Euroliga - 4. kolejka

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

koszykarz

Postautor: koszykarz » 06 listopada 2008, 18:18

ja pitole...

Jakaś JINKS co 2 lata temu w Lesznie nic nie grała - teraz rzuca do przerwy Lotosowi 16 pkt...

Sibennik ma slaby skład no a Lotos jak zwykle...

oby jednak to wygrali :)

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 06 listopada 2008, 18:23

Jakaś JINKS co 2 lata temu w Lesznie nic nie grała - teraz rzuca do przerwy Lotosowi 16 pkt...


nie jakaś Jinks, tylko ta która ma srednie w tym sezonie w Euro 19 pkt,6 zb i 7 asyst na mecz.

koszykarz

Postautor: koszykarz » 06 listopada 2008, 18:28

ale wtedy byla ,,jakaś tam '' . w tym roku rzeczywiście ma niezle staty...

a w Gdyni chyba je sobie powdwyzszy 8)

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 06 listopada 2008, 18:48

Glupim Babom z Chorwacji coś odbiło i dostały dwa techniczne, a Gardin dyskwalifikacje. Co się tma dzieje?

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 06 listopada 2008, 19:06

Matovic za 3 :D HAHAHA

Gratulacje dla Lotosu... 79:76... po mękach ale wygrana :!: :!: :!: Uffff
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Wiślak PB
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 22 września 2008, 20:21
Lokalizacja: Kraków PB
Kontaktowanie:

Postautor: Wiślak PB » 06 listopada 2008, 19:21

Gratulacje dla Lotosu , emocje były na pewno spore ... :D 11- 3-ek Sibenika ładnie :)
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman

Awatar użytkownika
bartas
Żak
Posty: 447
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 10:58
Lokalizacja: Leszno

Postautor: bartas » 06 listopada 2008, 19:37

koszykarz pisze:
Jakaś JINKS co 2 lata temu w Lesznie nic nie grała - teraz rzuca do przerwy Lotosowi 16 pkt...


Po pierwsze to ona grała w Lesznie w ubiegłym sezonie, a po drugie to wydaje mi sie ze powinienes ja bardzo dobrze kojarzyc z poprzedniego meczu w Toruniu gdzie karcila Was niemilosiernie wygrywajac dla nas mecz, ale chyba jeszcze wtedy sie koszykowka za bardzo nie interesowales, wiec mozesz nie pamietac :D
Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 06 listopada 2008, 19:48

Na miejscu Matovic zwolniłbym agenta .

Jedziemy na 1-9.
Obrazek

koszykarz

Postautor: koszykarz » 06 listopada 2008, 19:50

bartas pisze:
koszykarz pisze:
Jakaś JINKS co 2 lata temu w Lesznie nic nie grała - teraz rzuca do przerwy Lotosowi 16 pkt...


Po pierwsze to ona grała w Lesznie w ubiegłym sezonie, a po drugie to wydaje mi sie ze powinienes ja bardzo dobrze kojarzyc z poprzedniego meczu w Toruniu gdzie karcila Was niemilosiernie wygrywajac dla nas mecz, ale chyba jeszcze wtedy sie koszykowka za bardzo nie interesowales, wiec mozesz nie pamietac :D


bardzo dobrze ją pamiętam - zwłaszcza że jedyny mecz w polsce co jej wyszedł to własnie w Toruniu 8)

Niewiele by brakowało by ograła Lotos dzis - i to niemal w pojedynkę...

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 06 listopada 2008, 20:36

No jej 30pkt robi wrażenie. Ale na szczęście u nas też miał kto rzucać.
Sytuacja z technikami i dyskwalifikacją taka trochę dziwne, ale dobrze, że była :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Omanic był nawet na meczu.

A jak to wyglądało w tv? Było słychać jakiś doping?
ObrazekObrazek

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 06 listopada 2008, 20:56

Bardzo ważne zwycięstwo Lotosu. Czasem trzeba wygrać w takich bólach, żeby przełamać kryzys. Świetny mecz Matovic, Beard też dużo wniosła, no i 15 zbiórek Leciejewskiej miało dużą wagę. Winnicki grał praktycznie szóstką zawodniczek, no ale jakiegoś wielkiego manewru nie miał. Spodziewałem się, że Sibenik będzie ostrzeliwać kosz z dystansu. Jinks jest prawdziwą liderką tej drużyny. Ciekawe czy to cudowne odrodzenie, czy po prostu jakoś niezbyt przekonano się do jej umiejętności w Lesznie w zeszłym sezonie.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 06 listopada 2008, 20:59

Jinks notorycznie nosi piłkę, nawet pani sędzina łaskawa była dwa razy jej zagwizdać. Ale w porównaniu do tego co grała w Lesznie to jest megaplayerem. Rozmontowała nas prawie sama. Ale z drugiej strony Sibenik to taki Besiktas a Jinks to taka Harper. I to jest dopiero dramat bo Wisła potrafiła z takim przeciwnikiem pojechać trzydziestakiem a my tylko trzytakiem.

