąca na parkiecie) rzuca się do walki wręcz w parterze o piłkę jest oznaką paraliżu, odpuszczania i czegokolwiek innego to życzę powodzenia
![]()
A czy ja powiedziałem gdzieś, że AZS odpuścił dzisiejszy mecz?? Opieram się na waszych spostrzeżeniach, z których wynika, że był zwyczajnie słabszy, chociaż brak umiejętności starał się nadrobić ambicją. Chodziło mi tylko o prezentowany sposób myślenia, opierający się na kalkulacji - najważniejsze jest wygrać na naszym podwórku, a nic złego się nie wydarzy jak dostaniemy lanie w Europie.

