Andrzejku

- możecie wyśmiewać wszystko jak leci, nakręcać się nawzajem - wasza sprawa. Jeśli pokonacie i Wisłę u siebie i Lotos w Gdyni to wówczas powiem otwarcie, że macie dobrą pakę i śmiało możecie powalczyć o coś więcej w tym sezonie. Ale narazie - zejdzcie z obłoków, bo nikt nie powie przed tymi meczami, że jesteście faworytami
Podajesz wyniki Wisły np. z Łodzi - co chcesz zyskać takim zestawieniem? Porównujesz swój AZS do ŁKSu? Kpisz, czy drwisz? Z całą sympatią do eŁKSy i niechęcią do Was

ale na troszeczkę innych pułapach rozgrywacie mecze. ŁKS marzy o play-off, a wy - hoho - o czym to wy nie marzycie

, ale jeśli porównywanie się do najsłabszych naszej ligi Cię dowartościowuje to proszę bardzo.
Z drugiej strony - może to i lepiej, że wasza forma przyszła juz na poczatku sezonu...
Jakoś specjalnie mnie nie boli, że przegraliśmy i z Wisłą i z Gdynią (co próbujesz mi wmówić). Nie jestesmy jeszcze na tyle silni, by tego dokonać. I co z tego, że Wisła grała bez CH? ja również mógłbym wyliczać co "dolegało" mojej drużynie, ale po co? Przegrana i tyle.
Longerinho - do Ciebie jedno zdanie, bo i tak nic nie dotrze: nie przeszkadza, ale irytuje.
pozdrawiam