Do przerwy zero obrony a w wykonaniu Leci to nawet obrona ujemna (ładna asysta do Jinks za 3). Potem wszystkie dostały karnet na drugą połowę i niektórym nawet pomogło - Lecia zaczęła wreszcie zbierać, Matović używała masy a Alanę ktoś potraktował prądem. No i wystarczyło. Technik dla Chorwatki był chyba na zasadzie "oddam wam, bo tamten niesportowy był z dupy wzięty" a co się działo potem to tylko Davidof wie o co mu chodziło. Pewnie mu coś Gardin powiedziała prawdziwego o tym jak gwiżdże (zwracam honor Wiślakom). W każdym razie pomogło nam to średnio bo zamiast pojechać po tych wolnych to zrobiliśmy trzy żenujące akcje i znowu był remis. Jak Ivana rzucała za 3 to strach w oczach miałem, ale wreszcie ktoś w tej drużynie ma jaja. Monia nas próbowała skrzywdzić ale ostatecznie Jinks się zakręciła i wygraliśmy.

Winnicki dziś trochę odżył. Zostaje i dostanie nowego playera, pytanie czy ten player wyjdzie na plus czy minus... No ale zmiana jest zaklepana i zobaczymy co z tego wyjdzie. Fleischer i Maslowski można w fantasy opchnąć.

Ivana na konferencji stwierdziła, że bały się po niedzieli, że nikt nie przyjdzie. Widać gwizdy pomogły bo dziś "kontakt" znacząco lepszy ;) Zwłaszcza Alana złapała kontakt bezpośredni :)

Co nie zmienia ogólnego obrazu - z Sibenikiem u siebie trzema... dżizas..
Ostatnio zmieniony 06 listopada 2008, 21:01 przez przemoe, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 06 listopada 2008, 21:00

A może ona nie przekonała się do drużyny? Nie wiadomo. No ale teraz wykręca takie staty w Euro.. i 30 pkt rzuca. Ale widać, że to taka trochę streetballowa zawodniczka - dużo sama gra a reszta zespołu robi jej tylko zasłony.
Po trójce Ivany w następnej akcji za trzy rzuciła Monika Veselovski.. z takiego konta i to o dechę :roll:
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 06 listopada 2008, 21:02

Po nieudanym epizodzie w Lesznie, Jinks całkiem dobrze sobie radziła Izraelu, wiec to raczej nie przypadek.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 06 listopada 2008, 21:11

przemoe pisze:Jinks notorycznie nosi piłkę, nawet pani sędzina łaskawa była dwa razy jej zagwizdać. Ale w porównaniu do tego co grała w Lesznie to jest megaplayerem. Rozmontowała nas prawie sama. Ale z drugiej strony Sibenik to taki Besiktas a Jinks to taka Harper. I to jest dopiero dramat bo Wisła potrafiła z takim przeciwnikiem pojechać trzydziestakiem a my tylko trzytakiem.
Do przerwy zero obrony a w wykonaniu Leci to nawet obrona ujemna (ładna asysta do Jinks za 3). Potem wszystkie dostały karnet na drugą połowę i niektórym nawet pomogło - Lecia zaczęła wreszcie zbierać, Matović używała masy a Alanę ktoś potraktował prądem. No i wystarczyło. Technik dla Chorwatki był chyba na zasadzie "oddam wam, bo tamten niesportowy był z dupy wzięty" a co się działo potem to tylko Davidof wie o co mu chodziło. Pewnie mu coś Gardin powiedziała prawdziwego o tym jak gwiżdże (zwracam honor Wiślakom). W każdym razie pomogło nam to średnio bo zamiast pojechać po tych wolnych to zrobiliśmy trzy żenujące akcje i znowu był remis. Jak Ivana rzucała za 3 to strach w oczach miałem, ale wreszcie ktoś w tej drużynie ma jaja. Monia nas próbowała skrzywdzić ale ostatecznie Jinks się zakręciła i wygraliśmy.

Winnicki dziś trochę odżył. Zostaje i dostanie nowego playera, pytanie czy ten player wyjdzie na plus czy minus... No ale zmiana jest zaklepana i zobaczymy co z tego wyjdzie. Fleischer i Maslowski można w fantasy opchnąć.

Ivana na konferencji stwierdziła, że bały się po niedzieli, że nikt nie przyjdzie. Widać gwizdy pomogły bo dziś "kontakt" znacząco lepszy ;) Zwłaszcza Alana złapała kontakt bezpośredni :)

Co nie zmienia ogólnego obrazu - z Sibenikiem u siebie trzema... dżizas..

Z tym porównaniem do Wisły to by się zgadzało, że jest na waszą niekorzyść, biorąc pod uwagę podobną siłę ostatnich euroligowych przeciwników. Tylko Sibenik jest raczej na pewno lepiej zorganizowaną drużyną od Besiktasu, w którym na dodatek nie grały wczoraj Doron i Zanze, a więc dwie podstawowe zawodniczki.
Co do tego nowego playera, to nie macie jakichś przecieków? Zastanawiam się na jaką pozcyję może być i nie jestem w stanie tego rozgryźć.:)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości